Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Portier Nosi Garnitur Od Gabbany». Краткое содержание книги:

Bette Robinson pracuje w dziele bankowości inwestycyjnych z pełnym poświęceniem, bo tego oczekuje się od pracowników wielkich korporacji, ale nienawidzi swojego zajęcia, które nie zostawia jej ani chwili na życie towarzyskie. Lubi czytać romanse i z przyjemnością uczestniczy w zebraniach klubu książki, gdzie dziewczyny marzą o wielkiej miłości. W końcu znużona 'wyścigiem szczurów' rezygnuje z posady i zaczyna rozkoszować się pełną wolności. Kurczące się zasoby finansowe zmuszają ja do znalezienia następnej pracy – udaje jej się zatrudnić w modnej agencji public relations. Uczestnictwo w życiu towarzyskim należy tu do obowiązków służbowych.
1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 102
Перейти на страницу:

Skinęłam tylko głową, ponieważ nie istniała chyba żadna bardziej stosowna odpowiedź.

– Weźmy na przykład twojego wujka. – Wpisała jego nazwisko w polu wyszukiwania i natychmiast wyskoczyło całe związane z nim info: adres i telefon w Central Park West, dane na temat biura, stanowisko w gazecie i tytuł jego rubryki, liczba lat spędzonych na pisaniu, czytelnicy w całym kraju, data urodzin i krótkie zdanie, że często podróżuje do Key West i Europy. Pod odsyłaczem był opisany jako „gej”, „literatura”, „gazety” i „elita mediów”. Zauważyłam, że nie ma kategorii „reakcyjny chrześcijański koalicjonista”, ale nic nie powiedziałam.

– O mój Boże, niczego podobnego nie widziałam – westchnęłam, nie mogąc oderwać oczu od ekranu.

– Niesamowite, prawda? A to nie wszystko. Jak zauważysz, nie ma w tej bazie zwykłych dziennikarzy ani sław. Mamy dla nich osobne bazy, ponieważ te dwie grupy mają dla nas kluczowe znaczenie.

– Osobne?

– No jasne. Spójrz. – Zamknęła pierwszy program i kliknęła na ikonę z podpisem „Prasa”. – Istnieją elity medialne, ludzie tacy jak twój wujek, Frank Rich, Dan Rather, Barbara Walters, Rupert Murdoch, Mort Zuckerman, Tom Brokaw, Arthur Sulzberger, Thomas Friedman i tak dalej, i tak dalej, których chcesz oczywiście widzieć na imprezie, ponieważ przyciągają uwagę mediów, ale nie można się spodziewać, że zrobią jakąkolwiek relację z wydarzenia. Zajmują taką pozycję jak sławy i dlatego musimy mieć zupełnie oddzielną bazę danych ludzi naprawdę pracujących dla mediów – wszystkich z gazet, magazynów, telewizji i radia, którzy mogą nam rzeczywiście zapewnić taką obecność w mediach, jaką obiecaliśmy naszym klientom. Oczywiście jedno zawsze nakłada się na drugie. Możesz mieć osobę popularną w towarzystwie, która pracuje dla czasopisma albo kogoś z wytwórni filmowej, kto pisuje recenzje do lokalnej gazety, więc po prostu nie ograniczamy się do umieszczania ludzi na jednej liście.

Zabrałam jej mysz i przewinęłam kolejne pola, zauważając, że medialna baza danych została podzielona tematycznie, tak by można było wybrać konkretnych ludzi zajmujących się muzyką, projektowaniem, podróżami, stylem życia, modą, rozrywką, plotkami, sławnymi osobami, sportem albo zobowiązaniami towarzyskimi.

– Absolutnie niesamowite. Ile masz tu w sumie osób?

– We wszystkich trzech bazach danych prawdopodobnie około trzydziestu pięciu tysięcy. Nie widziałaś jeszcze tej ze sławami, najważniejszej. – Kolejnych kilka kliknięć i na ekranie znalazła się lista najbogatszych, najsławniejszych i najpiękniejszych ludzi świata.

– To lista przemysłowa. Przy każdym sławnym człowieku wymieniliśmy także aktualnego rzecznika prasowego, agenta, menedżera, asystentów oraz informacje rodzinne, a do tego urodziny, aktualne i przyszłe projekty oraz preferencje – wszystko, od linii lotniczych po kwiaty, rodzaj wody, kawy, alkohole, hotele, projektantów i muzykę. Uaktualniamy ją właściwie z godziny na godzinę.

Otworzyła rekord Charlize Theron i zobaczyłam, że Charlize ma domy w Afryce Południowej, Malibu i Hollywood Hills, umawia się ze Stuartem Townsendem, lata tylko pierwszą klasą American Airlines albo prywatnym odrzutowcem, obecnie kręci film w Rzymie, jest w obsadzie następnego filmu za pięć miesięcy i posiada czteroosobowy personel, z agentem, który aktualnie pełni rolę rzecznika prasowego.

– Jakim sposobem są uaktualniane? To znaczy, skąd możesz wiedzieć to wszystko?

Kelly odchyliła głowę do tyłu, wyraźnie zadowolona z mojego zdumienia.

– Elisa przedstawiła ci dziewczyny od wykazów, tak?

Skinęłam głową.

– Nie jest to najbardziej prestiżowa praca na świecie, ale mają właściwe koneksje i dajemy im masę bonusów za czytanie wszystkich możliwych publikacji – drukowanych i online – i wykorzystanie ich do zapełnienia luk. Są trzy i wszystkie nieźle ustawione towarzysko z powodu rodzinnych powiązań, stale imprezują i wszędzie spotykają ludzi. Właśnie dziś rano „New York” wydał dodatek „Dziecięca władza”, jest tam pięćdziesiątka dzieciaków z Nowego Jorku w wieku poniżej trzydziestki, które osiągnęły najwięcej w swoich dziedzinach. Jeżeli jeszcze by ich tu nie było, każdy zostałby teraz wprowadzony do naszej bazy danych.

– Zdumiewające. Naprawdę, Kelly, zdumiewające.

– Z pewnością. Może przygotujesz próbną listę? Powiedzmy, że planujemy imprezę dla Asprey, żeby uczcić otwarcie ich pierwszego sklepu w Stanach Zjednoczonych. Odbędzie się w salonie sprzedaży w Madisonie i główną troską firmy jest fakt, że Amerykanie po prostu nie są tak obeznani z marką jak Anglicy, więc potrzeba im większego rozgłosu. Wybierz pięćset osób: czterystu zwykłych gości i sto sław oraz odpowiednich ludzi z prasy. Oczywiście prawdziwe przyjęcie ograniczyłoby się do stu, maksymalnie stu pięćdziesięciu osób, ale to będzie tylko ćwiczenie.

Nagle dotarło do mnie, że wciąż jeszcze nie uporałam się z kacem, który ruszył z kopyta z taką mocą, że wymagał natychmiastowej uwagi.

– Jasne, może dam ci ją w poniedziałek? – zapytałam jak najbardziej pogodnie i wstałam ostrożnie, żeby uniknąć dodatkowych mdłości.

– Idealnie – skinęła głową Kelly. – Pomyśl też o możliwych upominkach dla gości. Och, i Bette?

– Hmm?

– Zamierzasz widzieć się z Philipem w czasie weekendu?

– Philipem? Jakim Philipem? – Myślałam, że wciąż jeszcze rozmawiamy o Liście, ale najwyraźniej Kelly płynnie przerzuciła się na moje życie osobiste.

– Bette! – zachichotała. – Ten wspaniały superogier, którego łóżko okupowałaś zeszłej nocy? Będziesz się z nim widziała, prawda?

– A, tak, Philip. To niezupełnie tak wyglądało, Kelly. To było bardziej jak…

– Och, Bette, natychmiast przestań. Nie musisz się przede mną tłumaczyć. Wiesz, to przecież twoje życie – podkreśliła, najwyraźniej nie wyczuwając w tym stwierdzeniu śladu ironii. – Mam tylko nadzieję, że weźmiesz pod uwagę pokazanie się z nim w weekend, to wszystko. Może zjedzcie kolację w Matsuri albo wpadnijcie do Bungalowu przy Marquee?

– Ee, cóż, nie jestem pewna, czy do mnie zadzwoni, ale jeżeli zadzwoni, wtedy, no, chyba…

– Och, zadzwoni, Bette, zadzwoni. Cieszę się, słysząc, że podoba ci się ten pomysł. Bo, szczerze mówiąc, byłabyś szalona, gdyby było inaczej! Dzisiaj wcześnie wychodzę, więc życzę ci wspaniałego weekendu, okej?

– Jasne. Na pewno. Tobie też, Kelly – powiedziałam, cal za calem zbliżając się do drzwi, wciąż nie do końca przekonana, że właśnie obiecałam swojej szefowej sypiać z facetem, z którym jeszcze nie spałam. – Do zobaczenia w poniedziałek.

Podniosła słuchawkę, uśmiechnęła się i pokazała mi uniesione w górę kciuki. Ruszyłam prosto do swojego miejsca pracy w pobliżu Elisy, ale kilka razy zostałam zatrzymana przez ludzi, którzy szczerzyli do mnie zęby w znaczących uśmiechach albo wołali „Dobra robota” czy „Świetna robota z Philipem”. Elisa wyszła na lunch (czytaj: litr wody Fiji, paczka małych marchewek i sześć marlboro lightsów), jak stwierdzała notatka, którą zostawiła na moim komputerze, więc chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do Penelope.

– Hej, jak się masz? – zapytała.

– W porządku, a ty? – odparłam z napięciem w głosie, tak cicho i nerwowo, że miało się wrażenie, jakby w każdej sekundzie coś mogło wybuchnąć.

– Świetnie, dzięki za zaproszenie na wczorajszą kolację. Było, eee, naprawdę interesująco.

– Czułaś się okropnie, tak?

1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 102
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)