Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Wielobarwny kraj [The Many-Colored Land - pl]
Wielobarwny kraj [The Many-Colored Land - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Wielobarwny kraj [The Many-Colored Land - pl]

Электронная книга - «Wielobarwny kraj [The Many-Colored Land - pl]». Краткое содержание книги:

Środowisko Galaktyczne XXI wieku, zamieszkiwane przez uporządkowane i pokojowe międzygwiezdne społeczeństwo, nie było stosownym miejscem dla nieuleczalnych awanturników, ukrytych psychotyków czy bezwzględnych oszustów. Tak więc gdy na Ziemi odkryto jednokierunkowy tunel czasowy prowadzący w przeszłość odległą o sześć milionów lat, niedostosowani społecznie — zgłodniali przygód, romantyki nieznanego ludzie — zapragnęli życia wolnego od dławiących praw Środowiska. Każdy z nich poszukiwał szczęścia takiego, jakie sobie wyobrażał. Ale kto mógłby przewidzieć, co ich tam czeka
1 ... 72 73 74 75 76 77 78 79 80 ... 116
Перейти на страницу:

— Dougala! — krzyknęła Felicja i zerwała się na nogi.

— C’est ca.

Ryszard zarechotał złośliwie.

— Zdolne duszki! Założyłbym się, że mogłyby wyciągnąć z jeziora ten złoty naszyjnik, gdyby chciały.

Na twarzy dziewczyny malowały się mieszane uczucia. Chciała coś powiedzieć, ale Madame podniosła rękę.

— Firvulagowie składają dary tylko wtedy, gdy chcą, a nie gdy o nie prosimy. Musisz być cierpliwa.

Odezwał się Klaudiusz:

— A więc oni szli za nami przez cały czas. Nie powiesz chyba, że zamącili także w umysłach naszych prześladowców?

— Ależ tak — odrzekła Madame. — Czyż statek pełen marynarzy w szarych obrożach nie wykryłby jakiegoś śladu waszego kilwateru? Czy tropiący żołnierze nie wykryliby was w puszczy, mimo wa– szych żałosnych wysiłków zmylenia tropów? Ale Firvulagowie oczywiście pomogli! A Fitharn zawiadomił nas także o waszej obecności w naszym Lesie Wogezów i poszliśmy po was. Jego ludzie ostrzegli nas też przed Polowaniem, które zazwyczaj nie zagłębia się w góry.

Ryszard popróbował znowu gulaszu i wykrzywił się w grymasie.

— No, a teraz, gdy już jesteśmy w bezpiecznym miejscu, co dalej? Niech mnie diabli porwą, jeśli mam spędzić resztę życia w ukryciu.

— Nam także to się nie podoba. Wasza ucieczka w Wogezy napytała nam niemałej biedy. Zwykle Tanowie dają nam spokój; nasi wolni ludzie mieszkają w małych gospodarstwach lub w wolnych wsiach. Ja sama mieszkam w Ukrytych Źródłach leżących blisko przyszłego uzdrowiska Plombieres-les-Bains. Ale teraz Lord Velteyn z Finiah wściekł się z powodu śmierci Epone. Musicie zrozumieć, że jak dotąd żaden Tanu nie został zabity przez zwykłego, bezobręczowego człowieka. Latające Polowanie Velteyna będzie teraz przeszukiwać nawet nasze najbardziej oddalone osiedla w nadziei znalezienia Felicji. Patrole w szarych obrożach będą krążyły wszędzie, przynajmniej do chwili, gdy Tanów zajmą przygotowania do Wielkiej Bitwy… Co należy z tobą zrobić, przedyskutujemy, gdy wróci Peo i jego wojownicy. Już odczułam, że się zbliżają.

Klaudiusz potoczył jeden z dużych paciorków różańca w stronę kotka. Zwierzątko odtoczyło go łapką w kierunku Amerie, po czym wygięło grzbiet w uznaniu dla własnego rozumu. Mniszka podniosła kotka i zaczęła go głaskać, on zaś próbował się ułożyć na jej temblaku.

— Czy masz jakieś wiadomości o innych uciekinierach? — zapytała zakonnica. — Tych na łodziach? Naszym przyjacielu Yoshu? Cyganach?

— Dwóch Cyganów przeżyło potyczkę przy moście nad wąwozem. Zostaną skierowani tutaj. O Japończyku nic nie wiemy. Firvulagowie północnych regionów są dzicy, nieskłonni do uznawania przymierza, jakie zawarł z nami ich Wielki Król. Szanse ocalenia waszego przyjaciela nie są duże. Jeśli idzie o tych na łodziach, większość z nich została schwytana przez marynarzy w szarych obrożach. Uwięziono ich w Finiah. Sześciu uciekinierów, którzy dotarli do Jury, przebywa obecnie pod opieką przyjaznych Firvulagow. Będą doprowadzeni do schronienia wolnych ludzi w wysokich górach. A jeszcze siedmiu — Madame potrząsnęła głową — zabrali les Criards, złośliwi Firvulagowie, znani jako Wyjce.

— Co się z nimi stanie? — spytała Amerie.

Madame wzruszyła ramionami; jej złoty naszyjnik zabłysnął w świetle płomieni.

— Ci kosmici! Ach, ma Soeur, to barbarzyńcy, nawet najlepsi z nich. A najgorsi!… Któż by chciał opowiadać o ich potwornych zbrodniach? Firvulagowie i Tanowie należą do tego samego gatunku. En verite, jest to jedna dymorficzna rasa z najdziwniejszym na świecie wzorcem genetycznym. Na ich rodzinnej planecie doprowadziło to do antagonizmu między dwiema formami, jedną wysoką i uśpioną metapsychicznie, drugą raczej niskiego wzrostu i ograniczenie aktywną. Musicie zrozumieć, że Obcy przybyli na Ziemię, by móc swobodnie oddawać się pewnym barbarzyńskim zwyczajom, reliktom ich archaicznej kultury, które słusznie zostały zakazane przez cywilizowanych członków ich konfederacji galaktycznej. Niektóre z ich okrutnych gier są fizyczne: Polowanie, Wielka Bitwa. Dowiecie się o nich więcej w późniejszym czasie. Ale inne to jeux d’esprit, gry umysłowe. Tanowie, z ich szerokim zakresem uśpionych metafunkcji, nie przepadają szczególnie za tymi subtelniejszymi turniejami. Mały Ludek ma nieco zdolności jasnosłyszenia oraz jedną doskonale wykształconą aktywną metafunkcję: kreatorstwa. Są mistrzami iluzji. Ale jakie to są iluzje! Zdolne do wtrącenia w obłęd ludzi, a nawet słabszych Tanów, strachem czy udręką. Szok psychiczny może nawet przyprawić osoby wrażliwe o nagłą śmierć. Firvulagowie mogą przyjmować kształty potworów, diabłów, tornada, wybuchu. Te złudzenia podsuwają mniej odpornym umysłom i doprowadzają ludzi do samobójstwa lub samookaleczeń. To ostatnie jest uważane przez najgorszych z nich, Wyjców, za doskonałą rozrywkę, ponieważ sami są zdeformowanymi mutantami. Oręż Firvulagow stanowią nasze zmory nocne, sny gorączkowe, lęki i fantomy atakujące naszą wyobraźnię w ciemnych miejscach. Firvulagowie czerpią sadystyczną rozkosz z niszczenia.

— Ale ciebie nie zniszczyli — zauważyła Felicja.

— Dali ci złoty naszyjnik. Dlaczego?

— Oczywiście dlatego, że żywią nadzieję, iż zrobią ze mnie użytek. Mam być ich narzędziem, c’est a dire bronią przeciw ich śmiertelnym wrogom: braciom Tanom.

— A teraz ty masz nadzieję zrobić użytek z nas?

— zapytała Amerie.

Wąskie usta Madame wykrzywił lekki uśmieszek.

— To oczywiste, nieprawdaż, ma Soeurl Nie zdajesz sobie sprawy, jak jesteśmy biedni i jak nierówną toczymy walkę. Tanowie nazywają nas Motłochem… i z dumą przyjęliśmy tę nazwę. Przez wiele lat naszym ludziom udawało się uciekać z niewoli i nie uważano, by warto było ich ścigać. Większość z nas nie ma szczególnych talentów, których można by użyć przeciw Obcym. Ale wy, z waszej grupy, jesteście inni. Tanowie chcieliby się na was zemścić, ale my, Motłoch, uważamy was za niezastąpionych sprzymierzeńców. Musicie się do nas przyłączyć! Felicja, nawet bez naszyjnika, potrafi sterować zwierzętami, nawet wpływać na niektórych ludzi. Jest silna fizycznie i doświadczona w taktyce gier. Ty, Amerie, jesteś lekarką i kapłanką. Mój lud walczył przez całe lata nie mając jednego ani drugiego. Ryszard jest nawigatorem, byłym dowódcą statku kosmicznego. W wyzwoleniu ludzkości może odegrać kluczową rolę…

— Chwileczkę, do cholery! — ryknął Pirat i machnął chochlą.

Klaudiusz wrzucił zrzynki drewna do ognia i zwrócił się do Madame:

— Nie zapominaj o mnie. Jestem starym łowcą skamielin i mogę ci dokładnie powiedzieć, jakie plioceńskie bestie przegryzą ci kości w poszukiwaniu szpiku, gdy wykończą cię Tanowie i Firvulagowie.

— Masz duże poczucie humoru, Monsieur le Professeur — odparła zgryźliwie Madame. — Może stary łowca skamielin powie nam, w jakim jest wieku?

— Sto trzydzieści i trzy lata.

— Jesteś więc o dwa lata ode mnie starszy. Będę zatem oczekiwać od ciebie dobrych rad dla na– szej kompanii, wynikających z twego ogromnego doświadczenia. Gdy wyłożę ci mój wielki zamiar, plan wyzwolenia ludzkości, udzielisz nam swych bezcennych porad. Skorygujesz wszelkie błędy, jakie mogę popełnić z powodu mojej młodzieńczej impulsy wności.

1 ... 72 73 74 75 76 77 78 79 80 ... 116
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)