Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]
Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]

Электронная книга - «Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]». Краткое содержание книги:

Przybita ostatnimi wydarzeniami i rozgoryczona rozwojem sytuacji lady Honor Harrington udaje się na planetę Grayson, by zając się zarządzaniem domeną Harrington i zaleczyć wewnętrzne rany.
Spokój jednak nie jest pisany — z jednej strony atakują wrogowie wewnętrzni, dla których kobieta — patron stanowi obrazę, z drugiej zewnętrzni: zrewolucjonizowana Ludowa Republika Haven kolejny raz próbuje zdobyć system Yeltsin. Na drodze do zwycięstwa jednych i drugich stoi tylko jedna przeszkoda — admirał lady Honor Harrington. Admirał, ale nie Królewskiej Marynarki…
1 ... 66 67 68 69 70 71 72 73 74 ... 113
Перейти на страницу:

Ostatniej wypowiedzi towarzyszył lodowaty uśmiech pełen sprawiającej naprawdę porażające wrażenie pewności.

ROZDZIAŁ XXI

Towarzysz kontradmirał Thomas Theisman wkroczył do flagowej sali odpraw okrętu Ludowej Marynarki Conquistador. Tuż za nim szedł towarzysz komisarz Dennis LePic. Theisman niespecjalnie go lubił, choć niechęć ta wynikała bardziej z konieczności ciągnięcia wszędzie ze sobą politruka niż z osobistych przywar LePica. Zbyt często widział skutki wtrącania się ignorantów, czyli polityków i bezpieki, w operacje militarne, by nie wiedzieć, że zabieranie takich właśnie ignorantów na miejsce akcji może mieć skutki wręcz katastrofalne, gdyż tam mogą wszystko spieprzyć szybciej i dokładniej.

Z drugiej strony był świadom, że ma niesamowite wręcz szczęście, że sam tu jest. Fiasko próby zajęcia systemu Yeltsin przeżył tylko dlatego, że zdołał dzięki szczęśliwemu przypadkowi zadać eskadrze Honor Harrington spore straty, nim został zmuszony do poddania swego niszczyciela. To osiągnięcie w połączeniu z prośbą kapitana Yu o azyl uratowało go przed konsekwencjami tego, co przytrafiło się na samym początku wojny 9. Eskadrze Krążowników. Udowodnił, że dowodząca nią komodor była idiotką, za co jej rodzina i przyjaciele rozgnietliby go, gdyby mogli, ale nowe władze z całej klasy legislatorów uczyniły kozła ofiarnego, toteż to komodor Reichman została rozstrzelana. A on dostał awans.

Wszechświat może i nie był przepełniony sprawiedliwością, ale wychodziło na to, że jakoś udawało się wyrównywać rachunki i był to szczegół, o którym powinien pamiętać Komitet Bezpieczeństwa Publicznego.

Porzucił rozmyślania, siadając na swoim miejscu przy stole konferencyjnym. LePic wśliznął się na sąsiednie krzesło. Theisman rozejrzał się po obecnych. U szczytu stołu siedzieli wiceadmirał Thurston i jego komisarz Preznikov, a naprzeciwko Theismana zajmowała miejsce dowodząca Grupą Wydzieloną 14.1 Meredith Chavez, którą dobrze znał, i George DuPres, jej komisarz, którego nie znał w ogóle. O tym ostatnim krążyły jednak słuchy, że jest skłonny bardziej niż inni pozwolić zawodowcom wykonywać swoje obowiązki. Biorąc pod uwagę prawie radosny nastrój Meredith, mogło to być zgodne z prawdą.

Jakieś trzy minuty później zjawili się: dowódca Grupy Wydzielonej 14.3 kontradmirał Chernov i towarzysz komisarz Johnson. W ten sposób dowództwo Zespołu Wydzielonego 14 znalazło się w komplecie. Naturalnie nie licząc szefów sztabów, których dowództwo floty uznało za niegodnych zaufania — o szczegółach operacji „Sztylet” mieli dowiedzieć się dopiero, gdy ta się rozpocznie. Nie było to obiecujące przygotowanie jak na tak skomplikowaną operację, ale z drugiej strony powinna być ona łatwa, jeżeli operacja „Pozór” zakończyła się sukcesem. Thomas Theisman jednakże nigdy nie był zwolennikiem uzależniania działań od magicznego słowa „jeżeli”.

— Skoro już jesteśmy w komplecie, chciałbym poinformować wszystkich, że wygląda na to, iż operacja „Pozór” udała się — zagaił Thurston.

Chavez i Chernov uśmiechnęli się, Theisman jedynie skinął głową — „wygląda na to” było kolejnym ze zwrotów, które wywoływały u niego niezbyt miłe skojarzenia.

Thurston uruchomił holoprojektor i nad stołem pojawiła się sfera gwiezdnej mapy, na której systemy Minette i Candor oznaczone były czerwonym kolorem, a Casca, Doreas i Grendelsbane pulsowały żółcią.

— Wszyscy wiecie, że towarzysze admirałowie McQueen i Abbot zdobyli systemy Minette i Candor — podjął Thurston. — Przy zajmowaniu systemu Minette ponieśliśmy większe straty, niż się spodziewaliśmy, ale przeciwnik wystrzelał cały zapas rakiet, tak więc teraz może jedynie bezsilnie obserwować z obrzeży systemu nasze poczynania. Stracił zresztą także sporo okrętów i nawet z pełnymi magazynami amunicyjnymi nie stanowiłby zagrożenia. Candor zajęliśmy bez walki, jako że pikieta RMN nie składała się z okrętów większych niż krążowniki liniowe. Thurston przerwał na chwilę, przyjrzał się obecnym, jakby sprawdzając, czy za nim nadążają. Następnie podświetlił Grendelsbane i kontynuował:

— Jak również wiecie, od ponad miesiąca mamy na obrzeżach systemów Casca i Grendelsbane posterunki zwiadowcze. Z ich meldunków wynika, że dowodząca w Grendelsbane admirał Hemphill zachowuje daleko posuniętą ostrożność: wszystkie okręty liniowe pozostają w systemie, najprawdopodobniej by uniemożliwić nam kolejne uderzenie oskrzydlające, jeżeli by się o takim dowiedziała. Wysłała natomiast krążowniki liniowe, by wzmocniły pikietę w układzie Doreas, a część lekkich jednostek do Minette. Sugeruje to, że na tych właśnie systemach skupiła uwagę; czeka na posiłki, potem spróbuje je odbić… czyli postępuje dokładnie tak, jak chcieliśmy. Co ważniejsze, otrzymaliśmy informację o pojawieniu się silnej grupy okrętów liniowych przeciwnika w systemie Casca. Ciekawe skąd przybyły, nieprawdaż?

Tym razem nawet Theisman uśmiechnął się, widząc błysk zębów Thurstona. Uważał go za zimno kalkulującego sukinsyna i nie lubił, ale musiał przyznać, że wiedział, jak postępować ze słuchaczami.

— Nie uzyskaliśmy co prawda tak dobrych odczytów identyfikacyjnych, jak bym tego chciał — przyznał Thurston — ale to co mamy wskazuje, że przeciwnik kolejny raz postąpił zgodnie z naszymi życzeniami i prognozami. Bez cienia wątpliwości zidentyfikowaliśmy co najmniej pięć naszych byłych superdreadnaughtów, a zarówno czas przybycia jak i kierunek, z którego nadleciały, wskazuje, iż przybyły z Yeltsina i że jest to reakcja na wynik operacji „Pozór”. Wszystkie okręty zjawiły się jako jedna grupa, co świadczy o tym, że wyruszyły z jednego miejsca, bowiem gdyby było inaczej, taki zbieg czasowy byłby nieprawdopodobny.

Theisman kiwnął głową. Zgadzał się z tym rozumowaniem, ale nie do końca, dlatego uniósł dłoń, prosząc o głos.

— Tak, towarzyszu admirale Theisman?

— Mamy potwierdzenie przybycia pięciu naszych byłych okrętów, towarzyszu admirale?

— Zgadza się.

— Tylko pięciu?

Przed udzieleniem odpowiedzi Thurston i Preznikov wymienili znaczące spojrzenia.

— Tylko, towarzyszu admirale — potwierdził Thurston. — nasz okręt znajdował się w dużej odległości od nieprzyjaciela, a wszyscy wiemy, jak niedokładne są odczyty pasywnych sensorów. Poza tym nasze byłe okręty oprócz napraw musiały przejść bardziej gruntowną modernizację niż zakładaliśmy, co dodatkowo utrudniło identyfikację i analizę odczytów. Jednakże biorąc pod uwagę czas przybycia, kierunek i liczbę okrętów, zarówno mój sztab, jak i ja uważamy, że część z tych jednostek to stracone przez nas superdreadnoughty wchodzące obecnie w skład Marynarki Graysona, ale po tak kompleksowej modernizacji, że nie sposób ich zidentyfikować z całkowitą pewnością.

— O ilu okrętach liniowych mowa, towarzyszu admirale?

— O ośmiu, to jest prawdopodobnie o ośmiu. — Widząc minę Theismana, Thurston wzruszył ramionami i dodał: — musieli wziąć ze sobą parę okrętów Royal Manticoran Navy, które akurat znalazły się w systemie Yeltsin. Wiemy, że stacjonujące tam dotąd okręty Królewskiej Marynarki zostały wycofane, bo zidentyfikowaliśmy je niedawno w Thetis. Ale Yeltsin to doskonałe miejsce zbiórki czy ostatnich manewrów przed dotarciem na front, toteż nic dziwnego, że były tam jakieś okręty RMN.

Theisman przytaknął i pogrążył się w myślach. Rozumowanie było słuszne, a należało do niego jeszcze dodać fakt, iż Marynarka Graysona także potrzebowała ćwiczeń, co zwiększało atrakcyjność systemu dla Royal Manticoran Navy. Niepokojące było co innego — zakładając, że wywiad miał rację, nawet stocznie Królestwa Manticore nie zdołałyby wyremontować więcej jak osiem ze zdobytych okrętów. A stocznie Republiki w tym czasie nie zdołałyby zakończyć prac przy szóstym. Jakim więc cudem stoczniowcy graysońscy zdołali prawie dorównać najlepszym? Skoro pięć okrętów zidentyfikowano z dużą dozą prawdopodobieństwa, mogło to oznaczać tylko jedno — sojusz zabrał wszystkie zdolne do walki okręty liniowe z systemu Yeltsin, by jak najprędzej zneutralizować zagrożenie, jakim były dlań okręty Ludowej Marynarki przebywające w systemach Candor i Minette. Wyglądało na to, że zaczęli od układu Candor.

1 ... 66 67 68 69 70 71 72 73 74 ... 113
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)