Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Biały smok [The White Dragon - pl]
Biały smok [The White Dragon - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Biały smok [The White Dragon - pl]

Электронная книга - «Biały smok [The White Dragon - pl]». Краткое содержание книги:

Perneńczycy mają problem — ich smoki się starzeją. Trwają więc dyskusje nad ochroną gatunku i w końcu zapada decyzja. Jeźdzcy wykradają jajo smoczycy Ramoth i umieszczają je w przeszlości, chcąc w ten sposób zapewnić sobie przetrwanie smoczego rodu. Nie wiedzą jednak, że podejmując się tego ryzykownego czynu, sprowadzają na siebie niebezpieczeństwo, które trudno było przewidzieć. W starciu z nowym problemem potrzebna będzie im i odwaga i spryt.
1 ... 48 49 50 51 52 53 54 55 56 ... 119
Перейти на страницу:

— Tak — odparł Jaxom.

Niech sobie Mirrim przetrawi tę prawdę. Ale jak Mirrim uczepiła się czegoś, to nie potrafiła przestać.

— No to mam nie najlepszą opinię o nauczycielu N’tona — powiedziała, pociągając nosem z dezaprobatą — jak mógł dopuścić do tego, żeby cię tak Pobruździło.

— Nie jego wina — wymamrotał Jaxom przez na wpół przeżuty chleb.

— Lytol musiał być wściekły? Nie powinieneś tak ryzykować.

Jaxom energicznie potrząsnął głową. Żałował, że Menolly przyprowadziła ze sobą Mirrim.

— I nie widzę, co by ci to mogło dać. Nie przypuszczasz chyba, że będziesz walczył na Ruthu.

Jaxom zakrztusił się.

— Owszem, będę walczył na Ruthu, Mirrim.

— Już walczył — zauważyła Menolly, wskazując na Bruzdę po Niciach. — A teraz zamknij się i daj się mężczyźnie posilić.

— Mężczyźnie? — Głos Mirrim pogardliwie się obniżył i obrzuciła Jaxoma jadowitym spojrzeniem.

Menolly prychnęła poirytowana.

— Jeżeli Path nie wzniesie się niedługo do lotu, Mirrim, poróżnisz się ze wszystkimi!

Jaxom zaskoczony popatrzył na Mirrim, która oblała się ciemnoczerwonym rumieńcem.

— Oho, Path jest gotowa do lotu! No, wreszcie wprowadzi ci się trochę porządku do tych twoich arbitralnych opinii. — Nie mógł się powstrzymać od triumfalnego okrzyku na widok jej konsternacji. — Czy Path już sobie kogoś upatrzyła? Ha! Popatrz, jak ona się czerwieni! Nigdy nie sądziłem, że doczekam dnia, kiedy stracisz władzę nad własnym językiem! A niedługo stracisz coś jeszcze. Mam nadzieję, że będzie to najbardziej szalony lot, jaki mieli w Bendenie od czasu, kiedy Mnemeth po raz pierwszy odbył gody z Ramoth!

Mirrim wybuchnęła, oczy zwęziły jej się z gniewu, ręce u boków zacisnęły się w pięści.

— Przynajmniej moja Path odbędzie lot godowy! A to więcej, niż ty będziesz miał kiedykolwiek, na tym swoim białym karle!

— Mirrim! — Na ostry głos Menolly dziewczyna drgnęła, ale nie dość szybko, żeby cofnąć tę pełną złości replikę, która zapadła chłodem w umysł Jaxoma.

Wpatrywał się w Mirrim, usiłując odeprzeć jej szyderstwo.

— Za dużo sobie pozwalasz, Mirrim — mówiła Menolly. — Lepiej teraz odejdź.

— A żebyś wiedziała, że odejdę. I nic mnie to nie obchodzi, że będziecie musieli sami schodzić na dół z tego Weyru, naprawdę nic. — Mirrim wybiegła z pokoju.

— Na Skorupy i ich Odłamki, ależ to będzie ulga, kiedy ta jej zielona smoczyca wzniesie się wreszcie do lotu godowego. A sądząc po reakcjach Mirrim, może to nawet nastąpić dzisiaj. — Menolly mówiła zdawkowym tonem, niemalże chichocząc na zachowanie swojej przyjaciółki.

Jaxom przełknął, żeby usunąć suchość z ust. Surowo nakazał sobie opanować silną emocjonalną reakcję, ze względu na Rutha. Spojrzał ukradkiem spod oka na białego smoka i przekonał się, że jego przyjaciel wciąż jeszcze przeciąga się i rozprostowuje skrzydła i łapy. Jaxom miał tylko nadzieję, że jego smok był zbyt śpiący, żeby zwracać uwagę na to, o czym mówili. Pochylił się ku Menolly.

— Czy wiesz coś o… — ruchem głowy wskazał Rutha — czego ja nie wiem?

— O Path? — Menolly naumyślnie opacznie zrozumiała wskazany kierunek. — No, jeżeli jeszcze nigdy nie widziałeś, jak reaguje jeździec na swojego napalonego smoka, to w Mirrim miałeś klasyczny przykład.

Path jest dobrze wyrośniętym smokiem, powiedział z namysłem Ruth.

Jaxom jęknął i zakrył sobie twarz ręką; powinien wiedzieć, że uwadze Rutha niewiele uchodziło.

Menolly postukała go władczo po ręce, domagając się wyjaśnienia.

— Czy chciałbyś wznieść się do lotu z Path? — zapytał Jaxom Rutha, patrząc w oczy Menolly.

Po co miałbym z nią latać? Prześcignąłem ją już we wszystkich wyścigach, w jakich lataliśmy w Telgarze. Ona nie jest taka szybka w powietrzu jak ja.

Jaxom powtórzył Menolly dokładnie, co powiedział Ruth, starając się możliwie precyzyjnie oddać swoim głosem stropiony ton głosu Rutha.

Menolly wybuchnęła śmiechem.

— Och, szkoda, że Ruth nie powiedział tego, kiedy Mirrim mogła usłyszeć. Może by trochę spuściła z tonu.

Mnemeth życzy sobie ze mną porozmawiać, powiedział Ruth z wielkim szacunkiem, podnosząc głowę i odwracając się w stronę progu Mnemetha.

— Czy wiesz o czymś, o czym ja nie wiem? O Ruthu? — zapytał Jaxom ostrym szeptem, łapiąc Menolly za rękę i przyciągając ją bliżej siebie.

— Sam go słyszałeś, Jaxomie. — Oczy Menolly błyszczały z rozbawienia. — Jego po prostu nie interesują smoczyce pod tym względem, jeszcze nie.

Jaxom mocno uścisnął jej rękę.

— Pomyśl logicznie, Jaxomie — powiedziała, pochylając się w jego kierunku. — Ruth jest mały, dojrzewa wolniej niż inne smoki.

— Chcesz przez to powiedzieć, że nigdy nie dojrzeje na tyle, by się parzyć, prawda?

Menolly przyglądała mu się poważnie, a on szukał w jej oczach litości czy wykrętów; nie znalazł ani jednego, ani drugiego.

— Jaxom, czy przyjemnie ci jest z Coraną?

— Tak.

— Jesteś wytrącony z równowagi. Nie sądzę, żebyś miał ku temu jakiś powód. Nigdy nie słyszałam od nikogo ani słowa, że powinieneś się martwić. Tylko tyle, że Ruth jest niezwykły.

Powiedziałem Mnemethowi to, co chce wiedzieć. Oni odlatują teraz, powiedział Ruth. Czy nie myślisz, że mógłbym wykąpać się w jeziorze?

— Nie miałeś dość kąpieli wczoraj w zatoczce? — Jaxom stwierdził z ulgą, że odpowiada swojemu smokowi ze spokojem.

To było wczoraj, odpowiedział Ruth zrównoważonym głosem. Zdążyłem już zjeść i przespać się na zakurzonej powierzchni. Tobie też przyda się kąpiel, jak sądzę.

— Dobrze już, dobrze — odparł Jaxom. — Ruszaj więc. Ale żeby cię Lessa nie widziała z żadnymi jaszczurkami ognistymi.

No to jak ja mam dobie porządnie umyć grzbiet? — zapytał Ruth z łagodnym wyrzutem. Zszedł ze swojego kamiennego legowiska.

— W czym problem? — zaciekawiła się na głos Menolly, szeroko się uśmiechając na minę Jaxoma.

— Chce, żeby mu wyszorować plecy.

— Przyślę do ciebie moich przyjaciół, Ruth, jak tylko znajdziesz się nad jeziorem. Lessa nic nie będzie wiedziała.

Ruth zatrzymał się w drodze do wyjścia z Weyru, przekrzywił głowę, w oczywisty sposób zastanawiając się. Następnie wygiął szyję w łuk i pewnym krokiem ruszył do przodu.

Tak, Mnemetha już nie ma, a Ramoth poleciała razem z nim. Nie dowiedzą się, że ja będę miał prawdziwą kąpiel z jaszczurkami ognistymi, które mi porznie wyszoruje mój grzebień na grzbiecie.

Jaxom nie mógł powstrzymać się od śmiechu satysfakcję słysząc w tonie Rutha, kiedy opuszczał on Weyr.

— Przykro mi, że zwaliłam ci na kark Mirrim, Jaxomie, nie miałam, jak dostać się tu na górę, na ten poziom, bez Path. I bez niej.

Jaxom pociągnął długi łyk klahu.

— Przypuszczam, że jeżeli Path jest napalona, to trzeba ją usprawiedliwić.

— Mirrim zwykle trzeba usprawiedliwiać, jak nie w ten to w inny sposób — cierpko stwierdziła Menolly.

— Hę?

— Zwykle puszcza się jej płazem wołające o pomstę do nieba zachowanie…

Jaxomowi nagle wpadła do głowy myśl, gwałtownie przerwał harfiarce.

— Nie sądzisz chyba, że Mirrim wślizgnęła się na teren Wylęgarni przed Wylęgiem? Wiem, że ona przysięga, że tego nie zrobiła, ale wiem również, że nie miała Naznaczyć…

1 ... 48 49 50 51 52 53 54 55 56 ... 119
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)