Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]
Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]

Электронная книга - «Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]». Краткое содержание книги:

Przybita ostatnimi wydarzeniami i rozgoryczona rozwojem sytuacji lady Honor Harrington udaje się na planetę Grayson, by zając się zarządzaniem domeną Harrington i zaleczyć wewnętrzne rany.
Spokój jednak nie jest pisany — z jednej strony atakują wrogowie wewnętrzni, dla których kobieta — patron stanowi obrazę, z drugiej zewnętrzni: zrewolucjonizowana Ludowa Republika Haven kolejny raz próbuje zdobyć system Yeltsin. Na drodze do zwycięstwa jednych i drugich stoi tylko jedna przeszkoda — admirał lady Honor Harrington. Admirał, ale nie Królewskiej Marynarki…
1 ... 47 48 49 50 51 52 53 54 55 ... 113
Перейти на страницу:

Do pewnego stopnia odpowiadało to i Komitetowi, i bezpiece, bowiem jedni i drudzy nie ufali wojsku. Stosunki panujące między oficerami Ludowej Marynarki a komisarzami stanowiły dla tych pierwszych ciągłe przypomnienie, że każde zachowanie mogące choćby wyglądać na zdradę będzie miało fatalne skutki i zaręczało, że przypadki współpracy oficerów i komisarzy na szkodę nowej władzy należeć będą do prawdziwej rzadkości.

Niestety, istnieli oficerowie wymagający szczególnie zręcznego traktowania, jak choćby Esther McQueen. Nikt nie miał wątpliwości, że jest lojalna wyłącznie wobec siebie, ale była najlepszym admirałem, jakiego mieli, i potrzebowali jej umiejętności, doświadczenia i inteligencji. Była zbyt użyteczna, by ją zmarnować, a nie ulegało kwestii, że głupiego nadzorcę wykorzysta bez większego trudu, a każdego, którego będzie podejrzewać o inteligencję, wymanewruje albo będzie przynajmniej próbować, tracąc siły i czas nie na to, na co powinna.

Dlatego Fontein dostał ten właśnie przydział. Bowiem pod niegroźną fasadą krył się zimny, obiektywny i całkowicie amoralny, doświadczony operator, który aktywnie działał od wielu lat. W starej firmie Saint-Justa doszedł do stopnia majora, a specjalizował się w pilnowaniu Ludowej Marynarki. Miał jednak większe apetyty i zaoferował swą olbrzymią wiedzę spiskowcom. Okazała się ona nieoceniona przy planowaniu i wykonaniu zamachu, a także przy zwaleniu winy na flotę. Kiedy Urząd Bezpieczeństwa zastąpił istniejące dotąd służby, Fontein awansował w nagrodę na brygadiera.

Saint-Just wolałby go użyć jako kierownika któregoś z zespołów systemowych w układzie podejrzewanym o skłonność do rebelii, ale zdolności aktorskie połączone z wiedzą merytoryczną i początkami paranoi kwalifikowały go do tego przydziału. McQueen nie podejrzewała go, bo nie znała nawet ze słyszenia, i dlatego właśnie był niezastąpiony jako jej anioł stróż. A misja, którą miał wykonać jej Zespół Wydzielony, była zbyt istotna dla całej Ludowej Marynarki, by ryzykować.

— A więc operacja przebiega zgodnie z planem, towarzyszko admirał? — spytał niewinnie.

— Tak jest w istocie, towarzyszu komisarzu. Dotrzemy do Minette prawie dokładnie o wyznaczonym czasie.

— Doskonale, towarzyszko admirał. Doskonale. Jestem pewien, że Komitet będzie zadowolony.

— Miło mi to słyszeć, towarzyszu komisarzu — odparła, odwracając się do holoprojekcji taktycznej.

Ukazywała ona pięćdziesiąt pięć okrętów stanowiących 30. Zespół Wydzielony prowadzonych przez szesnaście superdreadnaughtów 7. i 12. Eskadry Liniowej mknących przez nadprzestrzeń z prędkością tysiąc trzysta razy przekraczającą prędkość światła.

Wiceadmirał Eskadry Czerwonej Royal Manticoran Navy Ludwig Stanton stłumił ziewnięcie, niosąc kubek z kawą do głównej holoprojekcji na pokładzie flagowym HMS Majestic. Widać na nim było wszystkie jednostki Grupy Wydzielonej „Minette” pozostające na orbicie Everestu, jedynej zamieszkałej planecie systemu. Byłby to przejaw całkowitej beztroski i czysty idiotyzm, gdyby nie drobiazg — komputery taktyczne dreadnaughta sprzężone były z centrum łączności pozostającym w stałym kontakcie z siecią sond zwiadowczych obejmującą cały układ planetarny od granicy przejścia w nadprzestrzeń. A sondy te nadawały informacje z szybkością większą niż szybkość światła, co oznaczało, że holoprojekcja przedstawiała obraz w czasie rzeczywistym bez żadnego opóźnienia. Nic większego od kutra nie mogło zostać nie zauważone, jeśli leciało z włączonym napędem, a maksymalny zasięg sond obejmował kulę o promieniu godziny świetlnej od słońca systemu — gwiazdy typu G3. Likwidowało to konieczność posłania okrętów na pikiety i pozwoliło skoncentrować wszystkie siły łącznie z niszczycielami w pobliżu planety, skąd najskuteczniej mogły przeciwdziałać zagrożeniu, obojętne skąd by się ono nie pojawiło.

Stantona irytowała konieczność pozostawania z daleka od frontu przebiegającego między Nightingale a Thetis, gdzie znajdowała się wysunięta baza Sojuszu. Cały czas coś się tam działo, podczas gdy w układzie Minette panował spokój. System tak naprawdę nie miał strategicznego znaczenia — był bazą osłaniającą południowe skrzydło przed zagrożeniem z baz Ludowej Marynarki znajdujących się w systemach Treadway i Solway. Zagrożenie to było minimalne, bowiem wycofano z nich wszystkie okręty do obrony Trevor Star, a nieruchome forty nie stanowiły ofensywnej broni. Mimo to należało chronić przed hipotetycznym atakiem ponad miliard mieszkańców systemu Minette, bowiem należeli do Sojuszu i Gwiezdne Królestwo zobowiązało się do tego, podpisując traktat. I dlatego jego cztery dreadnaughty marnowały się, bezczynnie o sto pięćdziesiąt lat świetlnych od miejsca walki.

Popijając kawę, przyglądał się symbolom oznaczającym frachtowce kursujące między planetą i dwoma pasami asteroidów. A raczej nie tyle samą planetą, ile orbitalnymi hutami. Minette nie posiadał specjalnie nowoczesnego przemysłu, za to stanowił ważne źródło surowców i półproduktów przemysłu ciężkiego. Planowano zwiększyć jego możliwości obronne poprzez budowę systemu ciężkich fortów orbitalnych wokół Everestu, ale projekt ten nie został zrealizowany, bowiem wybuchła wojna. Choć każda baza, zwłaszcza posiadająca dużą stocznię remontową, wymagała stacjonarnych fortyfikacji, RMN zaprzestawała ich budowy, koncentrując się na budowie nowych okrętów. Powód był prosty — forty były znacznie droższe, bowiem należało zbudować cały system fortyfikacyjny bazy, by był on skuteczny, a nawet Gwiezdnego Królestwa nie było stać na budowanie wszystkiego równocześnie.

I tak podziwu godne było to, iż przedwojenny wyścig zbrojeń nie wykończył gospodarki Królestwa, bo choć oznaczał boom dla przemysłu zbrojeniowego i stoczniowego oraz przyczynił się do niezwykłego rozwoju techniki, koszt finansowy był olbrzymi. Uratowało ich jedynie potężne zaplecze przemysłowe i nader liczna flota handlowa oraz naturalnie kontrola nad Manticore Wormhole Junction, skąd płynęła rzeka podatków, mimo iż jednostkowo nie były one wysokie.

Teraz sytuacja się pogorszyła, jak to zwykle w czasie wojny — podatki i opłaty za korzystanie z tego terminalu zostały już dwa razy podniesione i z pewnością na tym się nie skończy. Innym problemem, który co prawda jeszcze nie zaistniał, ale majaczył na horyzoncie, była kwestia ludzi, a konkretnie odpowiedniej ich liczby, by móc równocześnie obsadzić załogami nowe okręty, uzupełnić straty i utrzymać liczebność załóg statków handlowych i kluczowych zakładów przemysłowych. Co i tak nie zmieniało faktu, że mogło być znacznie gorzej — nikt inny nie posiadał możliwości skutecznego przeciwstawienia się agresywnym planom Ludowej Republiki Haven, a Gwiezdne Królestwo Manticore zdołało stworzyć odpowiedni przemysł i potencjał militarny i to mimo rozpaczliwych wrzasków takich krótkowzrocznych kretynów jak liberałowie i postępowcy. A ci wyli niczym kastrowane hexapumy, że „tyle pieniędzy podatników marnowanych jest na alarmistyczne i nieproduktywne cele wojskowe”.

1 ... 47 48 49 50 51 52 53 54 55 ... 113
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)