Nefrytowy Tron [Throne of Jade - pl]
- Автор: Новик Наоми
- Год: 2007
- Язык: польский
- Год: Rebis
- ISBN: 978-83-7301-943-0
- Переводчик: Pawel Kruk
- Жанр: Фэнтези
Электронная книга - «Nefrytowy Tron [Throne of Jade - pl]». Краткое содержание книги:
Kapitan Laurence i Temeraire, nowicjusze w brytyjskim Korpusie Powietrznym, odegrali decydującą rolę w bitwie pod Dover, przyczyniając się do odparcia francuskiej inwazji. Niestety, wkrótce wpadają w kłopoty. Kiedy Chińczycy dowiadują się, że Temeraire — niezwykle rzadki smok, którego podarowali Napoleonowi — dostał się w ręce Anglików, wysyłają do Londynu gotową na wszystko delegację, aby go odzyskać. Laurence jednak odmawia współpracy. Za nieposłuszeństwo grozi mu szubienica, więc wbrew własnej woli musi wyruszyć z Temeraire’em w długą i niebezpieczną podróż na Daleki Wschód. Na dworze chińskiego cesarza czekają go jeszcze bardziej szokujące niespodzianki…
Laurence kazał przynieść stół i krzesła, po czym zaprosił Rileya i Hammonda na wspólne wysłuchanie nowin. James z ochotą przystał na zdanie szczegółowej relacji z przechwycenia kolonii: był kurierem od czternastego roku życia i miał talent do barwnego przedstawiania wydarzeń, choć w tym wypadku materiał wyjściowy był zbyt skąpy.
— Przykro mi, że to taka nieskomplikowana historia. Właściwie nie doszło nawet do bitwy — powiedział przepraszającym tonem. — Mieliśmy tam pułk highlandersów, a Holendrzy tylko nielicznych najemników. Uciekli, zanim weszliśmy do miasta, a gubernator się poddał. Mieszkańcy wciąż są trochę niespokojni, lecz generał Baird pozostawił lokalne sprawy w ich rękach, więc specjalnie się nie burzą.
— No cóż, przynajmniej łatwiej będzie uzupełnić zapasy — powiedział Riley. — Nie musimy się też zatrzymywać na Świętej Helenie, dzięki czemu zaoszczędzimy jakieś dwa tygodnie. To rzeczywiście dobre wieści.
— Zostaniesz na obiad? — zwrócił się Laurence do Jamesa. — Czy musisz od razu wracać?
Volly głośno kichnął za jego plecami.
— Fuj — powiedział, budząc się, i z niesmakiem wytarł nos o przednią łapę, usiłując usunąć z pyska śluz.
— Och, przestań, ty brudasie — powiedział James, podnosząc się z krzesła; z torby przypiętej do uprzęży wyjął duży kawałek białego płótna i wprawnie wytarł Volly’ego. Patrząc na małego smoka, oznajmił: — Chyba zostaniemy na noc. Nie ma potrzeby go forsować, skoro już cię znalazłem. Będziesz miał czas, żeby odpisać na listy. Lecimy stąd prosto do domu.
…tak więc moja biedna Lily, podobnie jak Ekscidium i Mortiferus, musiała się wynieść z wygodnej polany do Piaskowni, ponieważ kiedy kicha, mimowolnie pluje kwasem; za ten odruch odpowiadają te same mięśnie (jak mówią mi lekarze). Cała trójka jest pełna obrzydzenia, bo muszą codziennie nurzać się w piachu i drapią się jak psy, próbując pozbyć się pcheł, które je oblazły pomimo częstych kąpieli.
Maksimus znalazł się w niełasce, bo pierwszy zaczął kichać, ale wszystkie inne smoki chcą kogoś obwinić za swoje Nieszczęście. Niemniej nieźle to znosi, czy też, jak kazał mi napisać Berkley: „Ma ich gdzieś i jęczy całymi dniami poza porą napychania kałduna, bo choroba ani trochę nie wpłynęła na jego apetyt”.
Poza tym dobrze się mamy i wszyscy przesyłamy pozdrowienia; także smoki proszą o przekazanie gorących pozdrowień dla Temeraire’a. Bardzo za nim tęsknią, choć z przykrością muszę cię poinformować, że odkryliśmy niedawno jedną z niechlubnych przyczyn ich afektu, a mianowicie Żarłoczność. Najwyraźniej Temeraire nauczył je otwierać i zamykać Zagrodę, dzięki czemu mogły się częstować, gdy tylko przyszła im na to ochota. Odkryliśmy ich Sekret, kiedy poinformowano nas, że Stado zostało dziwnie uszczuplone, a smoki z naszej formacji mocno przytyły. W końcu wyznały nam Wszystko.
Muszę kończyć, ponieważ ruszamy na Patrol, a Volatilus odlatuje rano na południe. Modlimy się o bezpieczną Podróż dla Was i szybki powrót.