Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Oko czasu [Time's Eye - pl]
Oko czasu [Time's Eye - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Oko czasu [Time's Eye - pl]

Электронная книга - «Oko czasu [Time's Eye - pl]». Краткое содержание книги:

Jest rok 1885. Przebywający na Granicy Północno-Zachodniej młody dziennikarz, Rudyard Kipling, jest świadkiem niezwykłego spotkania brytyjskich żołnierzy z wytworem nieprawdopodobnie zaawansowanej technologii: unoszącą się w powietrzu kulą, która wydaje się obserwować wszystko wokół. Niebawem zza okolicznego wzgórza wyłania się uszkodzony helikopter z 2037 roku…
1 ... 31 32 33 34 35 36 37 38 39 ... 84
Перейти на страницу:

De Morgan wydawał się bardziej zainteresowany reakcją Bisesy niż samymi Macedończykami.

— O czym myślisz?

— Powtarzam sobie, że naprawdę jestem tutaj — odpowiedziała wolno. — Naprawdę to widzę, ta zasłona dwudziestu trzech wieków jakimś cudem została zerwana. I myślę o wszystkich ludziach, którzy bardzo by chcieli tutaj się znaleźć, żeby to zobaczyć.

— Tak. Ale przynajmniej my jesteśmy tutaj i to już coś. Bisesa potknęła się i w nagrodę otrzymała kolejne pchnięcie.

Powiedziała cicho:

— Wiesz, mam za pasem pistolet. — Tak jak przypuszczali, Macedończycy nie rozpoznali broni palnej i pozwolili im ją zatrzymać, za to skonfiskowali noże i bagnety. — I mam wielką ochotę machnąć ręką na bezpieczeństwo i sprawić, aby eskortujący mnie żołnierz wsadził sobie ten spiczasty koniec we własną dupę z epoki żelaza.

— Nie radziłbym tego robić — spokojnie powiedział de Morgan.

Kiedy Hefajstion był gotów, Eumenes kazał szambelanowi przedstawić listę żołnierzy i ich zachowania. Papiery rozłożono na niskim stole. Tak jak podczas większości porannych spotkań Eumenes i Hefajstion zaczęli przeglądać niezliczone dane związane z administrowaniem armią liczącą dziesiątki tysięcy żołnierzy — potencjał rozmaitych oddziałów armii, rozdział żołdu, posiłki, uzbrojenie, odzież, juczne zwierzęta — czynności, które się odbywały nawet wtedy, gdy wojsko nie poruszało się od wielu tygodni, tak jak w tym wypadku. W rzeczywistości zadanie to było bardziej skomplikowane niż zwykle, wskutek zapotrzebowań floty, która stała bezczynnie w ujściu delty.

Jak zawsze raport sekretarza konnicy był szczególnie kłopotliwy. Konie zdychały na potęgę i obowiązkiem gubernatorów prowincji w całym imperium było zapewnić zapasowe zwierzęta i dostarczyć je do rozmaitych ośrodków, z których zostaną skierowane na pole walki. Ale wobec braku łączności przez jakiś czas nie było dostaw i sekretarz konnicy, coraz bardziej zaniepokojony, nakazał obłożyć sekwestrem miejscową ludność.

— Jeżeli jakiekolwiek sprawne konie unikną garnka — ponuro zażartował Hefajstion.

Hefajstion był dowódcą tej grupy armii. Ale Eumenes jako królewski sekretarz posiadał własną hierarchię, równoległą do struktury dowództwa armii. Miał swoich sekretarzy pomocniczych, oddelegowanych do każdej spośród głównych jednostek wojskowych — piechoty, konnicy, najemników i innych — i każdej z nich towarzyszyli inspektorzy, którzy zajmowali się głównie zbieraniem szczegółowych informacji. Eumenes szczycił się precyzją i przydatnością swych informacji, było to niemałe osiągnięcie wśród Macedończyków, z których większość, nawet arystokracja, nie umiała pisać ani liczyć.

Ale Eumenes był do tego zadania dobrze przygotowany. Starszy niż większość bliskich towarzyszy Króla służył ojcu Króla, Filipowi, tak jak teraz jego synowi.

Filip zajął Macedonię trzy lata przed urodzeniem swego następcy. W tych czasach królestwo stanowiło luźny sojusz zwaśnionych księstw, którym zagrażały barbarzyńskie plemiona od północy i przebiegłe greckie miasta-państwa od południa. Pod rządami Filipa północne plemiona wkrótce podbito. Starcie z Grekami było nieuniknione, a kiedy do niego doszło, zasadnicza innowacja wojskowa Filipa, jego znakomicie wyszkolone, niezwykle ruchliwe dywizje konnicy, zwane kompaniami, przedarły się przez silnie uzbrojoną, ale nieruchawą grecką piechotę. Eumenes, który sam pochodził z miasta-państwa Cardia, wiedział, że uraza do barbarzyńskich greckich zwycięzców prawdopodobnie nigdy nie osłabnie. Ale w czasach gdy cywilizowane obszary ograniczały się do kilku stref, otoczonych wielkimi morzami barbarzyństwa i nieznanego, interesujący się polityką Grecy wiedzieli, że silna Macedonia stanowi tarczę przed gorszymi niebezpieczeństwami. Popierali zamiar Filipa, by zaatakować ogromne perskie imperium, rzekomo aby zemścić się za wcześniejsze potworności, jakich dopuścili się Persowie wobec greckich miast. A wykształcenie królewskiego syna, które otrzymał z rąk greckich nauczycieli, w tym słynnego Arystotelesa, ucznia Platona, służyło umocnieniu wrażenia hellenistycznych sympatii Filipa.

Filip właśnie przygotowywał się do tej wielkiej perskiej przygody, gdy został zamordowany.

Nowy król miał zaledwie dwadzieścia lat, ale bez najmniejszego wahania przystąpił do kontynuacji tego, co rozpoczął jego ojciec. Szereg szybkich kampanii umocniło jego pozycję w Macedonii i Grecji. Następnie jego uwagę zwrócił łakomy kąsek, który niemal stał się łupem jego ojca. Perskie imperium rozciągało się od Turcji do Egiptu i Pakistanu, a jego Wielki Król mógł zgromadzić siły liczące milion żołnierzy. Ale po sześciu latach brutalnej i błyskotliwej kampanii, król Macedonii wstąpił na tron w samym Persepolis.

Ten Król chciał nie tylko zwyciężać, ale także rządzić. Zamierzał rozpowszechnić grecką kulturę na terenie Azji, w całym imperium założył lub odbudował miasta na wzór miast greckich. I co było bardziej kontrowersyjne, próbował zjednoczyć zasadniczo odmienne ludy, które znalazły się pod jego rządami. Przejął perski sposób ubierania się i nawyki i zaszokował swych ludzi, całując w ich obecności eunucha Bagoasa w usta.

Tymczasem kariera Eumenesa rozwijała się równolegle do sukcesów odnoszonych przez Króla. Swoją skutecznością, inteligencją i polityczną zręcznością zdobył sobie dozgonne zaufanie Króla, a zakres jego obowiązków rósł w miarę rozrastania się imperium, aż Eumenes poczuł, jakby na własnych barkach dźwigał brzemię całego świata.

Ale Królowi samo imperium nie wystarczało. Kiedy podbił Persję, rzucił swą zaprawioną w bojach armię, pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, do walki na południe i na zachód, w kierunku bogatych, owianych tajemniczością Indii. Armie postępowały na wschód, zmierzając do niezbadanej i niezaznaczonej na mapach krainy, kierując się ku wybrzeżu, które jak Król wierzył, jest brzegiem Oceanu ciągnącego się wokół świata. Kraina była dziwna: w rzekach mieszkały krokodyle, a lasy były pełne gigantycznych węży i krążyły pogłoski o imperiach, o których nikt przedtem nie słyszał. Ale Król nie zatrzymywał się.

Dlaczego posuwał się dalej? Jedni mówili, że jest bogiem w ludzkim ciele, a ambicje bogów przewyższają ambicje ludzi. Inni utrzymywali, że próbuje powtórzyć wyczyny wielkiego bohatera, Achillesa. Kryła się za tym także ciekawość: człowiek, którego uczył sam Arystoteles, nie mógł się oprzeć przemożnemu pragnieniu poznania świata. Jednak Eumenes podejrzewał, że prawda jest dużo prostsza. Ten Król był potomkiem znamienitego ojca i nic dziwnego, że chciał przyćmić jego ambicje i w ten sposób dowieść swojej wielkości.

W końcu, nad rzeką Beas, wojsko wyczerpane latami walki zbuntowało się i nawet bóg-król nie mógł posuwać się dalej. Eumenes uważał, że instynkt jego ludzi ich nie zawiódł. Uznali, że mają już tego dość; wystarczy zachować to, co do tej pory zdobyli.

Poza tym w głębi swego finezyjnego umysłu Eumenes ostrożnie oceniał własne korzyści. W sądzie zawsze stawał wobec rywalizacji: pogarda Macedończyków dla Greków czy drwiny wojowników ze zwykłych „skrybów”, a same kwalifikacje Eumenesa wystarczały, aby przysporzyć mu wielu wrogów. W szczególności Hefajstion był znany z tego, że zazdrościł każdemu, kto zyskał zaufanie jego kochanka. Napięcia między towarzyszami Króla często mogły być śmiertelnie niebezpieczne. Ale Eumenes przeżył, a i on sam nie był pozbawiony ambicji. Kiedy Król zaczął kłaść większy nacisk na umocnienie polityczne i gospodarcze niż na dalsze podboje, bardziej wyrafinowane umiejętności Eumenesa mogły zyskać na znaczeniu, a on sam zamierzał zająć dobrą pozycję, żeby w przyszłości zostać kimś więcej niż zwykłym sekretarzem.

1 ... 31 32 33 34 35 36 37 38 39 ... 84
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)