Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Ucieczka z Festung Breslau
Ucieczka z Festung Breslau - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Ucieczka z Festung Breslau

Электронная книга - «Ucieczka z Festung Breslau». Краткое содержание книги:

Wrocław, ostatnie miesiące wojny. Oficer Abwehry, Dieter Schielke, przydzielony zostaje do śledztwa, mającego wyjaśnić okoliczności śmierci osób, przygotowujących do wywozu dzieła sztuki. Pomaga mu w tym urocza archiwistka i tajemniczy The Holmes. Wszystko byłoby proste, gdyby nie fakt, że nikt nie jest tym, za kogo się podaje...
1 ... 13 14 15 16 17 18 19 20 21 ... 101
Перейти на страницу:

-Ponieważ nikt niczego nie ukradł - powiedział wolno Schielke.

Zapadła cisza. Major przygryzł wargi. Zdał sobie sprawę z własnego przejęzyczenia - chodziło przecież o morderstwa, a nie o kradzieże. W gabinecie powiało polarnym chłodem, i choć wszystkie okna były szczelnie zamknięte i zaciemnione grubymi kotarami.

-Co mi pan przyniósł?

-Prawie namierzyłem sowiecką radiostację.

-Słucham? - Heigel gwałtownie podniósł głowę. - Co pan powiedział?

-Proszę, tu jest raport. - Położył na biurku przyniesione papiery. - Wroga radiostacja jest na widelcu. Proponuję...

-Zaraz... - Major przerzucił kilka kartek i skupił się na mapie z kolorowymi liniami. Studiował ją dokładnie. Po dłuższej chwili podniósł głowę. - Chce mi pan powiedzieć, poruczniku, że potrafi pan przewidzieć, skąd będą nadawać następnego dnia?

-Tak, z niewielkim błędem.

-Czy ja się przesłyszałem?

-Nie przesłyszał się pan, tu są wykresy.

Schielke zaczął powoli tłumaczyć.

-System jest bardzo prosty. Radiostacja często zmienia stanowiska transmisji, nadaje bardzo krótko, a dalszą część komunikatu przejmuje natychmiast druga. Wozy telemetryczne się gubią i gonią za następnym źródłem. A tymczasem... - Schielke dramatycznie zawiesił głos. - Tymczasem prawda jest laka, że nie ma drugiej radiostacji. - Kłamał jak z nut wedle instrukcji z papierów Holmesa.

Heigel potrząsał głową z niedowierzaniem.

-Poruczniku, co pan mówi? Przecież mamy z tej drugiej namiary!

-Oczywiście, ale trzeba uwzględnić fakt, że to nie jest prawdziwa radiostacja. Kiedy wozy telemetryczne zbliżają się do właściwej, ta natychmiast milknie.

-I nadawanie zaczyna druga.

Tak nam się wydaje. W rzeczywistości to jest prawdopodobnie jeden człowiek z atrapą w teczce, z jakimś amatorskim byle czym na baterie. A klucz ma na kablu w kieszeni. Spaceruje po parku i coś tam nadaje, odciągając nasze wozy namierzające. Kiedy odciągnie je odpowiednio daleko, sam milknie. Radiostacja „prawdziwa” kończy nadawanie swojego komunikatu i błyskawicznie, już bezpieczna, zmienia swoją lokalizację.

Heigel przygryzł wargi.

-I?

-Bawią się z nami w kotka i myszkę. Podsuwają nam myszkę, a my od razu hyc, hyc, hyc. Nasi ludzie mogą nawet mijać w parku faceta z teczką i nic nie robią, bo on nie może mieć przecież przy sobie sprzętu zdolnego nadawać do Moskwy.

Major tylko kręcił głową.

-Jak pan na to wpadł?

-Przypadek. Usłyszałem rozmowę dwóch polskich robotników przymusowych. Jeden z nich powiedział: „Pamiętasz tych ludzi w parku? Oni chyba coś powiedzieli po rosyjsku”. A reszta to dedukcja. I analiza naszych wpadek.

-I rozmawiali tak otwarcie, przy panu?

-Po pierwsze, prowadziłem śledztwo zlecone przez Krupmanna, chciałem się zorientować, czy Polacy pracują przy pakowaniu dzieł sztuki. Po drugie, oni nie wiedzieli, że znam polski. Po trzecie, Polacy nienawidzą Rosjan tylko trochę mniej niż nas.

-Pan naprawdę mówi po polsku?

-Bardzo słabo, ale dość dobrze rozumiem. Znam też rosyjski na poziomie szkoły podstawowej. Biegle mówię tylko po francusku i angielsku - zawahał się. - No... może dogadałbym się jeszcze z Włochem, ale z dużą pomocą języka migowego. No i oczywiście uczyłem się łaciny, ale z Rzymianami już nie porozmawiam.

Wściekły Heigel nagle zacisnął usta. On sam ukończył szkolę oficerską w Prusach Wschodnich. Jedynym językiem, który znał, był niemiecki. Schielke prowokował szefa coraz bardziej .

Studia w Anglii dały mi jeszcze znajomość hiszpańskiego, jako tako przynajmniej, bo jeździłem tam na wakacje, i portugalskiego - leczyłem płuca na Maderze, ale bardzo kaleczę ten język.

Heigel był wyraźnie zły. On leczył tarczycę w Zoppot. Słyszał tam tylko niemiecki. I o to chodziło Schielkemu.

-Na czym więc polega pański system? - spytał major sucho.

-To proste. Elementarne. - Z najwyższym trudem Schielke powstrzymał się, żeby nie dodać „doktorze Watson” i nie parsknąć śmiechem.

Po raz pierwszy poczuł się naprawdę jak Mycroft. Człowiek genialny, potrafiący manipulować ludźmi, panować nad sytuacją, przenikać wrogie zamiary. Ale tak jak powieściowy pierwowzór pozbawiony był energii i chęci do działania. Zbyt na co dzień przeintelektualizowany. Dopiero Sherlock dał mu energię i broń. Resztę załatwi sam. Nie zamierzał bowiem dalej współpracować z Heiglem. Postanowił go dobić i sprowokować do popełnienia błędu. Dzięki Sherlockowi, Mycroft miał już energię, wolę działania i... Miał też broń.

-Nie wiem, jak można tego nie rozumieć - przy tych słowach Schielkego major prawie eksplodował.

- Oni przecież nadawali z tych rejonów. - Pokazywał palcem na mapie. - Tu, tu i tu... - Wskazał kilkanaście namierzonych punktów. Żaden nie był namierzony dokładnie. - Postanowiłem nie analizować naszych wątpliwych osiągnięć, a jedynie skupić się na miejscach, skąd „odwołała” nas fałszywa radiostacja w walizce. - Trochę się różnią. O tutaj, tu i tu... Dwie z opuszczonych kryjówek udało nam się później odnaleźć. I proszę zwrócić uwagę, że obydwa miejsca zgadzają się z moimi obliczeniami, a nie z wynikami namiarów.

-Niesamowite - wysyczał Heigel.

-To naprawdę proste. - Podsunął kartki bliżej majora. - Wykresy mówią wszystko. Proszę porównać ten i ten. - Tak, tak, przy pomocy wykresów da się wszystko udowodnić. Nawet to, że kura różni się od delfina jedynie brakiem płetwy grzbietowej. Wszystkie obliczenia były wielką bzdurą, dane miał od Holmesa, ale on sam był przecież Mycroftem. Nikt nie zorientuje się, co tam naprawdę obliczył. Może odległość od sedesu do zlewu?

Heigel podniósł głowę.

-Wnioski? - spytał przez zęby.

-Potrzebne są dwa wozy pelengacyjne i pluton specjalny na jutro. Będziemy ich mieli.

-A skąd będą nadawać?

Ale idiota, pomyślał Schielke. Dał się nabrać. „W obliczeniach ukryj błąd” - powiedział Holmes. „Bo kto inny może zjeść śmietankę z twojego tortu”.

-Mniej więcej stąd. - Znowu stuknął palcem w mapę w dowolnie wybranym miejscu. - Ale sprawdzę to dokładnie jutro, mając pelengację. I w kilka minut mamy sowiecką radiostację.

-Dobrze. - Heigel podniósł się ciężko. - Dobra robota - powiedział tonem, który tak naprawdę znaczył: „I tak już się ciebie pozbyłem, przemądrzały pętaku!”. - Czekam jutro o ósmej. To wszystko.

-Tak jest!

Schielke strzelił obcasami i wyszedł na korytarz, nucąc pod nosem stare tango. Major wybiegł za nim.

-Pan coś śpiewa?

-Nucę sobie pod nosem. W końcu odniosłem sukces.

-A co pan śpiewa? - Heigel był bardzo dociekliwy.

-Och, to stary przebój.

-Jaki? - To już prawie było przesłuchanie.

Ale Schielke odwrócił się, odpowiadając z ciepłym uśmiechem.

-„Zegnaj, daleka Argentyno”.

List od Holmesa dała mu gospodyni o szóstej rano.

Ten chłopak, który to przyniósł - mówiła - kazał pana natychmiast obudzić. Powiedział, że ważne. Z biura samego gauleitera, pana Hankego.

Zaspany Schielke przecierał oczy.

-Bardzo ważne! - powtarzała gospodyni. - Od samego gauleitera!

-Dobrze, dziękuję. - Ziewnął szeroko. - Przygotuj mi mycie i śniadanie.

-Oczywiście.

-I kawę.

-Tak, proszę pana.

Siedząc jeszcze w łóżku, rozerwał kopertę i wyjął złożoną kartkę.

Mycroft, tu gauleiter Hanke! Stań w piżamie na baczność' i zrób Heil Hitler!

Schielke zaczął się na głos śmiać. Przestraszona gospodyni znowu weszła do sypialni.

-Co się stało, proszę pana?

1 ... 13 14 15 16 17 18 19 20 21 ... 101
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)