Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]
Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]

Электронная книга - «Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]». Краткое содержание книги:

Honor Harrington zostaje powieszona, a nagranie z egzekucji rozpowszechnione. Admirał Esther McQueen pierwszy raz od lat przejmuje inicjatywę i kontratakuje, zmuszając Sojusz Manticore do obrony. Grayson rośnie w siłę, a Królewska Marynarka testuje nowe uzbrojenie i nową klasę okrętów.
Tymczasem na Hadesie, planecie więziennej, Honor leczy rany odniesione w trakcie ucieczki. O tym, że przeżyła, wiedzą jedynie dwie osoby. Dzięki pomocy więźniów Harrington opanowuje planetę i obiecuje zabrać ich ze sobą. Jest tylko jeden problem — uwięzionych jest prawie czterysta tysięcy, a ona ma zwyczaj dotrzymywać słowa.
1 ... 144 145 146 147 148 149 150 151 152 ... 194
Перейти на страницу:

Zmusił się do zaprzestania tych bezsensownych rozważań i odetchnął głęboko. On też miał sprawę, która zagotuje nieco Admiralicję, i nie miał zamiaru popuścić. Kiedy fort zostaje oficjalnie uznany za w pełni sprawny bojowo, ma mieć pełne stany wszystkiego, a nie śmieszny zapas amunicji mający być „uzupełniony gdy tylko będzie to możliwe”! Gdyby nie Harrington i dwa siostrzane okręty tej samej klasy, sytuacja nie wyglądałaby wcale tak różowo. Na szczęście miał je do dyspozycji, a one miały pełne magazyny amunicyjne — łącznie tysiąc pięćset zasobników holowanych wraz z systemami szybkiego ich stawiania.

Od momentu zakończenia tranzytu stawiały je na wyznaczonych miejscach i zgrywały kontrolę ognia. Każdy był w stanie kierować ogniem dwustu zasobników, ale pozostałymi mogły bez trudu zająć się forty i reszta superdreadnoughtów. Natomiast ogólne dowództwo i rozkaz otwarcia ognia należał do admirała Yanakowa na pokładzie Honor Harrington. Miał najnowocześniejszy system kontroli ognia i prawo do tego. Wszystkie zasobniki i rakiety należały bowiem do Marynarki Graysona.

— Czy cokolwiek w zachowaniu przeciwnika wskazuje, że nas wykrył? — spytał.

— Nie, sir — odparła zdecydowanie Granston-Henley.

A komandor Haggerston potwierdził ruchem głowy i wyjaśnił:

— Nie sądzę, by zdołali nas dostrzec z odległości większej niż trzy do czterech milionów kilometrów, a są w tej chwili o trzydzieści dziewięć sekund świetlnych od nas, sir. Co prawda środki radiowo-elektroniczne fortów nie są aż tak dobre jak te, w które zostały wyposażone nasze najnowsze okręty, ale za to jest ich naprawdę dużo, a ich boje czy zagłuszacze są znacznie potężniejsze i mają więcej możliwości niż posiadane przez nas okręty. W mojej ocenie przeciwnik będzie musiał lecieć zupełnie na oślep przez co najmniej dziewięć i pół minuty, podczas gdy my…

Zamiast skończyć, wskazał wymownie na róg swego ekranu, gdzie widniał jaskrawoczerwony napis: CZAS DO ODPALENIA 00:08:27.

Kiedy White Haven pokiwał ze zrozumieniem głową, ostatnia cyfra zmieniła się na szóstkę.

* * *

— Towarzyszu admirale, zdaje się, że przeciwnik uruchomił nowy system zakłócania — zameldował oficer operacyjny.

— W jakim sensie nowy i dlaczego zdaje się? — warknął Darlington.

Znajdowali się nieco ponad minutę od granicy własnego skutecznego ostrzału rakietowego, co oznaczało, że najprawdopodobniej byli już w zasięgu strzału obrońców, i wyglądało na to, że udało im się ponownie namierzyć oba forty. Pewności jednak nie było, a Darlington, podobnie jak i wszyscy, spodziewał się lada moment lawiny rakiet. I do ciężkiej frustracji doprowadzało go, że nawet nie wiedział, do czego ma zacząć strzelać w odpowiedzi.

— Nie jestem pewien, towarzyszu admirale… — odparł wolno oficer operacyjny. — Przez cały czas w zagłuszaniu pojawiały się fałszywe źródła napędów. A teraz pojawiło się ich więcej, i to w krótkim odstępie czasu. I jeszcze coś… wygląda to zupełnie tak, jakbyśmy równocześnie zostali namierzeni przez radary i lidary kilkunastu jednostek.

— Co?! — Darlington odwrócił się ku ekranowi taktycznemu. Ale na jakąkolwiek reakcję było już za późno.

* * *

— Sir, właśnie coś odebrałam i sądzę, że powinien pan to usłyszeć! — oznajmiła niespodziewanie Cynthia McTierney.

— Co?! — White Haven spojrzał na nią, nie kryjąc rozdrażnienia. — Cindy, to nie czas…

— To rozkaz przekazany właśnie przez admirała Yanakova do wszystkich graysońskich okrętów, sir — przerwała mu McTierney z niezwykłym wręcz uporem i nim zdążył zareagować, wcisnęła klawisz.

Na pomoście flagowym rozległ się głos admirała Yanakova, w którym dźwięczała staclass="underline"

— Tu admirał Yanakov do wszystkich okrętów graysońskich. Rozkaz brzmi: „Lady Harrington i żadnej litości!”

— Co?! — White Haven obrócił się wraz z fotelem. Ale na jakiekolwiek działanie było już za późno.

* * *

Tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt pięć zasobników holowanych odpaliło równocześnie z pełnymi salwami burtowymi okrętów 8. Floty i wyrzutniami fortów, wypluwając z siebie ponad dziewiętnaście tysięcy rakiet. Pociski te pomknęły ku okrętom Ludowej Marynarki oddalonym o zaledwie pięć milionów kilometrów z prędkością dziewięćdziesięciu pięciu tysięcy g. A okręty te leciały na ich spotkanie z prędkością ponad czternastu tysięcy kilometrów na sekundę.

* * *

— Skok w nadprzestrzeń! — to było wszystko, co zdążył krzyknąć Darlington.

Ale stracił na to cztery sekundy.

A rakiety potrzebowały mniej niż dziewięćdziesięciu, by dotrzeć do celu.

Antyrakiety były wystrzeliwane prawie na oślep — przy takiej ilości celów musiały w któryś trafić. Praktycznie natychmiast dołączyły do nich sprzężone działka laserowe, ale na nic więcej nie było czasu. Potrzeba było bowiem co najmniej sześćdziesięciu sekund, by generatory hipernapędu osiągnęły gotowość, a nim Darlington wydał rozkaz, Huff przekazał go kapitanom innych okrętów, a ci wydali rozkazy załogom maszynowym, zostało znacznie mniej niż te niezbędne sześćdziesiąt sekund.

* * *

Pustka typowa dla przestrzeni kosmicznej zniknęła zastąpiona jedną olbrzymią eksplozją, gdy tysiące impulsowych głowic laserowych detonowało prawie równocześnie, tworząc ścianę ognia i śmierci. Ponad tysiąc z nich zniszczyło siebie nawzajem, ale było to bez znaczenia. Pozostało ich aż nadto, by unicestwić osiem dreadnoughtów, dwanaście pancerników, cztery krążowniki liniowe i wszystkie okręty osłony poza dwoma.

Wbrew rachunkowi prawdopodobieństwa i logice dwa uszkodzone niszczyciele zdołały wejść w nadprzestrzeń. Głównie dlatego, że nikt nie marnował rakiet na tak drobne cele, programując salwę.

Były to jedyne ocalałe jednostki z Grupy Wydzielonej 12.4.2 Ludowej Marynarki.

* * *

Hamish Alexander złapał za moduł łączności fotela, ledwie przebrzmiały słowa Yanakova. I zamarł, bo gdy na ekranach przestały rozkwitać minisupernowe, w przestrzeni unosiło się ledwie kilka kapsuł ratunkowych i prawie żadnych szczątków. Graysońskie lidary nadal oświetlały każdy materialny obiekt, ale żaden z okrętów nie wystrzelił ponownie.

Dopiero w tym momencie uświadomił sobie, że Yanakov powiedział „żadnej litości”, a nie „bez pardonu”.

Odetchnął głęboko, wypuścił powoli powietrze z płuc i spojrzał na kapitan Granston-Henley.

— Przypomnij mi, żebym przy okazji przedyskutował z admirałem Yanakovem kwestię precyzyjności w wydawaniu rozkazów — powiedział.

I uśmiechnął się krzywo, choć ze śladami autentycznej wesołości.

KSIĘGA SZÓSTA

Rozdział XXXIX

W sali konferencyjnej panowała cisza, gdy pięciu członków sądu wojennego z Alistairem McKeonem na czele przeszło do niej z sali rozpraw. Drzwi zamknęły się za ostatnim i wszyscy zajęli miejsca za centralnie ustawionym stołem. McKeon odchylił swój fotel do tyłu i zapadł w niego z westchnieniem ulgi.

1 ... 144 145 146 147 148 149 150 151 152 ... 194
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)