Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Rozmowa w „Katedrze”». Краткое содержание книги:

Rozmowa w Katedrze to niezwykła historia ludzi żyjących w Peru, w latach 50., w czasie dyktatury wojskowej, której przywódcą był generał Manuel Apolinario Odría.Akcja książki rozgrywa się na kilku płaszczyznach ujawniających kulisy i mechanizmy władzy dyktatora jak i jej wpływ na życie zwykłych ludzi. W popularnym barze o znaczącej nazwie Katedraa spotykają się Santiago Zavala, który wyrwał się spod władzy lojalnego wobec rządu ojca, Ambrosio człowiek ze społecznych nizin, znajomy Cayo Bemudeza bliskiego współpracownika prezydenta. Rozmowa, uznawana jest za najważniejsze dzieło Vargasa Llosy. Sam Autor mówi o niej w ten sposób: żadna inna powieść nie przysporzyła mi tak wiele trudu. Dlatego gdybym musiał kiedyś uratować coś z pożaru, wyniósłbym właśnie tę książkę.
1 ... 102 103 104 105 106 107 108 109 110 ... 163
Перейти на страницу:

– Don Cayo, wszystkie agencje już to podały, France Presse, Associated Press, United Press, wszystkie, proszę, tu są depesze – powiedział doktor Alcibiades. – Piszą o dziesiątkach aresztowanych. Skąd wiedzieli, don Cayo?

– Datowane w Boliwii, to ten adwokacina Velarde – powiedział. – A może i Landa także. O której godzinie agencje zaczęły przyjmować depesze?

– Dopiero pół godziny temu – powiedział doktor Alcibiades. – Korespondenci już do nas dzwonią. Lada chwila nam się tu zwalą. Nie, radio jeszcze nie ma tych depesz.

– Teraz już nie możemy utrzymywać tego w tajemnicy, trzeba będzie ogłosić oficjalny komunikat – powiedział Bermúdez. – Proszę dzwonić po agencjach, niech nie rozpowszechniają depesz, niech czekają na komunikat. I niech mnie pan połączy z Lozano i Paredesem.

– Tak, don Cayo – powiedział Lozano. – Senator Landa właśnie wrócił do domu.

– Nie pozwólcie mu wyjść – powiedział. – Na pewno nie rozmawiał z żadnym korespondentem zagranicznym? Tak, będę w Pałacu, proszę tam do mnie dzwonić.

– Major Paredes przy drugim telefonie, don Cayo – powiedział doktor Alcibiades.

– Trochę się pośpieszyłeś, będziesz musiał odłożyć dzisiejszy ochlaj – powiedział Bermúdez. – Widziałeś depesze? Tak, wiem kto. Velarde, ten adwokacina z Arequipy, co uciekł. Nie, nazwisk nie podają, wymieniają tylko Espine.

– Właśnie przeczytaliśmy je razem z generałem Llereną i teraz jedziemy do Pałacu – powiedział major Paredes. – Poważna sprawa. Prezydent chciał za wszelką cenę uniknąć rozgłosu.

– Trzeba ogłosić dementi powiedział Bermúdez. – Jeszcze nie jest za późno, jeżeli byśmy doszli do porozumienia z Espina i z Landa. A co z Góralem?

– Twardy, generał Pinto rozmawiał już z nim dwa razy – powiedział Paredes. – Jeżeli prezydent się zgodzi, generał Llereną też z nim pogada. No dobra, to się zobaczymy w Pałacu.

– Już pan wychodzi, don Cayo? – rzekł doktor Alcibiades. – Zapomniałem panu powiedzieć. Małżonka doktora Ferro. Siedziała tu wczoraj pół dnia, aż do wieczora. Powiedziała, że jeszcze wróci i nie ruszy się przez całą noc, choćby miała czekać pod drzwiami.

– Jeżeli przyjdzie, niech pan wezwie strażnika i każe ją wyrzucić – powiedział. – I niech pan stąd na krok nie odchodzi, doktorze.

– Pan nie ma wozu? – powiedział doktor Alcibiades. – Może pan weźmie mój?

– Nie umiem prowadzić, pojadę taksówką – powiedział. – Tak, panie szanowny, do Pałacu.

– Proszę bardzo, don Cayo – powiedział naczelnik Tijero – Generał Llereną, doktor Arbeláez i major Paredes już czekają na pana.

– Właśnie rozmawiałem z generałem Pinto, jego pertraktacje z Espina dały dość dobre wyniki – powiedział major

Paredes. – Prezydent jest w tej chwili razem z kanclerzem.

– Rozgłośnie zagraniczne podały wiadomość o nieudanym spisku – powiedział generał Llereną. – No i widzi pan, don Cayo, takeśmy się cackali z tymi łobuzami i na nic się to nie przydało.

– Jeżeli generał Pinto dojdzie do porozumienia z Espina, wiadomość o spisku zostanie automatycznie zdementowana – powiedział major Paredes. – W tej chwili najcięższy orzech to Landa.

– Pan się przyjaźni z senatorem, doktorze Arbeláez – powiedział Bermúdez. – Landa panu ufa.

– Telefonowałem do niego przed chwilą – powiedział doktor Arbeláez. – On ma swój honor, nie chciał mnie słuchać. Nie ma na niego sposobu, don Cayo.

– Czy proponowano mu jakieś korzystne dla niego rozwiązanie, którego nie chciał przyjąć? – powiedział generał Llereną. – Wobec tego trzeba go aresztować, zanim doprowadzi do skandalu.

– Powiedziałem, że sprawa się nie rozniesie, i dotrzymam słowa – rzekł Bermúdez. – Niech pan się zajmie Espina, generale, a Landę proszę zostawić mnie.

– Telefon do pana, don Cayo – powiedział Tijero. – Tak, tutaj.

– Dany osobnik rozmawiał przed chwilą z doktorem Arbeláezem – powiedział Lozano. – Zdziwi się pan, don Cayo. Tak, zaraz panu puszczę taśmę.

– Na razie nic nam nie pozostaje, tylko czekać – mówił doktor Arbeláez. – Ale powiedz, że pogodzisz się z prezydentem, jeżeli zdejmie tego szakala Bermúdeza, zgodzi się, jestem pewny.

– Dobrze, Lozano, nie wpuszczajcie do domu Landy nikogo z wyjątkiem Zavali – powiedział Bermúdez. – Czy pan spał, don Fermín? Bardzo mi przykro, że pana zbudziłem, ale to pilna sprawa. Landa nie chce z nami gadać i robi coraz to nowe trudności. Musimy przekonać senatora, że powinien trzymać język za zębami. Domyśla się pan, o co chcę pana prosić, don Fermín?

– Oczywiście, że się domyślam – powiedział don Fermm.

– Pewne pogłoski przedostały się za granicę i nie chcemy, aby zostały rozpowszechnione – powiedział Bermúdez. – Z Espina jużeśmy się dogadali, trzeba tylko przekonać senatora, przemówić mu do rozsądku. Pan może nam w tym pomóc, don Fermín.

– Landa może sobie pozwolić na bezczelność – powiedział don Fermín. – Jego kapitał nie zależy od państwa.

– Ale pański zależy – powiedział Bermúdez. – Proszę posłuchać, sprawa jest paląca, dlatego musze się do pana zwracać w ten sposób. Czy wystarczy panu, że wyrażę zgodę na utrzymanie w mocy wszystkich pana umów z państwem?

– Jaką mam gwarancję, że dotrzyma pan obietnicy? – powiedział don Fermín.

– W tej chwili tylko moje słowo – powiedział Bermúdez. – Na razie nie mogę dać innej gwarancji.

– Dobrze, przyjmuję pańskie słowo – powiedział don Fermín. – Pogadam z Landa. Jeżeli tylko pańscy tajniacy pozwolą mi wyjść z domu.

– Przyjechał generał Pinto, don Cayo – powiedział naczelnik Tijero.

– Espina okazał się całkiem rozsądny, Cayo – powiedział Paredes. – Ale cena wysoka. Wątpię, czy prezydent się zgodzi.

– Ambasada w Hiszpanii – powiedział generał Pinto. – Mówi, że jako generał i były minister nie może przyjąć attachatu wojskowego w Londynie, bo to by obniżyło jego rangę.

– Tylko tego nam brakowało – powiedział generał Llerena. – Ambasada w Hiszpanii.

– Jest nie obsadzona, a Espina będzie najodpowiedniejszym człowiekiem na to miejsce – powiedział Bermúdez. – To świetne stanowisko dla niego. Jestem pewny, ze doktor Lora będzie tego samego zdania.

– I to w nagrodę za to, że chciał pogrążyć we krwi cały kraj – powiedział generał Llerena.

– Jeżeli jutro ogłosimy nominację Espiny na ambasadora w Hiszpanii, to będzie przecież doskonałe dementi, czy może być lepsze? – powiedział Bermúdez.

– Za pozwoleniem, ja myślę tak samo, generale – powiedział generał Pinto. – Espina postawił taki warunek i nie zgodzi się na nic innego. Wtedy pozostałoby nam tylko go skazać albo usunąć z kraju. A każde postępowanie dyscyplinarne przeciw niemu wywoła negatywną reakcję wielu oficerów.

– Nie zawsze się z panem zgadzam, don Cayo, ale tym razem podzielam pańskie zdanie – powiedział doktor Arbeláez. Dla mnie rzecz przedstawia się następująco. Jeżeli zdecydowaliśmy się nie ‘Stosować żadnych sankcji i starać się załagodzić sprawę, najlepiej będzie dać Espinie stanowisko zgodne z jego rangą.

– Tak czy inaczej, sprawa Espiny została rozwiązana – powiedział Paredes. – Co z Landa? Jeśli mu się nie zamknie ust, wszystko na nic.

– Więc jemu też damy w nagrodę jakąś ambasadę? – powiedział generał Llerena.

– Nie sądzę, żeby zechciał – powiedział doktor Arbeláez. – Był już wiele razy ambasadorem.

1 ... 102 103 104 105 106 107 108 109 110 ... 163
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)