Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Боевая фантастика » Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]
Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]

Электронная книга - «Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]». Краткое содержание книги:

Mieliśmy prosty wybór: albo będziemy mięsem armatnim, albo... po prostu mięsem. Mogliśmy wysłać nasze wojska i walczyć — tak, jak tylko ludzie potrafią — z rozszalałą hordą, która dosłownie żywiła się łupami swoich międzygwiezdnych podbojów; mogliśmy też czekać, bezbronni, aż zostaniemy pożarci.
Wybraliśmy walkę.
1 ... 92 93 94 95 96 97 98 99 100 ... 167
Перейти на страницу:

— Widział pan, jak dziesiąty korpus przygotowuje się do obrony?

— Tak, przepięknie. Ciekawe, co się tam teraz dzieje.

— Nie wiem, sir. Muszę porozmawiać z żandarmami, żeby przepuścili mnie przez punkt kontrolny.

Zaczął zwalniać, kiedy dowódca żandarmów wysiadł z hunwee.

— Dobra, powodzenia. Nie wiem, czy to coś pomoże, ale rozkazują panu jak najszybciej dotrzeć do jednostki. Przy użyciu wszelkich środków, jakie uzna pan za konieczne.

— Tak jest, sir. Cóż, ja również życzę panu powodzenia.

— Dzięki. Koniec.

— Shelly, połącz mnie z sierżantem Pappasem.

— Sierżant Pappas oddalił się od swojego przekaźnika. Jego przekaźnik jest u niego w biurze.

Mike, który praktycznie nigdzie nie ruszał się bez przekaźnika, zdziwiony wzruszył ramionami.

— Dobra, połącz mnie z porucznik Nightingale.

— Porucznik Nightingale także oddaliła się od swojego przekaźnika.

— Co to, u diabła, ma znaczyć? — zniecierpliwił się dowódca. — Czy w ogóle ktoś jest w pobliżu swojego przekaźnika?

— Porucznik Arnold jest osiągalny.

— Dobra, połącz mnie z Timem.

Po chwili zgłosił się przywódca plutonu bojowego.

— Kapitan O’Neal?

— Tak, Tim. Słuchaj, utknąłem w korku na drodze krajowej numer 81. Nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa. Powiedz mojemu zastępcy, że potrzebna mi ocena Nightingale. Jeśli nie nadaje się do tej pracy, niech powie majorowi Givensowi, że to moja opinia. Nie dbam o to, czy porucznik Nightingale nadal będzie formalnie sprawować dowództwo, ale chcę, żeby to Gunny Pappas prowadził ten cyrk. Jasne?

— Tak, sir.

— Nie wie pan, gdzie on się podziewa? Nie ma go w pobliżu przekaźnika.

— Dokładnie nie wiem. Zobaczę, czy uda mi się go namierzyć.

— Dobra. Poruszę niebo i ziemię, żeby jak najszybciej wrócić, ale nie wiem, czy mi się uda.

— Tak jest, sir. Proszę na siebie uważać.

— Dobrze. Koniec. Kapralu — powiedział O’Neal, odsuwając szybę i pokazując żandarmowi swój identyfikator — nazywam się O’Neal, Siły Uderzeniowe Floty…

— Rodacy, Amerykanie…

Prezydent osobiście nie cierpiał tego sformułowania, ale tylko takie nadawało się na tę okazję. Patrzył w ekran z tekstem przemówienia i starał się uciszyć potok myśli. Wiedział, że kraj zapłaci straszliwą cenę, ale tego wymagał obowiązek i honor.

— …wszyscy byliśmy tej nocy świadkami strasznych wydarzeń.

W ciągu dwunastu godzin tysiące Amerykanów straciło życie, a jedno z najważniejszych w naszej historii miast zostało zmiecione z powierzchni Ziemi. Wzywam was, Amerykanie, abyście dzielnie stawili czoła temu wyzwaniu, tak jak zawsze w naszej wspaniałej historii — z honorem, odwagą i poczuciem obowiązku wobec całej ludzkości. Ponieważ Posleeni dotarli tutaj wcześniej, niż oczekiwano i mają na niektórych obszarach przytłaczającą przewagę, plan obrony nakazuje wycofać się za James i Potomac na północ i południe i w Appalachy na zachodzie, aż do chwili, gdy zgromadzimy dostateczne siły wojska, żeby pokonać wroga w bitwie na równinach. To jest świetny plan, który, tak jak wszystkie plany amerykańskich generałów, ma na względzie dobro zarówno żołnierzy, jak i cywilów. Zdecydowano się na ewakuację cywilów i obecnie trwa ona w Manassas, Arlington i Alexandrii.

Urwał na chwilę, ale nie dla podkreślenia dramatyzmu sytuacji, tylko żeby zebrać się na odwagę przed wygłoszeniem dalszego ciągu przemówienia.

W całym kraju Amerykanie przy odbiornikach radiowych i telewizorach czekali na dalszy ciąg przemówienia prezydenta.

— Niestety czasem decyzja słuszna z punktu widzenia strategii wojskowej może nie być najlepsza dla kraju i jego obywateli. W historii popełniono już wiele takich błędów, dlatego właśnie wojsko w Stanach Zjednoczonych i praktycznie w każdym kraju Zachodu znajduje się pod cywilną kontrolą. Gdybyśmy wybrali słuszną z wojskowego punktu widzenia drogę, użylibyśmy broni nuklearnej w Korei. Słuszną z wojskowego punktu widzenia była niemiecka kontrofensywa w Ardenach. Właściwe decyzje wojskowych niemal spowodowały przegraną w pierwszej i drugiej wojnie światowej. Zdecydowałem się więc działać niejako wbrew stanowisku armii. Nakazałem dziesiątemu korpusowi sił lądowych i korpusowi Północnej Wirginii zająć pozycje obronne na południe od rzeki Occoquan, w sąsiedztwie Bazy Morskiej Quantico. Ich zadaniem jest zatrzymanie posleeńskiej inwazji na Alexandrię, Arlington i Waszyngton.

Oprócz tego żołnierze dziewiątego korpusu oraz korpusów Pensylwanii i New Jersey powinni zająć pozycje na południe od Manassas w Wirginii, które to miejsce jest nam tak dobrze znane. W niektórych częściach kraju więcej skojarzeń budzi nazwa „Bull Run”[8]. To miejsce znaczące w historii wojen. Podjąłem takie decyzje pomimo stanowczego sprzeciwu moich najstarszych stopniem dowódców, ponieważ wierzę, że tego właśnie pragnie naród amerykański, i ponieważ uważam, że decyzja wojskowa nie uwzględnia jednego istotnego aspektu. Po raz pierwszy od prawie dwustu lat obca armia wkroczyła na terytorium Stanów Zjednoczonych. — W tym prostym stwierdzeniu zabrzmiała wściekłość, ale twarz prezydenta nie zmieniła się ani trochę. — I to mi się wcale nie podoba. Chcę, aby do tych… istot dotarł jasny komunikat. Atak na Stany Zjednoczone to dopraszanie się kłopotów. Tego, kto wyląduje na naszych wybrzeżach, czeka tylko ból i śmierć! Nagranie z Fredericksburga jasno pokazuje, co Amerykanie, mimo zaskoczenia przez przytłaczające masy wroga, mogą zrobić z tymi stworami na własnej ziemi. Jako wasz prezydent nie mogę po prostu poddać północnej Wirginii i spojrzeć spokojnie w lustro następnego ranka. Podjąłem tę decyzję, mimo iż wiem, że oznacza śmierć wielu żołnierzy, którzy przysięgali służyć ojczyźnie. Żołnierzom na polu walki mogę powiedzieć tylko jedno. Słuchajcie rozkazów, dbajcie o swoich towarzyszy i walczcie o tę ziemię. Człowiek, który idzie do boju w słusznej sprawie, może pokonać wszystkie przeszkody. Powodzenia. Usypcie z ich ścierwa kopce.

* * *

Mueller patrzył, jak techniczka z wdziękiem podłącza kolejne przewody do ładunku wybuchowego.

— Ile jeszcze musimy odrutować? — zapytała. Jej dłonie poruszały się w pełnym gracji pośpiechu, zamierając w krótkich pauzach, gdy zaciskała kolejne połączenie.

— Odrutowaliśmy już prawie wszystko, a saperzy rozłożyli wszystkie ładunki. Wciąż jeszcze kładziemy claymore’y, ale skończymy, zanim będziesz gotowa.

— Szkoda, że nie mamy więcej sprzętu z Pyronics — powiedziała niecierpliwie. — Nie znoszę tej wojskowej tandety.

— Hej, MILSPEC to materiał światowej klasy!

— Takie bajki możesz opowiadać amatorom, synku. Znam wszystkie typy detonatorów na świecie i stawiam pięć do dziesięciu, że jedna ze spłonek zawiedzie, kiedy sprawdzę system. Te przeklęte wojskowe spłonki są piekielnie wrażliwe.

— Dobra, stawiam dziesięć dolców, że się mylisz.

— To tylko takie wyrażenie. Nie piję, nie przeklinam i nie zakładam się. I bez tego mam wystarczająco ciekawe życie.

— A co zwykle robisz?

— Cóż, kiedyś żyłam z wyburzania budynków, a ostatnio zajmuję się rozbiórką domów. — Podłączyła ostatni obwód i przystawiła miernik. — Czy jesteś pewny, że nie zepsuli czegoś w spłonkach?

— Nie do końca.

— Dobra odpowiedź. Chciałam tylko sprawdzić, czy masz pojęcie. — Wstała i wyprostowała plecy, masując krzyż. — Wolę pracować przy stole.

— Wszyscy ponosimy jakieś ofiary na rzecz wojny.

вернуться

8

Bull Run — strumień w północno-wschodniej Wirginii koło Manassas na południe od Waszyngtonu, gdzie rozegrały się dwie ważne bitwy wojny secesyjnej: 21 lipca 1861 r. i 29/30 sierpnia 1862 r., obydwie zakończone zwycięstwem konfederatów

1 ... 92 93 94 95 96 97 98 99 100 ... 167
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)