Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]
- Автор: Вебер Дэвид Марк
- Год: 2002
- Язык: польский
- Год: REBIS
- ISBN: 83-7301-162-5
- Переводчик: Jaroslaw Kotarski
- Жанр: Космическая фантастика
Электронная книга - «Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]». Краткое содержание книги:
Spokój jednak nie jest pisany — z jednej strony atakują wrogowie wewnętrzni, dla których kobieta — patron stanowi obrazę, z drugiej zewnętrzni: zrewolucjonizowana Ludowa Republika Haven kolejny raz próbuje zdobyć system Yeltsin. Na drodze do zwycięstwa jednych i drugich stoi tylko jedna przeszkoda — admirał lady Honor Harrington. Admirał, ale nie Królewskiej Marynarki…
Na jego twarzy walczyły o lepsze złość, przygnębienie i ulga, podobnie jak na obliczu siedzącego obok Prestwicka. Przez moment Benjamin zastanawiał się, kto z nich trzech, bo i siebie brał pod uwagę, jest bardziej wyczerpany.
— Nie chce się wierzyć, że ktokolwiek, kto uważa się za wiernego wyznawcę Boga, może spiskować, by zabić dzieci… — powiedział ciężko Hanks. — Ale biorąc pod uwagę szybkość, z jaką Burdette i Marchant zareagowali na pierwsze informacje…
Potrząsnął głową ze smutkiem, ale gniew w jego oczach wzrósł. Duchowy przywódca Kościoła Ludzkości Uwolnionej był człowiekiem łagodnym i wyrozumiałym, ale kościół w swoim czasie także władał mieczem i nie istniały powody, by miał tego nie czynić w razie konieczności.
— Zgadzam się z wielebnym, ale strona świecka jest bardziej skomplikowana — zauważył kanclerz. — Mamy dowód, że patron Burdette był zamieszany w całą sprawę, ale nie mamy jak dotąd żadnego dowodu wskazującego na jego współpracę. W tej chwili jedyne, co można udowodnić bez cienia wątpliwości, to działanie Hardinga. Sąd może uznać, że działał sam.
Benjamin spojrzał na niego z niedowierzaniem — Prestwick wzruszył ramionami i wyjaśnił:
— Jak długo nie da się zidentyfikować pozostałych robotników-sabotażystów i połączyć ich z Hardingiem, nie dysponujemy przekonującymi dowodami, Wasza Miłość. A jak długo nie jesteśmy w stanie dowieść związku między nimi a patronem Burdette, nie możemy go oskarżyć o nic. W tej chwili trudno powiedzieć, czy uzyskamy stosowne dowody, ale wiemy, że nie możemy skompletować wszystkich dowodów bez formalnego śledztwa.
— A jeżeli wyrażę na nie zgodę, dowie się o tym tyle osób, że ktoś mu doniesie — westchnął Protektor.
— Tego się właśnie obawiam, Wasza Miłość. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jego… historyczne powiązania z ministerstwem sprawiedliwości.
— A zakładając, że jest winien, będzie miał dość czasu, by zniszczyć wszystkie dowody — dodał ponuro Mayhew. — dosłowne skorzystanie z autonomii patrona oznaczałoby najprawdopodobniej, że zdoła tak długo odwlekać wpuszczenie naszych śledczych do swojej domeny, że może mu się to w zupełności udać.
— A co być może ważniejsze, Wasza Miłość, wyrok wydany przez opinię publiczną może zapaść, zanim rozpocznie się oficjalne śledztwo — zauważył Hanks. — Synod wydał jednoznaczne wytyczne, ale niestety wielu księży, w tym nawet ci, którzy dotąd nie wykazywali braku zaufania czy obawy przed lady Harrington, ignoruje ją. Rodzaj katastrofy, śmierć tak wielu dzieci… to wywołuje najbardziej ekstremalne reakcje u najlepszych nawet ludzi. Z dobrej woli domagają się sprawiedliwości, a dowody są na pierwszy rzut oka tak jednoznaczne, że nikomu nie przyszło do głowy je kwestionować. Sytuacja już jest zła, a będzie gorsza, jak długo nie potrafimy udowodnić, że lady Harrington jest niewinną ofiarą czyichś knowań. Nawet wówczas może okazać się, że nie wszystko da się naprawić. Nawet jeżeli sąd całkowicie oczyści ją z zarzutów, jej wrogowie puszczą w obieg plotkę, że wykorzystała swą pozycję, by sfabrykować dowody, a wymiar sprawiedliwości pozwolił na to pod wpływem kościoła i Protektora ze względów natury politycznej. Niewielu, ale będą tacy, którzy w to uwierzą, bowiem kiedy ludzie staną się odpowiednio pewni, że ktoś jest winien, będzie dla nich winien zawsze, niezależnie od faktów. Im dłużej będziemy odwlekać ujawnienie nowych dowodów, tym bardziej ludzie będą przekonani o jej winie.
— Wielebny ma rację, Wasza Miłość. — Prestwick potarł nerwowo podbródek. — Już słychać zarzuty, że odwleka pan rozpoczęcie dochodzenia, by bronić lady Harrington. Zdarzyły się także wypadki zorganizowanego wandalizmu: sprzęt Sky Domes wart osiem milionów austinów został obrzucony bombami zapalającymi domowej produkcji i zniszczony w domenie Surtees dzień po katastrofie. Trzech pracowników firmy zostało ostatniej nocy zaatakowanych przez tłum w domenie Watson. Jeden może nie przeżyć: jest w śpiączce, a lekarze nie dają mu dużych szans. Mam informacje o mniej drastycznych, ale równie bezpodstawnych atakach na ludzi spowodowanych wyłącznie tym, że mieszkają w domenie Harrington. To, czy mają jakiś związek ze Sky Domes czy nie, okazało się w tych wypadkach bez znaczenia. A to są tylko odpryski, Wasza Miłość, bo prawdziwy gniew skierowany jest przeciwko lady Harrington i już osiągnął naprawdę niepokojące rozmiary. Otrzymałem petycję podpisaną przez trzydziestu ośmiu patronów i ponad dziewięćdziesięciu członków Izby domagającą się jej natychmiastowego odwołania ze stanowiska admirała i postawienia w stan oskarżenia o morderstwo. Jeśli podpisze ją jeszcze sześciu patronów, nie będę miał wyjścia i będę musiał nadać jej tok urzędowy. A co to oznacza, wszyscy wiemy…
Zamilkł i ponownie wzruszył ramionami, a Benjamin przytaknął. Dowody zebrane przez Adama Gerricka, a był to przykład genialnej rekonstrukcji inżynierskiej, bez wątpienia oczyściłyby ją z zarzutów, ale równocześnie ujawniłyby stan ich wiedzy głównemu organizatorowi spisku. Co gorsza, przebieg procesu byłby transmitowany na cały system, co oznaczałoby, że gdyby Harding i reszta zostali potem postawieni w stan oskarżenia, ich obrońcy dowodziliby, że wcześniejsze podanie do publicznej wiadomości materiału dowodowego tak dalece wpłynęło na opinię każdego powołanego w skład ławy przysięgłych, że o obiektywnym podejściu mowy być nie może. Byłoby to zresztą prawdziwe twierdzenie i fakt ten w poważnym stopniu utrudniłby proces.
Najbardziej niepokojące zaś było to, że Hanks miał rację — była to zbrodnia z gatunku tych, które wzbudzają w ludziach najgorsze instynkty. Poza rzeczywistymi organizatorami wszyscy patroni naprawdę byli przekonani, że Honor jest winna. Było zrozumiałe i nie ulegało żadnej wątpliwości, że petycja zostanie szybko podpisana przez sześciu kolejnych patronów. A kiedy to nastąpi, nikt, nawet Protektor nie będzie w stanie zablokować procedury i prawdziwi winowajcy mogą w ogóle nie ponieść kary.
Benjamin odchylił oparcie fotela i pogrążył się w myślach. Był Protektorem Graysona i miał obowiązek dopilnować, by nikt, kto popełnił podobne przestępstwo, nie uniknął kary. I był zdecydowany tak właśnie postąpić. Do jego obowiązków należała jednakże również obrona niewinnych, co oznaczało, iż musiał jakoś zapanować nad rosnącą, skierowaną przeciwko Sky Domes i mieszkańcom domeny Harrington falą przemocy. Nie mówiąc już o wymierzonych przeciwko Honor atakach, jeśli tylko pojawiłaby się na planecie. Problem polegał na tym, jak tego dokonać bez ujawnienia odkrycia Gerricka prasie i patronom…
— No dobrze — odezwał się w końcu. — W tym gnieździe jest za dużo żmij, jak byśmy nie próbowali, któraś nas ukąsi, a granatu użyć nie możemy… zatem pozostało nam tylko jedno: zminimalizować konsekwencje.
Prestwick przytaknął z nieszczęśliwą miną, a ponury Hanks czekał na ciąg dalszy.
— Henry, zrób nasiadówkę z bezpieką i weź ze sobą Sidemore’a — polecił Protektor.
Kanclerz przytaknął powtórnie. Radny Aaron Sidemore był ministrem sprawiedliwości i musieli jak najszybciej wprowadzić go w całą sprawę. Na szczęście został mianowany niedawno i nie miał powiązań ze starym systemem współzależności od patronów. Swoje obowiązki traktował jak najpoważniej, a ponieważ stanowisko zawdzięczał Protektorowi, był zdecydowanym przeciwnikiem przecieków docierających do patronów.
— Należy postępować bardzo ostrożnie — ciągnął Benjamin. — Od tej chwili Protektor oficjalnie podejrzewa możliwość zdrady ze strony jednego z patronów. Dam ci to na piśmie dla Sidemore’a.
Prestwick trzeci raz skinął głową, nawet nie próbując ukryć napięcia. Od ponad wieku standardowego żaden Protektor nie próbował w ten sposób przywołać patronów do porządku, co gwarantowało kryzys konstytucyjny, jeśli którykolwiek z nich zakwestionuje to prawo. Z drugiej strony, używając odwiecznego podejrzenia o zdradę, Protektor dawał ministrowi sprawiedliwości prawo prowadzenia śledztwa w absolutnej tajemnicy. Zgodnie z prawem stan ten mógł trwać trzy tygodnie, potem konkretnemu patronowi musiał postawić zarzut zdrady i przekonać, że było to uzasadnione, połączony komitet sprawiedliwości obu izb. Albo wycofać się z całej sprawy, ryzykując astronomiczną burzę. W tej sytuacji dawało to możliwość rozpoczęcia śledztwa i minimalizowało zagrożenie, iż Burdette dowie się o wszystkim przed czasem.