Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]
Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]

Электронная книга - «Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]». Краткое содержание книги:

Honor Harrington zostaje powieszona, a nagranie z egzekucji rozpowszechnione. Admirał Esther McQueen pierwszy raz od lat przejmuje inicjatywę i kontratakuje, zmuszając Sojusz Manticore do obrony. Grayson rośnie w siłę, a Królewska Marynarka testuje nowe uzbrojenie i nową klasę okrętów.
Tymczasem na Hadesie, planecie więziennej, Honor leczy rany odniesione w trakcie ucieczki. O tym, że przeżyła, wiedzą jedynie dwie osoby. Dzięki pomocy więźniów Harrington opanowuje planetę i obiecuje zabrać ich ze sobą. Jest tylko jeden problem — uwięzionych jest prawie czterysta tysięcy, a ona ma zwyczaj dotrzymywać słowa.
1 ... 68 69 70 71 72 73 74 75 76 ... 194
Перейти на страницу:

— Aha. — William ponownie upił wina, przyglądając się bratu z namysłem, a potem uniesieniem brwi zachęcił go do wygłoszenia dalszego ciągu.

— Od niemal standardowego roku próbuję skompletować Ósmą Flotę i nadal nie dysponuję wszystkimi mającymi wchodzić w jej skład jednostkami. Co więcej, dostałem wszystkie okręty obiecane przez Graysona, Erewhon i inne systemy Sojuszu, natomiast nie wszystkie obiecane przez Królewską Marynarkę. Nadal brak mi prawie dwóch pełnych eskadr, konkretnie siedemnastu superdreadnoughtów. I nic w otrzymywanych ostatnio informacjach nie wskazuje, by miały się tu one pojawić jutro. Czy słusznie podejrzewam, że Allen przysłał mi swego zastępcę i najstarszego lorda Admiralicji, żeby wytłumaczyli mnie i Protektorowi, skąd to opóźnienie?

I spojrzał na nich wyczekująco.

Caparelli i William wymienili spojrzenia i po chwili odezwał się sir Thomas:

— Słusznie. A superdreadnoughty rzeczywiście nie pojawią się jutro ani za tydzień. Nie pojawią się przez co najmniej dwa standardowe miesiące.

— To zbyt długo — odparł równie spokojnie i cicho White Haven. — Już nadto zwlekamy. Widzieliście szacunkowe oceny sił do obrony systemu Barnett, jakimi obecnie dysponuje Theisman?

— Ja widziałem — przyznał Caparelli.

— W takim razie wie pan, że do niego posiłki docierają szybciej niż do mnie. Dajemy przeciwnikowi czas na złapanie oddechu i zreorganizowanie sił, na co nie możemy sobie pozwolić. Zwłaszcza w sytuacji, gdy po przeciwnej stronie zaczął decydować zawodowiec tej klasy co Esther McQueen.

— Nie wiemy, na ile McQueen ma swobodę decydowania — zauważył Caparelli. — Pat Givens nadal nie jest pewna, bo jej analitycy mają za mało danych, ale sądzę, że istnieje nie więcej niż dwadzieścia pięć procent szans na to, by Komitet dał jakiemukolwiek oficerowi Ludowej Marynarki dość władzy, by ten mógł stworzyć własną strategię. Komitet za bardzo boi się przewrotu.

— Z całym szacunkiem, sir, ale Pat się myli — oznajmił twardo White Haven. — Walczyłem z McQueen i uważam ją za najlepszego stratega, jaki został w szeregach Ludowej Marynarki. Myślę, że Komitet także zdaje sobie z tego sprawę. Poza tym informacje wywiadu są zgodne co do tego, że McQueen jest osobą ambitną. Skoro my o tym wiemy, to Pierre i Saint-Just na pewno też. A jeśli wiedzą, to nie mogę sobie wyobrazić, że wybierają na sekretarza wojny kogoś takiego, nie zamierzając pozwolić mu na decydowanie w znacznej mierze o dalszej strategii prowadzenia wojny.

— Przyznam, że nie nadążam za twoją logiką — wtrącił William.

— To pomyśl, Willie. Jeśli wiesz, że ktoś stanowi zagrożenie dla twojego stanowiska, ale jednak dajesz mu stołek, na którym ma więcej władzy, niż miał poprzednio, to znaczy, że masz powód, który uznajesz za ważniejszy od potencjalnego zagrożenia, jakie stanowi ten ktoś. Skoro Komitet ściągnął ją na Haven i mianował sekretarzem wojny, to dlatego tylko, że doszli do wniosku, że sytuacja militarna jest tak tragiczna, że musi się nią zająć zawodowiec… nawet jeśli ten zawodowiec może spróbować przejąć władzę. A skoro zdecydowali się na to, byliby bezdennymi idiotami, gdyby nie pozwolili jej decydować o przynajmniej większości posunięć.

I dlatego dawanie jej czasu jest poważnym błędem z naszej strony.

Ostatnie zdanie wygłosił, spoglądając na Caparelliego.

— Jest to logiczne rozumowanie — przyznał Caparelli, pocierając zmęczonym gestem czoło. — Analitycy Pat szli tą samą drogą, ale może ten wniosek wydał im się zbyt prosty… Podzielają pańską opinię dotyczącą powodów, dla których Komitet ściągnął ją na Haven i mianował sekretarzem wojny, natomiast wątpią, by Komitet i wszechobecny Urząd Bezpieczeństwa były jeszcze zdolne instytucjonalnie do wykorzystania jej doświadczenia. Wymagałoby to nie tylko zmian, ale wręcz całkowitego przewartościowania stosunków między korpusem oficerskim a komisarzami ludowymi.

— Oficjalnie z całą pewnością, ale oczywiste jest, że przynajmniej niektórzy dowódcy Ludowej Marynarki osiągnęli jakoś porozumienie z przydzielonymi im komisarzami. Może i nieformalne, ale skuteczne — zaoponował White Haven. — Theisman na ten przykład. Wskazuje na to taktyka, jakiej użył w Seabring czy wydanie zasobników holowanych siłom mającym zaatakować Adler. Nie odważyłby się na to, nie mogąc liczyć na poparcie swojego komisarza. A to znaczy, że sytuacja staje się naprawdę niebezpieczna. Podzielona struktura dowodzenia przeciwnika działała na naszą korzyść, natomiast współpraca i zaufanie oficerów i politruków to coś wręcz przeciwnego. Połączenie może okazać się bardziej pomysłowe, niż można by podejrzewać. Drugim takim przykładem, i to znacznie niebezpieczniejszym, jest McQueen. Musiała dogadać się ze swoim komisarzem, inaczej nie zdołałaby stłumić rewolty Lewelerów. A Komitet mógł się zgodzić na ten wyjątek, nie mając wyjścia. To się z czasem zemści, ale w tej chwili bardziej nas interesuje teraźniejszość, a obecnie stanowi to coraz poważniejsze zagrożenie dla nas.

— Możesz mieć rację, Ham — przyznał William. — Ale nic na to nie poradzimy. A okrętów nie dostaniesz z tego prostego powodu, że ich póki co nie mamy.

— Ale… — zaczął White Haven.

I umilkł, widząc podniesioną dłoń Caparelliego.

— Wiem, co chce pan powiedzieć, milordzie — odezwał się Pierwszy Lord Przestrzeni. — Niestety, lord Alexander ma rację. Mamy zbyt dużo zobowiązań i zbyt mało okrętów. Wydłużyliśmy nadmiernie okresy eksploatacyjne, by móc zdobyć Trevor Star, i teraz za to płacimy.

— Rozumiem… — mruknął gospodarz i umilkł, bębniąc w zamyśleniu palcami o blat.

Jako dowódca jednej z flot nie miał dostępu do przekrojowych raportów o stanie całej Royal Manticoran Navy, które Caparelli otrzymywał regularnie, ale z tego, co właśnie usłyszał, musiało być gorzej, niż się spodziewał.

— Jak zła jest sytuacja? — spytał po chwili.

— Nie jest tragiczna, ale jest poważna — przyznał Caparelli. — Jako dowodzący siłami, które zdobyły Trevor Star, miał pan świadomość, jak przeciągaliśmy wycofywanie okrętów na przeglądy i modyfikacje, by dać panu dość jednostek na zdobycie tego systemu.

Przerwał, czekając na reakcję.

White Haven przytaknął ruchem głowy. Prawie dwadzieścia procent okrętów, które poprowadził do ostatecznej bitwy, powinno znaleźć się w stoczniach remontowych na przeglądach… i to już dawno. Zaczęło to nawet być widoczne w stanie ich gotowości bojowej.

— Sytuacja bynajmniej się nie poprawiła — dodał Caparelli. — Do pańskiej prywatnej wiadomości — byliśmy zmuszeni do wycofania ponad czwartej części okrętów liniowych i posłania ich na przeglądy i naprawy.

— Czwartej części? — White Haven był tak zaskoczony, że nie zdołał tego w pełni ukryć.

Caparelli jedynie pokiwał ze smutkiem głową.

Zgodnie z przepisami najwyżej piętnaście procent okrętów liniowych mogło być wycofanych w celu dokonania przeglądów i modernizacji. I taka też była praktyka Królewskiej Marynarki przez długie lata, by nie rzec, że od zawsze.

— Gdybyśmy mogli, wycofalibyśmy jedną trzecią — dobił go Caparelli. — Flota nam się zużyła, milordzie, że się tak wyrażę… I nie chodzi tylko o wymianę zużytych podzespołów czy rutynowe naprawy. Problem polega głównie na tym, że od początku modyfikowaliśmy okręty w miarę możliwości, a nie według planu. Dlatego też ponad połowa jednostek liniowych ma o co najmniej dwa lata przestarzałe kompensatory i systemy uzbrojenia, co poważnie ogranicza nasze możliwości skutecznego wykorzystania przewagi technicznej, gdyż nasze eskadry przestały być jednorodne. Na niewiele przyda się to, że trzy okręty eskadry mogą rozwijać przyspieszenie pięćset osiemdziesiąt g, skoro pozostałe pięć ledwie wyciąga pięćset dziesięć g. Musimy unowocześnić znacznie większą liczbę okrętów liniowych, zanim będziemy w stanie kontynuować ofensywę.

1 ... 68 69 70 71 72 73 74 75 76 ... 194
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)