Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Другие детективы » Raport “Pelikana” [The Pelican Brief-pl]
Raport “Pelikana” [The Pelican Brief-pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Raport “Pelikana” [The Pelican Brief-pl]

Электронная книга - «Raport “Pelikana” [The Pelican Brief-pl]». Краткое содержание книги:

Zabójstwa sędziów Sądu Najwyższego. FBI i CIA są bezradne. Śledztwo stoi w miejscu. Na trop sprawców wpada studentka prawa. Swoje podejrzenia przedstawia w specjalnym raporcie. I staje się celem płatnych morderców i służb specjalnych.
1 ... 55 56 57 58 59 60 61 62 63 ... 97
Перейти на страницу:

Grantham zadawał pytania i notował.

– Kto powiedział ci o procesie?

– Chłopak, który nazywa się John Del Greco. Studiuje prawo w Tulane, jest rok wyżej ode mnie. Zeszłego lata zatrudnił się w dużej firmie prawniczej w Houston. Kancelaria zajmowała się pewnymi marginalnymi elementami tej sprawy. Greco nie uczestniczył w procesie, ale słyszał wiele plotek i pogłosek.

– Wszystkie firmy pracujące dla pozwanych są z Nowego Orleanu i Houston?

– Tak, kancelarie mające pełnomocnictwa do reprezentowania pozwanych w sądzie. Musisz jednak pamiętać, że pozwanymi są firmy, które często mają siedziby w kilkudziesięciu miastach, i każda z nich przysłała swego pełnomocnika. W całej sprawie uczestniczyli prawnicy z Dallas, Chicago i wielu innych metropolii. To był cyrk!

– W jakim stadium znajduje się proces?

– Po rozpatrzeniu wniosków przez Sąd Rejonowy sprawa zostanie wniesiona na wokandę Piątego Okręgowego Sądu Apelacyjnego. Wniosek apelacyjny jeszcze nie wpłynął; Zielonym pozostał mniej więcej miesiąc na jego złożenie.

– Gdzie mieści się Piąty Okręgowy Sąd Apelacyjny?

– W Nowym Orleanie. Sąd Apelacyjny ma dwadzieścia cztery miesiące na rozpatrzenie wniosku i wydanie orzeczenia. Ciałem rozpatrującym i orzekającym jest trzyosobowy skład sędziowski. Strona, dla której wyrok okaże się niekorzystny, będzie bez wątpienia domagała się rozpatrzenia sprawy przez pełny skład orzekający, co zajmie kolejne trzy albo cztery miesiące. W każdym wyroku niższej instancji zdarzają się luki, niedopatrzenia czy zgoła błędy merytoryczne, dlatego Sąd Apelacyjny może wyrok uchylić lub zażądać ponownego rozpatrzenia.

– Co masz na myśli mówiąc o ponownym rozpatrzeniu?

– Sąd Apelacyjny może zrobić jedną z trzech rzeczy: potwierdzić wyrok, uchylić go lub, jeśli znajdzie błędy w przewodzie niższej instancji, polecić tej instancji ponowne rozpatrzenie. Innymi słowy, oznacza to kolejny proces w Sądzie Rejonowym. Sprawy komplikują się, gdy Sąd Apelacyjny utrzymuje część wyroku, uchyla inną, a jeszcze inną odsyła do ponownego rozpatrzenia. Wtedy robi się bałagan…

Gray pokręcił z niedowierzaniem głową, nie przestając notować.

– Nie rozumiem, dlaczego ludzie chcą być prawnikami…

– W ciągu ostatniego tygodnia często zadawałam sobie to pytanie.

– Co twoim zdaniem postanowi Sąd Apelacyjny?

– Nie mam pojęcia. Sprawa jeszcze do nich nie trafiła. Pełnomocnicy powoda podejrzewają pozwanych o popełnienie dziesiątków nadużyć proceduralnych, a biorąc pod uwagę ciężar gatunkowy spisku, wydaje się to wielce prawdopodobne. Wyrok może zostać uchylony.

– I co wtedy?

– Zabawa rozpocznie się na dobre. Jeśli któraś ze stron nie będzie usatysfakcjonowana orzeczeniem Sądu Apelacyjnego, wniesie apelację do Sądu Najwyższego.

– A to mi niespodzianka!

– Do Sądu Najwyższego wpływają co roku tysiące apelacji, lecz nie wszystkie są rozpatrywane przez to szacowne gremium. Sprawa pelikanów ma jednak duże szanse na rozpatrzenie ze względu na swój ciężar gatunkowy, czyli związane z nią pieniądze i zakulisowe naciski.

– Ile czasu upłynie, licząc powiedzmy od dzisiaj, zanim Sąd Najwyższy wyda orzeczenie w tej sprawie?

– Od trzech do pięciu lat.

– W tym czasie Rosenberg mógłby zejść z tego padołu śmiercią naturalną.

– Owszem, lecz kto wie, czy po jego śmierci w Białym Domu nie zasiadałby demokrata? Dlatego konieczne było usunięcie go teraz, gdy łatwo przewidzieć, kto zostanie mianowany następcą.

– Brzmi to sensownie.

– Och, to była wymarzona okazja. Wyobraź sobie, że jesteś Victorem Mattiece’em i masz tylko pięćdziesiąt milionów, a chcesz zarobić miliard. Nie wahasz się zabić w tym celu paru sędziów Sądu Najwyższego. Zastanawiasz się, kiedy to zrobić, i okazuje się, że pora ci sprzyja…

– No tak, ale gdyby Sąd Najwyższy nie zdecydował się na rozpatrzenie sprawy?

– Jeśli Sąd Apelacyjny utrzyma w mocy wyrok niższej instancji, Mattiece będzie zadowolony. Problemy zaczną się, jeśli wyrok będzie uchylony lub nie zostanie wniesiony na wokandę Sądu Najwyższego. Moim zdaniem Mattiece zacząłby wszystko od początku, to znaczy zaskarżył pod jakimkolwiek pozorem wyrok Sądu Apelacyjnego. Zainwestował w to zbyt dużo pieniędzy, by oddać rozgrywkę walkowerem. Można zaryzykować twierdzenie, że kiedy zadecydował o losie Rosenberga i Jensena, związał swoją przyszłość z wynikiem rozprawy.

– Gdzie był podczas procesu?

– Trzymał się w cieniu. Nie zapominaj, że opinia publiczna nie ma pojęcia, kto pociąga za sznurki kilkudziesięciu firm będących stroną w procesie. W chwili rozpoczęcia rozprawy przed sądem stanęło trzydzieści osiem przedsiębiorstw wymienionych w pozwie. Podczas przewodu nie padło ani jedno nazwisko, tylko nazwy firm. Z tych trzydziestu ośmiu anonimowych jednostek gospodarczych zaledwie siedem ma status spółki z akcjami dopuszczonymi do obrotu giełdowego, a w żadnej z nich Mattiece nie ma więcej niż dwadzieścia procent udziałów. Nikt się nimi specjalnie nie interesuje, a cały obrót akcjami odbywa się przez podstawionych pośredników. Pozostałe trzydzieści jeden firm należy do osób fizycznych, w związku z czym nic o nich nie wiadomo. Dowiedziałam się jednak, że wiele z nich posiada nawzajem swoje akty własności, a część jest afiliowana przez siedem spółek. To gąszcz nie do przebycia.

– Ale nad wszystkim pieczę sprawuje Mattiece.

– Tak. Podejrzewam, że jest właścicielem osiemdziesięciu procent wszystkich zaangażowanych w projekt firm lub kontroluje je. Sprawdziłam akty własności niektórych prywatnych firm; trzy zarejestrowane są za granicą, dwie na Bahamach, jedna na Kajmanach. Del Greco słyszał, że Mattiece ma swoje udziały w wielu karaibskich bankach i firmach.

– Pamiętasz nazwy spółek akcyjnych?

– Większości. Oczywiście umieściłam ich nazwy w przypisach raportu, ale niestety nie mam jego kopii. Część udało mi się odtworzyć z pamięci i spisać na nowo.

– Mogę to zobaczyć?

– Możesz, choć to niebezpieczne.

– Na razie odłóżmy to i przejdźmy do fotografii.

– Mattiece pochodzi z małego miasteczka w pobliżu Lafayette i w przeszłości wspomagał sporymi sumami pieniędzy przeróżnych polityków działających w południowej Luizjanie. Wtedy także trzymał się w cieniu. Zainwestował kupę forsy w miejscowych demokratów, ale nie zapominał też o republikanach z krajowej sceny politycznej. Przez te wszystkie lata jadał i pijał z grubymi rybami z Waszyngtonu. Nigdy się z tym nie afiszował, ale gdy ma się dużo pieniędzy, nie jest łatwo się ukryć, szczególnie gdy część z nich rozdaje się politykom. Przed siedmiu laty, kiedy nasz prezydent był jeszcze wiceprezydentem, przyszło mu odwiedzić Nowy Orlean, gdzie zorganizowano zbiórkę funduszy dla republikanów. Na proszonym obiedzie stawili się wszyscy zawodnicy wagi ciężkiej, w tym oczywiście Mattiece. Zaproszenie kosztowało dziesięć tysięcy dolarów od talerza, nic więc dziwnego, że prasa mogła tylko marzyć, żeby dostać się do środka. Dokonał tego tylko jeden fotograf, któremu udało się utrwalić na kliszy chwilę, gdy wiceprezydent wymienia uścisk dłoni z Mattiece’em. Następnego dnia zdjęcie ukazało się w jednej z miejscowych gazet. Jest cudowne: obaj szczerzą do siebie zęby jak najlepsi kumple z wojska.

– Nie powinno być kłopotów z jego zdobyciem.

– Przykleiłam je na ostatniej stronie raportu… ot tak, dla zabawy. Można pęknąć ze śmiechu, nie sądzisz?

– Bawię się jak nigdy w życiu.

– Kilka lat temu Mattiece zniknął z horyzontu. Mówi się, że mieszka w wielu miejscach. Jest bardzo ekscentryczny. Del Greco twierdzi, iż ci, którzy go znają, uważają, że jest nienormalny.

1 ... 55 56 57 58 59 60 61 62 63 ... 97
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)