Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Hiob: Komedia sprawiedliwości [Job: A Comedy of Justice - pl]
Hiob: Komedia sprawiedliwości [Job: A Comedy of Justice - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Hiob: Komedia sprawiedliwości [Job: A Comedy of Justice - pl]

Электронная книга - «Hiob: Komedia sprawiedliwości [Job: A Comedy of Justice - pl]». Краткое содержание книги:

„Hiob” nawiązuje do „Boskiej Komedii” Dantego.
1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 96
Перейти на страницу:

— Kochanie, czy słyszałaś mnie? — powtórzyłem po chwili cichym głosem.

— Słyszałam.

Ponownie odczekałem chwilę, by dodać:

— Jeśli uważasz, że wtrącam nos w nie swoje sprawy, przepraszam cię i wycofuję pytanie.

— Nie uważam tak. Wiedziałam, że będą musiała któregoś dnia odpowiedzieć ci na to pytanie. Alec, ja nie jestem chrześcijanką.

Puściła kolana, odwróciła się w moją stronę i spojrzała mi w oczy.

— Możemy się rozwieść z równą łatwością, jak się pobraliśmy. Po prostu musisz mi to oświadczyć. Nie będę się sprzeciwiać, lecz spokojnie odejdą. Jednak, Alec, gdy powiedziałeś mi, że mnie kochasz, a potem oświadczyłeś, że w oczach Boga jesteśmy małżeństwem, nie pytałeś mnie o wyznanie.

— Margrethe.

— Słucham, Alec.

— Wypluj te słowa i proś mnie o wybaczenie.

— Mogłabym je wypluć na piasek, ale prosić o wybaczenie nie będę. Byłam gotowa w każdej chwili powiedzieć ci prawdę, ale ty nie pytałeś.

— Wypluj te słowa o rozwodzie i proś o wybaczenie za to, że sądziłaś, iż rozwiódłbym się z tobą z jakiejkolwiek przyczyny. Jeśli będziesz niegrzeczna, mogę cię zbić, ale nigdy cię nie opuszczę — na dobre i złe, w zdrowiu I w chorobie, teraz i na zawsze. Kobieto, kocham cię! Wbij to sobie do głowy.

Nagle znalazła się w moich ramionach, płacząc dopiero drugi raz od chwili naszego spotkania. Mogłem uczynić tylko jedno, to jest pocałować ją.

Usłyszałem za sobą głośny okrzyk. Odwróciłem głowę. Mieliśmy szczyt wzgórza wyłącznie dla siebie, gdyż dla większości ludzi był to dzień pracy. Stwierdziłem jednak, że przygląda się nam widownia w osobach dwojga uliczników, tak młodych, że ich płeć była trudna do określenia. Jeden z nich, ujrzawszy, że patrzę na niego, ponownie krzyknął, po czym wydał z siebie głośne dźwięki naśladujące pocałunek.

— Odwal się! — zawołałem. — Zjeżdżaj stąd! Vaya con Dios! Czy to właśnie chciałem powiedzieć, Marga?

Powiedziała im coś i zmyli się, chichocząc głośno. Potrzebna mi była ta chwila przerwy. Powiedziałem Margrethe to, co było konieczne, aby ją uspokoić po jej odważnej, lecz lekkomyślnej wypowiedzi. Niemniej jej wyznanie wstrząsnęło mną do głębi. Zacząłem mówić, lecz uznałem, że powiedziałem już wystarczająco wiele jak na jeden dzień. Margrethe również milczała. Po chwili cisza stała się niemożliwa do wytrzymania. Miałem wrażenie, że sprawy nie mogą pozostawać bez wyjaśnienia, gdyż przypomina to za bardzo balans na krawędzi przepaści.

— Więc jaka jest twoja wiara, najdroższa? Judaizm?

Przypominam sobie teraz, że w Danii są Żydzi. Nie wszyscy Duńczycy to luteranie.

— Jest trochę Żydów, ale zaledwie jeden przypada na tysiąc mieszkańców. Nie, Alec. Hmm… istnieją starsi bogowie.

— Starsi niż Jehowa? To niemożliwe.

Margrethe, co dla niej typowe, nie odpowiedziała. Kiedy się ze mną nie zgadzała, z reguły nie mówiła nic. Wygrywanie sporów najwyraźniej jej nie interesowało, co różniło ją od 99 procent rasy ludzkiej…, której wielu członków woli się raczej narazić na wszelkie nieszczęścia niż odnieść porażkę w dyskusji.

Musiałem przez to odgrywać rolę obydwu stron w dialogu, aby nie wygasł on z braku paliwa.

— Odwołuję to. Nie należało mówić „niemożliwe”. Opierałem się na powszechnie akceptowanej chronologii tak, jak podał ją doktor Ussher. Jeśli przyjąć jego argumentację, to świat został stworzony pięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt osiem lat temu, w październiku. Oczywiście ta data nie jest częścią Pisma świętego. Hales podaje inne dane, chyba siedem tysięcy czterysta pięć lat. Lepiej pamiętam cyfry, gdy je zapiszę. Inni uczeni uzyskali nieco odmienne daty. Wszyscy oni jednak zgadzają się, że na cztery czy pięć tysięcy lat przed Chrystusem miało miejsce niepowtarzalne wydarzenie — stworzenie świata. Czas nie może istnieć samoistnie. Jak z tego wynika, nikt i nic, w tym również żaden bóg, nie może być starszy niż Jehowa, ponieważ to Jehowa stworzył czas. Rozumiesz?

— Powinnam była siedzieć cicho.

— Kochanie, chciałem tylko nawiązać intelektualną dyskusję. Nigdy nie zamierzałem, nie zamierzam ani nie będę zamierzał cię urazić. Powiedziałem tylko, że tak wyglądają sprawy zgodnie z ortodoksyjnym systemem datowania. Najwyraźniej wy używacie innego. Czy zechcesz mnie z nim zaznajomić? I nie naskakuj na biednego starego Aleca za każdym razem, gdy otworzy usta. Nie zapominaj, że zostałem wykształcony na duchownego w kościele, który kładzie wielki nacisk na kaznodziejstwo. Dyskusja jest dla mnie czymś równie naturalnym jak pływanie dla ryby. Teraz jednak ty wygłoś kazanie, a ja posłucham! Opowiedz mi o tych starszych bogach!

— Znasz ich. Najstarszemu i największemu z nich oddajemy cześć jutro. Środkowy dzień tygodnia jest mu poświęcony.

— Dzisiaj jest wtorek, jutro — środa! Wotan! Czy to on jest twoim bogiem?

— Odyn. Wotan to niemieckie zniekształcenie nordyckiego słowa. Ojciec Odyn i jego dwóch braci stworzyli świat. Na początku nie było nic, pustka. Reszta z tego przypomina „Księgę Rodzaju”. Są nawet Adam i Ewa, ale nazywają się Askr i Embla.

— Może to jest „Księga Rodzaju”, Margrethe.

— Co masz na myśli, Alec?

— Biblia jest słowem Bożym, zwłaszcza jej angielskie tłumaczenie znane jako Biblia Króla Jakuba, ponieważ każde słowo tego tłumaczenia było ustalane za pomocą modlitw i starań największych uczonych na świecie. W przypadku każdej różnicy zdań zwracano się do Boga za pośrednictwem modlitwy. Dlatego Biblia Króla Jakuba to słowo Boże. Nigdzie jednak nie napisano, że jest to jedyne słowo Boże. Święte księgi innych narodów, napisane w innych czasach i w innych językach również mogą być natchnione… o ile można je pogodzić z Biblią. Z tego, co mi powiedziałaś, wynika, że można, prawda?

— Och, jedynie w sprawie stworzenia świata oraz Adama i Ewy, Alec. Chronologia nie zgadza się absolutnie. Powiedziałeś, że świat został stworzony około sześciu tysięcy lat temu?

— Mniej więcej. Hales podaje dłuższy okres. W Biblii nie ma dat. Daty to nowomodny wymysł.

— Nawet ten dłuższy okres — Halesa? — jest o wiele za krótki. Pasowałoby raczej sto tysięcy lat.

Zacząłem protestować — ostatecznie nie wszystko można przełknąć — przypomniałem sobie jednak o swoim postanowieniu, żeby nie mówić nic, co mogłoby spowodować, że Margrethe zamilknie.

— Słucham, kochanie. Czy wasze religijne księgi opowiadają, co się wydarzyło przez te wszystkie tysiąclecia?

— Niemal wszystko z tego miało miejsce przed wynalezieniem pisma. Niektóre fragmenty zachowały się w epickich poematach wykonywanych przez skaldów. Nawet one jednak powstały dopiero wtedy, gdy ludzie zaczęli tworzyć plemiona i Odyn nauczył ich śpiewu. Najdłuższy okres stanowiły rządy lodowych olbrzymów, gdy ludzie byli jedynie dzikimi zwierzętami, na które polowano dla zabawy. Jednak, Alec, największa różnica w chronologii polega na tym, że w Biblii czas biegnie od dnia stworzenia do dnia sądu — potem jest millenium — Królestwo Boże na Ziemi — a następnie walka na niebie i koniec świata. Potem będzie już tylko Nowe Jeruzalem i wieczność. Czas się zatrzyma. Czy mam rację?

— W zasadzie tak. Zawodowy eschatolog powiedziałby, że to zanadto uproszczone, ale podstawowe fakty podałaś prawidłowo. Szczegóły znajdziesz w proroctwach… a właściwie w Apokalipsie Świętego Jana. Wielu proroków było świadkami wydarzeń ostatecznych, lecz jedynie Święty Jan podaje pełną opowieść… gdyż objawił mu ją sam Chrystus, aby zapewnić, że wybrani nie pozwolą się zwieść fałszywym prorokom. Stworzenie, upadek, długie stulecia prób i walki, potem ostatnia bitwa, sąd ostateczny i Królestwo Boże. A co mówi twoja wiara, kochanie?

1 ... 26 27 28 29 30 31 32 33 34 ... 96
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)