Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Światło minionych dni [The Light of Other Days - pl]
Światło minionych dni [The Light of Other Days - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Światło minionych dni [The Light of Other Days - pl]

Электронная книга - «Światło minionych dni [The Light of Other Days - pl]». Краткое содержание книги:

Szef wielkiej stacji telewizyjnej dokonuje epokowego odkrycia — znajduje metodę tworzenia mikrotuneli podprzestrzennych, które pozwalają zajrzeć kamerze w każde miejsce w teraźniejszości i przeszłości... W przezroczystym świcie nic nie ukryje się przed kamerą. Ludzie zaczynają szukać sposobów na ukrycie swojej prywatności i swoich zbrodni…
1 ... 22 23 24 25 26 27 28 29 30 ... 83
Перейти на страницу:

Panie i panowie, w przeszłości geografia fizycznego pola bitwy była kluczowym celem działań wywiadu. Z WormCamem otwiera się przed nami geografia umysłu wroga…

Zanim przejdę do przykładów wczesnych sukcesów zespołów wormcamowych, chciałbym powiedzieć jeszcze kilka słów o przyszłości.

Obecna technologia oferuje nam WormCamy zdolne do przechwytywania obrazów wysokiej rozdzielczości w paśmie widzialnym. Nasi naukowcy pracują z inżynierami z OurWorldu nad udoskonaleniem technologii, aby pozwoliła na rejestrację danych niewizualnych — zwłaszcza w podczerwieni, do pracy nocnej — i dźwięku. Próbujemy sprawić, aby punkt widzenia WormCamu był czuły na fizyczne produkty uboczne fal dźwiękowych, redukując w ten sposób obecną konieczność czytania z warg. Próbujemy uczynić zdalny punkt widzenia w pełni ruchomym, żeby śledzić cel w ruchu.

Punkty widzenia WormCamu są zasadniczo wykrywalne, więc Brygady Tygrysa agencji federalnych i OurWorldu badają możliwości hipotetycznych antykamer, sposobów, w jaki przeciwnik może wykryć i być może oślepić WormCam. W teorii jest to możliwe, na przykład poprzez wstrzeliwanie w punkt widzenia cząstek wysokiej energii, co powoduje implozję tunelu podprzestrzennego. Jednak nie wierzymy, żeby była to poważna przeszkoda. Pamiętajmy, że punkt widzenia WormCamu nie jest wyjątkowym obiektem, który tracimy po wykryciu. W każdym miejscu możemy umieścić tyle punktów widzenia, ile tylko zechcemy, nieważne, czy będą wykryte, czy nie.

Poza tym, w chwili obecnej, agencje Stanów Zjednoczonych mają monopol na tę technologię. Nasi przeciwnicy wiedzą, że uzyskaliśmy znaczny postęp możliwości gromadzenia danych wywiadowczych, ale nie mają pojęcia, w jaki sposób to robimy. Nie tylko nie próbują opracować metod oślepiania WormCamu, ale nawet nie wiedzą, czego powinni szukać.

Ale oczywiście nasza przewaga w technologii WormCamu nie może trwać wiecznie. Żadna technika nie pozostanie długo w ukryciu. Musimy zaplanować nasze działania w zmienionej przyszłości, w której istnienie WormCamu przedostanie się do wiadomości publicznej, kiedy nasze własne centra władzy i dowodzenia będą tak samo otwarte dla naszych przeciwników jak ich ośrodki stały się otwarte dla nas…

OURWORLD, WIADOMOŚCI MIĘDZYNARODOWE, 28 STYCZNIA 2037, KATE MANZONI (DO KAMERY)

W przedziwnej powtórce skandalu Watergate sprzed sześćdziesięciu lat pracownicy Białego Domu, podlegli bezpośrednio prezydent Marii Juarez, zostali publicznie oskarżeni o włamanie do biur Partii Republikańskiej, uznawanej za głównego przeciwnika Juarez w zbliżających się wyborach prezydenckich w 2040 roku.

Republikanie twierdzą, że rewelacje ujawnione przez ludzi Juarez — dotyczące możliwości bezprawnego gromadzenia funduszy i związków między Partią Republikańską a wysoko postawionymi biznesmenami — mogą się opierać wyłącznie na informacjach uzyskanych w sposób nielegalny, na przykład przez podsłuch albo włamanie.

W odpowiedzi Biały Dom zażądał, aby Republikanie przedstawili dowody takich działań. Jak na razie Partia Republikańska nie podjęła wyzwania…

11. Wszczep mózgowy

Kate obserwowała, jak John Collins przylatuje na moskiewskie lotnisko.

W terminalu spotkał młodszego mężczyznę — wyszukiwarka szybko rozpoznała Andrieja Popowa. Popów, Rosjanin z pochodzenia, miał powiązania ze zbrojnymi grupami powstańczymi, działającymi we wszystkich pięciu krajach wokół Morza Aralskiego: Kazachstanie, Uzbekistanie, Turkmenistanie, Tadżykistanie i Kirgistanie.

Kate zbliżała się do celu.

Z rosnącym podnieceniem prowadziła punkt widzenia WormCamu obok Collinsa i Popowa, którzy jechali przez Moskwę autobusem, metrem, samochodami, a nawet szli pieszo mimo śnieżycy. Gdzieś z boku dostrzegła Kreml i brzydki, stary budynek KGB — jakby była na wirtualnej wycieczce turystycznej.

Nędza wokół porażała. Mimo swego wybranego zawodu Collins był niemal archetypem Amerykanina w podróży; Kate widziała jego narastającą irytację po kolejnych zanikach sygnału telefonu komórkowego, zdumienie na widok kasjerek w metrze, używających liczydeł, niesmak z powodu brudu w publicznych toaletach i pełną niedowierzania niecierpliwość, kiedy próbował wezwać wyszukiwarkę i nie otrzymał odpowiedzi.

Poczuła głęboką ulgę, kiedy Collins dotarł na niewielkie podmiejskie lotnisko i wszedł na pokład małego samolotu. Mogła wtedy uruchomić system, który w myślach nazywała autopilotem.

Tutaj, w półmroku Wormworks, siedząc przed ekranem, kierowała Punktem widzenia, używając joysticka i inteligentnego oprogramowania wspomagającego. Mimo zaawansowania systemu śledzenie ruchów jakiejś osoby w obcym mieście było pracą żmudną i wymagającą skupienia; drobne rozproszenie uwagi mogło obrócić wniwecz pracę wielu godzin.

Jednak technika śledzenia WormCamu osiągnęła już etap, gdy Kate mogła zakotwiczyć punkt widzenia do rozmaitych sygnatur elektronicznych, na przykład do samolotu Collinsa. Teraz więc prawie niewidoczny punkt widzenia unosił się w kabinie samolotu — wciąż przy ramieniu Collinsa — a kiedy maszyna zanurzyła się w rosyjski półmrok, samodzielnie tropił zwierzynę.

Potem powinno być łatwiej. Inżynierowie w Wormworks pracowali nad metodami śledzenia pojedynczych osób bez potrzeby ludzkiego sterowania… Ale to wszystko w przyszłości.

Odsunęła fotel, wstała i przeciągnęła się. Była bardziej zmęczona, niż zdawała sobie z tego sprawę. Nie pamiętała już, kiedy ostatnio zrobiła sobie przerwę.

Odruchowo przyglądała się obrazom przekazywanym przez WormCam. Nad centralną Azją zapadała noc; przez niewielkie okienka samolotu widziała zniszczoną okolicę: plamy brunatnych nieużytków, wciąż nie nadających się do zamieszkania po czterdziestu latach od upadku Związku Radzieckiego z jego pogardą dla krajobrazu i ludzi…

Poczuła dłoń na ramieniu; silne kciuki rozmasowały napięte mięśnie. Drgnęła zaskoczona, lecz dotyk był znajomy, więc odprężyła się odruchowo.

Bobby pocałował ją w czubek głowy.

Wiedziałem, że cię tu znajdę. Wiesz, która godzina?

Spojrzała na zegar ekranu.

— Późne popołudnie?

— Tak, czasu moskiewskiego. — Zaśmiał się. — Ale jesteśmy w Seattle, stan Waszyngton, półkula zachodnia, i na tej stronie planety jest dziesiąta rano. Przepracowałaś całą noc. Znowu. Mam wrażenie, że mnie unikasz.

— Bobby, nie rozumiesz — odparła zgryźliwie. — Śledzę tego faceta. Ta praca zajmuje dwadzieścia cztery godziny na dobę. Collins to agent CIA, który otwiera linię komunikacji pomiędzy rządem a różnymi mętnymi grupami powstańców w okolicy Morza Aralskiego. Dzieje się tam coś, czego administracja nie chce nam zdradzić.

— Ale WormCam — rzekł Bobby z kpiącą powagą — widzi wszystko…

Miał na sobie sportowy kostium do biegów narciarskich: jaskrawy, barwny, adaptujący się do temperatury, bardzo drogi. W cieple Wormworks Kate widziała, jak otwierają się sztuczne pory, odsłaniając lekko brązową, opaloną skórę. Bobby pochylił się w stronę ekranu, przyjrzał się obrazom i zerknął w nabazgrane notatki.

— Jak długo potrwa lot Collinsa?

— Trudno powiedzieć. Parę godzin. Wyprostował się.

— Więc zrób sobie trochę wolnego. Twój obiekt tkwi w samolocie i dopóki nie wyląduje albo sienie rozbije, WormCam spokojnie będzie go sam śledził. A poza tym i tak już śpi.

— Ale jest z Popowem. Gdyby się obudził…

— Wtedy system zapisu wychwyci wszystko, co zrobi i powie. Daj spokój. Zrób sobie przerwę. I przejdź się ze mną.

…Ale ja nie chcę być z tobą, Bobby, pomyślała. Ponieważ są sprawy, o których wolałabym nie mówić.

1 ... 22 23 24 25 26 27 28 29 30 ... 83
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)