Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Фанфик » Desiderium Intimum
Desiderium Intimum - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Desiderium Intimum

Электронная книга - «Desiderium Intimum». Краткое содержание книги:

HP/SS (NC-17)
Kiedy jedno zdarzenie zmienia całe Twoje życie...
1 ... 198 199 200 201 202 203 204 205 206 ... 508
Перейти на страницу:

Pochylił się do przodu, odsuwając nosem czarne kosmyki włosów i składając czuły

pocałunek tuż pod uchem mężczyzny. Przez chwilę nie odrywał ust od skóry,

wciągając w nozdrza oszałamiający zapach Severusa i rozkoszując się nim. Tęsknił

za nim. Tęsknił za tym niesamowitym uczuciem odprężenia, które w nim wywoływał,

za zawrotami głowy i osłabiającym prądem, który przeszywał jego zmysły. Leniwie

zaczął całować szyję, kierując się ku obojczykowi i jednocześnie próbując nieudolnie

rozpiąć nieskończony rząd guziczków, znajdujący się na przedniej części szaty

Severusa. Podejrzewał, że mężczyzna zakłada to celowo, aby Harry nie miał szans

zbyt szybko się do niego dobrać. I aby to on mógł...

O właśnie.

Severus złapał dłonie Harry'ego i odciągnął go od siebie. Chłopak jęknął, a jego

umysł przecięła błyskawiczna myśl, że pewnie znowu zrobił coś źle, ale kiedy tylko

spojrzał w twarz Snape'a, zaczął mieć problemy z oddychaniem.

Oczy Severusa płonęły, a ciepły żar, który od nich bił dosięgał serca Harry'ego i

ściskał je. Za tymi oczami kryło się coś takiego... coś niebezpiecznego i

jednocześnie... opiekuńczego.

Harry wstrzymał oddech, kiedy czarne oczy rozbłysły, a Severus przybliżył twarz do

jego twarzy i powiedział głosem ciężkim od potrzeby:

- To ja się tobą zajmę...

Harry otworzył szeroko oczy, czując, jak serce podskakuje mu do gardła, a do

żołądka opada coś twardego.

- Ale ja... - zaczął, lecz Severus nie pozwolił mu dokończyć. Położył palec na jego

rozchylonych wargach, pochylił się do jego ucha i owionął je ciepłym oddechem,

szepcząc:

- Ci i...

Harry zamknął oczy, czując drżenie w każdym zakamarku ciała, jakby szept

Severusa rozchodził się falami po jego skórze, docierając nawet w najgłębsze i

najodleglejsze zakątki.

Z jego ust wyrwał się wibrujący pomruk, kiedy poczuł gorące usta Snape'a

zaciskające się na płatku ucha i ssące go z zachłannością. Głowa Harry'ego

samoczynnie odchyliła się do tyłu, pozwalając, by język Severusa wśliznął się do

środka, penetrując wnętrze. Był taki gorący i taki mokry i... och! Harry podskoczył,

kiedy poczuł dłoń Snape'a zaciskającą się na jego kroczu, ale mężczyzna złapał go

za biodro i przytrzymał na miejscu, ugniatając długimi palcami twardą wypukłość w

spodniach Harry'ego i nie przestając lizać przestrzeni za jego uchem.

To było... zbyt wiele. Harry wiercił się i pojękiwał, zaciskając dłonie na szorstkiej

szacie Snape'a, jakby to była ostatnia rzecz, której mógł się trzymać, aby nie stracić

zmysłów.

Zakręciło mu się w głowie, kiedy poczuł, że gorące usta Snape'a znikają. Otworzył

zamglone oczy i spojrzał na mężczyznę. Severus puścił jego biodro i obiema dłońmi

zaczął rozpinać mu spodnie. Odgłos odskakującego guzika i powoli rozsuwanego

zamka wydawał się Harry'emu niezwykle głośny w otaczającej ich ciszy.

Przełknął ślinę. Wiedział, że jest niesamowicie twardy. Widział to, kiedy Severus

rozsunął jego spodnie i odsłonił wyraźną, napierającą na materiał slipów wypukłość.

Czuł, jak drży z niecierpliwości, błagając o dotyk tych długich, chłodnych palców.

Dokładnie tak, jak to sobie wyobrażał, kiedy masturbował się na mrozie, podczas

bożonarodzeniowej imprezy w Hogsmeade. A teraz... teraz te palce dotknęły jego

pulsującego penisa przez cienki materiał i bardzo powoli przesunęły się wzdłuż całej

jego długości, sprawiając, że Harry niemal zawył. To było tak cholernie przyjemne! A

jak to będzie, kiedy Severus dotknie...

Mężczyzna zerknął na niego i Harry ujrzał w jego oczach złośliwy błysk. Ale widział

także, że był równie podniecony, jak on i nawet nie starał się tego ukryć. Snape

spojrzał ponownie w dół i oblizał wargi, zanim odchylił gumkę slipów i zanurzył w nich

dłoń.

Harry zobaczył gwiazdy, kiedy chłodne palce owinęły się wokół trzonu i ścisnęły

mocno, zanim wyjęły erekcję na zewnątrz. Poczuł, jak na jego policzki wypływa

rumieniec, gdy zobaczył swojego nabrzmiałego, nabiegłego krwią, każdym

milimetrem naciągniętej skóry błagającego o spełnienie penisa i zaczerwienione,

napięte jądra. Zerknął na Severusa i ujrzał na jego twarzy pełną fascynacji

kontemplację. Mężczyzna wpatrywał się w erekcję Harry'ego z taką uwagą, jakby

zapomniał o wszystkim innym, jakby ten widok był dla niego najważniejszy na

świecie.

Harry poczuł, że policzki zaczynają go nieznośnie piec. Severus widział to już wiele

razy, ale nigdy nie patrzył na to w taki sposób. I nigdy... na Merlina!... nigdy nie

dotykał go w taki sposób!

Położył palec wskazujący na samym czubku i powoli przesunął go w stronę jąder,

wzdłuż jednej z pulsujących żył.

Harry walczył, aby nie zamknąć oczu. Widok był tak niesamowicie... pobudzający, iż

miał wrażenie, jak gdyby w jego podbrzuszu wybuchały petardy przyjemności. Nie

starał się walczyć z wyrywającymi się z ust pojękiwaniami. Wiedział, że Severus je

lubi. A po tym, jak je nagrał i na własne uszy przekonał się, jakie potrafią być

podniecające, także zaczął je lubić.

- Podoba ci się? - Do uszu Harry'ego dobiegło ciche, dziwnie zachrypnięte pytanie.

- Wiesz, że tak - wydusił z siebie, chociaż nie miał pojęcia, jak mu się to udało.

Severus zmienił kierunek i zaczął poruszać palcem w górę.

- Chciałbyś więcej?

Harry zacisnął zęby, kiedy Severus przesunął paznokciem po główce, podrażniając

niewielki otwór znajdujący się na samym jej czubku.

Czy chciałby więcej? Co to za pytanie? Gdyby jego usta nie były zbyt zajęte

jęczeniem, wykrzyczałby mu to prosto w twarz, że tak, do cholery, chce więcej,

jeszcze więcej, jeszcze mocniej!

Udało mu się wydobyć z siebie jakiś ochrypły jęk, ponieważ na nic więcej nie było go

stać.

- Uznam to za potwierdzenie - wyszeptał Severus, a w jego głosie zadrżała nuta

złośliwej satysfakcji.

I dał mu więcej. Złapał główkę kciukiem i palcem wskazującym i zaczął przesuwać

wzdłuż trzonu, podrażniając skórę paznokciami. Harry zawył i złapał za szatę

Snape’a, mając wrażenie, że zaraz ją rozerwie.

Ale wtedy mężczyzna zabrał dłoń i mruknął kąśliwie:

- No, no, nie możemy pozwolić, abyś zbyt szybko doszedł...

Harry z trudem otworzył oczy, czując, że kręci mu się w głowie i nie potrafi złapać

tchu.

Snape sięgnął do jego szyi i zaczął zsuwać krawat. Zdjął mu go przez głowę, odrzucił

na podłogę i nie odrywając płonącego spojrzenia od zaczerwienionej twarzy

Harry'ego i jego zaparowanych okularów, zabrał się za rozpinanie koszuli. A Harry

czuł dokładnie każde muśnięcie palców ocierających się o jego skórę na klatce

piersiowej, na brzuchu, w okolicy pępka, aż do... Zagryzł wargę, aby stłumić

westchnienie, kiedy dłonie dotknęły wrażliwego miejsca na podbrzuszu.

Mistrz Eliksirów odpiął ostatni guzik, rozsunął koszulę i zdjął ją z ramion Harry'ego,

pozwalając, aby zawisła w połowie pleców, zatrzymując się na zgięciu jego łokci. Coś

za oczami Severusa zawyło i wyrwało się do przodu, ale mężczyźnie udało się to

powstrzymać. Na razie.

Harry westchnął, czując delikatny dotyk chłodnych palców na szyi. Odchylił głowę do

tyłu, nie puszczając szaty Severusa i pozwolił, aby mężczyzna błądził palcami po

jego odsłoniętym gardle, głaskając je i przesuwając się w dół, na ramiona i klatkę

1 ... 198 199 200 201 202 203 204 205 206 ... 508
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)