Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Peanatema [Anathem - pl]
Peanatema [Anathem - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Peanatema [Anathem - pl]

Электронная книга - «Peanatema [Anathem - pl]». Краткое содержание книги:

Stephenson opisał tu badaczy, filozofów, naukowców, którzy zostali zamknięci w zakonach i pozbawieni dostępu do komputerów, akceleratorów cząstek oraz reszty niezbędnego ustrojstwa, lecz nie zaprzestali swoich badań. Opracowali nowe metody pracy, równie dobre, a może nawet lepsze od starych, bo działające wyłącznie w oparciu o wszechstronne możliwości psychofizycznego instrumentarium człowieka. Tym samym Stephenson zdaje się mówić wprost — jedyną technologią, którą warto rozwijać jest człowiek.
1 ... 189 190 191 192 193 194 195 196 197 ... 253
Перейти на страницу:

— Dziękuję wam, suur Moyro i fraa Zh’vaernie — powiedziała Ignetha Foral. — Skoro fraa Jaad zamierza trwać przy swoich aforyzmach, czy jest ktoś, kto zechciałby nam wytłumaczyć drugą część jego wypowiedzi?

— Uczynię to z prawdziwą przyjemnością, ponieważ fraa Jaad z każdym wypowiedzianym słowem coraz bardziej upodabnia się do rasowego proceńczyka! — ucieszył się Lodoghir, zwracając na siebie powszechną uwagę. Chwilę pławił się w blasku chwały, zanim przeszedł dalej: — Domyślam się, że mówiąc o wybiórczym wzmacnianiu sygnałów, daje nam do zrozumienia, że nie cała komunikacja interkosmiczna ulega wzmocnieniu, lecz tylko jej część. Wrócę tu na chwilę do przykładu podanego przez suur Moyrę: interakcja między cząstkami zagubionej w próżni asteroidy nie powoduje żadnych skutków.

— Żadnych nadzwyczajnych skutków — poprawił go Paphlagon. — Żadnych skutków nieprzewidzianych. Opisuje jednak wszystkie właściwości tej asteroidy: absorpcję i emisję energii, rozpad jąder atomowych i tak dalej.

— Ale to wszystko uśrednia się statystycznie i takie dwie asteroidy są nie do odróżnienia.

— To prawda.

— Zmierzam do tego, że jedyną interakcją międzykosmiczną, która może zostać wzmocniona, jest interakcja mająca wpływ na tkankę nerwową.

— Albo na inny nośnik świadomości — dodał Paphlagon.

— Zatem już na wstępie mamy do czynienia z bardzo ostrym procesem selekcji, takim mianowicie, że z całej interakcji, jaka w dowolnie wybranej chwili zachodzi między naszym kosmosem i wszystkimi innymi kosmosami, które znajdują się na tyle blisko, żeby taką interakcję umożliwić, znakomita, oszałamiająca wręcz większość sygnałów trafia do przysłowiowych asteroid i innych obiektów nie dość złożonych, aby mogły na nie zareagować w sposób, jaki my uznalibyśmy za interesujący.

— Tak.

— Ograniczmy zatem nasze dalsze rozważania do tego nieskończenie maleńkiego wycinka interakcji, który przypadkowo dotyczy tkanki nerwowej. Jak wspomniałem, to już jest pierwszy etap selekcji. — Lodoghir wskazał ruchem głowy tablicę. — Chcąc nie chcąc, fraa Jaad dopuścił istnienie drugiego potencjalnie aktywnego mechanizmu selekcji. Owszem, nasze mózgi odbierają te „sygnały”, ale nie są przecież tylko pasywnymi odbiornikami, nie są radiami kryształkowymi! One przetwarzają. Rozumują. A wyniku tego rozumowania nie da się w łatwy sposób przewidzieć na podstawie samej tylko informacji wejściowej. Tym wynikiem są nasze świadome myśli, podejmowane przez nas decyzje, interakcje społeczne z innymi istotami świadomymi, zachowanie społeczeństw na przestrzeni dziejów.

— Dziękuję, fraa Lodoghirze — powiedziała Ignetha Foral i znów zerknęła na tablicę. — Jest ktoś chętny na „pętle sprzężenia zwrotnego”?

— Już je mamy z głowy — odparł Paphlagon.

— Jak to?

— Są zawarte w modelu, o którym dyskutujemy. Nie musimy nic dodawać. Widzieliśmy już, w jaki sposób słabe sygnały, wzmocnione w specjalnych strukturach tkanki nerwowej i społeczeństw, mogą prowadzić do zmian w konfiguracji kosmosu, mających znacznie szerszy zasięg niż sygnał pierwotny. W reakcji na te słabe sygnały zmieniają się trajektorie światów; obserwując je, można odróżnić kosmos zamieszkany przez istoty świadome od kosmosu, który jest pozbawiony świadomego życia. Nie zapominajmy jednak, że takie sygnały mogą przechodzić tylko między kosmosami znajdującymi się blisko siebie… I oto mamy sprzężenie zwrotne! Interakcja zmienia trajektorie kosmosów będących nośnikami świadomości. A im bardziej zbieżne są trajektorie, tym intensywniejsza interakcja.

— Sprzężenie zwrotne zbliża trajektorie? — upewniła się Ignetha Foral. — Czy tak brzmi poszukiwane przez nas wytłumaczenie podobieństwa Geometrów do ludzi?

— Nie tylko — odezwała się suur Asquin. — Jeśli dobrze rozumiem, tłumaczy to także cnoöny, HŚT i całą resztę.

— Zachowam się w tym momencie jak typowa lorytka i przypomnę wam, że „sprzężenie zwrotne” jest zwrotem używanym przez laików na określenie bardzo szerokiego spektrum zjawisk — wtrąciła Moyra. — Powstały, i nadal powstają, całe gałęzie teoryki poświęcone badaniu zachowania układów wykazujących to, co laicy nazywają sprzężeniem zwrotnym. Najczęściej spotykanym efektem jest degeneracja sygnału, taka jak wycie w głośnikach systemu nagłaśniającego, albo całkowity chaos. Bardzo niewiele takich układów zachowuje się stabilnie; bardzo niewiele wykazuje zachowanie, o którym można by w ogóle powiedzieć „Spójrzcie, ten układ robi w tej chwili to i to”.

— Znowu chodzi o przedmiotowość! — zawołał Zh’vaern.

— Kiedy jednak spojrzymy na to z drugiej strony, okazuje się, że w burzliwym wszechświecie żaden układ stabilny nie może istnieć bez sprzężenia zwrotnego — ciągnęła Moyra.

Ignetha Foral pokiwała głową.

— Jeśli zatem postulowane przez fraa Jaada sprzężenie zwrotne przybliża trajektorię naszego świata do trajektorii światów paktu, mamy do czynienia nie z byle jakim sprzężeniem zwrotnym, tylko ze sprzężeniem wyjątkowym, precyzyjnie dostrojonym.

— Obiekt, który trwa albo powtarza się w układzie złożonym, nazywamy atraktorem — powiedział Paphlagon.

— Jeżeli więc pakt zna nasze Twierdzenie Adrakhonesa i inne koncepty teoryczne, mogą one być tylko atraktorami w opisywanym tu przez nas sprzężeniu zwrotnym — podsumował Lodoghir.

— Tylko atraktorami? — wtrącił fraa Jaad. — Czy może aż atraktorami?

Przez dobrą minutę echo tych słów dźwięczało w ciszy. Jaad i Lodoghir patrzyli na siebie ponad stołem. Wszyscy przeczuwali, że zaraz wydarzy się coś niezwykłego.

Proceńczyk i halikaarnijczyk dojdą do porozumienia.

Zh’vaern wszystko popsuł. Może nie docenił powagi chwili, a może po prostu HŚT wcale go tak bardzo nie interesował — tak czy inaczej wrócił do tematu miski Atamanta.

— Atamant zmienił misę — obwieścił.

— Że co? — zdziwiła się Ignetha Foral.

— To, co powiedziałem. Przez trzydzieści lat misa miała rysę na dnie; zostało to uwiecznione na fototypach. W ostatnim roku medytacji, na krótko przed śmiercią, Atamant sprawił, że rysa zniknęła.

Zrobiło się bardzo, bardzo cicho.

— Prosimy to przełożyć na język polikosmiczny — odezwała się suur Asquin.

— Odkrył drogę do takiego samego kosmosu jak ten, w którym żył, ale w którym misa nie była zarysowana.

— Ale przecież istniały zapisy… fototypy, na których rysa była widoczna!

— Zgadza się. Musiał się przenieść do kosmosu zawierającego zapisy sprzeczne z faktami. I to był nasz kosmos.

— Jak tego dokonał? — spytała suur Moyra takim tonem, jakby domyślała się odpowiedzi.

— Albo zmienił zapisy, albo znalazł kosmos, którego przyszłość wyglądała inaczej.

— Czyli albo był retorem, albo inkanterem! — wypalił ktoś.

To był młody głos.

Barb. Niezawodny w roli tego, który mówi to, czego nikt inny powiedzieć nie chce.

— Nie to miałam na myśli — powiedziała Moyra, udając, że go nie słyszała. — Pytałam, jak tego dokonał?

— Nie chciał zdradzić swojej tajemnicy. Może niektórzy z nas mieliby na ten temat coś do powiedzenia? — Zh’vaern popatrzył po współbiesiadnikach, dłużej zatrzymując wzrok na Jaadzie i Lodoghirze.

1 ... 189 190 191 192 193 194 195 196 197 ... 253
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)