Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Боевая фантастика » Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]
Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]

Электронная книга - «Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]». Краткое содержание книги:

Mieliśmy prosty wybór: albo będziemy mięsem armatnim, albo... po prostu mięsem. Mogliśmy wysłać nasze wojska i walczyć — tak, jak tylko ludzie potrafią — z rozszalałą hordą, która dosłownie żywiła się łupami swoich międzygwiezdnych podbojów; mogliśmy też czekać, bezbronni, aż zostaniemy pożarci.
Wybraliśmy walkę.
1 ... 109 110 111 112 113 114 115 116 117 ... 167
Перейти на страницу:

48

Occoquan, Wirginia, Stany Zjednoczone Ameryki, Sol III
13:44 letniego czasu wschodniego USA
10 października 2004

Porucznik Ryan starał się nie słuchać głosów otaczających go żołnierzy, ale ciągłe dudnienie samobieżnej artylerii na mostach drogi krajowej numer 95 jeszcze bardziej wzmogło krążące plotki o klęsce. Kilka transporterów opancerzonych zachrzęściło na moście drogi stanowej numer 123, pędząc z maksymalną prędkością na północ. Wszystko wskazywało na to, że dziesiąty korpus dostał w dupę i wieje, aż się kurzy. Podczas gdy pluton szykował się na powitanie Posleenów, odgłosy artyleryjskiej kanonady stale się zbliżały.

Porucznik przeniósł stanowisko dowodzenia na wysokie urwisko na północnym brzegu Occoquan. Osłonięty gęstwiną młodych buków, o jaskrawożółtych w jesiennym chłodzie liściach, miał doskonały widok na miasto, łącznie z przeciwległym brzegiem rzeki i dwoma mostami. Zgodnie z ostatnim otrzymanym rozkazem miał wysadzić mosty, kiedy tylko Posleeni pojawią się w zasięgu wzroku, i pozostać na swojej pozycji, żeby osłaniać starą zaporę. Do chwili pojawienia się jednostki piechoty, która miała go zmienić, zadaniem jego plutonu było nie pozwolić Posleenom pokonać tego ważnego strategicznie obiektu.

Żołnierze plutonu saperów krzątali się, przygotowując się do walki.

Wzdłuż krawędzi urwiska biegł wąski rów z wyciętymi w kształcie litery V pozycjami dla snajperów i umocnionymi stanowiskami karabinów maszynowych. Zbocze pokrywały zasieki i plątańce z drutu kolczastego, a biegnąca w poprzek południowego zbocza droga została zaminowana. Gdyby Posleenom udało się w jakiś sposób przejść pole minowe, droga miała być wysadzona, utrudniając im dojście do mostu.

Kiedy zza zbocza otworzyła ogień bateria artylerii, a wybuchy na południowym skraju miasta cisnęły wysoko w rozświetlone jesiennym słońcem powietrze fragmenty drewnianych domów, Ryan doszedł do wniosku, że dobrze byłoby sprawdzić, w jaki sposób najlepiej skontaktować się z artylerią. Szybkie przeszukanie ANCD przekonało go, że może z tym być pewien problem. Nie miał żadnego wykazu jednostek dziesiątego korpusu.

Ponieważ pluton został tu przerzucony prosto z ośrodka szkoleniowego, nie posiadał informacji o łańcuchu dowodzenia znajdujących się w pobliżu sił. ANCD zawierał częstotliwości wszystkich jednostek szkoleniowych w rejonie Belvoir, a nawet częstotliwości wyższego dowództwa, które w normalnych okolicznościach były dostępne tylko nielicznym dowódcom plutonów. Urządzenie niestety nie wiedziało nic o jednostkach artylerii. Porucznik mógł tylko odczytać tajemniczy napis: „Kontynentalna Sieć Ostrzału Pośredniego”.

Wzruszył ramionami, nastawił PRC-2000 na wskazaną częstotliwość i włączył mikrofon…

* * *

Od chwili wprowadzenia zakazu użycia automatycznej kontroli ognia Centrum Kierowania Ogniem było nieczynne. Nawet kiedy przywrócono możliwość wzywania wsparcia z Centrum, tak niewiele oddziałów miało z nim bezpośredni kontakt, że zlecenia wsparcia wystawiane były na bardzo nieprecyzyjne koordynaty. Jeszcze gorszy był zupełny brak informacji zwrotnej. Obsługa dział na nic tak bardzo nie czeka jak na wiadomość, że właśnie zniszczyła wroga.

Kiedy więc żołnierz z obsługi usłyszała słaby szept w słuchawkach, natychmiast odpowiedziała.

— Jednostka na tym kanale, jednostka na tym kanale, wasz sygnał jest słaby i zanika. Powtórzcie sygnał wywoławczy.

— Oskar-Pię… jest… Romeo…

— Jednostka na tym kanale, sygnał zanika. Powtórz albo zwiększ moc.

— Cz… kajcie.

— Przyjęłam, tu Oskar Pięć Uniform Cztery Siedem, czekamy.

Po kilku minutach jednostka wywołująca odezwała się znowu, i tym razem sygnał był ciągły, choć nadal jeszcze słaby.

— Oskar Pięć Uniform Cztery Siedem, tu Mike Osiem Romeo Sześć Siedem, odbiór.

— Romeo Sześć Siedem, tu Uniform Cztery Siedem. Zweryfikuj Wiktor Hotel.

Cisza.

— Weryfikacja Bravo, odbiór.

— Romeo Sześć Siedem, witamy w sieci, odbiór.

— Przyjąłem, zgłaszam cel, odbiór.

— Zgłoszenie celu, koniec. — Zaczęła wpisywać rozkaz i nacisnęła pedał, żeby włączyć interkom. — Wsparcie ogniowe!

— Cel, Posleeni w otwartym polu, koordynaty 654894. Sięgniecie, odbiór?

— Romeo, w jakim kwadracie mapy jesteście, odbiór?

Porucznik spojrzał na siedzącego obok szeregowego i zdał sobie sprawę, że nie może się spodziewać po nim żadnej pomocy; obaj byli dopiero w trakcie szkolenia.

— Sierżancie Leo!

— Tak, sir?

— Mam tu jednostkę artylerii, która chce wiedzieć, w jakim kwadracie mapy jesteśmy! — Dowódca plutonu spojrzał na wojskową mapę pokrytą niezrozumiałymi znakami. — Gdzie my, do diabła, jesteśmy?

— Po co im kwadrat mapy, sir?

— Mam tracić czas i pytać?

Podoficer przepchnął się przez żołnierzy i przebiegł wzrokiem po mapie.

— Tutaj, sir, na prawo u góry. Occoquan. To miało być na zajęciach w przyszłym tygodniu — zakończył z ironicznym uśmiechem.

Porucznik włączył mikrofon.

— Occoquan, odbiór.

Operator kierowania ogniem zmierzyła wzrokiem odległość na mapie.

— Przyjęłam, podaj swoją pozycję i stan, odbiór.

— Urwisko na północnym brzegu Occoquan, nad drogą 123, w okopach, koordynaty 654897.

— Przyjęłam, czekajcie.

— Poruczniku, mamy ruch na drodze 123!

Porucznik Ryan wystawił głowę z okopu i spojrzał na miasto.

Ulicą Main Street, „Starą 123”, parł rój żółtych centaurów z wyraźnie widocznym pośrodku Wszechwładcą.

— Sierżancie Leo!

— Tak, sir.

— Wysadzić most 123!

— A co z mostem dla pieszych?

— Zatrzymamy go jeszcze przez chwilę.

Grupa centaurów okrążyła wzgórze i ruszyła wzdłuż drogi 123.

Na widok mostu Posleeni puścili się galopem. Prawie w tym samym momencie mosty na drogach krajowych numer 1 i 95 wyleciały w powietrze.

— Most Purpurowego Serca — mruknął porucznik.

— Co to było, sir? — zapytał jeden z saperów.

— Chyba mamy w drodze trochę artylerii.

— Świetnie! To ta bateria za nami?

— Nie, nie mam ich częstotliwości. To ktoś inny, ale nie wiem, kto.

Kiedy prawie tona ładunków wybuchowych C-4 wyrzuciła w górę betonową konstrukcję mostu na drodze numer 123, a wraz z nią pierwszy szereg centaurów, radio zasygnalizowało nadejście transmisji.

— Powtórz, odbiór! — krzyknął młody oficer, któremu jeszcze dzwoniło w uszach. Mimo rozkazów nie nosił zatyczek.

— Tu Uniform Cztery Siedem, nadlatuje pocisk kontrolny. Niebezpiecznie blisko, powtarzam, niebezpiecznie blisko!

Porucznik wystawił głowę, żeby sprawdzić, co się dzieje. Nadal był w odległości ponad trzystu metrów od centaurów, a przecież „niebezpiecznie blisko” dla pocisku kaliber 155 mm to odległość dwustu metrów. Co, u licha, się dzieje?

— Uniform, tu Romeo Sześć Siedem. Jesteśmy trzysta do czterystu metrów od miejsca upadku, odbiór.

— Potwierdzam, nadlecą pięć sekund, niebezpiecznie blisko, powtarzam: niebezpiecznie blisko. Padnij i zatkaj uszy, żołnierzyku!

Trafienie za pięć sekund!

— Sir, co to jest?

Porucznik spojrzał we wskazanym przez szeregowca kierunku.

Szybko zniżający lot punkcik rósł w oczach. Trudno było dokładnie określić jego rozmiar, ale był to największy pocisk, jaki młody oficer kiedykolwiek widział albo mógł sobie wyobrazić. Wyglądało to tak, jakby ktoś strzelał samochodami.

1 ... 109 110 111 112 113 114 115 116 117 ... 167
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)