Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Ludzie z gwiazdy Pella [=Stacja Podspodzie / Downbelow Station - pl]
Ludzie z gwiazdy Pella [=Stacja Podspodzie / Downbelow Station - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Ludzie z gwiazdy Pella [=Stacja Podspodzie / Downbelow Station - pl]

Электронная книга - «Ludzie z gwiazdy Pella [=Stacja Podspodzie / Downbelow Station - pl]». Краткое содержание книги:

Gwiazda Pella, strategiczny punkt w konflikcie zbrojnym Kompanii Ziemskiej i międzygwiezdnych kolonii. Ten, kto kontroluje Stacje Pella, decyduje o zasięgu ziemskich sił obronnych bądź o skali ziemskiej ekspansji w celu odzyskania utraconego imperium. Ale Pell jest zdecydowany utrzymać neutralność za wszelką cenę.
Ludzie z Gwiazdy Pella to obszerna, wielowątkowa i dramatyczna wizja przyszłości, ukazująca charaktery, postawy i ambicje nie odbiegające od naszych. Przez stronice tej powieści przewija się galeria fascynujących postaci, ludzkich i nieludzkich, których losy zależą od wyniku tytanicznych zmagań w skali kosmicznej.
Powieść ta otrzymała nagrodę Hugo w roku 1982.
1 ... 86 87 88 89 90 91 92 93 94 ... 146
Перейти на страницу:

— Do wszystkich statków; zarejestrować i przekazać dalej: tu dyspozytornia dokowa Pell, oficer łącznikowy Pell, Elena Quen z pokładu Końca Skończoności pod dowództwem kapitana Neiharta, dok biały. Uprasza się wszystkich kupców cumujących w dokach o zamknięcie śluz i niewpuszczanie, powtarzam, niewpuszczanie na swoje statki żadnych stacjonerów. Pell nie jest ewakuowana. Przekażcie to na zewnątrz, jeśli macie możliwość podłączenia się pod głośniki; obowiązuje zakaz korzystania z komunikatora stacji. Te ze statków stacjonujących w dokach, które mogą bezpiecznie zwolnić dok odcinając się od niego od wewnątrz, niech to uczynią. Do statków krążących wokół stacji; pozostać w formacji; nie wyłamywać się z niej. Stacja wykompensuje zaburzenia i odzyska stabilność. Powtarzam, Pell nie jest ewakuowana. W układzie trwają działania wojenne. Ewakuacja stacji nie służyłaby niczemu. Następujący fragment odtworzyć, tam gdzie to możliwe, poprzez nadajnik zewnętrzny: Uwaga. Z upoważnienia komendanta stacji wzywa się wszystkie siły porządkowe stacji do uczynienia co w ich mocy dla przywrócenia ładu i porządku w rejonach, w których się znajdują. Nie podejmować prób przedostania się do centrali. Pozostać na dotychczasowych stanowiskach. Obywatele Pell, stoicie w obliczu poważnego niebezpieczeństwa wybuchu zamieszek. Wznieście barykady we wszystkich wejściach na poziom dziewięć i na wszystkich granicach sekcji oraz przygotujcie się do ich obrony w celu zagrodzenia drogi siejącym zniszczenie hordom zbiegów ze strefy Q. Jeśli rozproszycie się w panice, przyczynicie się do rozprzestrzenienia buntu i narazicie swoje życie. Brońcie barykad. Będziecie w stanie utrzymać stację rejon za rejonem. W wyniku interwencji wojskowej komunikator stacji jest nieczynny, a wahania siły ciążenia nastąpiły na skutek samowolnego opuszczenia doków przez statki wojenne. Stabilność zostanie przywrócona najszybciej, jak to będzie możliwe. Do wszystkich zbiegów ze strefy kwarantanny: apeluję do was o włączenie się do wznoszenia umocnień obronnych i barykad wspólnie z obywatelami Pell. Stacja będzie negocjować z wami w sprawie waszej sytuacji; wasza współpraca w tym krytycznym dla stacji momencie wpłynie korzystnie na nastawienie stacji wobec was i możecie być pewni pozytywnego potraktowania. Wzywam was do pozostania tam, gdzie się znajdujecie i do obrony swoich rejonów; pamiętajcie, że od bezpieczeństwa tej stacji zależy również wasze życie. Do wszystkich kupców: proszę was o współpracę w tej krytycznej sytuacji. Jeśli dysponujecie jakimikolwiek informacjami, przekażcie mi je na Koniec Skończoności. Statek ten będzie od tej chwili spełniał rolę głównej kwatery doków aż do odwołania stanu wyjątkowego. Proszę o przekazanie powyższego ze statku na statek i nadanie stosownych fragmentów poprzez systemy zewnętrzne. Czekam na kontakt.

Nadeszły pierwsze wiadomości, pełne niepokoju prośby o bliższe informacje, szorstkie żądania, groźby natychmiastowego opuszczenia doku. Otaczający ją ludzie z Końca Skończoności też przygotowywali się do startu.

W każdej chwili, żywiła nadzieję, w każdej chwili komunikator może się odblokować, może się przez niego odezwać wyraźnie i spokojnie centrala stacji przywracając kontakt z dowództwem — z Damonem, który może jest teraz w centrali, a może nie. Miała nadzieję, że nie ma go w tych korytarzach zapchanych oszalałym motłochem z Q. Południe dnia głównego to najgorsza ze wszystkich pór: A większość Pell wyległa właśnie ze swych warsztatów pracy i sklepów na korytarze…

Miał przydział awaryjny do doku niebieskiego. Próbował się może tam dostać; na pewno próbował. Znała go. Łzy napłynęły jej do oczu i zamgliły wzrok. Zacisnęła pięść na poręczy fotela starając się nie myśleć o ustępującym już bólu w brzuchu.

— Właśnie zamykają gródź sekcji białej — nadeszła wiadomość z Sity, która stała blisko tego miejsca.

Inne statki zgłaszały zamykanie innych grodzi; Pell podejmowała obronę dzieląc się na segmenty — pierwsza oznaka, że nie opuściły jej jeszcze instynkty obronne.

— Skaner coś wykrył! — krzyknął przerażonym głosem jeden z członków załogi siedzący tuż za nią. — To może być kupiec poza formacją. Trudno stwierdzić.

Otarła twarz i starała się skoncentrować na wszystkich niciach, jakie miała w ręku.

— Zostajemy — powiedziała. — Jeśli przerwiemy przewody startowe, tam na zewnątrz zginą tysiące. Przeprowadzić odcięcie ręczne. Nie przerywać, nie przerywać tych połączeń.

— To trochę potrwa — powiedział ktoś. — Możemy nie mieć tyle czasu.

— No to zabierajcie się już do tego — poradziła im.

PELL: SEKTOR NIEBIESKI JEDEN:
CENTRUM DOWODZENIA

Liczba czerwonych lampek płonących na pulpitach zmniejszyła się. Jon Lukas przechadzał się od stanowiska do stanowiska i patrzył technikom na ręce, obserwując jednocześnie pracę skanerów i przyglądając się sytuacji we wszystkich miejscach, z których jeszcze docierały obrazy. Hale stał z Danielsem na straży za szybami, w pomieszczeniu komunikatora centrali; Clay był tutaj, pod ścianą sali, Lee Quale pod drugą. Wszyscy tu byli z ochrony Spółki Lukasa; ani jednego funkcjonariusza służby bezpieczeństwa stacji. Technicy i dyrektorzy o nic nie pytali; pochłonięci byli gorączkowym wypełnianiem swoich obowiązków w sytuacji awaryjnej.

W sali panowała atmosfera strachu, strachu nie tylko przed atakiem z zewnątrz. Obecność karabinów, przedłużające się wyciszenie komunikatora… wiedzieli, domyślał się Jon, wiedzieli dobrze, że za milczeniem Angelo Konstantina, za niezjawieniem się tutaj nikogo z Konstantinów czy choćby któregoś z ich adiutantów kryło się coś niedobrego.

Technik wręczył mu kartkę z wiadomością i nie spoglądając mu w oczy wrócił biegiem na swoje miejsce. Było to powtórzone kilkakrotnie wezwanie z bazy głównej na Podspodziu. Ten problem odłoży się na później. Na razie zajęli centralę i biura i nie zamierzał odpowiadać na to wezwanie. Niech Emilio myśli, że to rozkaz wojska wyciszył centralę stacji.

Skaner pokazywał na ekranach złowróżbny brak wszelkiej aktywności. Przyczaili się. Czekają. Zrobił jeszcze jedną rundę wokół sali i nagle spojrzał na otwierające się drzwi. Na widok pojawiającej się w nich grupy wszyscy technicy na sali zamarli z rękoma w połowie drogi do miejsca przeznaczenia, zapominając o swych obowiązkach. Sami cywile z gotowymi do strzału karabinami; za ich plecami dalsi.

Jessad, ludzie Hale’a i zakrwawiony agent służby bezpieczeństwa stacji.

— Rejon zabezpieczony — zameldował Jessad.

— Proszę pana. — Dyrektor wstał ze swego stanowiska. Radco Lukas, co tu się dzieje?

— Posadźcie tego człowieka — warknął Jessad.

Dyrektor zacisnął dłonie na oparciu fotela i posłał Jonowi spojrzenie pełne gasnącej nadziei.

— Angelo Konstantin nie żyje — odezwał się Jon przesuwając wzrokiem po twarzach wszystkich obecnych. — Poniósł śmierć w czasie zamieszek wraz z całym swoim personelem. Zabójcy wdarli się do biur. Wracajcie do pracy. Jeszcze z tym nie skończyliśmy.

Odwróciły się twarze, odwróciły plecy, technicy poprzez swoje zaangażowanie usiłowali stać się niewidzialni. Nikt się nie odezwał. Był pokrzepiony ich zdyscyplinowaniem. Obszedł jeszcze raz salę dookoła i zatrzymał się na jej środku.

— Słuchajcie mnie nie przerywając pracy — powiedział głośno. — Personel Spółki Lukasa zapewnia temu sektorowi bezpieczeństwo. Jaka sytuacja panuje we wszystkich innych częściach stacji, widzicie na ekranach. Zamierzamy przywrócić łączność poprzez komunikator tylko dla ogłoszeń nadawanych z tej centrali i tylko tych ogłoszeń, które ja zaakceptuję. W tej chwili nie ma na tej stacji żadnych władz poza Spółką Lukasa i aby uchronić tę stację przed uszkodzeniem, zastrzelę każdego, kogo będę musiał. Mam pod swoimi rozkazami ludzi, którzy zrobią to bez wahania. Czy wszystko jasne?

1 ... 86 87 88 89 90 91 92 93 94 ... 146
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)