Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Gwiezdny motyl». Краткое содержание книги:

Ludzkość dąży uparcie i nieodwołalnie ku samozagładzie, robiąc wszystko, by zniszczyć Ziemię, dlatego Yves Kramer, inżynier specjalizujący się w podróżach kosmicznych, postanawia uciec na inną planetę, by tam zacząć wszystko od nowa.
1 ... 44 45 46 47 48 49 50 51 52 ... 59
Перейти на страницу:

– Elisabeth-1 zmarła jedna z pierwszych, a więc musi to być jedno z najstarszych drzew.

Spośród najstarszych drzew namierzyli grupę składającą się z gruszy, drzewa oliwnego, moreli i jabłoni.

Elisabeth-15 odczytała na nowo wiadomość:

– Wiedza jest „w” drzewie. W takim razie powinniśmy szukać wewnątrz pnia.

Zabrali się do ścinania wszystkich trzech drzew, po czym przepiłowali je na plastry. W końcu Ele-19 znalazł.

– Jest w starej jabłoni!

Rzeczywiście, w środku znajdowała się skrytka.

W schowku zaś leżały trzy opasłe książki zapisane drobnym maczkiem.

Pierwsza nosiła tytuł Dziennik pokładowy, druga Encyklopedia starego świata, trzecia zaś Nowa planeta: instrukcja obsługi.

Wszyscy byli pod wrażeniem tych pozostałości liczących ponad tysiąc lat.

Elisabeth-15 zacisnęła dłonie na ostatnim tomie, jakby chciała poczuć tkwiącą w nim energię. Po czym, przyświecając sobie świeczką, przeczytała głośno pierwszą stronę:

– Być może pewnego dnia czyjeś oczy przebiegną po tych kartkach i przeczytają niniejsze słowa. Chcę, aby wiedziały, że porzuciliśmy naszą rodzinną planetę tylko dlatego, że naszym zdaniem nie miała już żadnych szans na ratunek, że ostatnią nadzieją jest ucieczka i że przyszłość rodzaju ludzkiego spoczywa iv innym miejscu kosmosu.

Cała szóstka spojrzała po sobie, mając świadomość, że czytają zdania, w których każde słowo ma istotne znaczenie. Elisabeth-15 czytała dalej:

– Tysiącletnia podróż na odległość dwóch lat świetlnych, żeby dotrzeć na inną planetę w innym układzie słonecznym. Takie rzuciliśmy sobie wyzwanie. Kimkolwiek jesteś, ty, który odkryłeś ten tekst, mam nadzieję, że jesteś godny pojąć sens podróży „Gwiezdnego Motyla”. Naszym zdaniem to rzeczywiście „Ostatnia Nadzieja”.

Teraz pozostaje tylko zbudować gdzie indziej, inaczej, „coś innego”. Najlepiej „coś lepszego”. To ty się tym zajmiesz. Napisałem tę książkę, żeby ci w tym pomóc.

Cała szóstka milczała przez jakiś czas, jakby chciała to przetrawić.

– Przede wszystkim musisz wiedzieć, że w „ Gwiezdnym Motylu” jest ukryty prom lądujący.

– Prom?

– Wewnątrz zaś laboratorium biologiczne, którego celem jest powołanie do życia tysięcy zwierząt i roślin. Na razie znajdują się one w probówkach, w chłodniach, w stanie nasion i zapłodnionych jaj, ale wytłumaczę ci, jak je zasiać albo doprowadzić do ich narodzin. Dzięki temu będziesz mógł odtworzyć na nowej planecie faunę i florę ze starej Ziemi.

Podawali sobie dzieło z rak do rąk. Zawierało ono mnóstwo rozdziałów o wiele mówiących tytułach: Jak wystartować z Gwiezdnego Motyla, Jak pilotować Muszkę 2, Jak wysiewać nasiona czy Jak wspomagać wykluwanie się jaj. Ten ostatni rozdział zawierał zresztą następujące podrozdziały: Owady, Ryby, Gady, Ptaki, Ssaki.

– Yves-1 przewidział wszystko – przyznał Adrien-18, podziwiając rysunki, schematy objaśniające, metodologie odpowiadające każdej formie życia.

– Spisywał to wszystko przez trzydzieści lat. Prawdziwa encyklopedia wiedzy.

– To tak, jakby wyłącznie za pośrednictwem tych książek łączył nas z wiedzą ze starej Ziemi.

– Cała historia, jaka wydarzyła się w cylindrze, była więc jedynie epizodem. Na początku nastąpił start i napisanie niniejszej książki. Na koniec lądowanie i lektura książki.

– A co ze wszystkimi ludźmi, którzy żyli „pomiędzy”? – zapytał Ele-19.

– Przynajmniej nie udało im się całkowicie zniszczyć marzenia tego człowieka – zadrwił Jocelyn-84.

Adrien-18 pogładził starą okładkę.

– Ileż władzy kryje się w zwykłym przedmiocie złożonym z kawałków papieru pokrytych malutkimi znaczkami wykonanymi atramentem!

Przewracali kartki z szacunkiem.

Na koniec zaś przeczytali osobliwy ustęp, który wprawił ich w zakłopotanie.

My też jesteśmy w pewnym sensie plemnikami, które przekazują życie we wszechświecie. Biologicznie „ Gwiezdny Motyl” nie jest niczym innym jak tylko przekaźnikiem życia, podróżującym w poszukiwaniu planety-jaja, którą mógłby zapłodnić. Ale nie jest wyłącznie życiem. To „życie + wiedza”. I właśnie dzięki temu dodatkowi wiedzy będziemy mogli uniknąć powielania tych samych błędów, które pociągają za sobą te same niepowodzenia.

Adrien-18 pomacał okładkę książki i wyczuł lekkie zgrubienie.

– Pod spodem coś jest ukryte.

Rozdarłszy okładkę, znalazł mały płaski kluczyk. Tymczasem Elisabeth-15 przeczytała jeszcze raz fragment, który wcześniej od razu wpadł jej w oko.

– Według tej książki w Motylu jest schowany statek lądujący Muszka 2. A ten klucz ma nam pomóc go odnaleźć.

Nazajutrz zdołali w końcu odnaleźć prom, przekręcając klucz umożliwiający przesunięcie fałszywej ściany w magazynie części zapasowych, między kadłubem a głową statku.

Pojazd przypominał Gwiezdnego Motyla, ale w pomniejszeniu. Z przodu widniało tylko jedno oko w kształcie kuli, dalej znajdował się walcowaty kadłub i wreszcie brzuch zakończony sześcioma reaktorami.

Śluzę otworzy! Cle-19. Pozostali wśliznęli się za nim. Za wyjściem ujrzeli kabinę pilota z dwoma fotelami, z tyłu zaś Adrien-18 odkrył laboratorium z setkami probówek, na których zapisane były nazwy zwierząt i roślin.

– Sztuczne macice i inkubatory do wylęgania jaj – powiedział Ele-19, wskazując aparaturę.

– Chyba będziemy musieli doprowadzić do narodzin płodów w macicach i wysiedzenia ich, to nam pozwoli odtworzyć życie – ucieszyła się Elisabeth-15.

– Dlaczego nie mielibyśmy zrobić tego tutaj? – zapytał Jocelyn-84, zdając sobie sprawę, że zwierzęta z cylindra zdążyły za bardzo zmutować, aby się do tego nadawały.

– Prom jest za ciasny, żeby można było je przewieźć – odparł jego sąsiad, wzruszając ramionami. – Spójrz, przy każdej próbce jest rysunek zwierzęcia, jego przybliżone wymiary i ciężar. Ten tutaj, „słoń”, ma spokojnie dwa metry wysokości. Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdybyśmy pozwolili mu się narodzić i gdyby zniósł jaja!

Ele-19 znalazł notatkę o starcie Muszki 2 umieszczoną na desce.

– Jest tylko jeden problem – oznajmił. – O ile dobrze rozumiem, ten pojazd może pomieścić zaledwie dwóch ludzkich pasażerów. A nas jest sześcioro.

– Zaczekaj. Wystarczy się trochę ścieśnić. Wszyscy możemy się tam wcisnąć – zaproponował Jocelyn-84.

– Przykro mi, ale zgodnie z tym, co tu jest napisane, prom ma zapas tlenu tylko dla dwóch osób – odrzekł Ele-19.

– Będziemy rzadziej oddychać – zaproponował Nicolas-55, nagle zaniepokojony.

– Podczas podróży trwającej co najmniej jeden dzień?

Ele-19 nadal wpatrywał się w tekst.

– Tak czy inaczej jest jeszcze jedno ograniczenie: ciężar. Ponieważ statek unosi się na żaglach, nie może udźwignąć ciężaru większego niż dwie osoby.

Spojrzeli po sobie. Dieta oparta na jagodach i owocach, podobnie jak fluorescencyjne króliki nie sprzyjały otyłości. Ele-19 był potężniejszy niż reszta z racji budowy, Nicolas zaś z powodu wzrostu. Adrien-18 wypowiedział na głos to, co wszyscy myśleli:

– W każdym razie skoro wśród nas jest tylko jedna dziewczyna, rozumie się samo przez się, że poleci Elith, żeby ludzkość miała szansę się tam rozmnażać.

W tej chwili pożałowali, że nie zalecali się do niej wcześniej.

1 ... 44 45 46 47 48 49 50 51 52 ... 59
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)