Kwestia honoru [Field of Dishonor - pl]
- Автор: Вебер Дэвид Марк
- Год: 2001
- Язык: польский
- Год: REBIS
- ISBN: 83-7301-093-9
- Переводчик: Jaroslaw Kotarski
- Жанр: Космическая фантастика
Электронная книга - «Kwestia honoru [Field of Dishonor - pl]». Краткое содержание книги:
— Ja… — zaczęła Honor i zatchnęło ją, gdy w pełni dotarły do niej skala i jakość komplementu. — Dziękuję, sir. Doceniam to i mam nadzieję, że nadal będzie pan ze mnie zadowolony.
— Jestem pewien, że będę. — Gospodarz upił łyk wina i westchnął. — Jestem tego pewien, ale niestety jestem także pewien, że nie skończyliśmy jeszcze z polityką i politykami. I prawdę mówiąc, jest to główny powód mojego dzisiejszego zaproszenia. Jeśli pani pozwoli, chciałbym załatwić to co najistotniejsze, nim dołączy do nas kapitan Goldstein.
Brwi Honor podjechały w górę bez udziału jej woli i White Haven roześmiał się.
— A owszem, i on, i reszta mojego sztabu będą na kolacji, ale wolałem wyjaśnić pani pewne kwestie prywatnie. Widzi pani: rozpocznie pani wydłużony urlop.
— Przepraszam, co?! — zdziwiła się szczerze.
Okręt był w naprawie, na pokład zaczęły spływać uzupełnienia i miała nowego pierwszego oficera. Żaden kapitan dysponujący choć resztkami zdrowego rozsądku nie myślał w takich warunkach o urlopie, nie mówiąc już o przedłużonym. Dzień czy dwa, by odwiedzić rodziców, owszem, ale nie więcej — zostawienie Evy Chandler z taką lawiną problemów byłoby, łagodnie rzecz ujmując — niestosowne. A poza tym nawet nie złożyła wniosku o urlop!
— Idzie pani na przedłużony urlop. A ja ze swej strony doradzałbym, nieoficjalnie ma się rozumieć, żeby na miesiąc czy dwa udała się pani na Graysona dopilnować swoich spraw i obejrzeć swoją domenę.
— Ależ… — Zamknęła z trudem usta i zaczęła myśleć. — Mogę zapytać dlaczego, sir? Nieoficjalnie oczywiście.
— Naturalnie, że pani może. — White Haven spojrzał jej prosto w oczy. — A ja mógłbym odpowiedzieć, że zasłużyła pani na niego, co byłoby świętą prawdą. Ale tak nie odpowiem, choć rząd mógłby wówczas twierdzić, że jest to wygodne i zarazem prawdziwe wyjaśnienie.
— Jestem aż tak wielkim kłopotem, sir? — spytała gorzko, wiedząc, że nie powinna zadawać tego pytania: dzieliła ich zbyt wielka różnica stopni, ale miała dość.
Nie dosyć, że w milczeniu zniosła ataki opozycji, to teraz rząd chciał ją wygnać z systemu. A na dodatek dowiadywała się tego od kogoś, kogo naprawdę szanowała. Nimitz zesztywniał, czując jej emocje, i wyszczerzył kły, a White Haven nawet nie drgnął.
— Sądzę, że tak to może wyglądać, i jest mi przykro z tego powodu — powiedział spokojnie z pełnym zrozumieniem.
Odruchowo zdjęła Nimitza z ramienia, próbując go uspokoić i stłumić własne emocje, by nie odbijały się na treecacie.
— Prawdą jest, że stanowi pani powód kłopotów i wstydu, choć absolutnie nie z własnej winy. Paradoksem jest to, iż przyczyną jest nadzwyczajne wypełnianie przez panią obowiązków, połączone z tym, co wyrabia się gdzie indziej — dodał i Honor poczuła, jak jej złość i rozgoryczenie opadają, gdy dotarło do niej, jak poważny jest wyraz twarzy i ton rozmówcy. — Należy więc zacząć od krótkiego wykładu, bo tego nie ma pani prawa wiedzieć ani z mediów, ani z innych źródeł. Otóż sytuacja w Ludowej Republice pogarsza się zamiast polepszać. Mamy niekompletne co prawda, ale wystarczające informacje o wielkiej czystce i masowych egzekucjach legislatorów, którzy przeżyli zamach na Harrisa. Jak dotąd wywiad uzyskał potwierdzone dane o rozstrzelaniu ponad stu oficerów flagowych, a dwa razy tyle zniknęło bez wieści. Część dowódców średniego szczebla uciekła się do zbrojnego oporu, by ratować siebie i rodziny, a co najmniej w ośmiu systemach planetarnych wybuchły rebelie i ich rządy ogłosiły oderwanie się od Republiki. Nic z tych wydarzeń nie powstrzymało przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Publicznego, niejakiego Pierre’a, od przejęcia kontroli nad wszystkimi głównymi bazami floty, a co gorsza pewne niepokojące informacje wskazują, że system Haven ogarnęło coś w rodzaju rewolucyjnej gorączki. Doliści przestali biernie siedzieć i wydawać stypendia. Pierre w jakiś sposób zdołał doprowadzić do tego, że zaczęli brać aktywny udział w wydarzeniach, co jest zupełną nowością w ostatnich paruset latach historii Haven. Co gorsza, podobne zmiany dają się zauważyć w kilkunastu innych, najdłużej kontrolowanych i najstaranniej spacyfikowanych przez Haven systemach planetarnych. Oczywiście nasi analitycy są kompletnie ogłupieni i wysuwają całą masę najczęściej sprzecznych ze sobą teorii, głównie dlatego, że sam przewrót całkowicie nas zaskoczył. Wywiad o niczym nie wiedział, a specjaliści niczego nie podejrzewali i w efekcie w tej chwili nie wiemy, do czego te zmiany mogą doprowadzić. Logiczne jest założenie, że do niczego dobrego, ale niestety nie wszyscy kierują się logiką. Rząd i ja także uważamy, że jesteśmy świadkami rodzenia się czegoś znacznie groźniejszego niż dotąd znany nam reżim rządzący Ludową Republiką. Pierre wykazuje doskonały zmysł taktyczny, koncentrując się na tym co najważniejsze, i jeśli jego junta czy komitet, czy jak tam go nazwiemy, będzie kontrolował wszystkie bazy i najważniejsze systemy planetarne, zajmie się stłumieniem ruchów niepodległościowych w innych systemach, zwłaszcza jeśli zwiększy to jego popularność wśród społeczeństwa.
Urwał, by nabrać powietrza, a Honor głaskająca Nimitza dodała:
— A rozstrzelanie starych admirałów pozwoli mu obsadzić stanowiska dowódcze własnymi ludźmi i zapewnić sobie w ten sposób posłuszeństwo floty.
— Właśnie. A to z kolei oznacza, że kiedy potem zabiorą się za nas, będą dysponowali kadrą w miarę doświadczonych i wiernych dowódców. Początkowo będzie ich to sporo kosztowało, bo za doświadczenie bojowe trzeba płacić, a tak do pani wiadomości, bo to tajne dane, kilkunastu z ich lepszych starszych oficerów uciekło, a kilku przeszło na naszą stronę. Z tego, co zgodnie zeznali, wynika, że Ludowa Marynarka nie miała nic wspólnego z zabójstwem Harrisa i reszty i jestem skłonny im wierzyć. Rodzi to serię interesujących pytań na temat bezwzględności i zdolności organizacyjnych obecnych przywódców Ludowej Republiki, zwłaszcza w świetle tego, jak błyskawicznie „zapobiegli przewrotowi wojskowemu”. Dla nas najważniejsze jest, że jak długo to, co się dzieje w Republice, nie stanie się zbyt oczywiste, by można to było rozmaicie interpretować, rozmaite frakcje naszych własnych sił politycznych będą mniej lub bardziej traktowały to tak, jak im będzie wygodnie. Uczciwość nakazuje przyznać, że to samo dotyczy księcia Cromarty’ego i mnie, ale rząd nie może sobie pozwolić na luksus pobożnych życzeń przy interpretacji wydarzeń mających miejsce w Ludowej Republice, ponieważ musi mieć na względzie interesy Królestwa. Chowanie głowy w piasek zawsze jest głupsze od nadmiaru ostrożności, choćby dlatego, że wystawia się tyłek na kopniaki. Tak wygląda teoria, a wracając do rzeczywistości, doszliśmy niestety do szczegółów i tu obawiam się, że musimy zająć się pani osobą, lady Honor.
— Mną, sir? — zdziwiła się już bez złości, gdyż słuchając analizy gospodarza, zaczęła podchodzić do tematu jak do sytuacji taktycznej omawianej w czasie odprawy przed rozpoczęciem nowego zadania.