Sztuka Medytacji
- Автор: Goldsmith Joel S.
- Язык: польский
- Жанр: Эзотерика
Электронная книга - «Sztuka Medytacji». Краткое содержание книги:
Sztuka słuchania wewnętrznego głosu jest zaawansowaną formą modlitwy praktykowaną przez mistyków wszystkich czasów, niezależnie od przyjętej tradycji religijnej. Praktykowanie procedur przedstawionych w Sztuce Medytacji połączy czytelników szukających duchowego umocnienia ze Stwórcą i otworzy ich świadomość na wiedzę, kim naprawdę są.
Dobro jest tutaj i teraz, gdzie ja jestem. Nie żyję wczorajszą manną. Wczorajszy brak czy wczorajsza obfitość manny nie determinuje moich zasobów dzisiaj. Tak samo nie żyję jutrzejszą manną. W świadomości wszechobecności Boga nie ma jutra; czas i przestrzeń nie istnieją; istnieje jedynie wieczne teraz i święta ziemia nieskończoności Boga. W tym momencie i w tym miejscu manna spada obficie. Wszelkie dobro przejawia się z centrum mojej istoty, zaspakajając wszelkie moje potrzeby, wypełniając mnie wodą życia, chlebem życia i pożywieniem, które się nigdy nie psuje.
Koniecznie trzeba jeść i pić z tej prawdy, przetrawiać ją i wchłaniać; czynić ją częścią naszej istoty, aż do momentu, gdy za dzień, tydzień, miesiąc czy rok zaczniemy widzieć tego owoce w postaci mniejszego zwątpienia i spokoju, jaki zostaje w nas ustanowiony.
W momencie, gdy uchwyciliśmy wizję wielkiej prawdy, że Słowo, które pochodzi z ust Boga stanowi substancję naszego życia, jest naszą wodą, winem, chlebem i pożywieniem, życie czymś całkowicie innym. Zaczynamy zauważać, że to, co jest na zewnątrz i jest namacalne, to jedynie skutek tego, co jest niewidzialne. Nigdy już nie będziemy oceniać naszych zasobów na podstawie posiadanej przez nas ilości pieniędzy, ale na podstawie posiadania przez nas realizacji Boga. "Moje jest srebro i moje jest złoto… w twojej obecności jest pełnia życia" i dlatego zwracamy się do wewnątrz, by zyskać świadomość tej Obecności.
10
Miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą.
Księga Wyjścia 3:5
Od zarania czasów ani ucho nie słyszało, ani oko nie, widziało Boga poza Tobą, który tak wiele
zgotował dla tych, którzy Mu ufają.
Księga Izajasza 64:4
Ty mi wskazujesz drogę życia: pełnię radości u Ciebie, wieczyste rozkosze po Twojej prawicy.
Księga Psalmów 16:11
Gdziekolwiek byśmy się nie znajdowali w tym momencie, jest to ziemia święta. Uświadomiwszy sobie to możemy się rozluźnić i pozwolić, by Ojciec ujawnił Swój plan dla nas. Bóg Ojciec jest nieskończony i nieskończoność ta przejawia się poprzez nas jako nasza działalność, czy będzie to działalność księdza, lakarza, prawnika, pielęgniarki, nauczyciela, uzdrowiciela, gospodyni domowej, urzędnika czy mechanika.
Zajęcie przeznaczone dla nas dzisiaj może nie być zajęciem z naszego własnego wyboru; ale jeżeli zamiast walić głową o mur będziemy pamiętać, że Bóg rozwija Swój własny plan na ziemi i że my jesteśmy tutaj tylko po to, by przejawiać chwałę Ojca, nasze życie i wszelka działalność nie będzie nacechowana ograniczeniem, zawężeniem czy skończonością. Ojciec będący nieskończonością przejawia się nieskończenie.
Nie mamy prawa ingerować w boski plan; naszą odpowiedzialnością jest zacząć tam, gdzie się znajdujemy, w przekonaniu, że miejsce, na którym stoimy, jest ziemią świętą. Miejscem tym może być więzienie, szpital albo zaszczytna pozycja; ale bez względu na to, jak wysokie czy niskie jest to miejsce, jest ono ziemią świętą. Tam odgrywamy przypisaną nam rolę. Tam pozostajemy aż do czasu, gdy Bóg nas przeniesie. Ingerujemy w boski plan, gdy pozwalamy, by nasze małe "ja" decydowało o tym, gdzie powinno funkcjonować, zamiast być zadowolonym i pozwolić, by Chrystus decydował o naszej aktywności.
Nic nie jest w stanie dać poczucia tak pełnego sensu życia jak realizacja naszego samospełnienia w Bogu, nie samospełnienia w Janie, Jerzym czy Joelu, ale samospełnienia w Bogu. To samospełnienie w Bogu przejawia się jako harmonia i dostatek Jana, Jerzego czy Joela, lecz dostatek, sukces, inteligencja czy miłość nie jest ich osobistym osiągnięciem. Mądrość Ojca przejawia się i wyraża przez każdego, kto uznając jego jedność z Ojcem, pozwoli, by działała ona w jego doświadczeniu. Bycie tym, kogo świat nazywa zwycięzcą, osiągnięcie ważnej i wpływowej pozycji, a przez to gloryfikowanie i wyolbrzymianie osobowego poczucia ja, nie stanowi zbyt dużej trudności. Znacznie trudniej jest czekać, by świat przyszedł do nas; ale gdy zdamy sobie sprawę, że Chrystus jest prawdziwym umysłem naszej istoty, rzeczywistą duszą, mądrością, prawdziwą miłością, przekonamy się, że wszystko i wszyscy będą przyciągani przez Chrystusa i nasza boska działalność zostanie przyniesiona nam pod drzwi.
Jeżeli jednakże w naszym zadufaniu jesteśmy przekonani, że nasz sukces zależy od naszego osobistego wysiłku i zasług i jest jego wynikiem, przekonamy się, że będzie on daremny i przelotny.
"Liczyliście na wiele, lecz oto jest mało, a gdy to przynieśliście do domu, zdmuchnąłem to. Dlaczego? – mówi Pan Zastępów. Z powodu mojego domu, który leży w gruzach, podczas gdy każdy z was gorliwie krząta się koło własnego domu" – koło własnego intelektu, własnego poczucia wiedzy, własnego stanu duchowości, zamiast koło Boga, Nieskończonego Niewidzialnego, źródła naszej istoty. Zwracając się do wewnątrz, nie zwracamy się do naszej własnej duchowości, do naszej własnej dobroci, własnej siły czy wiedzy; idziemy do wewnątrz, żeby uwolnić Nieskończone Niewidzialne. Jedyna stałość znajduje się w pełni, która pochodzi od Boga, poprzez realizację duchowej natury naszej istoty i zdolność umożliwienia jej przejawu i wyrazu w jakikolwiek bądź sposób.
W ciszy, gdy dosięgamy wizji naszej jedności z Ojcem, Bóg przejawia poprzez nas Swoje nieskończone dobro. Przekonamy się, że bez jakiegokolwiek wysiłku czy zmagania się liście się rozwiną, małe pąki zakwitną i dzięki byciu w ciszy, dzięki aktywności w pracy danej nam do wykonania każdego dnia, owoce się pojawią. Każdy z nas ma dzisiaj jakąś pracę do wykonania. Gdy ją wykonamy dzisiaj, bez troski o jutro, zdając sobie sprawę, że Bóg poprzez niewidzialnego Chrystusa naszej istoty przelewa w nas Swą esencję, substancję i obfitość, następnego dnia coś innego będzie dane nam do wykonania.
Jutro być może będzie to inna misja, inna praca czy inna działalność. Nic nie powstrzyma przeznaczonej nam misji. W momencie, gdy ma miejsce realizacja Chrystusa, nic nie może przeszkodzić, opóźnić, zahamować czy powstrzymać Jego działalności. Bóg potrafi zniweczyć dowolną przeszkodę. Nic nie może przeszkodzić pojawieniu się owoców w życiu, gdy nadchodzi ich czas. Gdy przychodzi czas, siła Boga przywodzi to do wyrazu tak samo nieodwołalnie, jak nienarodzone dziecko wydalone zostaje z łona, gdy przychodzi jego czas, by pojawić się na scenie życia.
Władza spoczywa na Jego barkach. Gdy słuchamy tego Ja, które znajduje się w głębi naszej własnej istoty, zaczynamy być prowadzeni przez Ducha. Stajemy się świadkami tego, jak ręka Boga sięga poprzez nas, w nas, pokładając Swą chwałę w naszym doświadczeniu i przejawiając się jako nasza aktywność. Stajemy się świadkami tego, jak ręka Boga w nas oferuje swe dobro; nasze dobro przychodzące do nas z wewnątrz, nie z zewnątrz, ale z królestwa Bożego, które znajduje się w nas. Nie od istoty ludzkiej, której oddech znajduje się w jego nozdrzach, nie od istoty ludzkiej, która mogłaby dać albo zatrzymać. Ręka Boga nie wzbrania; ręka Boga nie ogranicza.