Sztuka Medytacji
- Автор: Goldsmith Joel S.
- Язык: польский
- Жанр: Эзотерика
Электронная книга - «Sztuka Medytacji». Краткое содержание книги:
Sztuka słuchania wewnętrznego głosu jest zaawansowaną formą modlitwy praktykowaną przez mistyków wszystkich czasów, niezależnie od przyjętej tradycji religijnej. Praktykowanie procedur przedstawionych w Sztuce Medytacji połączy czytelników szukających duchowego umocnienia ze Stwórcą i otworzy ich świadomość na wiedzę, kim naprawdę są.
Wielką tajemnicą Pisma jest: na początku – Bóg. Na początku wszystko, co było, było Bogiem; teraz i zawsze wszystko, co jest, to Bóg. Bóg przejawia się jako nieskończoność, chwała i moc Swej własnej istoty. To nie twoja istota czy moja, ale Jego nieskończona istota, która przejawia się zewnętrznie jako twój byt i mój – Ja w Nim i On we mnie jako jedna istota duchowa, nieskończona, doskonała, harmonijna, całkowita i zupełna. Jego byt jest doskonały; Jego zrozumienie jest nieskończone, Jego siła pozwala nam szybować jak orzeł. Jego radość przelewa nasz puchar. Uznajmy Jego radość, Jego zdrowie, Jego zrozumienie, Jego pokój, Jego harmonię, Jego czystość, Jego prawość. Zarzućmy "moje" to czy "moje" tamto i "twoje" to czy "twoje" tamto. Jego istota wyrażająca się jako łaska wystarczy nam we wszystkim. Jego łaska – Jego obecność, Jego radość, Jego miłość, Jego wszystkość – jest nam wystarczająca.
Jego miłość wyraża się jako nasza miłość, ale nie rośćmy sobie pretensji, że jest to twoja miłość czy moja. Miłość wyraża się tak, jak słońce świeci, niezależnie od wszystkiego. Słońce świeci a bez faworyzowania kogokolwiek, nie pytając o zasługi czy wartość korzystających z jego ciepła i światła. Słońce świeci; Bóg miłuje. Miłość Boga spływa na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, tych, którzy zasłużyli i tych, którzy nie zasłużyli, na świętego i grzesznika w jednakowym stopniu. Miłość Boga obdarowuje wszechświat dając życie nasieniu, siłę roślinie, ochronę życiu w królestwie zwierząt, roślin i minerałów. Miłość Boga jest podtrzymującym i ożywiającym wpływem całego stworzenia, ponieważ całe stworzenie jest samą Miłością, swobodnie się przejawiającą.
Wszystko, co jest, pochodzi od Boga. Bez wyjątku. Eliminuje to krytycyzm, osądzanie czy potępianie. Ponad wszystko nie wolno nam osądzać według tego, co postrzega nasz wzrok i odbiera słuch. Bóg jest zbyt czysty, by widzieć nierówność i gdy my rozpoznamy naszą prawdziwą tożsamość Boga, będziemy widzieli tak, jak widzi Bóg. Postrzegając siebie jako istoty duchowe stajemy się tymi, którzy postrzegają Boga przejawiającego się we wszystkim i poprzez wszystko. Jedynie wtedy możemy to czynić, gdy zostawimy osądzanie pojawiające się w nas wskutek postrzegania wzrokiem i słuchem.
Jego nieskończone zrozumienie staje się naszym zrozumieniem. Jego nieskończona miłość staje się naszą miłością. Błogosławieństwa Boga nie są naszymi dlatego, że ty jesteś ty czy ja jestem ja. Są boskim błogosławieństwem dla Boga – boskim błogosławieństwem płynącym do Boskiej Jaźni jako Syna, Ojciec obdarzający wszystkim Syna. Jest to Ojciec jako dający, Syn jako otrzymujący, a jednak ten sam, tylko jeden – Ojciec i Syn. W jedności, w świadomym zjednoczeniu z Bogiem jest nasza moc; w świadomym zjednoczeniu z Bogiem są nasze zasoby; w świadomym zjednoczeniu z Bogiem znajduje się nasz pokój, radość, moc, zwierzchnictwo i wszelkie nasze błogosławieństwo.
Jeżeli Bóg jest nieskończoną istotą naszego bytu, w jakim celu mielibyśmy być zawistni, zazdrośni, ambitni czy pełni nienawiści? Wiedząc, że Bóg jest źródłem naszego wewnętrznego zadowolenia, jakże moglibyśmy pragnąć czegokolwiek prócz naszej własnej istoty? W takim związku błogosławieństwa Boga przejawiają się jako nasze doświadczenie.
Nasz Ojciec przekazał nam Siebie samego. W momencie zdania sobie sprawy, czym jest nasza prawdziwa tożsamość, uczestniczymy w Ciele Boga; to jest uczestniczymy w spożywaniu ciała i piciu krwi. "Ja mam pokarm, o którym wy nie wiecie. " Ja mogę dać wam życie – wody tryskające w życie wieczne niewidzialne wody, niewidzialne wino, niewidzialny pokarm. Jest to uczestniczenie w żyjącym Bogu czy żyjącym Słowie i bycie świadkiem, jak Słowo staje się ciałem i przebywa między nami Bóg inkarnujący się w ciele.
8
Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga, a Duch Boży mieszka w was… że wasze ciało jest
świątynią… Boga żywego?
1 List Św. Pawła do Koryntian 3:16, 6:19
Ciało jest świątynią żyjącego Boga, świątynią nie ustanowioną przez ręce, nie poczętą śmiertelnie, ale wieczną w niebiosach; to znaczy wieczną w czasie i przestrzeni; wieczną w życiu, wieczną w duchu, w duszy i w substancji. Bóg uczynił wszystko, co zostało uczynione, i wszystko, co Bóg uczynił, zostało uczynione z Boga, zawiera naturę Boga, którą jest wieczność, nieśmiertelność i doskonałość. Bóg uczynił ciało na Swój własny obraz i podobieństwo.
Bóg jest życiem. Działalność Boga operująca w nasieniu przynosi dziecko wraz z całym jego potencjałem dorosłości ucieleśnionym w jednej drobnej małej formie, która nie jest jedynie kawałkiem materii, ale inteligencją i duszą towarzyszącą ciału. Duch Boga czyni, ale człowiek w swej próżności uzurpuje sobie rolę stwórcy. Mężczyzna i kobieta założyli, że ponieważ są ojcem i matką, są twórcami, zamiast wiedzieć, że są instrumentem, przez który działa Bóg wyrażając Siebie – nie dla pomnażania ciebie czy mnie, moich dzieci czy twoich. Bóg operuje jako miłość w naszej świadomości, wytwarzając Swój własny obraz i podobieństwo. Ten wyraz Boga nazywamy twoim dzieckiem czy moim, zapominając, że jest to dziecko Boga, a nie osobiste stworzenie czy osobisty przedmiot, który posiadamy na własność. Modlimy się do Boga, by utrzymywał i wspierał nasze dzieci; ale nie są to nasze dzieci; są to dzieci Boga. Nie ma potrzeby prosić Boga, by utrzymywał i wspierał Swoje własne dzieci. Przywilejem Boga jest tworzenie, utrzymywanie i wspieranie Swego własnego obrazu i podobieństwa.
Bóg jest twórcą wszystkiego, co jest. Bóg więc jest twórcą ludzkiego ciała. "Czyż nie wiesz, że ciało twe jest świątynią żyjącego Boga?" My nazywamy to ciało twoim i moim ciałem, ale nie jest ono nasze. Jest to ciało Boga, uformowane przez Niego, dla Jego przyjemności, uczynione na Jego obraz i podobieństwo, podlegające Jego prawu i stworzone, by manifestować Jego chwałę.
Na naszych choinkach bożonarodzeniowych znajdują się różnokolorowe światła – czerwone, niebieskie, fioletowe. Elektryczność dostarcza światła do barwnych żarówek różnego kształtu i rozmiaru. Żarówki same w sobie nie są źródłem światła; są jedynie instrumentami, przez które świeci światło. Tak też, gdy obserwujemy życie ludzi, zwierząt czy roślin, bierzemy przez pomyłkę ich widzialną formę za życie, które ożywia i stanowi substancję ich formy. Bóg jest życiem i substancją wszelkich form, zasadą twórczą wszystkiego, co jest. Bóg jest aktywnością, która rządzi czynnościami i narządami ciała. Bóg jest tym, co ożywia. Bóg jest mądrością, prawością i czystością Duszy ludzkiej. Bóg jest mocą człowieka.
Nie dajmy się zwieść pozorom, nawet tym dobrym. Nie nazywajmy jednej osoby silną, kogoś innego pięknym. Musimy patrzeć poza pozory na niewidzialne Życie czyniące możliwym wszelkie piękno formy. Wtedy możemy się radować wszelkim aspektem stworzenia, wszelkim przejawem, czy to ciałem ludzkim, gatunkiem zwierzęcym, czy rośliną. Są to formy życia, ale gdy nie rozumiemy Życia, które uaktywnia te formy, widzimy je jako dobre lub złe, młode lub stare, chore lub zdrowe, bogate czy ubogie. Ograniczone ludzkie poczucie życia opiera się na zmieniających się wartościach, wyposażając formy, które ono przybiera, w siłę dobra i zła. Duchowe poczucie życia jednakże cieszy się formą, uznając jednocześnie, że Nieskończone stanowi jej esencję. Odwracając uwagę od formy na tyle, że zdołamy wglądnąć poza nią w Niewidzialne i ujrzeć Boga jako zasadę wszelkiego życia, zrozumiemy różnicę pomiędzy życiem materialnym i życiem duchowym. Prawda w naszej świadomości stanowi prawo życia, harmonii i rezurekcji naszego ciała.