Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]
Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]

Электронная книга - «Honor ponad wszystko [Echoes of Honor - pl]». Краткое содержание книги:

Honor Harrington zostaje powieszona, a nagranie z egzekucji rozpowszechnione. Admirał Esther McQueen pierwszy raz od lat przejmuje inicjatywę i kontratakuje, zmuszając Sojusz Manticore do obrony. Grayson rośnie w siłę, a Królewska Marynarka testuje nowe uzbrojenie i nową klasę okrętów.
Tymczasem na Hadesie, planecie więziennej, Honor leczy rany odniesione w trakcie ucieczki. O tym, że przeżyła, wiedzą jedynie dwie osoby. Dzięki pomocy więźniów Harrington opanowuje planetę i obiecuje zabrać ich ze sobą. Jest tylko jeden problem — uwięzionych jest prawie czterysta tysięcy, a ona ma zwyczaj dotrzymywać słowa.
1 ... 162 163 164 165 166 167 168 169 170 ... 194
Перейти на страницу:

Skrzywiła się odruchowo na myśl o szkoleniu — przebiegało zaskakująco sprawnie ale poza jakimiś pięcioma tysiącami jeńców z RMN i Marynarki Graysona, którzy przebywali na Hadesie nie dłużej niż pięć lat standardowych, reszta siedziała tu co najmniej dwa razy tyle. A większość dłużej, choć niewielu podobnie jak Benson pół wieku. Przypomnienie im tego, co niegdyś umieli, i nauczenie posługiwania się nowym sprzętem i nowymi taktykami wymagało czasu. Może z wyjątkiem Benson, która była przypadkiem wybitnym. Harriet Benson miała bowiem dar, może nie aż tak wielki jak Honor Harrington, ale na pewno zbliżony. I jej umiejętności wracały błyskawicznie. Natomiast o większości pozostałych nie sposób było tego powiedzieć.

Dlatego Metcalf miała nadzieję, że nie będą musieli zmierzyć się z okrętami Ludowej Marynarki. Nawet nie musiałyby być obsadzone przez najlepsze załogi, takie jakimi dowodził Lester Tourville na przykład. Wystarczyłyby zupełnie przeciętne, żeby doszło do tragedii…

Zmusiła się, by przestać snuć te pogodne rozważania. Jak na razie szło lepiej, niż się spodziewała, gdy rozpoczynali program szkolenia, i w ogóle znacznie lepiej, niż ośmielała się marzyć, lądując tu, więc może i przyszłość rysowała się bardziej optymistycznie, niż jej się wydawało.

Idealnym tego przykładem było choćby zdobycie Bacchante, który zjawił się tu z załogą równie nieświadomą niczego jak załoga Krashnarka, tyle że w innym celu. Warner Caslet przeprowadził go na orbitę, nie wzbudzając żadnych podejrzeń jego kapitana, tak samo jak miało to miejsce w przypadku towarzysza kapitana Pangborna. Jedynym problemem okazało się to, że okręt przybył tu po świeże warzywa i dla rozrywki załogi, więc trudno było posłać do niego parę promów z uzbrojoną grupą abordażową. Ponieważ okazało się to niemożliwe, Honor zastosowała proste rozwiązanie i towarzysz komandor Vestichov nagle odkrył, że jego okręt jest celem kilkunastu graserów znajdujących się w odległości średnio dwunastu tysięcy kilometrów. Gdy dotarło doń, że to nie awaria systemu kierowania ognia, poddał się wraz z okrętem tak szybko, jak tylko mógł.

W ten sposób lekki krążownik Bacchante został drugą jednostką Floty Elizjum, jak ją ochrzcił Ramirez. Honor z początku omal nie wysłała lekkiego krążownika do Sojuszu, ale w końcu uznała, że dwa okręty ćwiczące wspólnie znacznie przyspieszą szkolenie ludzi — i okazało się to prawdą.

Tyle że w tym konkretnym przypadku dzięki temu, że dysponowali dwoma okrętami, Metcalf niespodziewanie znalazła się w sytuacji, w której musiała podjąć decyzję, nie będąc na to przygotowana. Z jednej strony lepiej byłoby, aby treść odpowiedzi ustalił ktoś lepiej od niej zorientowany, z drugiej im dłużej kurier tkwił na orbicie, tym większe niosło to ze sobą ryzyko. A Simmons musiałby tu przylecieć, bo takich decyzji nie podejmuje się przez radio…

— Odkurz tę przygotowaną odpowiedź, Anson — powiedziała ku swemu zdumieniu zupełnie spokojnie. — Nadaj ją i każ kurierowi odlecieć, zanim jego załoga usłyszy czy zobaczy coś, czego nie powinna.

— Aye, aye, ma’am — potwierdził służbiście Lethridge. Natomiast w jego oczach widać było nowy szacunek wywołany szybkością, z jaką podjęła decyzję.

— Alwyn, słyszałeś rozkazy? — spytał.

— Aye, aye, sir.

— No to nadaj co trzeba.

Podoficer pochylił się nad klawiaturą, a Metcalf poczekała spokojnie, aż na ekranie wyświetli się potwierdzenie wysłania wiadomości. Została przygotowana parę miesięcy temu przez Harknessa i Scotty’ego z polecenia admirał Harrington i nie zawierała nic konkretnego poza potwierdzeniem, że jednostka kurierska odleciała w wyznaczonym terminie do miejsca przeznaczenia. Stworzono je, wykorzystując nagrania oficera łącznościowego obozu Charon, ale bez daty i godziny nagrania. Te komputer miał wstawić automatycznie w chwili emisji.

Sama oficer łącznościowa powiesiła się w celi jakieś cztery miesiące temu, wybierając to zamiast stanięcia przed sądem pod zarzutem mordowania i torturowania więźniów. Metcalf do tej pory nie potrafiła zrozumieć motywów jej postępowania, ale biorąc pod uwagę obciążające ją dowody, nie miała nic przeciwko takiemu obrotowi sprawy. Tamta po prostu wyręczyła kata.

Jedynym ewentualnym problemem mogło być to, że wiadomość nie podawała dokładnie, gdzie udał się kurier. Użyto jedynie ogólnika „do miejsca przeznaczenia”, a to z tego prostego powodu, że nikt nie wiedział, gdzie Proxmire miał się zameldować. Teraz dowiedzieli się, że do systemu Shilo, ale Metcalf zdecydowała się nie aktualizować nagrania. Nie miała na wachcie naprawdę dobrych programistów, a zbyt łatwo było coś zepsuć w gotowej w sumie wiadomości. Ci, którzy wysłali pytanie o Proxmire’a, dobrze wiedzieli, dokąd miał przybyć, toteż standardowa formułka powinna okazać się wystarczająca.

— Wiadomość przyjęta i potwierdzona, ma’am — zameldował Alwyn.

Metcalf skinęła głową i spytała:

— Czy któraś jeszcze jest oznaczona jako wymagająca natychmiastowej odpowiedzi?

— Nie — odparł Lethridge. — Naturalnie większości nawet nie zdążyliśmy rozszyfrować.

— Rozumiem, ale chcę, żeby ten kurier jak najszybciej stąd zniknął. Jeżeli żadna inna wiadomość nie jest oznaczona jako pilna, wymagająca odpowiedzi, to nikt się nie zdziwi, że nie udzieliliśmy odpowiedzi przed wykopaniem kuriera z systemu. Można wysłać mu zgodę na odlot.

— Aye, aye, ma’am.

* * *

— Wiadomość z kontroli lotów bazy Charon — zameldowała Howard.

Heathrow obrócił się wraz z fotelem ku niej, ale wpisywała akurat jakieś polecenia pochylona nad klawiaturą. Po parunastu sekundach uniosła głowę i powiedziała:

— Jedna wiadomość zwrotna przyjęta i zapisana w zabezpieczonym banku danych, sir. I dostaliśmy zgodę na odlot.

— Plan wylotu z systemu?

— Właśnie jest przesyłany, sir — odparła. — Przełączyłam na monitor porucznika Boureta.

— Mam — potwierdził po chwili Bouret.

I zamilkł, studiując podane kursy, przyspieszenia i czasy manewrów. Po chwili mruknął cicho z mieszaniną satysfakcji i niechęci.

— W sumie w porządku, skipper — zameldował. — Generalnie wracamy tak, jak wlecieliśmy, jeśli nie liczyć paru dupereli.

— Czego? — zdziwił się Heathrow, unosząc brwi.

— Drobnych zmian kursu. Ot, taka zabawa kontrolerów naziemnych. Ci tu słyną z takich zachowań. Komandor Jefferies uprzedzał mnie o tym, podając koordynaty systemu.

— No dobrze — westchnął Heathrow. — Jeśli tak się tu bawią, nie mamy wyjścia. Mamy zezwolenie na odlot?

— Mamy, sir — potwierdziła Howard.

— I możemy nawet użyć głównego napędu, skipper — dodał Bouret.

— Łaska UB nie zna granic! — mruknął pod nosem Heathrow i wcisnął przycisk na poręczy fotela.

— Maszynownia — rozległo się w głośniku łączności wewnętrznej.

— Andy, pozwolono nam użyć głównego napędu. Kiedy możemy go mieć do dyspozycji?

— Za jakieś siedem minut, skipper — zapewnił radośnie porucznik Anderson.

— Doskonale. — Heathrow rozłączył się i spojrzał wymownie na Boureta. — W porządku, Justin. Paliwa mamy dość, więc odpal manewrowe i wynosimy się stąd. Na napęd główny przejdziemy, jak tylko Andy będzie gotów.

1 ... 162 163 164 165 166 167 168 169 170 ... 194
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)