Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Фанфик » Desiderium Intimum
Desiderium Intimum - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Desiderium Intimum

Электронная книга - «Desiderium Intimum». Краткое содержание книги:

HP/SS (NC-17)
Kiedy jedno zdarzenie zmienia całe Twoje życie...
1 ... 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... 508
Перейти на страницу:

tylko jedna myśl zaprzątała mu głowę: Potter!

Smarkacz nie pojawiał się na posiłkach, nie można było spotkać go na

korytarzach, nawet opuścił swój ukochany trening Quidditcha. Nigdzie go nie było

widać, jakby rozpłynął się w powietrzu. I na dodatek miał czelność przysyłać

McGonagal z informacją, że chce zrezygnować z jego lekcji.

"Nigdy mu na to nie pozwolę! Jeszcze z nim nie skończyłem." - złowieszczy głos odezwał się w głowie Mistrza Eliksirów.

Myśli, że może się przede nim ukrywać, że może go ignorować! Miał cały

weekend na to, żeby do niego przyjść, ale się nie pojawił!

Bezczelny, mały tchórz, który boi się konfrontacji. Zawsze był tchórzem, tak jak

jego ukochany ojczulek. O wilku i tym kundlu - jego ojcu chrzestnym nie wspomnę.

Banda nieodpowiedzialnych idiotów!

Oczy Mistrza Eliksirów zwęziły się niebezpiecznie.

Ale dzisiaj musi się pojawić. Spróbowałby tylko nie przyjść na jego lekcję...

Kilku uczniów pierwszego roku rzuciło przerażone spojrzenia w stronę sunącego

przez korytarze Snape'a, po czym czmychnęło. Czarna peleryna powiewała za nim.

Wyglądał niczym nietoperz polujący na swe ofiary.

Severus uśmiechnął się nieprzyjemnie.

Z drugiej strony, nie jest wcale takim tchórzem. Rzucił się na dziedzica rodu

Malfoyów i złamał mu nos. Cokolwiek było powodem, nie było to podobne do Pottera.

Na szczęście wyperswadował Draco pomysł, żeby opowiedzieć o tym jego ojcu i

obiecał, że sam zajmie się Potterem. Jeszcze tego mu brakowało, żeby Lucjusz -

lewa ręka Voldemorta - dowiedział się, że najgłębszym pragnieniem Chłopca Który

Przeżył, jest profesor Snape.

...co samo w sobie było dla Mistrza Eliksirów zdumiewającym, a nawet

szokującym odkryciem, zważywszy na nienawiść, jaką Potter darzył go przez

wszystkie te lata. I vice versa.

Oczami duszy Severus zobaczył rozmarzony wzrok chłopaka, wpatrującego się w

niego z uwielbieniem, a głód, który dostrzegł w jego zielonych oczach był nie do

opisania. Nikt, w całym jego życiu, nie patrzył na niego w taki sposób i nie wymawiał

jego imienia z takim pragnieniem. To było coś nowego.

Przypomniał sobie własne przerażenie, kiedy zobaczył jakie żądze obudził w

Potterze ten eliksir. Spodziewał się różnych rzeczy... ale nie tego!

Nie potrafił oderwać wzroku od oczu Pottera, które przestały zauważać cokolwiek i

widziały tylko jego, tylko Mistrza Eliksirów.

Na kilka krótkich chwil Severus Snape stał się centrum świata dla Harry'ego

Pottera. Było to niezwykłe wrażenie.

Brnąc dalej we wspomnienia, mężczyzna przypomniał sobie łzy na policzkach

chłopaka i wypukłość w jego spodniach.

Nie! Nie będzie myślał o Potterze i jego erekcji!

Snape wyszedł zza zakrętu i widząc dwoje całujących się siódmoklasistów z

Ravenclaw'u przegnał ich z wściekłością, odbierając im po dwadzieścia punktów.

Przerażenie, jakie odmalowało się na twarzy Pottera, kiedy Mistrz Eliksirów

opanował się w końcu na tyle, żeby rzucić przeciwzaklęcie, całkowicie ściągnęło

Severusa z powrotem na ziemię. Wstręt, zawstydzenie, zażenowanie, obrzydzenie -

tylko Snape to widział. Potter wyglądał, jakby miał zaraz zwymiotować. W sumie nie

dziwił mu się - nie często człowiek się dowiaduje, że jego najgłębszym, najsilniejszym

i najbardziej skrytym pragnieniem jest znienawidzony przez wszystkich, obrzydliwy

Mistrz Eliksirów.

Snape uśmiechnął się gorzko do siebie.

Och, jakże Potter musiał być zdruzgotany... Pewnie całe życie zawaliło mu się na

głowę. Teraz będzie musiał podjąć się jakiejś terapii po tym wstrząsającym odkryciu.

Mistrz Eliksirów przyspieszył kroku.

Potter musi przyjść, inaczej gorzko tego pożałuje!

Kiedy nauczyciel podszedł do czekających przed klasą uczniów i powiódł

spojrzeniem po ich twarzach, ogarnął go palący gniew, kiedy uzmysłowił sobie, że

nie było wśród nich Pottera!

Ten wstrętny, mały, skretyniały, tchórzliwy...- wyliczał w myślach Snape

wpuszczając uczniów do klasy. Nie dokończył, gdyż jego uwagę przyciągnął nagły

ruch. Kiedy podniósł głowę, zobaczył Pottera wybiegającego chyłkiem zza rogu i

stającego na końcu ogonka uczniów wchodzących do sali.

Snape uśmiechnął się do siebie tryumfalnie.

A jednak się zjawił.

Potter przeszedł obok Mistrza Eliksirów, nie zaszczyciwszy go nawet jednym

spojrzeniem. Co gorsza, w momencie, kiedy go mijał, odwrócił głowę w zupełnie inną

stronę, jakby nie był w stanie nawet na niego spojrzeć.

"Ten gnojek będzie żałował, że tu przyszedł. Będzie bardzo żałował..." - pomyślał

Mistrz Eliksirów, zatrzaskując ze złością drzwi.

Wszyscy uczniowie podskoczyli na ten dźwięk i obejrzeli się z przestrachem na

nauczyciela, który wyszedł na środek klasy. Snape powiódł wzrokiem po uczniach,

siadających w ławkach i wyjmujących książki i inne przybory, zatrzymując je najdłużej

na Potterze.

Harry usiadł pomiędzy Ronem i Hermioną i podczas przygotowywania się do lekcji

nie powiedział do nikogo ani słowa, tak zajęty tym, co robił, że "chyba po raz

pierwszy w życiu" - pomyślał Snape - "nie odrywał wzroku od swojego kociołka i książek."

"...i chyba jako jedyny" - dodał w myślach Mistrz Eliksirów widząc kątem oka, jak pozostali uczniowie rzucają ukradkowe spojrzenia raz na niego, raz na chłopaka.

- Cisza! - warknął Severus, chcąc jak najszybciej przejść do lekcji. - Dzisiaj

będziecie warzyć eliksir powodujący porost włosów. Eliksir ten jest tak prosty, że

każdy powinien sobie z nim poradzić.

Chociaż, patrząc na umiejętności niektórych - Mistrz Eliksirów spojrzał na

Longbottoma - poziom ich zdolności intelektualnych jest wprost żenujący.

Neville zarumienił się jak piwonia i spuścił wzrok.

Severus uśmiechnął się do siebie w myślach: "No, teraz Potter rzuci mi pełne

nienawiści spojrzenie, tak jak zawsze, kiedy upokarzam jego "drogich" przyjaciół."

Snape zerknął na Harry'ego, ale ten uparcie wgapiał się w sęk na ławce, jakby

była to najciekawsza i najbardziej zajmująca rzecz na świecie. Irytacja Mistrza

Eliksirów przybrała na sile. Jeżeli Potter pragnie się z nim bawić, to Snape z chęcią

podejmie się gry...

- Na tablicy macie wypisane ingrediencje - Severus machnął różdżką - i sposób

przygotowania eliksiru. W szafce - następne machnięcie - są potrzebne składniki.

Pod koniec lekcji sprawdzę wasze wyniki. Eliksir powinien mieć konsystencję

przezroczystej cieczy pachnącej piżmem. Ten, kto uwarzy najgorszy eliksir... - Snape

zawiesił na chwilę głos - ...wypije go i przekona się na własnej skórze, jakie skutki

może wywołać ignorancja i głupota w tak wysublimowanej sztuce, jaką jest warzenie

eliksirów.

Longbottom zbladł śmiertelnie i przełknąwszy ślinę, spojrzał z przerażeniem na

tablicę. Po klasie przeszedł szmer oburzonych szeptów, ale Snape całkowicie je

zignorował. Podszedł do swojego biurka, usiadł przy nim i zabrał się za sprawdzanie

prac drugoklasistów, co jakiś czas omiatając klasę spojrzeniem, by sprawdzić, czy

żaden z uczniów nie wywołał groźnej katastrofy. Kiedy twoi podopieczni to banda

bezmózgich leni, o wypadek nie trudno.

Wszyscy wstają i biegną po składniki, ale tylko Potter został na miejscu. No tak,

1 ... 5 6 7 8 9 10 11 12 13 ... 508
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)