Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Боевая фантастика » Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]
Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]

Электронная книга - «Pierwsze uderzenie [Gust Front - pl]». Краткое содержание книги:

Mieliśmy prosty wybór: albo będziemy mięsem armatnim, albo... po prostu mięsem. Mogliśmy wysłać nasze wojska i walczyć — tak, jak tylko ludzie potrafią — z rozszalałą hordą, która dosłownie żywiła się łupami swoich międzygwiezdnych podbojów; mogliśmy też czekać, bezbronni, aż zostaniemy pożarci.
Wybraliśmy walkę.
1 ... 48 49 50 51 52 53 54 55 56 ... 167
Перейти на страницу:

Pojawiło się pytanie o hasło. A on nie otrzymał żadnego hasła.

Istniało niebezpieczeństwo, że pierwsza zła odpowiedź spowoduje skasowanie zawartości folderu. Zaryzykował i wpisał „Wszyscy musimy trzymać się razem albo powieszą nas oddzielnie”. Komputer zaćwierkał i zaczęła się instalacja.

Albo karta miała większą pojemność, niż standardowe karty pamięci, albo plik poddano hiperkompresji, gdyż zaczął rozpakowywać się w ogromną masę plików. Gdyby wielebny musiał szybko zniszczyć dowody, pewnie nie byłby w stanie ich wszystkich znaleźć. Przestraszył się i już chciał wyciągnąć kartę z czytnika, kiedy nagle na ekranie pojawiło się okienko tekstowe.

— Witamy — głosił napis — w Studium Ludzkich Archetypów i Prehistorycznych Mitów Biblii Franklina.

Na pasku zadań pojawiła się ikona przedstawiająca małą niebieską planetę z telefonem. Kiedy wielebny najechał na ten symbol kursorem, ukazał się napis „Nowe Wiadomości”. O’Reilly kliknął.

— Wielebny O’Reilly — wyświetlił się napis w okienku tekstowym — jeśli nie chce pan, żeby ten program pozostał w pańskim komputerze, proszę użyć ikony deinstalacji na pulpicie. Deinstalacja usunie wszystkie pliki programu, wszystkie jego wiadomości i wszystkie ślady instalacji. Zajmie to niecałe piętnaście sekund przy obecnej konfiguracji systemu. Może pan też po prostu powiedzieć „Usuń Skrzynkę Pocztową”. Poniżej podajemy najważniejsze wiadomości dla Towarzystwa Jezusowego. Tirianin Dol Ron jest w drodze na Ziemię. W pierwszej kolejności zatrzyma się w Stanach Zjednoczonych.

Poniżej wyświetliły się mniej więcej te same informacje, które wielebny usłyszał już od Kari. Były jednak pewne uzupełnienia.

Najwyraźniej Tirianina wybrano do ostatecznych negocjacji dlatego, że Ziemianie nie mogli go zabić.

Wiadomość zawierała szczegóły na temat zamówionych u Galaksjan systemów obronnych oraz broni i sprzętu dla Sił Uderzeniowych Floty. Rzeczywistą produkcję porównano na wykresie z planowaną. Całość sprowadzała się do jednego: ziemskie wojska miały dostać przed inwazją najwyżej połowę zamówionego sprzętu. Dla sił ekspedycyjnych jednak zaopatrzenia było dość. Siły te, jak uroczyście i wiążąco zaznaczono w umowie, miały pierwszeństwo.

Zważywszy na to, że Ameryka prosiła o więcej broni grawitacyjnej, niż miała dostać, spotkanie zapowiadało się nader ciekawie.

Ostatnia informacja dotyczyła dostawców podsystemów. Uwagę wielebnego zwrócił zwłaszcza jeden zapis. W dostawie materiałów dla systemów Floty i Obrony Ziemskiej uczestniczyło wszystkich szesnaście darhelskich klanów. I wszystkie miały opóźnienie, jednak jeden klan, Tindar, o wiele większe, niż pozostałe.

O’Reilly zmrużył oczy i zastanowił się nad znaczeniem tej informacji. Listę poukładano według ujemnych wskaźników tempa produkcji. To musiała być jakaś wskazówka. Po chwili głębokiego namysłu wielebny wrócił do czytania głównej wiadomości.

— W chwili obecnej nie mamy żadnych sugestii ani próśb. Zainstalowane oprogramowanie zawiera kompletne plany dla licznych galaksjańskich systemów wraz z opisami produkcji i użycia. Wszystkie wiadomości zostaną całkowicie wymazane pięć minut po ich przeczytaniu; nie pozostanie po nich żaden ślad w systemie. Karta pamięci wykasuje się za dwadzieścia sekund i rozpuści się, zanurzona w wodzie. Cieszymy się, że znów udało nam się nawiązać kontakt z naszymi ziemskimi towarzyszami.

Bane Sidhe.

25

No-Name-Key, Floryda, Stany Zjednoczone Ameryki, Sol III
09:22 letniego czasu wschodniego USA
3 października 2004

Mike’a obudziło przenośne radio, które przywieźli ze sobą. Zapowiadano właśnie cztery kolejne dni słonecznej pogody, a potem pierwszy tej jesieni zimny front. Huragan Janice przemieszczał się na północ od Bermudów, więc nie obawiano się, że uderzy w wybrzeże kontynentu. Dowództwo Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych ostrzegało przed możliwością wcześniejszego lądowania Posleenów. Nowe prognozy przewidywały atak na małą skalę najpóźniej za dwa miesiące.

Mike prychnął i odrzucił poncho, w którym spał, wyrzucając przy tym w powietrze małą jaszczurkę. Gładka nylonowo-poliestrowa pościel była częścią wyposażenia kempingowego i jedyną rzeczą, z której usunięciem z inwentarza Sił Uderzeniowych Floty Mike się nie zgadzał. Chociaż rozumiał, że używane zamiast niej nowe posłanie jest pod każdym względem lepsze, to jednak wolał stary, dobry poliester. Ponadto nowa pościel GalTechu była praktycznie niedostępna, podczas gdy fabryka w Południowej Karolinie, w której wyrabiano poliestrową bieliznę pościelową, pracowała na trzy zmiany i miała pełne magazyny. Ostatnio poncho stało się jednym z najbardziej poszukiwanych wyrobów i zostało zaliczone do kategorii „wyrób pierwszej potrzeby wojennej”. Nieźle, jak na namiastkę pościeli.

Mike potarł twarz i stwierdził, że od biedy nie musi się jeszcze golić. Ostatnio dosłownie zakochał się w jednym z produktów GalTechu — kremie depilacyjnym. Specyfik ten nie tylko usuwał włosy, ale także powstrzymywał ich wzrost przez miesiąc po użyciu. Oczywiście krem był dostępny jedynie w niewielkich ilościach, więc Mike oszczędzał go, używając czasami maszynki do golenia. Teraz krem akurat działał, przez następne kilka dni można się było więc nie golić.

Rozejrzał się po zapuszczonym pokoju, w którym aż roiło się od mrówek, po czym zrobił dwa kroki i znalazł się w łazience. Jego odbicie w wiszącym tam lustrze wyglądało jak oblicze trędowatego. Mike podniósł klapę sedesu i z uśmiechem zaczął czytać napis, który gospodyni umieściła na kartce na wysokości oczu.

Z powodu niedostatku wody nie należało jej spuszczać po sikaniu. Napis na kartce delikatnie stwierdzał: „Żółte górą, brązowe rurą”. Za sedesem stała butelka wybielacza, więc Mike ostrożnie odmierzył nakrętkę płynu i wlał go do muszli, żeby zneutralizować smród amoniaku.

Kiedy umył się pobieżnie i wyszedł z łazienki, Sharon właśnie wróciła do pokoju.

— Jak się pospieszysz, to może jeszcze zdążysz na śniadanie — powiedziała z uśmiechem i położyła na obitym linoleum stole bukiet tropikalnych kwiatów.

Mike się uśmiechnął.

— Niezupełnie tak to sobie zaplanowaliśmy, co?

— Ritz-Carlton to to nie jest — przyznała.

Zawsze, gdy przyjeżdżali na Florida Keys, dysponowali dosyć ograniczonymi budżetem. Tym razem cieszyli się na myśl o spędzeniu wakacji w najlepszych hotelach w Key Largo. Zarabiali teraz tyle, co generałowie przed wojną z Posleenami, a ponadto Mike miał jeszcze sporo pieniędzy z nagrody za Diess. Nagrody pieniężne wymyślono między innymi po to, żeby przyciągnąć ubogich Indowy do galaksjańskiej armii. Co prawda nie odniosło to pożądanego skutku, ale przepisów nigdy nie zmieniono.

We Flocie obowiązywały przepisy Federacji. Część z nich dotyczyła majątku przechwyconego albo odzyskanego przez wojsko.

Sprzęt porzucony przez Posleenów, taki jak tysiące pozostawionych na Diess statków, należał do kategorii „dóbr przechwyconych” i przypadał tym wojskom, które go przejęły. Początkowo żołnierze, nie wiedząc o tym, pozostawiali tysiące międzyplanetarnych i międzygwiezdnych statków na powierzchni planety. Darhelski przedstawiciel wyjaśnił im więc, że są odpowiedzialni za ich usunięcie.

Wojsko protestowało, tłumacząc, że nie posiada niezbędnego do tego celu sprzętu, więc w końcu Darhelowie zgodzili się to zrobić sami.

1 ... 48 49 50 51 52 53 54 55 56 ... 167
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)