Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Obfite piersi, pełne biodra - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Obfite piersi, pełne biodra

Электронная книга - «Obfite piersi, pełne biodra». Краткое содержание книги:

Obfitymi piersiami i pełnymi biodrami natura obdarza kobiety z rodziny Shangguan, mieszkającej w małej chińskiej wiosce, w prowincji Shandong. Od obfitych piersi i matczynego mleka uzależniony jest narrator powieści, długo wyczekiwany syn, brat ośmiu starszych sióstr. Losy rodziny ukazane są na tle wydarzeń historycznych, począwszy od Powstania Bokserów w 1900 roku, poprzez upadek dynastii Qing, inwazję japońską, walki Kuomintangu z komunistami, „rewolucję kulturalną”, aż do reform gospodarczych. Na prowincji życie toczy się jednak obok wielkich przemian, rządzą tam najprostsze instynkty, a podstawową wartością jest przetrwanie.
W powieści Obfite piersi, pełne biodra wszystko jest trochę oderwane od rzeczywistości, pełne makabrycznych zdarzeń i wynaturzonych postaci, ocierające się o magię – a jednocześnie opisane prostym, niezwykle obrazowym językiem, przesycone ironią i czarnym humorem. Zręczność stylistyczna i wybujała fantazja Mo Yana powodują, że lektura wciąga na długo – jest to jedna z tych książek, które czyta się zachłannie, mimo że ogłuszają, wyprowadzają z równowagi.
1 ... 40 41 42 43 44 45 46 47 48 ... 185
Перейти на страницу:

Po naszym tragicznym pochodzie wzdłuż drogi pozostały dziesiątki trupów. Niektórzy leżeli z koszulami rozpiętymi na piersiach, z wyrazem błogości na twarzy, jakby ogrzewali swoje torsy w blasku pochodni.

Trzeci Fan umarł w czerwonych promieniach wschodzącego słońca.

Zjedliśmy boski kleik ósmego dnia miesiąca przestępnego; ja wypiłem swoją porcję z piersi matki. Nigdy nie zapomnę tej sceny. Ogromne, strzelające w niebo wieże katedry. Sroki siedzące na ramionach krzyża. Pociąg posapujący na torach. Gorąca para buchająca z kotłów pełnych wołowego rosołu. Kapłan w czarnej sutannie, modlący się obok kotła. Kilkuset głodnych wieśniaków, czekających w kolejce. Członkowie „Świętego Zgromadzenia" długimi chochlami nalewali kleik, jedna chochla na osobę, bez względu na wielkość miski. Pachnący kleik, jedzony z głośnym siorbaniem. Nie wiedzieć ile łez wylądowało w pełnych miskach. Kilkaset różowych języków wylizało naczynia do czysta – po jedzeniu każdy ustawiał się powtórnie w kolejce. Do kotłów wrzucono parę worków ryżu i wlano kilka wiader wody. Po smaku mleka poznałem, że druga partia kleiku miłosierdzia została ugotowana na połamanym ryżu, spleśniałym sorgu, nadgniłej soi i jęczmieniu wraz z wąsami.

15

W drodze powrotnej ze stolicy powiatu, gdzie jedliśmy kleik ósmego dnia miesiąca przestępnego, głód dokuczał nam jeszcze bardziej. Ludzie nie mieli siły pogrzebać trupów leżących wzdłuż drogi, nie znaleźli w sobie energii, by chociaż podejść i rzucić okiem na zmarłych. Wyjątkiem było ciało Trzeciego Dziadka Fana. W krytycznym momencie ten człowiek, który zwykle budził naszą niechęć, zdjął własną kurtkę, podpalił ją i swoimi żarliwymi nawoływaniami przywrócił nam przytomność umysłu. Był to dar życia – takiej dobroci nie sposób zapomnieć. Pod przewodnictwem mojej matki ludzie przenieśli ciało chudego jak patyk, wątłego staruszka na pobocze i przysypali kurzem i piachem.

Gdy wróciliśmy do domu, pierwszym, co zobaczyliśmy, była Ptasia Nieśmiertelna, trzymająca w objęciach zawiniątko z rudego kuniego futra. Chodziła tam i z powrotem po podwórzu. Matka przytrzymała się framugi, jakby miała zemdleć. Trzecia Siostra podeszła i podała zawiniątko matce.

– Co to jest? – spytała matka.

– Dziecko – rzekła Trzecia Siostra, niemal całkowicie ludzkim głosem.

– Czyje dziecko? – spytała matka tonem osoby, która zna odpowiedź.

– A czyje ma być?

Zawinięte w kunie futro Shangguan Laidi mogło być tylko dziecko Shangguan Laidi.

Była to dziewczynka o ciemnej prawie jak węgielek skórze; miała czarne oczy, przypominające ślepia walecznego koguta, ostre, wąskie wargi i wielkie białe uszy, zupełnie niepasujące do śniadej karnacji. Wszystkie te cechy niezbicie świadczyły o jej pochodzeniu: była to pierwsza siostrzenica rodziny Shangguan, owoc związku Najstarszej Siostry i Sha Yuelianga.

Matka patrzyła na małą z wyraźną niechęcią, a ona uśmiechnęła się do niej jak kot. Zaślepiona gniewem, zapominając o boskich mocach Ptasiej Nieśmiertelnej, matka wymierzyła Trzeciej Siostrze siarczystego kopniaka w nogę.

Trzecia Siostra wrzasnęła boleśnie, zatoczyła się o kilka kroków w przód, a gdy odwróciła głowę ku nam, na jej twarzy bez wątpienia gościła mina rozgniewanego ptaka. Jej twarde wargi wyciągnęły się w długi ryjek, jakby zamierzała kogoś dziobnąć, ramiona uniosły się, jakby miała się zerwać do lotu. Matka, nie zważając na jej tożsamość, ptasią czy też ludzką, krzyknęła:

– Ty głupia! Kto ci pozwolił przyjąć od niej to dziecko?

Trzecia Siostra kręciła głową, jakby szukała owadów na korze.

– Laidi, ty bezwstydna suko! – przeklinała matka wniebogłosy. – Sha Mnichu, ty nikczemniku o czarnym sercu! Robić dzieci to umiecie, a wychować potem nie łaska? Myślicie, że możecie mi podrzucić swojego bachora, a ja go będę chować? No to się pomyliliście! Bo ja wrzucę wasz pomiot do rzeki i nakarmię nim żółwie! Cisnę go na ulicę, na pożarcie psom, albo na bagna, niech je wrony zeżrą! Czekajcie no!

1 ... 40 41 42 43 44 45 46 47 48 ... 185
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)