Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Фэнтези » Sekret Alchemika Sędziwoja
Sekret Alchemika Sędziwoja - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Sekret Alchemika Sędziwoja

Электронная книга - «Sekret Alchemika Sędziwoja». Краткое содержание книги:

Pan Tomasz otrzymuje z Muzeum Narodowego w Krakowie list informujący o propozycji wymiany traktatu „O rtęci siedemnastowiecznego alchemika Michała Sędziwoja na przechowywany w muzeum atanator, specjalny piec alchemiczny. Pan Samochodzik i Paweł Daniec jadą do Krakowa, gdzie okazuje się, że autorkami tej propozycji wymiany są dwie młode dziewczyny, Sanisława i Katarzyna Kruszewskie. Po początkowej rywalizacji panowie i panie łączą wysilki, aby rozwiązać szyfr z „Niemej księgi”, rzedstawiającej etapy produkcji złota. Doświadczenie przeprowadzone przez kuzynki w obecności pana Tomasza i Pawła zdumiewa bu muzealników.
1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 ... 42
Перейти на страницу:

– To prawda – uśmiechnął się. – Najważniejsze, to wykazywać się pomysłowością i prawidłowo wyciągać wnioski.

– Sądzi pan, Szefie, że uda nam się odnaleźć "Niemą Księgę" wcześniej, zanim te dwie miłe dziewczyny trafią na nią pierwsze?

– Czy uda się? – zastanowił się chwilę. – Sądzę, że istnieją pewne szanse… Spróbuj postawić się na miejscu cadyka Storma. Idzie wojna, albo jeszcze gorzej, już jest wojna. Zostałeś zamknięty w gettcie. Musisz za wszelką cenę ukryć unikatowy starodruk, czy też raczej należy powiedzieć inkunabuł, bo to słowo pasuje lepiej do ksiąg sprzed 1500 roku…

– Wszystko zależy od tego, kiedy doszedł do wniosku, że musi ukryć księgę. Jeśli wpadł na ten pomysł przed wojną, ewentualnie przed zamknięciem getta to mógł oddać ją na przechowanie znajomemu Polakowi, lub zdeponować w skrytce bankowej.

– Tego raczej nie zrobił. W czasie pierwszej wojny światowej najeźdźcy rozpruwali depozyty bankowe rabując zawartość. Wobec tego mógł ukryć u znajomych lub w skrytce na terenie miasta. Na przykład w katolickim kościele. Widziałem kiedyś film, gdzie przestępcy zrabowane medale schowali pod obluzowaną deską konfesjonału.

– No cóż, pozostaje zastanowić się czy cadyk chodził do kina. Właściwie dlaczego by nie? Religia mu chyba nie zabraniała… Ale ten film to chyba dość świeża produkcja?

– No niestety…

– Wobec tego załóżmy dwa warianty: po pierwsze ukrycie księgi przed wojną. Po drugie w czasie wojny. Do pierwszego wariantu mamy dwie możliwości. W mieście, lub u zaufanego człowieka. A w czasie wojny?

– No cóż. Na terenie getta nie miał zbyt wielu możliwości. Po pierwsze skrytka w domu, co jednak wykluczyły badania muzeum przed przystąpieniem do remontu. Po drugie u kogoś zaufanego, tylko kogo mógł wytypować? Zapewne domyślał się, że czeka ich prawie wszystkich śmierć. Chyba, że jako bełszen-tow, cudotwórca, był w stanie określić kto przeżyje wojnę…

– Tu już zapuszczamy się trochę za daleko – uśmiechnął się Szef. – Jeszcze trochę, a ściągniesz tu Ignacego Rzeckiego i puścisz tropem księgi… Zachowajmy umiar i racjonalizm myślenia.

– Dobrze. Nie ukrył tego zapewne w żadnej z synagog, bo w getcie przebywali także Żydzi wysiedleni z Trzeciej Rzeszy; musieli opowiadać, jak Niemcy niszczyli tam ślady żydowskiej kultury. Wykonanie skrytki w jakimś miejscu publicznym raczej nie wchodzi w grę… Mam pewien pomysł – zapaliłem się. – A gdyby tak na cmentarzu? Ludzie marli tu z głodu, brakowało lekarstw na najbanalniejsze choroby. Umiera ktoś z mieszkańców jego domu. Więc cadyk umieszcza w trumnie księgę. Po wojnie wystarczy, że odnajdzie grób, dokona ekshumacji zwłok…

– Dobrze, a teraz sam zastanów się nad błędami swojego rozumowania. A popełniłeś co najmniej trzy.

– Hmm…

– Po pierwsze, Żydzi najczęściej obywali się bez trumien. Tradycyjny pochówek wyglada tak, że zwłoki zawija się w całun. Ale przyjmijmy, że krakowscy byli nieco zasymilowani i grzebali się w trumnach. Teraz drugi problem. Tu było getto, więc były poważne problemy z opałem. Skądinąd wiem, że w takich przypadkach ludzie palili meble, rozbierali parkiet, wyłamywali belki na strychach, wyrywali podłogi… Marnować deski na trumnę? Wracamy więc do całunu. Po trzecie nawet zakładając, że zrobili trumnę, to jak odnaleźć później ten grób? Niemcy zakazywali wystawiania macew. Były też problemy z kamieniem. Nawet, jeśli hipotetycznego nieboszczyka pogrzebano w grobowcu rodzinnym, to istniało ryzyko, że hitlerowcy wcześniej czy później zniszczą cmentarz. Wystarczyłoby, że by zabrali nagrobki. I szukaj wiatru w polu. Po piąte nie wiem, czy nawet cadykowi pozwolono by naruszać spokój zmarłych. Po szóste wreszcie, księga musiałaby przeleżeć w grobie przez kilka lat. Musiałby ją bardzo starannie zabezpieczyć.

– Czyli mój pomysł jest do niczego – westchnąłem.

– Nie koniecznie. Mógł zakopać księgę na cmentarzu, albo ukryć ją w którymś z grobów, tylko zastanówmy się nad takim problemem. Czy ukrywał to dla siebie czy dla potomności?

– Mógł przypuszczać, że nie przeżyje wojny – zawyrokowałem. – W takim przypadku pozostawiłby wskazówkę, umożliwiającą dotarcie do księgi. A być może także do innych skarbów z jego biblioteki.

– Właśnie. Ciągle zastanawiamy się nad miejscem ukrycia jednego dzieła, a przecież było ich więcej.

– Cała trumna książek?

– Albo wiele oddzielnych skrytek. Natomiast wskazówka umożliwiająca dotarcie do tych skarbów piśmiennictwa… Przypuszczam, że nasze drogie przeciwniczki dotarły do niej, ale nie wiedzą jak ją ugryźć.

– Szyfr?

– Właśnie. Szyfr. Przecież takich rzeczy nie pisze się wprost. Tylko gdzie go przeczytały?

– Odnajdźmy je i zapytajmy – zaproponowałem. – Skoro same nie są w stanie go złamać, to niech udostępnią nam. Może my zdołamy go rozgryźć, a potem kto pierwszy dotrze do kryjówki, ten lepszy.

– Nie sądzę, żeby się zgodziły. Nie zapominaj, że dla nas to tylko intelektualna zabawa, a dla nich jedyny znany im sposób dotarcia do atanatora. I to sposób bardzo niepewny. Nie będą chciały pozbyć się nawet tej niewielkiej przewagi.

– Musimy jakoś je przechytrzyć. Stanisława kupiła w antykwariacie dziesięć książek. Może w nich znalazły jakiś ślad.

– Wygląda mi to nieciekawie, ale nie można zlekceważyć tego tropu – Szef wytarł usta serwetką. – Wobec tego gnaj do Biblioteki Jagiellońskiej. Zobacz, co da się zrobić.

Kiwnąłem głową i poszedłem.

*

– Oto zamówione książki – bibliotekarz podał mi spory stosik oprawionych tomików. – I proszę wpisać się do książki czytelników.

Na rejestrze leżał czarny długopis. Wpisałem się na wolnym miejscu. Machinalnie rzuciłem okiem na stronę i nieoczekiwanie moją uwagę przykuł wpis wykonany, sądząc po dacie, poprzedniego dnia. Od pozostałych odróżniał się kolorem. Ktoś posługując się wiecznym piórem naniósł swoje nazwisko. Stanisława Kruszewska. Rzuciłem okiem w następną kolumnę i zapamiętałem tytuł dzieła, z którego korzystała.

– Czy dostanę tu czysty blankiet rewersu? – zapytałem, a otrzymawszy takowy naniosłem nań pospiesznie dane.

Siadłem i w oczekiwaniu na najnowsze zamówienie przeglądałem książki. Tylko w jednej był indeks osób, ale nie znalazłem żadnego Storma. Zacząłem kartkować tomiki, przelatując tekst wzrokiem, tak jak tego uczył mnie kiedyś ojciec. Miałem nadzieję, że mignie mi gdzieś nazwisko cadyka i niebawem je znalazłem. Autor wspominał, że przed samym wybuchem wojny Salomon Storm miał wizję wyludnionego Kazimierza. Szukałem dalszych informacji, ale nic więcej nie znalazłem. Być może po prostu kartkując przegapiłem nazwisko. Minęła godzina.

Udałem się do stanowiska dyżurnego odebrać zamówione materiały. Obłożony w tekturowe okładki "Midrasz" – żydowskie czasopismo młodzieżowe. Czego mogła szukać wewnątrz tajemnicza Stasia? Siedziałem i w zadumie kartkowałem kolejne zeszyty. Nieoczekiwanie natrafiłem na artykuł. Włosy stanęły mi niemal dęba, a oczy wyszły z orbit.

Z otwartym numerem w ręce poszedłem do dyżurnego.

– Czy istnieje tu możliwość wykonania ksero?

1 ... 12 13 14 15 16 17 18 19 20 ... 42
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)