Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Majstar i Marharyta [be_lat]». Краткое содержание книги:

Majstar i Marharyta [be_lat]
1 ... 74 75 76 77 78 79 80 81 82 ... 101
Перейти на страницу:

Pryšelec nie admoviŭsia ad druhoje čašy vina, z zadavalnienniem zjeŭ niekalki vustryc, varanaj harodniny, kavałak miasa.

Pasla taho jak padjeŭ, jon pachvaliŭ vino:

— Cudoŭnaja łaza, prakuratar, ale heta nie „Falerna”.

— „Cekuba”, tryccacihadovaje, — vietliva adazvaŭsia prakuratar.

Hosć prytuliŭ ruku da serca, admoviŭsia bolej jesci. Tady Piłat naliŭ u svaju čašu, hosć zrabiŭ toje samaje. Abodva adlili sa svaich čaš u misu z miasam, i prakuratar pramoviŭ hučna z padniataju čašaju:

— Za ciabie, kiesar, baćka rymlan, sama darahi i najlepšy z usich ludziej!

Pasla hetaha dapili vino, i afrykancy prybrali sa stała stravu, pakinuŭšy tolki sadavinu i zbany. Znoŭ uzmacham ruki prakuratar adpraviŭ słuh i zastaŭsia sa svaim hosciem adzin pad kałanadaj.

— Nu, — zahavaryŭ Piłat cicha, — što vy možacie skazać pra nastroj u hetym horadzie?

Ion mižvoli zirnuŭ tudy, dzie za sadovymi terasami, unizie, daharali i kałanady, i plaskatyja dachi, pazałočanyja apošnimi soniečnymi promniami.

— Ja dumaju, prakuratar, — adkazaŭ hosć, — što nastroj ludziej u Jeršałaimie zaraz zdavalniajučy.

— Možna ručacca, što buntaŭ bolej nie budzie?

— Ručacca možna, — adkazaŭ hosć, łaskava pazirajučy na prakuratara, — za adno tolki ŭ sviecie — za mahutnasć vialikaha kiesara.

— Niachaj bahi darujuć jamu doŭhaje žyccio, — adrazu ž padchapiŭ Piłat, — i ahulny mir. — Jon pamaŭčaŭ i praciahvaŭ: — Vy miarkujecie, što ciapier možna vyviesci vojska?

— Dumaju, što kahorta Małankavaha moža pajsci, — adkazaŭ hosć i dadaŭ: — Dobra było b, kab pierad vychadam jana prajšła pa horadzie.

— Słušnaja dumka, — adobryŭ prakuratar, — paslazaŭtra ja jaje adpušču i sam pajedu, i — klanusia vam piram dvanaccaci bahoŭ, łarami klanusia — ja mnoha addaŭ by, kab moh zrabić heta sionnia!

— Prakuratar nie lubić Jeršałaim? — dabradušna spytaŭsia hosć.

— Zlitujciesia, — usmichajučysia, uskliknuŭ prakuratar, — niama horšaha miesca na ziamli. Ja nie kažu navat pra pryrodu! Ja kožny raz chvareju, kali mnie davodzicca siudy pryjazdžać. Dy heta paŭbiady. Ale hetyja sviaty — mahi, čaraŭniki, cudatvorcy, hetyja čarody bahamolcaŭ… Fanatyki, fanatyki! Čaho varty adzin hety miesija, jakoha jany pačali raptam čakać u hetym hodzie! Kožnuju chvilinu dumaješ, što stanieš sviedkam niepryjemnaha krovapraliccia. Uvieś čas pieramiaščać vojski, čytać danosy i paklopy, pałavina jakich napisana na ciabie samoha! Pahadziciesia, što heta sumnaja rabota. O, kali b nie słužba impierataru!..

— Sapraŭdy, sviaty tut ciažkija, — pahadziŭsia hosć.

— Usioj dušoju žadaju, kab jany jak maha chutčej skončylisia, — enierhična dadaŭ Piłat. — Tady ja zmahu, narešcie, viarnucca ŭ Kiesaryju. Paviercie, hetaje varjackaje Iradava zbudavannie, — prakuratar machnuŭ rukoj uzdoŭž kałanady, i stała zrazumieła, što jon havoryć pra pałac, — kančatkova zrobić mianie varjatam. Ja nie mahu načavać u im. Sviet nie viedaŭ hetakaje niedarečnaje architektury! Ale vierniemsia da spravy. Pieršaje, hety praklaty Var-ravan vas nie turbuje?

Voś u hety čas hosć i zirnuŭ svaim niezvyčajnym pozirkam na prakurataravu ščaku. Ale toj sumnymi vačyma hladzieŭ udalečyniu, pahardliva morščyŭsia, ahladaŭ častku horada, jakaja prascirałasia ŭ jaho pad nahami i patanała ŭ nadviačorku. Patuch i hoscieŭ pozirk, i pavieki jaho zapluščylisia.

— Treba dumać, što Var ciapier zrabiŭsia jak jahnia, — zahavaryŭ hosć, i marščynki zjavilisia na kruhłym tvary. — Jamu niajomka ciapier buntavać.

— Zanadta znakamity? — z usmieškaju spytaŭsia Piłat.

— Prakuratar, jak i zaŭsiody, tonka razumieje pytannie!

— Usio roŭna, — zakłapočana skazaŭ prakuratar, i doŭhi palec z čornym kamianiom u piarscionku padniaŭsia ŭhoru, — treba budzie…

— Prakuratar moža być spakojny, pakul ja ŭ Judei, Var nie stupić i kroku, kab za im nie išli pa piatach.

— Ciapier ja spakojny, jak i zaŭsiody spakojny, kali vy tut.

— Prakuratar zanadta dobry!

— A ciapier prašu mnie paviedamić pra pakarannie, — skazaŭ prakuratar.

— Što kankretna cikavić prakuratara?

— Natoŭp nie sprabavaŭ vykazvać aburennie? Heta, viadoma, hałoŭnaje.

— Zusim nie, — adkazaŭ hosć.

— Vielmi dobra. Vy sami pierakanalisia, što jany byli miortvyja?

— Prakuratar moža być upeŭnieny.

— Skažycie… a pitvo im davali pierad tym, jak raspiać na słupach?

— Davali. Ale jon, — tut hosć zapluščyŭ vočy, — admoviŭsia jaho vypić.

— Chto? — spytaŭsia Piłat.

— Darujcie, ihiemon! — uskliknuŭ hosć. — Ja nie skazaŭ? Nocry.

— Varjat! — skazaŭ Piłat i zmorščyŭsia. Pad levym vokam u jaho zatorhałasia žyłka. — Pamirać ad soniečnaje spiakoty? Čamu jon admoviŭsia ad taho, što naležyć pa zakonie? Jak jon admaŭlaŭsia?

— Jon skazaŭ, — hosć znoŭ zapluščyŭ vočy, — što dziakuje i nie vinavacić za toje, što ŭ jaho adabrali žyccio.

— Kaho? — hłuchim hołasam spytaŭsia Piłat.

— Hetaha jon, ihiemon, nie skazaŭ.

— Ci nie sprabavaŭ jon što-niebudź prapaviedavać sałdatam?

— Nie, ihiemon, jon ciapier byŭ maŭklivy. Adzinaje, što jon skazaŭ, što z usich šmatlikich niedachopaŭ čałaviečych ciapier ličyć hałoŭnym bajazlivasć.

— Čamu heta było skazana? — pačuŭ hosć hołas, jaki niespadziavana nadłamaŭsia.

— Hetaha nielha było zrazumieć. Jon naohul pavodziŭ siabie dziŭna, jak, darečy, i zaŭsiody.

— Što dziŭnaje było?

— Jon uvieś čas sprabavaŭ pahladzieć u vočy to adnamu, to druhomu i ŭvieś čas niejak razhublena ŭsmichaŭsia.

— I bolej ničoha? — spytaŭsia achrypły hołas.

Prakuratar hruknuŭ čašaju, naliŭ sabie vina. Jon aparažniŭ jaje da dna i zahavaryŭ:

— Sprava ŭ tym: chacia my i nie možam vyjavić ciapier, prynamsi, jakich-niebudź prychilnikaŭ albo pradaŭžalnikaŭ, ale nielha paručycca, što ich niama zusim, nielha.

Hosć nachiliŭ hałavu i ŭvažliva słuchaŭ.

— I kab nie zdaryłasia jakich-niebudź siurpryzaŭ, — praciahvaŭ prakuratar, — ja prašu vas nieadkładna i cicha prybrać z ziamli cieły ŭsich troch pakaranych i pachavać ich tajemna, kab nie zastałosia ni słychu ni dychu.

— Słuchaju, ihiemon, — skazaŭ hosć i ŭstaŭ. — Kali sprava hetakaja składanaja i adkaznaja, dazvolcie mnie jechać terminova.

— Nie, prysiadźcie, — Piłat rucham ruki spyniŭ hoscia, — josć jašče dva pytanni. Druhoje — vašy vialikija zasłuhi na sama ciažkaj pasadzie načalnika sakretnaje słužby pry prakuratary Judei dajuć mnie pryjemnuju mahčymasć dałažyć pra heta ŭ Rymie.

Hoscieŭ tvar u hety čas paružavieŭ, jon ustaŭ i pakłaniŭsia prakurataru.

— Ja tolki vykonvaju svoj abaviazak na impieratarskaj słužbie!

— Ale ja chacieŭ by paprasić, kab vy, kali vam prapanujuć pieravod pa słužbie adsiul z pavyšenniem, admovilisia i zastalisia tut. Mnie nizavošta nie chaciełasia b razłučacca z vami. Niachaj vas niejak inakš uznaharodziać.

— Ja ščaslivy, što słužu pad vašym kiraŭnictvam, ihiemon.

1 ... 74 75 76 77 78 79 80 81 82 ... 101
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)