Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Романы для взрослых » Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku
Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku

Электронная книга - «Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku». Краткое содержание книги:

Magia seksu… Jest poradnikiem seksuologicznym przeznaczonym nie tylko dla kobiet, ale również dla mężczyzn. Graham opisuje seks, jako magiczną, uzupełniającą życie duchowe sferę egzystencji. Książka zawiera wiele rad, poznawania nieznanych dla wielu ludzi możliwości ciała i erotycznych fantazji. Poradnik mimo dużej konkurencji w tej dziedzinie jest bestsellerem, w samych Stanach Zjednoczonych została sprzedana w nakładzie kilku milionów egzemplarzy. Masterton opisuje w przystępnym, odważnym, a zarazem humorystycznym językiem różnego rodzaju sfery seksualne, przedstawiając seks, jako narzędzie samorozwoju. Autor już na wstępie, można by nawet rzec po pierwszym zdaniu zaciekawia czytelnika swoimi rozważaniami.
1 ... 29 30 31 32 33 34 35 36 37 ... 59
Перейти на страницу:

Odwróciłam się mówiąc do Howarda:»Daj drugą świece! Tę drugą!«A on wziął przygotowaną przeze mnie świecę, nasmarował ją wazeliną i próbował wepchnąć mi w odbyt. To uczucie było niewiarygodne, ale świeca za duża i zbyt twarda jak na moje możliwości. Właściwie nie miało to już znaczenia, bo kiedy zaczął ją wciskać we mnie, byłam tak bardzo pochłonięta moją wizją, że doszłam do orgazmu. Howard ma ten film do dziś. Siedzę skulona w fotelu, cała zlana potem, wpycham w siebie, świecę i wyciągam ją z takim poświęceniem, jakby to miało zadecydować o całym moim życiu.

Po tym wszystkim sądziłam, że doznam uczucia wstydu czy czegoś w tym guście, ale wcale tak nie było. Nie widzę powodu, dla którego jakakolwiek kobieta, miałaby wstydzić się swych erotycznych marzeń, szczególnie jeśli podniecają one również jej i partnera. Z pewnością jest w tym odrobina perwersji, gdy ona wpycha w siebie świece, a on kręci z tego film. Tak, całkiem na pewno. Ale dzięki takim rzeczom życie seksualne staje się takie podniecające. Od tamtego czasu robiliśmy to jeszcze ze dwa, trzy razy, a zawsze podniecało to nas jeszcze bardziej."

Nikt nie uczył Jill, jak urządzić taki erotyczny show. Ten pomysł narodził się w jej własnej głowie. Jednak bardzo wiele kobiet wstydzi się przyznać do „brudnych" myśli, a tylko niektóre ośmieliłyby się wprowadzić je w czyn, tak jak zrobiła to Jill. Kiedy udało się jej pokonać pierwszy wstyd, Jill przekonała się, że odkryła nową i należącą wyłącznie do niej i do Howarda perwersję, która podniecała ich oboje bardziej niż jakikolwiek wyuczony z książek wariant pozycji współżycia.

Mogłabyś zrobić to samo co Jill – urzeczywistnić swe najskrytsze fantazje. Nie trzeba do tego nic więcej, jak odrobiny zdecydowania, jednego czy dwu kieliszków martini oraz mężczyzny, który podda się Twym zamiarom.

A teraz posłuchajmy Petry, 24-letniej sprzedawczyni z Nowego Jorku, która opisze, jak odegrała swoje własne fantazje przed partnerem, dzięki czemu oboje doświadczyli elektryzującego doznania.

„Naprawdę nie wiem, jak to wszystko się zaczęło. Takich rzeczy się po prostu nigdy nie pamięta. Fantazje powoli narastają w myślach, rozbudowują Się, stopniowo stają się coraz to bardziej złożone, aż wreszcie przestają podniecać, a człowiek zaczyna snuć marzenia o czymś innym.

Ja na przykład wyobrażałam sobie, że jestem kimś w rodzaju Śpiącej Królewny. Byłam martwa, a zarazem żyłam, być może leżałam w grobowcu, czy w innym podobnym miejscu. Zachowałam świadomość, ale nie potrafiłam zrobić jednego ruchu. Albo, nie wiem, może nie żyłam, a może połknęłam jakiś środek paraliżujący. Zresztą to akurat właściwie nie miało znaczenia. Ważne było tylko to, że czułam otaczający mnie świat, ale nie mogłam się ruszać, no wiesz, nie mogłam na nic zareagować. Leżałam tak w tej śpiączce, gdy nagle w grobowcu pojawił się jakiś mężczyzna. W mojej fantazji był bardzo wysoki, dobrze zbudowany, a na sobie miał tylko wokół bioder rodzaj skórzanego pasa z przypasanym mieczem, a pod pasem luźno zwieszał się penis. Miał zmierzwione, opadające do ramion włosy i był niewiarygodnie przystojny.

Dostrzegł mnie na katafalku, podszedł bliżej i spojrzał mi w twarz. Nie mogłam poruszyć się, choćby mrugnąć okiem, czy wykonać jakikolwiek ruch, żeby mu pokazać, że żyję. Przesunął palcami po mojej twarzy, a potem pochylił się i pocałował mnie. Poczułam jakiś wielki pociąg do niego, wręcz miłość, ale nie mogłam nawet drgnąć jednym jedynym mięśniem.

Przebiegał dłońmi po moim nagim ciele. Dotykał i pieścił piersi i brodawki. Zawsze miałam wyjątkowo wrażliwe piersi i gdy teraz nie mogąc się poruszać, czułam na nich jego dotyk, niemal nie byłam w stanie dłużej tego wytrzymać. Chciałam wprawić w ruch moje biodra, aby nakłonić go do kochania się, ale nie byłam zdolna do jakiejkolwiek reakcji.

Całował moje piersi i kąsał zębami brodawki. Potem jego dłonie powędrowały niedbale w dół i gładziły mnie po brzuchu oraz wokół bioder, a wkrótce poczułam, jak jego palce zaczynają pieścić moje uda i kierują się w stronę pochwy. To doznanie było tak intensywne, że dałabym wszystko, żeby móc się poruszyć, ale nie mogłam nic zrobić. Widziałam go doskonale. Miał zaokrąglone i umięśnione plecy, a pobudzając moją pochwę sam doznał erekcji i jego penis był superdługi i sztywny, pięknie ukształtowany, z niewiarygodnie ponętnie uformowaną żołędzia, krótką grubą, napiętą, o barwie fiołkoworóżowej.

Po chwili poczułam, jak jego dłoń zagłębia się w moje włosy łonowe, które okręcał sobie wokół sygnetów na palcach. Potem delikatnie dotknął mojej łechtaczki, i to było coś niesamowitego, coś, co nie daje się z niczym porównać. Pocierał ją tak długo, aż moja pochwa stała się wilgotna, a ja wciąż mogłam tylko leżeć, martwa, zimna, nieruchoma, jak żywy trup.

Mężczyzna wszedł na mnie – jego penis prężył się ku górze, a wielki miecz zwisał mu u boku. Wsparł się na swych umięśnionych rękach, następnie opuścił delikatnie i miękko, a czubek penisa rozwarł mi pochwę tak, jak kciuk wbija się w dojrzałą pomarańczę. Jego członek wchodził głęboko i zdecydowanie w moje ciało, aż wreszcie poczułam jego kędzierzawe włoski na łechtaczce.

Kochał się ze mną powoli i przekornie, całymi godzinami. Czasami tkwił we mnie niemal bez ruchu i czułam wtedy, jak siłą samych mięśni wywołuje skurcze i pęcznienie penisa. Kiedy indziej kochał się ze mną bardzo szybko, regularnie wchodząc we mnie i wychodząc, co upewniało mnie, że prędzej czy później będę musiała osiągnąć orgazm. Ale czy trup może mieć orgazm?

No cóż, tego nie wiem, ale potrafię opisać orgazm z tej mojej fantazji. Nie koncentrował się on na łechtaczce, jak w prawdziwym życiu, lecz w pewnym sensie rozchodził się do wewnątrz z mych dłoni i stóp, przesączając się w głąb ciała jak gorący płyn wsiąkający w tkaninę. Nagle wszystko zapłonęło, potem zapadły ciemności i było po wszystkim. Czułam wszechogarniającą rozkosz. Ja sama nawet się nie poruszyłam, ale każdym nerwem w całym moim ciele odczuwałam podniecenie seksualne.

Następnie ów mężczyzna zsunął się ze mnie. Jego penis był znów długi i wiotki ale teraz błyszczał od śluzu z mej pochwy. Mężczyzna sądził, że nie żyję, więc nawet nie spojrzał na mnie ponownie, tylko po prostu odszedł wielkimi krokami, aby wykonywać swoje kolejne zadania – jakie nie wiem, może zabijanie smoków.

Wiele razy opowiadałam sobie w myślach tę historyjkę i za każdym razem wydawała mi się ona bardziej podniecająca, więc wymyślałam coraz to nowe szczegóły, żeby jeszcze mocniej nasycić ją erotyką. Wreszcie, któregoś wieczoru miałam randkę z Gilem, moim chłopakiem, a potem zostałam u niego na noc i cała ta fantazja omal nie zdarzyła się naprawdę. Stało się tak trochę dlatego, że chciałam ją odegrać, ale po części była to kwestia przypadku.

Pokłóciliśmy się o coś głupiego. Chodziło między innymi o jego matkę. Nienawidzę jej, choć próbowałam ją polubić, a on poza nią świata nie widzi, więc możesz sobie wyobrazić, że żadna dyskusja z nim na ten temat nie ma sensu. No więc pokłóciliśmy się jak zwykle o nią, zmęczyło mnie to i poszłam do łóżka. Był gorący sierpniowy wieczór, leżałam na kołdrze naga z zamkniętymi oczami i udawałam, że śpię.

Musiała minąć mniej więcej godzina. Prawie zasypiałam. Wtedy usłyszałam kroki w sypialni, uniosłam lekko powieki i zobaczyłam Gila stąpającego cicho na palcach. Był nagi, a jego zwisający penis przypomniał mi od razu o moich fantazjach. Myślę, że w normalnych warunkach poruszyłabym się i odezwała, ale tym razem chciałam, żeby moja wizja zdarzyła się naprawdę i dlatego leżałam sztywno bez ruchu i bez słowa.

1 ... 29 30 31 32 33 34 35 36 37 ... 59
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)