Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Polka». Краткое содержание книги:

Prowokacyjny dziennik szcz??liwej mi?o?ci, najbardziej intymna z ksi??ek pisarki. Za spraw? jej talentu, ??cz?cego si?? wyrazu z wyrafinowaniem, osobiste wyznania nabieraj? warto?ci uniwersalnych. Polka zawiera, co w prozie Manueli Gretkowskiej najlepsze: celne obserwacje paradoks?w wsp??czesno?ci, b?yskotliwe eseje, zmys?owe relacje z podr??y oraz pe?ne ironii i poezji opisy codzienno?ci.
1 ... 130 131 132 133 134 135 136 137 138 ... 182
Перейти на страницу:

– Bardzo dobrze! – woła fotografka, która wreszcie zauważyła w mojej lalkowo wypacykowanej twarzy błysk lubieżności.

Przerwa na poprawienie włosów. Mówię Pietuszce, co mi przyszło przed chwilą do głowy. Wiem, niewykonalne, za dużo ludzi w kolejce do kibla.

– Tobie wystarczy obiektyw, długi falliczny obiektyw z cipowatą dziurą soczewki…

– Nie, nie dlatego. Patrzymy na siebie, ja półnaga, i nie możemy się dotknąć… to chyba nazywa się pożądanie.

– Fotogeniczne dziwkarstwo, kochanie.

Na plan wbiega piesek fotografki. Siada dokładnie w miejscu zaznaczonym do pozowania. Wdzięczy się, patrząc w nastawione aparaty.

– Normalka, uwielbia to – fotografką ściąga psiaka z głównego miejsca. – Sunia, do mnie!

– Sunia jest reinkarnacją modelki? – zastanawiam się głośno.

– Nieprawdopodobne. Modelki nie mają jeszcze reinkarnacji. Dopiero się pojawiły z nowymi duszami. Nikt w drugim albo trzecim wcieleniu nie byłby tak narcystyczny – uważa Pietuszka.

Stylistka upina na mnie klamrą za dużą sukienkę. Nagle – trach! Szwy przesuwają się nad brzuch, podskakują.

– Piotr! Zobacz, rusza się! – wołam.

Pola nigdy tak nie rozrabiała. Rozpycha sukienkę, przesuwa klamry. Zakryta spodniami albo kołdrą nie pokazywała, na co ją stać.

Siostra Piotra użyczyła nam miejsca w hotelu asystenckim na Służewcu. Polska inteligencja, żyjąca w betonowych klatkach. Zamurowanych od strony okien nowymi biurowcami. Ostatnia nisza czteroprocentowej warstewki inteligencji na niedouczonym cielsku narodu.

O dziewiątej kładę się, pokonana, spać. Przyjeżdża Beata i zmartwychwstaję. Jedziemy do kina na De Sade’a. Auteille ma maskę człowieka, podobnie jak Gajos czy Kondrat. Może w niej zagrać każdego.

Przestroga boskiego markiza: „I nie miej za dużo dzieci. To psuje sylwetkę, a za dwadzieścia lat będziesz miała osobistego wroga”.

Co we Francji jest zramolałą klasyką, u nas – wstydliwą awangardą, od której czerwienią się profesorowie uniwersytetów.

1 ... 130 131 132 133 134 135 136 137 138 ... 182
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)