Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Wojna [Conventions of War - pl]
Wojna [Conventions of War - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Wojna [Conventions of War - pl]

Электронная книга - «Wojna [Conventions of War - pl]». Краткое содержание книги:

Straszliwe imperium tyranów Shaa przestało istnieć, wszechświat znalazł się na łasce bezlitosnych, spragnionych władzy gadopodobnych Naksydów. Wszędzie zapanował krwawy chaos. Jednak dalecy potomkowie Terry cenią sobie wolność, a ich bohaterscy wojownicy nie poddają się. Lord Gareth Martinez i tajemnicza Caroline Sula, która prowadzi walkę w podziemiu, oddzieleni są latami świetlnymi, ale dążą własnymi drogami do decydującej bitwy o przyszłość, gdyż nowy porządek może się okazać jeszcze bardziej przerażający od starego. Jedyna nadzieja w tym, że powiedzie się ostatni desperacki plan, który scali rozbitą galaktykę.
1 ... 125 126 127 128 129 130 131 132 133 ... 158
Перейти на страницу:

— To tylko ćwiczenia, milady — zameldowała Giove — Wyrzutnie osiem do trzynaście wypaliły. Nieudany strzał z wyrzutni trzynaście. Pocisk w wyrzutni nagrzewa się.

W głosie lady Rebeki Giove — ruchliwej niskiej brunetki — nuda nie mogła się pojawić. Ostry głos porucznik wyraźnie sygnalizował pilność sprawy, nawet gdy tą sprawą był najbanalniejszy, rutynowy meldunek.

— Zbrojeniowcy do usunięcia uszkodzonego pocisku — poleciła Sula.

— Zbrojeniowcy do usunięcia uszkodzonego pocisku, milady.

Sula mogła sobie tylko wyobrażać, jak taka scena wyglądałaby w prawdziwym życiu: siedemdziesiąt pocisków wroga mknie ku eskadrze, każdy z antywodorową głowicą, gotową rozerwać na strzępy tkankę materii, wśród wypuszczonych przeciwpocisków, wadliwy pocisk zalewa hangar ciepłem i za chwilę zniszczy statek pełnymi energii neutronami, napięcie rośnie, Sula czuje w swym skafandrze zapach narastającego przerażenia…

Ale tutaj działało się według scenariusza napisanego przez sztab Torka. Wadliwy pocisk zaplanowano, by zbrojeniowcy potrenowali usuwanie pocisku z wyrzutni.

Sula siedziała w skafandrze próżniowym i recytowała zdania, których mniej więcej wymagał od niej scenariusz. Zdjęła hełm, więc nie musiała się czuć zamknięta. Przeciwogień baterii zniszczył większość pocisków wroga, a lasery obrony bezpośredniej dopadły resztę. Zbrojeniowcy operujący robotami naprawczymi wyciągnęli z wyrzutni wadliwy pocisk. Siedemnasta lekka eskadra rozpoczęła swój własny atak — zgodnie z planem odparty przez wirtualnego wroga.

„Zaufanie” zostało unicestwione podczas wcześniejszych manewrów, a najstarsza ocalała kapitan dowodziła eskadrą aż do chwili, gdy ona także została zabita. W końcu siedemnasta lekka eskadra została całkowicie zniszczona, razem z eskadrą, z którą walczyła.

Po stracie swego okrętu Sula kazała kucharzowi podać do sterowni kawę i bezalkoholowe drinki. Dodała do kawy miód koniczynowy i skondensowane mleko. Zadowolona, piła kawę i przysłuchiwała się rozmowie między statkami.

„Zaufanie” zostało trzy razy unicestwione w czasie czterech ostatnich ćwiczeń Torka. Sula była skłonna uważać to za groźbę.

Od chwili gdy Tork skierował siedemnastą eskadrę do awangardy, stało się jasne, że zaplanował wykreślenie Suli z długiej listy swoich kłopotów. Sula sądziła, że nie może go za to winić. Mimo wszystko zepsuła mu atak na Zanshaa, opanowując miasto bez niego; zorganizowała usunięcie jego wybranki na gubernatora; szantażem wyłudziła od niego okręt. Prawdopodobnie żałował, że nie może po prostu kazać jej zastrzelić, ale na to była już zbyt sławna. Zamiast tego udał, że kieruje się jej słowami: „Nic nie jest bliższe memu sercu niż chęć ponownego poprowadzenia lojalnych obywateli przeciw Naksydom” i postawił ją na najbardziej niebezpiecznej pozycji.

Musiała przyznać, że podziwia prostolinijną bezwzględność Torka.

A przecież nie można powiedzieć, że ta sytuacja całkowicie ją zaskoczyła. Wiedziała, że oddaje się w ręce Torka, już w chwili, gdy poprosiła o przydział do Floty Ortodoksyjnej.

Pozostawało tylko pytanie, co ma w takiej sytuacji uczynić.

Z jej punktu widzenia istniała tylko jedna możliwa odpowiedź.

Będzie musiała stać się legendą.

* * *

Jedynie Słuszna i Ortodoksyjna Flota Odwetu nadal kontynuowała okrążanie Zanshaa, czekając na posiłki. Martinez ciągle dostawał wiadomości od starych znajomych. Po przylocie fregaty służby eksploracyjnej „Zwiadowca” otrzymał pozdrowienia od Shushanika Severina, który służył tam jako trzeci oficer. Severin i jego mała szalupa spędzili całe miesiące wczepieni w zamrożoną asteroidę przy Protipanu, po to, aby udzielić bieżących wiadomości wywiadowczych Martinezowi i siłom Chen tuż przed stoczoną tam bitwą. W wyniku tego został awansowany na porucznika, mimo że urodził się w rodzinie plebejskiej. Severin sprawiał wrażenie zadowolonego ze swego nowego statusu i Martinez — który pamiętał kłopoty, jakich doświadczył nisko urodzony Kosinic — odczuł ulgę.

Był też pod wrażeniem, że traktowana dotąd po macoszemu służba eksploracji obecnie, w stanie zagrożenia, dostała nowiuteńką fregatę. Był to pierwszy od stuleci prawdziwy okręt wojenny w tej służbie, choć przez resztę wojny miała nim zarządzać Flota.

Martinez otrzymał też pozdrowienia od chorążej Amandy Taen, która przybyła jako dowódca łodzi z dostawami dla okrętów. Była oszałamiająco piękną młodą kobietą, którą łączył z Martinezem przed jego małżeństwem miły związek cielesny. Gdy Martinez otrzymał tę wiadomość, poczuł w lędźwiach nostalgiczne mrowienie.

Jej przybycie skłoniło go do zastanowienia, ile jego dawnych kochanek służy we Flocie Ortodoksyjnej. Doliczył się czterech kobiet, z którymi romansował, a które teraz okrążały bez niego Shaamah i wprawiło go to w depresję na resztę dnia.

Terza i Mały Gareth dołączyli do lorda Chena w tajnym miejscu, goszczącym obecnie Zarząd Floty. Strumień listów i wideo od Terzy napływał regularnie. Martinez usiłował znaleźć nowe tematy do swoich listów, ale na statku rzadko zdarzało się coś interesującego, przesyłał więc słowne portrety swoich towarzyszy załogantów. Zaczął od Kazakov i posuwał się w dół listy starszeństwa. Zastanawiał się, co żonie przyjdzie z sylwetek ludzi, których nigdy nie spotkała, ale doszedł do wniosku, że przynajmniej doceni jego wysiłek. Gdy zabrakło mu osób, które chciał przedstawić, zaczął opowiadać o malowidłach Fletchera, poczynając od „Świętej Rodziny z kotem”. Miał wrażenie, że jego opis nie dorównuje oryginałowi. Zastanawiał się, czy nie wysłać kopii obrazu.

Martinez jeszcze dwukrotnie widział Sulę podczas licznych wizyt na innych statkach. Trzymali się na dystans i nie rozmawiali ze sobą.

Roland przybył na Zanshaa i przesyłał mu okazjonalne wiadomości. Przebywał tam razem z komitetem innych konwokatów, choć co właściwie te osoby robiły w stolicy, pozostawało tajemnicą.

Flota Ortodoksyjna rosła. Siedemdziesiąt statków. Osiemdziesiąt jeden. Dziewięćdziesiąt pięć. A Ostatnia znana liczba okrętów przeciwnika wynosiła czterdzieści siedem. Martinez zaczynał się zastanawiać, czy Tork kiedykolwiek ruszy do walki.

Dopiero gdy liczebność Floty Ortodoksyjnej osiągnęła 109 statków, rozkazy ze sztabu Torka zaczęły płynąć jak deszcz. Wzmocniono cenzurę. Poborowi nie mogli wysyłać do domu żadnych osobistych wiadomości, lecz wyłącznie te, które wybierali z oficjalnej listy wiadomości. Wszystkie były w rodzaju: „Czuję się doskonale i przesyłam Ci pozdrowienia. Niech żyje Praxis”.

Dwadzieścia dwa statki Lai-ownów zostały oddane starszemu dowódcy eskadry, Do-faqowi, i odłączone, by broniły Zanshaa przed niespodzianym atakiem Naksydów. Ptasie załogi — ze swymi kruchymi kośćmi — mogłyby przeszkodzić Flocie Ortodoksyjnej w osiąganiu dużych przyśpieszeń w pogoni za przeciwnikiem.

Reszta Floty w ostatnim okrążeniu układu wzięła udział w kilku końcowych ćwiczeniach, by przyzwyczaić statki do manewrowania w nowej formacji, a potem statki przyśpieszyły po raz ostatni wokół Vandrith i poleciały w kierunku wormholu trzy w Zanshaa, przez który kilka miesięcy temu uciekł nieprzyjaciel.

Martinez wysłał ostatnią wiadomość do Terzy. Przekroczył granice cenzury, bo wiedział, że cenzorem jego poczty będzie Michi, a Terza i tak dowie się więcej o działalności Floty od swego ojca niż od męża.

Nie martw się o mnie — pisał. Pobiliśmy ich wcześniej i znowu to zrobimy.

Mam nadzieję, że za kilka miesięcy zobaczę Ciebie i Garetha. Nie masz pojęcia, jak żałuję czasu, który musieliśmy spędzić oddzielnie.

1 ... 125 126 127 128 129 130 131 132 133 ... 158
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)