Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]
Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]

Электронная книга - «Honor na wygnaniu [Flag in Exile - pl]». Краткое содержание книги:

Przybita ostatnimi wydarzeniami i rozgoryczona rozwojem sytuacji lady Honor Harrington udaje się na planetę Grayson, by zając się zarządzaniem domeną Harrington i zaleczyć wewnętrzne rany.
Spokój jednak nie jest pisany — z jednej strony atakują wrogowie wewnętrzni, dla których kobieta — patron stanowi obrazę, z drugiej zewnętrzni: zrewolucjonizowana Ludowa Republika Haven kolejny raz próbuje zdobyć system Yeltsin. Na drodze do zwycięstwa jednych i drugich stoi tylko jedna przeszkoda — admirał lady Honor Harrington. Admirał, ale nie Królewskiej Marynarki…
1 ... 96 97 98 99 100 101 102 103 104 ... 113
Перейти на страницу:

— …nadal zbliżają się z przyspieszeniem cztery koma cztery kilometra na sekundę kwadrat, milady — zameldował komandor Bagwell.

Honor siedziała tak, jak jej było najwygodniej, ale zachowując pozory pewności siebie. Wszyscy musieli się zorientować, że to jedynie poza, bo nie miała żadnych powodów do zadowolenia. Miała natomiast nadzieję, iż nie wiedzą, że tym razem pozycja miała także ukryć zmęczenie, bo brak jej było sił, by siedzieć prosto. Wiedziała, jak jest wyczerpana, co nie znaczyło, że miała zamiar to okazać.

Słysząc meldunek, potarła czubek nosa i zmusiła się do myślenia, co nie było najłatwiejsze przy tak zmęczonym umyśle.

Dobrą wiadomość, o ile można to było tak nazwać, stanowiło to, że przeciwnik nie miał nic cięższego od pancernika. Przy masie czterech i pół miliona ton okręty klasy Triumphant, stanowiącej podstawową klasę pancerników Ludowej Marynarki, dysponowały czterdziestoma pięcioma procentami uzbrojenia jej okrętów i trzydziestoma procentami potencjału obronnego jej jednostek przed modernizacją.

Złą było to, że nadlatywało ich trzydzieści sześć, wspartych przez dwadzieścia cztery krążowniki liniowe, dwadzieścia cztery krążowniki, trzydzieści osiem lekkich i czterdzieści dwa niszczyciele. Podczas gdy ona miała do dyspozycji sześć superdreadnaughtów, czternaście krążowników liniowych (wliczając te, które gnały teraz na złamanie karku z rozmaitych miejsc w systemie, by zdążyć połączyć się z siłami głównymi), dziesięć ciężkich krążowników, czterdzieści lekkich i dziewiętnaście niszczycieli. W systemie Yeltsin znajdowało się co prawda jeszcze osiem krążowników liniowych — 1. Eskadra Krążowników Liniowych Marka Brentwortha — ale nie zdążyłyby do niej dołączyć, zanim napastnicy dotrą do Graysona, więc przy pomocy nadajnika grawitacyjnego poleciła mu wyłączyć napędy i utrzymywać pozycję, nie ujawniając się, w oczekiwaniu na dalsze rozkazy. Ponieważ Mark postąpił tak, zanim jeszcze nadszedł jej rozkaz, pozostały nie wykryte przez nieprzyjaciela, mimo iż znajdowały się o mniej niż osiem milionów kilometrów od miejsca, w którym wyszedł on z nadprzestrzeni. Gdyby tego nie zrobił i próbował lecieć w kierunku Graysona, napastnicy zdołaliby bez trudu dogonić jego okręty, dysponując większą prędkością bazową.

Główny problem sprowadzał się do tego, że przeciwnik był silniejszy. Dysponowała co prawda przewagą techniczną, gdyż sprzęt i uzbrojenie prawie w całości zostały wyprodukowane w Królestwie Manticore, ale to miało znaczenie jedynie tak długo, jak długo walka odbywała się na dużą odległość. A pojedynek rakietowy w tym przypadku także miał swoje mankamenty, gdyż pancerniki dysponowały dużą ilością wyrzutni — każdy miał zaledwie piętnaście procent siły ognia broni energetycznej jej superdreadnoughta, ale trzydzieści procent salwy rakietowej. Powód był prosty — z założenia miały trzymać się poza zasięgiem dział okrętów liniowych. W porównaniu do krążowników liniowych (nie mówiąc już o lżejszych okrętach) pancerniki były nieruchawe, ale i tak mogły osiągnąć większe przyspieszenie niż dreadnaughty czy superdreadnoughty. A to oznaczało, że powinny względnie łatwo unikać jej okrętów i choć pancerniki były znacznie delikatniejsze, a co za tym idzie łatwiejsze do zniszczenia, to biorąc pod uwagę liczbę okrętów, przeciwnik mógł wystrzelić dwie rakiety na każdą wystrzeloną przez jej eskadrę, co przy dłuższym pojedynku rakietowym miało ogromne znaczenie. Mogła to zrównoważyć użyciem zasobników holowanych, ale tylko w pierwszej salwie, czyli wystrzelonej z największej odległości. Zasobniki bowiem były nader łatwe do zniszczenia i nie było sensu próbować użyć ich później — straty przewyższyłyby korzyści.

Zmusiła się, by przestać trzeć nos, i splotła dłonie na prawym kolanie. Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że tylko paru jej kapitanów miało doświadczenie bojowe. Nie wątpiła w odwagę czy indywidualne umiejętności każdego z nich, ale jak udowodnił niedawno admirał Henries, ich słabą stroną była koordynacja i skłonność do popełniania błędów wynikających z braku doświadczenia. Przy sytuacji, w której przeciwnik miał więcej okrętów, strata każdego bardziej pogarszała jej sytuację niż przeciwnika.

Wydanie rozkazu wszystkim okrętom, które mogły na czas dołączyć do sił głównych, by to zrobiły, było reakcją czysto instynktowną. Kiedy dotrą do miejsca spotkania, będą miały wystarczająco dużo czasu i stosunkowo niewielką prędkość, by być w stanie utrzymywać bezpieczny dystans do przeciwnika, a skoncentrowanie sił było oczywistym posunięciem otwierającym, ale teraz musiała zdecydować, co dalej. A możliwości nie przedstawiały się zbyt atrakcyjne.

Jeśli pozostanie na miejscu, doda co prawda siłę ognia fortów do tej, którą dysponują okręty, ale dowódca napastników byłby durniem, gdyby zaryzykował bitwę na małą odległość. Jeszcze tego nie zrobił, ale gdy zbliży się odpowiednio, z pewnością wyśle sondy zwiadowcze, by zbadały sąsiedztwo planety, i odkryje obecność jej eskadry, zanim znajdzie się w zasięgu rakiet. Mając stosowne przyspieszenie, będzie w stanie zmienić kurs i przelecieć obok Graysona, nie wchodząc w ogóle w zasięg fortów.

Co niestety niczego nie da, bowiem tak Grayson, jak i farmy orbitalne, stocznie czy forty nie są w stanie wykonywać uników, co jest zresztą minusem wszystkich stałych umocnień. Napastnicy będą mogli spokojnie przegrupować się na obrzeżach systemu i wrócić z prędkością wynoszącą jakieś osiemdziesiąt procent szybkości światła. Odpalając przy takiej prędkości rakiety do nieruchomych celów, których położenie w przestrzeni jest łatwo obliczyć, osiągną już przy pierwszej salwie imponującą ilość trafień. Kiedy wyczerpie się paliwo nadlatujących pocisków, nie da się ich wykryć sensorami grawitacyjnymi, a nawet najlepszy radar, jaki posiadała Royal Manticoran Navy, mógł tak małe cele wykryć dopiero z odległości miliona kilometrów, no może dwóch milionów, biorąc pod uwagę to, o ile mniej skutecznymi środkami wojny radioelektronicznej może dysponować Ludowa Marynarka. Natomiast pewny namiar zdołają uzyskać w odległości około miliona kilometrów, co biorąc pod uwagę prędkość rakiet wystrzelonych przy zero koma osiem prędkości światła, da im przed skończeniem się paliwa szybkość zbliżoną do szybkości światła — dokładnie zero koma dziewięćdziesiąt dziewięć c. Czyli obrona przeciwrakietowa będzie miała trzy sekundy, by namierzyć i zniszczyć każdą z nich. Dawało to szansę równe tym, które miał bałwan w piekle.

1 ... 96 97 98 99 100 101 102 103 104 ... 113
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)