Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Романы для взрослых » Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku
Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku

Электронная книга - «Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku». Краткое содержание книги:

Magia seksu… Jest poradnikiem seksuologicznym przeznaczonym nie tylko dla kobiet, ale również dla mężczyzn. Graham opisuje seks, jako magiczną, uzupełniającą życie duchowe sferę egzystencji. Książka zawiera wiele rad, poznawania nieznanych dla wielu ludzi możliwości ciała i erotycznych fantazji. Poradnik mimo dużej konkurencji w tej dziedzinie jest bestsellerem, w samych Stanach Zjednoczonych została sprzedana w nakładzie kilku milionów egzemplarzy. Masterton opisuje w przystępnym, odważnym, a zarazem humorystycznym językiem różnego rodzaju sfery seksualne, przedstawiając seks, jako narzędzie samorozwoju. Autor już na wstępie, można by nawet rzec po pierwszym zdaniu zaciekawia czytelnika swoimi rozważaniami.
1 ... 43 44 45 46 47 48 49 50 51 ... 59
Перейти на страницу:

22

Doskonałe kochanki o doskonałych kochankach

Co myślą o cechach kochanki doskonałej, kobiety które same były wspaniałymi kochankami?

Rozmawiałem na ten temat z wywodzącymi się z odmiennych środowisk trzema kobietami, które w swoim czasie zaangażowane były w rozmaite romanse. Poprosiłem je o możliwie najbardziej precyzyjne określenie roli doskonałej kochanki oraz sposobów, które ich zdaniem, uczą kobietę opanowania tej roli.

Posłuchajmy najpierw Marisy, 26-letniej gospodyni domowej, która przez trzy miesiące miała romans z przyjacielem męża, podczas gdy maż Michael przebywał w Europie w interesach:

„Trzeba zacząć od tego, że daleko mi było do miana kochanki doskonałej. Tak strasznie się bałam, że wszystko się wyda, że działałam jak w transie. Dziwię się, że Anthony w ogóle chciał dalej być ze mną i dopiero później zrozumiałam, że stałam się równie odpowiedzialna za nasz związek jak on, a wtedy sprawy przybrały lepszy obrót. Mówiąc szczerze, na tyle się poprawiło, że zdaliśmy sobie sprawę, iż należy podjąć decyzję: albo ja zrywam z Michaelem, albo rozstajemy się z Anthonym.

Zaczęło się to dość osobliwie. Zawsze usprawiedliwiałam się, że byłam na to nie przygotowana i dlatego narobiłam takiego bałaganu. Ale nigdy wcześniej nic takiego nie bywało przed zawarciem małżeństwa. Zanim spotkałam Michaela miałam cztery dość długie romanse, a wszystkie spokojne, rozsądne i udane. Chodzi mi tutaj o te napięcia i stresy, kiedy się romansuje jako mężatka. Chciałam to robić, ale jednocześnie nie potrafiłam pokonać w sobie poczucia ogromnej winy.

Anthony przyszedł pewnego popołudnia, kiedy oglądałam telewizję i spytał, czy mógłby pożyczyć wiertarkę Michaela. Powiedziałam, że oczywiście tak, przyniosłam mu ją, a on potem został na kawie i powiedziałam mu, że czuję się taka samotna w tym domu. Spytał mnie więc, czy Michael nie miałby nic naprzeciwko, gdybym poszła z nim na kolację wieczorem. Myślałam o tym bardzo długo i w końcu stwierdziłam, czemu nie. Michael na pewno gdzieś tam się dobrze bawi, dlaczego ja miałabym siedzieć w domu. Naprawdę nie przyszło mi na myśl, że będziemy spać ze sobą i tak dalej. Anthony przyszedł wieczorem, zabrał mnie na kolację i było bardzo przyjemnie. Zaczęłam odczuwać to cudowne, ciepłe zadowolenie, kiedy wiadomo, że jest się dla kogoś atrakcyjnym, a ja jako mężatka nie miałam tego poczucia od wielu lat. Wypiliśmy sporo wina i zanim Anthony odwiózł mnie do domu śmialiśmy się i zachowywaliśmy jak para rozbrykanych dzieciaków.

Wszedł na ostatniego drinka i usiedliśmy razem na kanapie, a potem on się pochylił i zaczął mnie gładzić po włosach.»To miłe«- powiedziałam. Rzeczywiście, było miło. Potem on przechylił się jeszcze bardziej i pocałował mnie.»To jeszcze milsze«- powiedziałam. A później zaczęliśmy się naprawdę całować. W ogóle nie opierałam się ani nie protestowałam. Wówczas nie czułam się winna – tylko podniecona. Anthony jest naprawdę dość atrakcyjny i uczucie, że całuje Cię i pożąda inny mężczyzna było wspaniałe.

Rozpiął mi sukienkę na plecach, ściągnął ją z moich ramion, wsunął rękę do środka i zaczął zabawiać się moimi piersiami. Ten dotyk rąk innego mężczyzny, po tych wszystkich latach! Krew zupełnie oszalała w mojej głowie, a majtki można by wykręcać. Opuściłam dłoń i przez spodnie poczułam jego wzwiedziony członek, taki sztywny i podniecający.

Kochaliśmy się nie tracąc czasu na dywanie. Po prostu podniosłam sukienkę, on wszedł na mnie i przeleciał mnie z marszu. Pamiętam swoją myśl w chwili, gdy jego kutas miał wejść we mnie:»kutas innego faceta, jestem mężatką, ale mam w sobie kutasa innego faceta«. Już zdążyłam zapomnieć, jak bardzo seksowny może być seks. Czułam zapach wody po goleniu, jego muskuły i suwy fantastycznie twardego kutasa w te i z powrotem. Miałam taki orgazm, że aż nie do wiary. Leżałam potem przez chwilę cała drżąca.

W pewien sposób ulżyło mi po tym, bo pozbyłam się frustracji seksualnej, a ponadto sądziłam, że będzie to ten jeden jedyny raz. Raz i nigdy więcej. Zdradziłam męża, ale jestem w stanie wymazać to z pamięci. Jednak Anthony chciał się ze mną znowu spotkać, a ja nie potrafiłam mu odmówić. Dzwoniłam do niego ze dwa lub trzy razy, próbując go zniechęcić, bo bałam się tego, co mogło się zdarzyć, ale za każdym razem ogarniała mnie słabość i pozwalałam mu przekonać mnie, żeby to kontynuować. Spotkaliśmy się mniej więcej po tygodniu i pokłóciliśmy się o seks. Oczywiście sądził, że skoro już raz się ze mną kochał, to znowu mu wolno. Powiedziałam, że zmieniłam zdanie i sprzeciwiam się. Nie mam nic naprzeciwko, żeby iść z nim na kolację i że może do mnie przychodzić, ale nie zamierzam już więcej iść z nim do łóżka.

Wtedy na pewno nie byłam doskonałą kochanką, ale mówiąc prawdę, chciałam zostać jego kochanką. A zarazem me byłam przygotowana na ryzyko z tym związane. No i cała rzecz w tym, że nie skończyłam wszystkiego wtedy i tam. Dałam mu jasno do zrozumienia, że jeśli będzie się bardzo starał i odpowiednio inną pokieruje, może mnie mieć.

Ostatecznie został u mnie tamtej nocy, a potem widywaliśmy się trzy razy na tydzień. I za każdym razem były te same dąsy i ta sama dyskusja. Po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że go stracę. Wyczuwałam to ze sposobu, w jaki zaczai ze mną rozmawiać i z jego zachowania. Częściowo poczułam ulgę, ponieważ znaczyłoby to, że on ponosi odpowiedzialność za zakończenie naszego romansu, na co ja nie mogłam się zdobyć. Po części natomiast byłam wytrącona z równowagi, bo wcale nie chciałam, by nastąpił koniec. Łatwo osądzić, w jakim stanie umysłu się znalazłam.

Wyjechałam na weekend do jednej z mych przyjaciółek i gruntownie omówiłam z nią całą tę sprawę. Powiedziała, że powinnam zrobić dokładnie to, na co naprawdę mam ochotę i że jeśli rzeczywiście zależy mi na Anthonym powinnam oddać mu się całym sercem, a nie komplikować sobie życie wyrzutami sumienia i depresją. Powiedziała, że jeśli mam do tego przekonanie, powinnam po prostu spróbować.

W końcu więc zdecydowałam się tak zrobić. Zamiast myśleć o sobie i swoich problemach przez cały czas, zaczęłam myśleć o Anthonym. Chyba aż do tamtego momentu nie myślałam o nim jako o konkretnej osobie, tylko jako o zakazanym kochanku. Zaczęłam się zastanawiać, czego on spodziewa się po tym. Czy mnie kocha, czy co? Co ja mogę dla niego zrobić?

Uderzyło mnie to, że należy on do samotników i że w naszym związku równie mocno jak seks ceni przyjaźń. Stąd też przy następnym spotkaniu zaczęłam przejawiać duże zainteresowanie tym, co ma do powiedzenia i co robi. Chociaż na początku wymagało to ode mnie pewnego wysiłku, już po niedługim czasie przekonałam się, że on naprawdę mnie interesuje, a ja interesuję jego. Tamtej nocy kochaliśmy się w zupełnie inny sposób. Nie myśleliśmy tylko o szybkim stosunku dla zaspokojenia naszego pożądania – a przynajmniej ja tak nie myślałam. Kochaliśmy się, bo tak wyrażała się nasza wzajemna sympatia do siebie. Trwało to długo, bez pośpiechu i było cudownie. A chociaż nie podniecała mnie już myśl o kochaniu się z innym mężczyzną, to jeszcze bardziej ekscytowało mnie to, że kocham się właśnie z nim, chyba wiesz o co mi chodzi.

Nasz związek zyskał również bardzo jeśli idzie o seks. Odkąd zaczęłam interesować się Anthonym ze względu na jego osobowość, zaczęłam również myśleć o tym, co mogłabym dla niego zrobić, a nie o tym, co ja mogę mieć od niego. Chciałam wypróbować z nim nowe aspekty seksu i rzeczy, których nigdy nie robiłam z Michaelem. Którejś nocy Anthony zaproponował stosunek analny i po raz pierwszy w życiu przeżyłam takie doświadczenie. Dotąd nigdy i z nikim tego nie chciałam. Powoli zrozumiałam, że nie tyle ważne jest to, co się wie o seksie i jakie się stosuje techniki, ale liczy się spontaniczny sposób odnalezienia głębokiego związku uczuciowego z partnerem. Wówczas wszelkie działania wypływają nie z poczucia obowiązku, ale z Twojej własnej woli i chęci.

1 ... 43 44 45 46 47 48 49 50 51 ... 59
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)