Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Космическая фантастика » Wojna Honor [War of Honor - pl]
Wojna Honor [War of Honor - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Wojna Honor [War of Honor - pl]

Электронная книга - «Wojna Honor [War of Honor - pl]». Краткое содержание книги:

Nikt nie chciał tej wojny — ani Thomas Theisman, ani Królestwo Manticore, ani Imperium Andermańskie. A już na pewno nie Honor Harrington. Mimo to wybuchła, i to na kilku frontach równocześnie. Teraz zaś nie było już szans na ucieczkę w ciągnące się latami negocjacje pokojowe. Co gorsza, wszystko zaczęło wskazywać na to, że zwiększy się zarówno jej skala, jak i liczba uczestników. Tymczasem kolejna próba pozbycia się admirał Harrington spełzła na niczym za sprawą jej wiernych przyjaciół i nieprzeciętnych zdolności taktycznych.
1 ... 27 28 29 30 31 32 33 34 35 ... 224
Перейти на страницу:

Normy moralne i społeczne obowiązujące w Królestwie były znacznie łagodniejsze, by nie rzec normalniejsze, od obowiązujących na Graysonie. A na Manticore jeszcze bardziej tolerancyjne niż na Sphinksie. W normalnych okolicznościach pomysł, że związek między dwoma dorosłymi osobami miałby obchodzić kogokolwiek poza tymi dwoma osobami, wywołałby jedynie śmiech i zdumienie.

W normalnych okolicznościach.

Te nie były normalne. Patronka Harrington musiała jednak brać pod uwagę reakcje opinii publicznej Graysona tak z uwagi na siebie, jak i — pośrednio — z uwagi na swój znany wszystkim wpływ na Protektora Benjamina i jego rozpaczliwe wysiłki utrzymania Marynarki Graysona w gotowości bojowej. Była to bowiem aktualnie jedyna zdolna do walki flota Sojuszu, gdyż Royal Manticoran Navy rozbroiła się w bardzo znacznym stopniu. Jej związek z Paulem nie wywołał na Graysonie poważnego sprzeciwu głownie dlatego, że żadne z nich nie było z nikim w związku małżeńskim.

A White Haven był i to zmieniało sytuację. A pogarszało ją to, iż lady Emily Alexander, hrabina White Haven, była jedną z najbardziej uwielbianych osób publicznych w całym Gwiezdnym Królestwie Manticore.

Niegdyś należała do najpiękniejszych i najbardziej utalentowanych aktorek, po wypadku lotniczym, do którego doszło, nim Honor skończyła trzy standardowe lata, została przykuta do fotela antygrawitacyjnego i na stałe podłączona do aparatury podtrzymującej życie. Ale nie znaczyło to, że była wegetującą kaleką. Obrażenia, jakie odniosła, były natury fizycznej, psychicznie i umysłowo pozostała w pełni sprawna, a wolę zawsze miała silną. Chirurdzy zdołali uratować tyle z jej centrów motorycznych, że zachowała władzę w jednej ręce i mówiła prawie normalnie. Całą resztą, w tym także oddychaniem, kierowała aparatura fotela. Było to niewiele, ale dzięki jej sile woli okazało się wystarczające.

Skoro nie mogła występować na scenie, wzięła się do reżyserowania i pisania scenariuszy oraz poezji. Stała się doskonałym historykiem i nieoficjalnym biografem Domu Winton. A także wielką bohaterką tragiczną i przykładem inspirującym wszystkich — udowadniała, jak wiele można przezwyciężyć dzięki odwadze i samozaparciu. Dodać do tego jeszcze należało romantyczną historię jej małżeństwa z Hamishem Alexandrem. Historię miłości, która przetrwała prawie sześćdziesiąt lat standardowych przykucia do fotela. Większość mężczyzn zakończyłaby podobny związek, zapewniając byłej małżonce środki na dostatnie życie, Hamish natomiast zdecydowanie odrzucił taką możliwość.

Co prawda krążyły dyskretne wieści o równie dyskretnych związkach Hamisha Alexandra z zarejestrowanymi kurtyzanami, ale takie relacje były w pełni akceptowane, a nawet uznawane za terapeutyczne, przynajmniej na Manticore. Mieszkańcy pozostałych dwóch planet systemu nie byli co do tego tacy jednomyślni, i to z rozmaitych powodów, ale również nie wywoływało to ich potępienia czy oburzenia.

Zupełnie inaczej jednak rzecz się miała w przypadku związku z kimś innym, gdyż Hamish i Emily należeli do Drugiego Zreformowanego Kościoła Rzymskokatolickiego, ich małżeństwo więc było monogamiczne i dożywotnie. Oboje przysięgę małżeńską traktowali poważnie, ale przede wszystkim istotne było uczucie żywione przez Hamisha do żony. Tak szczere i głębokie, że nawet najzagorzalszy wróg polityczny czy osobisty nie ośmielał się podawać go w wątpliwość.

Aż do teraz.

Uniosła głowę, spojrzała na Williama i dopiero w tym momencie w pełni zrozumiała targające nim emocje. Bo od początku tego spotkania William Alexander próbował zorientować się, czy wersja Hayesa była całkowitym kłamstwem, czy też może kryła się w niej częściowa albo też cała prawda.

A mogła być prawdziwa.

A raczej powinna być prawdziwa. Gdyby tylko miała dość odwagi, by powiedzieć Hamishowi, co czuje, zostaliby kochankami. Nie wiedziała, czy można byłoby to uznać za zdradę lady Emily, i nie obchodziło jej to. Nie miała natomiast zamiaru naruszać spokoju domu, którego tamta od wypadku nigdy nie opuściła, dlatego cały czas wynajdywała powody uniemożliwiające przyjęcie zaproszenia do White Haven. Tam Hamish należał do Emily, a ona byłaby intruzem naruszającym samą swą obecnością domowy mir. Poza tym jak długo jej nie poznała, mogła udawać, że nigdy nic przeciwko niej nie zrobiła.

Bo obiektywnie rzecz oceniając, nie zrobiła, to właśnie była największa złośliwość losu. Ci, którzy zatrudnili Hayesa, albo dostarczyli mu fałszywe informacje, albo namówili do kłamstwa. Kierownik działu plotek Landing Tattler nie miałby przed tym oporów. Natomiast tak ona, jak i Hamish chcieliby, aby to była prawda. Żadne nie przyznało się do tego drugiemu, a teraz oto będą wysłuchiwać oskarżeń o popełnienie czegoś, co bardzo pragnęliby zrobić, a czego nigdy nie zrobili. Oskarżenia będą przez to jeszcze boleśniejsze.

Wiedziała, że cała ta sprawa jest absurdalna i w ogóle nie powinien z niej wyniknąć skandal. I wiedziała też, że w związku z pomnikowymi zgoła wizerunkami, jakie cała ich trójka miała w oczach opinii publicznej, trudno było wymyślić coś, co skuteczniej zszargałoby te wizerunki. A najbardziej wstrząśnie to właśnie tymi, którzy mieli taki sam kodeks moralny i poglądy polityczne jak ona sama, gdyż poczują się przez nią zdradzeni. A na Graysonie może to mieć jeszcze gorsze skutki…

Poczuła rosnący gniew, który wyłaniał się spod fali bólu…

Kolejnym absurdem, który nastąpi, będzie to, że choć ich osobiste życie, nie powinno mieć nic wspólnego z osiągnięciami zawodowymi, oskarżenie to uprzedzi ludzi do przedstawianych przez nich argumentów w kwestiach budżetu i cięć we flocie. Było to nielogiczne, ale taka też jest ludzka natura. I to właśnie był cel ataku, choć nie główny — głównym było odwrócenie uwagi publicznej od sprawy budżetu i zagrożeń, jakie niósł głupi pomysł Janaceka, a skoncentrowanie jej na wadach dwóch osób, które dotąd były najskuteczniejszymi krytykami podobnych głupich posunięć. Teraz ich skuteczność zostanie bardzo ograniczona, gdyż przede wszystkim będą musiały bronić się przed sensacyjnymi zarzutami.

A skoro rządowi uda się ich zdyskredytować w tej sprawie, będzie w stanie zrobić to w każdej innej…

— Kto wynajął Hayesa? — spytała spokojnym, zimnym głosem.

— Czy to ważne? — zdziwił się William.

— Tak — odparła równie spokojnie, choć znacznie zimniej. — To ważne.

Temu stwierdzeniu zawtórował cichy warkot Nimitza.

— Nie mam pewności — przyznał Willie. — A nawet gdybym miał, nie powiedziałbym ci.

— Mogę się sama dowiedzieć — oznajmiła rzeczowo. — Dowiedziałam się, kto wynajął mordercę Paula, a wtedy miałam i mniej pieniędzy, i mniej doświadczenia. Mogę i znajdę ścierwo odpowiedzialne za to.

— I co ci to da? — spytał ostro William. — Uzyskasz wiadomość, ale nie dowód. Co z nimi zrobisz? Hayesa na pojedynek nie wyzwiesz, bo prawo ci tego zabrania. Poza tym w ten sposób jedynie potwierdziłabyś, że mówi prawdę. Pojedynek z Youngiem omal nie zniszczył ci kariery; jeśli wyzwiesz tego, kto za tym stoi, będzie gorzej. Wtedy ludzie przyznali ci rację, teraz nikt nie będzie znał prawdziwego powodu zabicia tego kogoś, a w to, co powiesz, nie uwierzą. Pamiętaj, że jeśli się kogoś obrzuca gównem, część przylgnie na zawsze — na tym opierają się wszelkie pomówienia tego typu. Będziesz skończona jako polityk. Druga możliwość też nie wchodzi w grę — nie możesz nikogo wynająć, żeby zabił czy to Hayesa, czy jego mocodawcę, bo to zbyt niebezpieczne. Jeśli Hayes miałby jakikolwiek wypadek, śledztwo będzie naprawdę drobiazgowe, a policję, jak wiesz, mamy naprawdę dobrą. Prędzej czy później odkryje prawdę, a jeśli wyszłoby na jaw, że ty czy ktoś z twoich zaufanych współpracowników, dajmy na to, pułkownik LaFollet, miał coś wspólnego z wynajęciem zabójcy, wszyscy uwierzą, że oskarżenie było prawdziwe. Będziesz skończona jako polityk, oficer i człowiek.

1 ... 27 28 29 30 31 32 33 34 35 ... 224
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)