Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Ostrze Darwina [pl]
Ostrze Darwina [pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Ostrze Darwina [pl]

Электронная книга - «Ostrze Darwina [pl]». Краткое содержание книги:

Jak wszystko, co napisał Simmons, tak i Ostrze Darwina jest powieścią ponadgatunkową, tym razem mamy do czynienia ze skrzyżowaniem thrillera, powieści detektywistycznej, prawniczej i kryminału. Bohater, Darwin Dar Minor, jest byłym oficerem śledczy NTSB (Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu) i doktorem fizyki, a obecnie pracuje w prywatnej kalifornijskiej firmie jako specjalista od rekonstrukcji wypadków.
Pewnego dnia cudem unika śmierci, gdy strzelają do niego mężczyźni z podrasowanego mercedesa. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokurator Sydney Olson oraz sam Dar, który dobiera sobie współpracowników z Departamentu Policji San Diego, LAPD, kalifornijskiej policji drogowej i FBI. Szybko okazuje się, że do Minora strzelali zabójcy rosyjskiej mafii. Czym zdenerwował ich pracodawców? Ostatnimi czasy oceniał jedynie dziwne wypadki samochodowe. Zaczyna badać sprawy głębiej i zaczynają ginąć ludzie…
Powieść obfituje w nieprawdopodobne zwroty akcji, bogate tło obyczajowe i historyczne (Darwin walczył kiedyś w Wietnamie, badał też sprawę wybuchu Challengera), a także w strzelaniny, ucieczki i pościgi samochodowe.
1 ... 24 25 26 27 28 29 30 31 32 ... 118
Перейти на страницу:

Wdusił przycisk pod interkomem. Podczas gdy czekali na reakcję gospodarzy, Syd przyjrzała się sąsiednim domostwom na wzgórzu.

– Nigdzie nie ma chodników – zauważyła z przekąsem.

Dar zmarszczył czoło.

– Dopiero przyjechałaś do Kalifornii?

– Trzy lata temu – odrzekła. – Nadal jednak nie mogę się pogodzić z brakiem chodników.

Darwin wskazał na siedem pojazdów na podjeździe i w otwartym garażu.

– Do czego, u diabła, ktoś miałby potrzebować w Kalifornii chodnika?

– Wejdźcie – odezwał się głos Trudy w głośniku interkomu. – Jesteśmy w kuchni.

Przeszli przez wielki nieużywany salon, rzadko używaną jadalnię i zbyt często używane gabinety. Gdy znaleźli się w kuchni, odkryli, że Stewartowie zrobili sobie akurat przerwę na kawę. Lawrence siedział na stołku, pochylony nad kontuarem i wsparty na łokciach, które położył na blacie z laminatu. Jego zaczerwieniona twarz świadczyła o koncentracji. Trudy stała za ladą, lecz pochylała się ku zwalistemu mężowi. Wyglądali na pogrążonych w gwałtownej, choć przyjacielskiej rywalizacji.

– Olds Rocket z roku 1988 – powiedziała Trudy głośnym basem.

– Toyota RAV4 – odparował Lawrence afektowanym falsetem. Wskazał Darowi i Syd dwa puste stołki przy kontuarze, po czym wskazał dzbanek z kawą i czyste kubki. Kiedy goście nalali sobie kawy, Stewart wyrzucił z siebie: – Pontiac Grand Prix.

– Mitsubishi Galant – odcięła się Trudy. Teraz ona mówiła falsetem. – Mercury Cougar – krzyknęła po chwili, niczym siatkarka przebijająca piłkę przez siatkę.

Lawrence zawahał się na kilka sekund.

– Ford Contour – wtrąciła Syd tonem kilka oktaw wyższym niż zazwyczaj.

– O Jezu – mruknął Minor.

– Ciii, Dar – syknęła Trudy. – Wybijesz nas z rytmu. Proszę dalej, pani Olson. Pani serw.

– Och, ta sama litera – zadumała się Syd, po czym dodała basowym głosem, który bardziej niż do niej pasowałby do jakiegoś drwala: – Dodge Charger!

– Honda Civic – odpowiedział Lawrence przesadnie dziecinnym głosem, po czym głośno ryknął: – Chevrolet Impala!

– Infinity! – odparowała Trudy.

– Isuzu Impulse – wtrąciła Syd.

– Punkt dla pani – powiedziała Trudy. Impulse jest słabszy i durniejszy niż Infinity. Może sobie pani wybrać literę.

– Ford Thunderbird – krzyknęła Syd.

– Ford Taurus – wrzasnął Lawrence.

– Toyota Tercel – oświadczyła tryumfalnie Trudy. Gwałtownie postawiła kubek z kawą i popatrzyła na męża z marsową miną. – Taurus znaczy byk, Larry. Byk ma jaja. A cóż to takiego tercel? Jakiś gatunek ptaka? To słowo niewiele znaczy, Larry.

– Lawrence – poprawił ją Lawrence.

– Skończyliście wreszcie tę testosteronowo-estrogenową grę? – mruknął Darwin.

– Nie – odparła Trudy – Jest czterdzieści do zera. Ja serwuję. – Przerwała tylko na sekundę. – American Motors Eagle!

– Już się ich nie produkuje – zauważył Minor.

Wszyscy go zignorowali. Najwyraźniej nie zrozumiał reguł.

– Escort – wyseplenił Lawrence.

– Hyundai Elantra! – odcięła się jego żona tonem osoby, która rzuca na stół kartę atutową.

– Suzuki Esteem – powiedziała Syd.

Lawrence i Trudy równocześnie kiwnęli głowami i przyznali jej punkt.

– Można nazwać samochód głupiej i bardziej bezsensownie niż „esteem”? – spytała Trudy.

– Szczególnie taki rupieć jak suzuki. To tak, jakby nazywać auto „moja duma”.

– Kiedy byłem nastolatkiem – wtrącił Dar – jeździłem wielkim chryslerem new yorkerem z 1960 roku. Moja ówczesna dziewczyna nazwała go „Beatrice”!

Pozostała trójka popatrzyła na niego, jak gdyby pierdnął.

– Gdzie utknęliśmy? – zapytał Stewart.

– Do końca zostały nam dwie piłki meczowe – stwierdziła Trudy. – Albo Syd, albo ja. Mój serw! – Umilkła zaledwie na chwilkę. – Pontiac Firebird…!

– Ford Fiasco – odburknął Lawrence. – Nie ma nic słabszego niż fiasko!

– Fordów Fiesta już się nie produkuje – zauważyła Syd. – Teraz nazywają się Festiva!

– Pani punkt. I serw – powiedziała Trudy.

– Buick Roadmaster – oznajmiła Sydney, przeciągając sylaby drugiego słowa.

– RAV4 – odciął się Lawrence.

– Błąd – zawołała Trudy. – Już było! – Po krótkiej pauzie dodała: – „R” to trudna litera… Plymouth Reliant?

– Zbyt trudna litera – mruknął Stewart.

– Jedyny, który mi przychodzi do głowy, to Buick Reatta – powiedziała Syd. – Ale nazwa nie jest wystarczająco durna, nawet jeśli nic nie znaczy!

– RX-7 jest niezbyt mądra – rzuciła Trudy.

– Ej! – obruszył się Lawrence. Wydawał się szczerze zraniony. Ścigał się na przerobionych RX-7.

– Może ja zaserwuję? – zasugerował Dar. – Ten, kto wygra ten set, wygra cały mecz.

– Zgoda – odparła pozostała trójka.

– Q45 – oświadczył Dar.

– To nowy samochód – zaprotestowała Trudy. – I nie ma nic szczególnie seksownego w…

– Q45 – powtórzył Dar. – Zaserwowałem. Odbierajcie!

Przez kilkanaście sekund panowała cisza.

– Volkswagen Quantum – sapnęła Syd.

– Świetnie! – oceniła Trudy – Wygrałaś.

– Nie tak szybko – wtrącił Dar. – Alfa Romeo Quadrifoglio.

Pozostali popatrzyli na niego z ukosa lub podejrzliwie.

– Istnieje – przyznał w końcu Lawrence. – Trzy lata temu wyjaśniłem sprawę jednego wraka tej marki, który rozbił się na drodze 410…

– Wiemy, że istnieje – przerwała mu Trudy. – Po prostu staramy się ustalić, czy…

– Wygrałem – oznajmił Darwin.

– Kto zrobił z ciebie sędziego? – spytał Lawrence całkiem zadowolonym tonem.

Minor lekko się uśmiechnął.

– Nie jestem sędzią ani całą ławą przysięgłych – odrzekł. – Jestem tylko przewodniczącym tej ławy. – Popatrzył znacząco na teczki z aktami, które piętrzyły się w sąsiednim pomieszczeniu. – Możemy już zabrać się za ustalenie, z jakich powodów chciała mnie zabić rosyjska mafia?

Rozdział siódmy

G JAK GIMNASTYKA

Trzy godziny i osiemdziesiąt plików później Lawrence rozsiadł się wygodniej na krześle i powiedział:

– Poddaję się. Czego, do diabła, szukamy?

– Prób wymuszenia ubezpieczenia – wyjaśniła Syd, wskazując na stos akt, które wydzielili.

– To sześćdziesiąt kilka procent wszystkich spraw, z którymi mamy do czynienia – zauważyła Trudy. – Tyle że żaden z wypadków rekonstruowanych przez Dara nie wydaje się na tyle ważny, żeby ktoś chciał go za to zabić.

Sydney skinęła głową. Również wyglądała na zmęczoną. Dar zauważył, że do czytania śledcza nosi okulary bez oprawek.

– No cóż – stwierdził – nie powiesz, że to nudna literatura.

Syd pokiwała głową.

– Sprawozdania ofiar niektórych wypadków to naprawdę arcydzieła. Posłuchajcie tego: „Słup telefoniczny zbliżał się szybko. Próbowałem zjechać mu z drogi, kiedy trafił we mnie czołowo”.

Trudy otworzyła teczkę.

– Tutaj jest jeden z moich ulubionych: „Prowadziłem samochód od czterdziestu lat, kiedy zasnąłem za kierownicą i miałem wypadek”. Dar wyjął stare akta.

– Ten facet z kolei nigdy nie słyszał o Piątej Poprawce: „Mężczyzna był wszędzie na drodze. Musiałem skręcić kilka razy, zanim w niego uderzyłem”.

Lawrence chrząknął i przerzucił kilka kartek akt, które przeglądał.

– Mój ulubieniec obejrzał zbyt wiele odcinków Z archiwum X „Niewidzialny samochód wyjechał znikąd, uderzył w moje auto, po czym znowu zniknął”.

1 ... 24 25 26 27 28 29 30 31 32 ... 118
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)