Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Другие приключения » Tajemnica Kaszlącego Smoka
Tajemnica Kaszlącego Smoka - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Tajemnica Kaszlącego Smoka

Электронная книга - «Tajemnica Kaszlącego Smoka». Краткое содержание книги:

Czy znasz pasjonujące książki Alfreda Hitchcocka o przygodach Trzech Detektywów? Książki te tworzą najpopularniejszy amerykański cykl powieści dla młodych czytelników. Ich bohaterami są trzej detektywi-amatorzy: Jupiter, Pete i Bob, mieszkańcy kalifornijskiego miasteczka Rocky Beach. Sympatyczni i pełni fantazji chłopcy przeżywają wiele niezwykłych przygód, tropią i ujmują groźnych przestępców. LJdajc im się rozwiązywać skomplikowane zagadki kryminalne, nad którymi czasem biedzą się dorośli. Alfred Hitchcock, znakomity reżyser, mistrz suspensu ofiarowuje w tych książkach młodym czytelnikom to, co charakterystyczne było dla jego filmów: pełną napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcję, mrożące krew w żyłach wydarzenia oraz zaskakujące pointy.
1 ... 21 22 23 24 25 26 27 28 29 ... 36
Перейти на страницу:

– Masz ten film jeszcze w domu? – zapytał w zamyśleniu.

– Będzie jeszcze przynajmniej przez tydzień – powiedział Pete. – Tata powiedział nawet, że na pewno spodobałby się tobie i Bobowi. Zapraszam was, kiedy tylko chcecie. Wstęp wolny!

Jupiter poruszył się niespokojnie.

– Obawiam się, Pete, że skorzystamy z niego prędzej, niż myślisz. – Spojrzał na zegarek, a potem znowu na Pete'a. – Czy twój projektor może działać na baterie?

Pete kiwnął głową.

– Jasne. I na baterie, i na prąd z sieci.

Jupiter zacisnął usta.

– Ale jest waszą własnością, tata nie wypożyczył go z wytwórni?

– Oczywiście, że jest nasz. To znaczy, mojego taty. Ale dlaczego właściwie tak się dopytujesz?

– Chodzi o to, żebyśmy nie stracili życia… a przy okazji wyjaśnili tę zagadkę. Jak myślisz, czy twój tata wypożyczyłby nam projektor razem z tym filmem, który oglądałeś? Jeszcze na dziś wieczór?

Pete dostał prawie oczopląsu.

– Chcesz go tam zabrać?

– Tak, chcę go tam zabrać – powtórzył Jupe. – Pomysł jest tak samo fantastyczny, jak film, który chciałbym komuś pokazać.

Pete potarł czubek nosa, a potem wzruszył ramionami.

– Nie mam pojęcia, Jupe. Ale myślę, że tata się zgodzi. Musiałbym oczywiście zadzwonić do niego, żeby mi udzielił pozwolenia.

– To wspaniale – powiedział Jupe.

– Tak, tak, wspaniale – odparł Pete. – Ale zanim zabiorę się do przekonywania taty, że wszystko będzie dobrze, chciałbym wiedzieć, dokąd jedziemy dziś wieczorem, i po co. Mam już dość tego wodzenia za nos po omacku.

Bob kiwnął głową na znak swego poparcia.

Obaj utkwili wzrok w twarzy Jupitera. On zaś przez chwilę próbował zignorować ich surowe spojrzenia. W końcu wzruszył ramionami i rozłożył ręce.

– Dobrze, skoro tak wam zależy – powiedział. – Miałem nadzieję, że uda mi się utrzymać moje domysły i wnioski w sekrecie. Przede wszystkim dlatego, że nie jestem całkowicie pewien ich poprawności. A nawet jeżeli są poprawne, nie bardzo wiem, dokąd one mogą nas zaprowadzić. Zaczęliśmy to dochodzenie od próby odnalezienia psa, który zaginął. Ale potem wyłoniły się inne tajemnicze zagadki. Żadna z nich nie wydaje się łączyć ze sprawą zaginionego psa, czy też raczej pięciu psów z Seaside. Pan Allen zlecił nam odszukanie jego psa, Korsarza. Od samego początku czułem, że znalezienie tego psa pozwoli wyjaśnić też zagadkę zaginięcia pozostałych. Ale to było przedtem, zanim zetknęliśmy się ze smokiem.

– No właśnie, co z tym smokiem? – spytał Bob. – Dałeś nam jasno do zrozumienia, że uważasz go za podróbkę. A więc?

– Tak – przyznał Jupe. – Mimo że miałem takiego samego pietra i uciekałem jak i wy obaj, sądziłem, że jest sporo powodów, żeby wątpić w prawdziwość tego smoka z jaskini.

– No to zdradź nam chociaż jeden – powiedział Pete. – Dlaczego pomyślałeś, że on nie może być prawdziwy?

– Z wielu względów. Nieprawdziwa była jaskinia. Nieprawdziwy stary tunel. Nieprawdziwe wejście do niego. Jeżeli wziąć to wszystko pod uwagę, podejrzenie o nieautentyczność smoka nasuwa się samo.

– Nie zauważyłem ani jednej z tych rzeczy – przyznał się Bob.

– Zacznijmy od pierwszej jaskini – powiedział Jupe. – Znaleźliśmy tam jakieś podejrzane deski. Odsunęliśmy jedną z nich i ukazało się wejście do przemytniczej pieczary.

– Pamiętam, że przyglądałeś się im z trochę dziwną miną – powiedział Bob. – Co tam było nieprawdziwego?

– Miała to być stara jaskinia, kryjówka przemytników i piratów. Deski były wprawdzie stare, ale tylko niektóre.

– Niektóre? – zapytał Pete.

Jupiter kiwnął głową.

– Na przykład deska, którą odsunęliśmy. Ale był też długi i szeroki kawał sklejki. Nie muszę wam chyba przypominać, że sklejka jest dość niedawnym wynalazkiem. Nie mogli posługiwać się nią piraci ani nawet przemytnicy.

– Sklejka? – powtórzył Pete, marszcząc brwi. – No, może i tak. Ale nie jest to żaden istotny szczegół, który by czegoś dowodził.

Jupiter wrócił do swego wywodu.

– Przejdźmy do następnej jaskini, tej, którą odkryliśmy, kiedy Bob znalazł tę ruchomą kamienną płytę. Nadal nie wiemy, kto zainstalował ten mechanizm. Jak pamiętacie, posuwając się w głąb tej jaskini, szliśmy w kierunku lądu, ponieważ nie było innej drogi. Żadnego wyjścia na plażę, żadnego otworu, jak w pierwszej.

Niedługo potem musieliśmy się zatrzymać. Natknęliśmy się na coś, co z pozoru wyglądało na masywną ścianę skalną. Mieliśmy nadzieję, że ta jaskinia doprowadzi nas do tunelu, o którym dowiedział się Bob w czytelni.

Obaj partnerzy Pierwszego Detektywa kiwnęli głowami.

– Pamiętam, że zacząłeś skrobać ścianę scyzorykiem – powiedział Pete, śmiejąc się. – Czego się dowiedziałeś oprócz tego, że na litej skale można zepsuć najlepsze nawet ostrze?

Jupiter sięgnął do kieszeni. Wyjął z niej swój scyzoryk i otworzył go.

– Widzicie te szare drobinki na ostrzu? – zapytał. – Powąchajcie je.

Pete i Bob pochylili się i pociągnęli nosami.

– To farba! – wykrzyknęli jednocześnie.

Jupiter przytaknął, zamknął scyzoryk i schował go do kieszeni.

– Nikt nigdy nie malował ścian starych jaskiń – powiedział. – A kiedy zdrapałem farbę, ostrze zostawiło rysę na powierzchni ściany. Według mnie, ta ściana nie była wcale skałą, ale jakąś konstrukcją wyłożoną płytami pilśniowymi albo gipsowymi, a potem pomalowaną szarą farbą, natryśniętą po wymieszaniu z piaskiem i grubym żwirem, który nadawał powierzchni wygląd przypominający naturalną skałę. A płyty pilśniowe i gipsowe zostały, jak wiecie, wprowadzone do użytku całkiem niedawno i są powszechnie stosowane do wykładania ścian w domach albo robienia ścianek działowych w biurach. Jest ich wiele rodzajów, niektóre wyglądają na przykład jak mur z cegły.

Uważam, że ten, kto postawił tę ścianę, próbował ukryć to, co jest za nią, być może coś cennego i godnego uwagi.

– Na przykład? – spytał Bob.

– Na przykład, jak podejrzewam, ten stary tunel, w którym miała jeździć szybka kolej miejska!

– To możliwe – wykrzyknął Pete. – Ktoś odkrył ten stary tunel i zamknął go, żeby inni nie mogli go znaleźć! Bo nawet jeśli komuś udałoby się dotrzeć do tej ściany, ona zawróciłaby go na pewno.

– Chyba że – wtrącił się Bob – tunel został zamknięty w ten sposób przez tych, którzy go budowali.

– Prefabrykowane płyty nie mogą pochodzić sprzed pięćdziesięciu lat – stwierdził Jupe.

– Może i nie – upierał się Bob. – Ale nie wiemy dokładnie, kiedy postawiono tę ścianę. Mogli zrobić to później, żeby nie wchodziły tam dzieci i zwierzęta.

Jupe zamyślił się.

– Wiesz, Bob, to możliwe, choć osobiście w to wątpię. Ale teraz musimy przeanalizować trzecie tajemnicze wydarzenie. Znajdowaliśmy się koło ściany. Właśnie ją badałem i odwróciłem się do was, żeby pokazać wam te drobinki na ostrzu noża, kiedy…

Pete skinął głową i przełknął ślinę.

– …nagle jaskinia otworzyła się i zrobiło się w niej dużo jaśniej, a potem wszedł do niej smok. Choć już wiem, co masz na myśli. – Pete podrapał się w głowę. – A przynajmniej tak mi się wydaje. Może jednak lepiej ty to powiedz.

1 ... 21 22 23 24 25 26 27 28 29 ... 36
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)