Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Другие приключения » Tajemnica Kaszlącego Smoka
Tajemnica Kaszlącego Smoka - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Tajemnica Kaszlącego Smoka

Электронная книга - «Tajemnica Kaszlącego Smoka». Краткое содержание книги:

Czy znasz pasjonujące książki Alfreda Hitchcocka o przygodach Trzech Detektywów? Książki te tworzą najpopularniejszy amerykański cykl powieści dla młodych czytelników. Ich bohaterami są trzej detektywi-amatorzy: Jupiter, Pete i Bob, mieszkańcy kalifornijskiego miasteczka Rocky Beach. Sympatyczni i pełni fantazji chłopcy przeżywają wiele niezwykłych przygód, tropią i ujmują groźnych przestępców. LJdajc im się rozwiązywać skomplikowane zagadki kryminalne, nad którymi czasem biedzą się dorośli. Alfred Hitchcock, znakomity reżyser, mistrz suspensu ofiarowuje w tych książkach młodym czytelnikom to, co charakterystyczne było dla jego filmów: pełną napięcia i nieoczekiwanych zwrotów akcję, mrożące krew w żyłach wydarzenia oraz zaskakujące pointy.
1 ... 20 21 22 23 24 25 26 27 28 ... 36
Перейти на страницу:

Kiedy chłopcy zajęli miejsca, gospodarz zgasił światła i włączył projektor. Zabrzmiało charakterystyczne terkotanie aparatury.

– Chciałbym zwrócić waszą uwagę na to, że film ten powstał dawno temu – wyjaśnił pan Hitchcock. – Będziemy oglądać jedną z bardzo już nielicznych kopii, jakie się zachowały. Jest trochę prześwietlona i miejscami będą się zdarzać ciemne, niewyraźne plamy. Na nieszczęście, nie da się temu zaradzić. To tyle tytułem wytłumaczenia jej niedoskonałości. Zabieramy się do oglądania!

W chwilę potem chłopcy nie pamiętali już, gdzie się znajdują. Pan Hitchcock nie przesadzał. Film wciągnął ich już od pierwszych scen. Z zapartym tchem śledzili rozwój akcji, poprowadzonej sprawną ręką reżysera ku przerażającej kulminacji.

Na ekranie ukazała się jaskinia. Chłopcy znaleźli się w jej wnętrzu, a zaraz potem, czując, że serca skaczą im do gardła, zobaczyli wielkiego smoka.

Wkraczając do jaskini, zapełnił sobą cały ekran. Jego ogromna, groteskowa figura rysowała się groźnie na tle wylotu jaskini. Małe skrzydła unosiły się i opadały, ukazując grę potężnych mięśni, kurczących się i rozprężających jak u żywego smoka pod mokrą, pokrytą łuskami skórą. Po chwili jego mała, ciemna głowa na długiej, kołyszącej się szyi obróciła się w ich kierunku.

Potężne, wielkie szczęki rozwarły się i usłyszeli wściekły ryk.

– Ojej! – szepnął Pete, wciskając się bezwiednie w oparcie krzesła. – On jest naprawdę jak żywy!

W miarę przybliżania się straszliwego potwora Bob zaczął coraz mocniej zaciskać dłonie na poręczach fotela.

Jupiter, nieruchomy, koncentrował się na każdym ruchu smoka.

Jak zahipnotyzowani siedzieli aż do ostatniej sceny filmu. Kiedy mroczną kuchnię zalał niespodziewanie potok światła, jeszcze przez długą chwilę nie opuszczało ich napięcie, wywołane oglądanymi obrazami.

– O, holender! – wykrzyknął Bob. – Ale miałem cykora. Całkiem jak wczoraj w nocy. Zapomniałem, że to tylko film!

Jupiter kiwnął głową.

– Mieliśmy tu dowód na to, jakie efekty może osiągnąć prawdziwy mistrz horroru. Pan Allen potrafił narzucić nam, co tylko chciał, każąc wierzyć we wszystko. Przy pomocy dobrze podrobionego smoka na celuloidowym filmie przeraził nas do utraty zmysłów. Postawił sobie taki cel, a my poddaliśmy się sugestywnej sile jego obrazów. To jest coś, o czym powinniśmy zawsze pamiętać.

– A więc – powiedział pan Hitchcock – wiecie już, dlaczego mój przyjaciel Henry uważany był kiedyś za króla filmów grozy?

Jupiter odpowiedział skinieniem głowy. Miał ochotę zasypać gospodarza mnóstwem pytań, zorientował się jednak, że pan Hitchcock jest bardzo zajęty i jak najprędzej chce wrócić do swego biurka. Podziękował więc tylko za projekcję filmu.

– Cała przyjemność po mojej stronie – oświadczył Alfred Hitchcock. – Obejrzeliście filmowego smoka, będę więc tym niecierpliwiej czekał na wieści o potworze z Seaside.

Odprowadził chłopców do drzwi, za którymi czekał na nich błyszczący rolls-royce z panem Worthingtonem.

Usadowili się na skórzanych siedzeniach i powoli ruszyli dojazdową aleją w kierunku autostrady.

– Kazałeś nam dobrze przyjrzeć się temu smokowi – odezwał się po chwili Bob. – Wytrzeszczałem gały, jak tylko mogłem, i nie dostrzegłem żadnej różnicy między naszym smokiem i tym na filmie. A ty Pete?

Pete przejechał ręką po włosach.

– Zauważyłem tylko, że ten filmowy smok trochę ładniej ryczał.

– Nie wydaje mi się – odparł Bob. – Nasz po prostu bez przerwy kaszle.

Jupiter uśmiechnął się.

– Tak, dokładnie tak.

– Jupe, co masz na myśli? – spytał Pete.

– To, że nasz smok z Seaside jest najwidoczniej bardziej wrażliwy na złą pogodę. Zdaje mi się, że musiał się przeziębić.

Bob ukradkiem przyjrzał się Jupiterowi, który siedział z najwyraźniej zadowoloną miną. Ogarnęły go wątpliwości. Z doświadczenia wiedział już, że kiedy Jupiter ma taki wyraz twarzy, oznacza to, że odkrył coś ważnego. Coś, co umknęło uwagi ich obu.

– Jakim cudem nasz smok mógł się przeziębić – spytał Bob. – Przecież wszystkie smoki żyją w wilgotnych jaskiniach i w wodzie.

Jupiter przytaknął.

– Właśnie to mam na myśli. Za parę godzin, kiedy znajdziemy się tam znowu, rozwikłamy tajemnicę tego kaszlu. Jeśli moja teoria jest prawidłowa, wyjaśni się też, dlaczego mogliśmy wydostać się stamtąd i nie stracić życia.

Pete zamyślił się i zmarszczył brwi.

– To, co mówisz, Jupe, wygląda dość obiecująco. Ale co się stanie, jeżeli twoja teoria okaże się błędna?

Jupiter wydął policzki.

– Lepiej, żeby się sprawdziła. Ostatecznie stawiam na tę kartę i moje, i wasze życie.

Rozdział 15. Pytania i odpowiedzi

– Może byś wreszcie przestał być tak tajemniczy, Jupe – wybuchnął nagle Pete – i powiedział nam, co się szykuje. Stworzyliśmy zespół Trzech Detektywów, aby rozwiązać różne zagadki i wyjaśniać tajemnicze sprawy. Nie było mowy o tym, że mamy zamienić się w jakichś kamikadze. Lubię życie, które prowadzę, Bob prawdopodobnie także wolałby nie rozstawać się z tym światem. Bob, co o tym myślisz?

Bob uśmiechnął się i kiwnął głową.

– Oczywiście, że nie. A gdybym się przypadkiem rozstał, kto zająłby się dokumentacją i badaniami? Pete ma rację, Jupitku. To nie miałoby sensu.

Jupe wzruszył ramionami.

– Nie mam jeszcze całkowitej pewności. Nie miałem oczywiście zamiaru narażać bez potrzeby siebie i was na utratę życia. Ale czasami po prostu trzeba podjąć ryzyko.

Pete poruszył się niespokojnie.

– Och, nie pójdzie ci tak łatwo. Jeżeli o mnie chodzi, to najpierw będziesz musiał mnie przekonać do tego. Dwa dni temu oglądałem film, który tata przyniósł do domu. Było w nim mnóstwo specjalnych efektów. A główny bohater, naukowiec, podjął takie właśnie ryzyko. Wolałbym nie opowiadać ci, co się z nim stało.

Jupe spochmurniał.

– Zapomniałem na śmierć, że twój ojciec jest ekspertem od specjalnych efektów filmowych, Pete. O czym to było?

– O owadach – odparł Pete szczerząc zęby.

– O owadach?

– Tak, o mrówkach i chrząszczach, które przejęły władzę nad światem – wyjaśnił Pete. – Jeden z tych fantastycznonaukowych horrorów. Wierz mi, to było tak samo przerażające, jak ten stary film o smoku, który dopiero co obejrzeliśmy. Owady miały po piętnaście, a nawet trzydzieści metrów. Były wielkie jak domy.

– Jak oni to nakręcili?

– Wykorzystali prawdziwe mrówki i robale.

– Daj spokój, Pete – żachnął się Bob. – Prawdziwe mrówki wielkie jak domy?

Pete skinął głową.

– Tata wytłumaczył mi to. Technika jest trochę inna od tej, o której mówił nam pan Hitchcock. Najpierw fotografuje się prawdziwe owady przez specjalny pryzmat, podobny do obiektywu, a potem powiększa i nakłada na siebie, wreszcie fotografuje jeszcze raz na tle zdjęć budynków. Wyglądają jak żywe i budzą przerażenie, ponieważ rzeczywiście są żywe. Tak samo zostało nakręconych wiele filmów o potworach, które przybyły z kosmosu.

Jupiter znów zaczął się bawić dolną wargą.

1 ... 20 21 22 23 24 25 26 27 28 ... 36
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)