Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Романы для взрослых » Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku
Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku

Электронная книга - «Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku». Краткое содержание книги:

Magia seksu… Jest poradnikiem seksuologicznym przeznaczonym nie tylko dla kobiet, ale również dla mężczyzn. Graham opisuje seks, jako magiczną, uzupełniającą życie duchowe sferę egzystencji. Książka zawiera wiele rad, poznawania nieznanych dla wielu ludzi możliwości ciała i erotycznych fantazji. Poradnik mimo dużej konkurencji w tej dziedzinie jest bestsellerem, w samych Stanach Zjednoczonych została sprzedana w nakładzie kilku milionów egzemplarzy. Masterton opisuje w przystępnym, odważnym, a zarazem humorystycznym językiem różnego rodzaju sfery seksualne, przedstawiając seks, jako narzędzie samorozwoju. Autor już na wstępie, można by nawet rzec po pierwszym zdaniu zaciekawia czytelnika swoimi rozważaniami.
1 ... 17 18 19 20 21 22 23 24 25 ... 59
Перейти на страницу:

Ty na górze, mężczyzna pod Tobą. Z Twego punktu widzenia jest to pozycja wspaniała. Umożliwia Ci ona precyzyjną kontrolę nad głębokością immisji członka (pochyl się do przodu, jeśli ma być płycej, wyprostuj się, jeśli oczekujesz maksymalnego zagłębienia). Łatwiej Ci będzie także panować nad rytmem stosunku. Jeśli nie tyle leżysz z wyprostowanymi nogami, co raczej klęczysz na partnerze, wtedy silnie pobudzasz wędzidełko penisa przez pocieranie o tylną ściankę pochwy, co dodatkowo wzmocni podniecenie partnera. Do wad tej pozycji należy zaliczyć to, że niektórzy mężczyźni (szczęśliwie, w dzisiejszych czasach nie ma ich aż tak wielu) mogą czuć się niedowartościowani w swej męskości, gdy kobieta nadaje ton w łóżku, a także, że może będą Cię bolały kolana.

Ty plecami do mężczyzny. Ta pozycja bywa obdarzana mianem „na łyżkę", ponieważ Ty i Twój partner leżycie na boku obok siebie, jak dwie łyżki w futerale na sztućce. Zaletą tej pozycji jest bardzo głębokie wnikanie penisa do pochwy, przy czym partner ma wolne ręce do pobudzania łechtaczki oraz pieszczenia Twych piersi. Mankamentem tej pozycji jest brak możliwości osiągnięcia właściwego rytmu, ponieważ Twoje uda spoczywają na łóżku oraz to, że możesz całować partnera wyłącznie ponad ramieniem.

Ty na plecach, mężczyzna z boku. Zaletą tej pozycji (zwanej „nożycami") jest to, że możesz bardziej namiętnie całować partnera, jednocześnie nie pozbawiając go możliwości pieszczenia Twoich piersi oraz łechtaczki. Gdy uniesiesz nogi, partner wprowadza członek z ukosa, pod takim kątem, że odczuwa intensywniejsze pobudzenie najwrażliwszych jego stref. Rekompensuje mu to zwiększony wysiłek, jaki musi podjąć, by sprostać narastającemu rytmowi, mimo ciężaru Twych nóg i oporu materaca. Wadą jest tu ograniczenie w zagłębieniu się członka w pochwie, gdyż Twoje pośladki działają w tej pozycji jak rodzaj zderzaka.

Prawie wszystkie pozostałe pozycje – siedzące, stojące, czy leżące – są wariantami tych czterech podstawowych. Oboje możecie zresztą odwołać się do własnej wyobraźni i wymyślić nowe sposoby kochania się – przykładowo, on siedzi na krześle, a ty na nim, twarzami do siebie – ale według mnie cały ten repertuar pozycji nie jest najistotniejszym elementem udanego seksu.

Różnorodność jest kwestią innych, bardziej podniecających spraw. Choćby tego, gdzie się kochacie i co masz wtedy na sobie. Zależy od otoczenia, nastroju i atmosfery sprzyjającej niespodziankom, a nie od kwestii natury technicznej takich, jak ułożenie nóg, ramion i genitaliów. Sądzę, że najważniejsze jest poczucie komfortu, umożliwiające skoncentrowanie się na doznaniach wywołanych obecnością penisa w Twojej pochwie i ciepłem opiekuńczych ramion partnera, na pocałunkach i namiętnych słówkach. Nie widzę żadnego sensu, aby przejmować się rywalizacją z sąsiadami, którzy wypróbowali już każdą pozycję z Kamasutry i jeszcze tę jedną, w której zwisa się do góry nogami z żyrandola.

Jak już powiedzieliśmy, podczas stosunku penis pociera wnętrze pochwy, co wywołuje uczucie narastającej rozkoszy, aż do chwili, w której następuje ostatecznie wytrysk spermy. Ciebie natomiast, doprowadza do orgazmu doznawanie obecności penisa w pochwie, nacisku oraz drażnienia łechtaczki.

U większości kobiet podczas stosunku pojawia się zaczerwienienie policzków, klatki piersiowej i innych miejsc. Nie trzeba dodawać, że oddech staje się krótki i urywany, a brodawki sutkowe z reguły twardnieją. Ostatnie badania seksuologiczne wykazały, że choć większość kobiet doświadcza erekcji brodawek w czasie szczytowania, to jednak nie jest to absolutną regułą. Znam kobiety, które przeżywają wspaniałe orgazmy bez najmniejszej reakcji ze strony brodawek.

Dopuszczalna, a w gruncie rzeczy całkiem przyjemna jest przerwa w połowie stosunku na chwilę odpoczynku i pogawędki. Jeśli Twój partner dochodzi do orgazmu dość wolno lub założył prezerwatywę, zapewne sama stwierdzisz, że musicie trochę odpocząć, bo inaczej biedaczek będzie kompletnie wyczerpany zanim osiągniesz orgazm, a sam też niewiele użyje. Stosunek płciowy to nie wyścig, wbrew temu co wynika z postępowania wielu par. Jeśli tylko okoliczności nie zmuszają do nadzwyczajnego tempa (robicie to za szafą z aktami, albo on musi złapać pociąg), nie spieszcie się.

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego na ogół ludzie aż tak bardzo przynaglają. Można by pomyśleć, że w ogóle ich to nie cieszy. Wyobraźcie sobie, jak to robią: błyskawiczny skok do pochwy, kilka ruchów w tę i z powrotem, potem zwrot plecami do siebie i w kimono. Mężczyzna nie będzie miał nic przeciwko temu, że zrobicie chwilę przerwy na odprężenie, a Ty pogłaszczesz go pieszczotliwie po głowie. A kiedy za moment powrócicie do dzieła, partner dozna za pośrednictwem penisa spotęgowanego uczucia rozkoszy.

Co należy zrobić, jeżeli w połowie stosunku jego kogut zacznie wiotczeć? Nie jesteś temu winna, więc nie przejmuj się. Być może partner wypił o kilka głębszych za dużo, albo zamartwia się czymś, co z Tobą nie ma nicwspólnego. Może też jest po prostu zmęczony.

W takiej sytuacji nie staraj się kontynuować stosunku – odsuń się od partnera i zajmij się pobudzaniem penisa przy pomocy rąk i ust. Może uda Ci się pocierać go aż do uzyskania erekcji, albo też liżąc go przywrócisz mu właściwą wielkość. Kiedy ponownie usztywni się, wprowadź go z powrotem do pochwy i spróbuj raz jeszcze. W żadnym przypadku nie wzdychaj ostentacyjnie i nie okazuj rozczarowania. Być może rzeczywiście poczujesz się rozczarowana, ale jeśli tylko mu to okażesz, to możesz na dobre pożegnać się z erekcją.

Jeśli pomimo Twych miłosnych zabiegów, członek pozostaje wiotki, spokojnie zrezygnuj na jakiś czas. Pocałuj partnera. Dotykaj dyndającego kogucika i zaproponuj kilka godzin snu, które z pewnością przywrócą mu jego zwykłą męskość. „Wiotki kogut" – to jedna z tych rzeczy, które zdarzają się w seksie, i musisz się z tym pogodzić.

Warto poznać parę odmian podstawowych pozycji współżycia. W wielu książkach o seksie znajdziesz je w rozdziale zatytułowanym Dewiacje lub Perwersje, ale stały się one już dziś tak powszechnie praktykowane, że chyba naprawdę nie zasługują na takie nazwy.

Zacznijmy od stosunku analnego – czyli takiego, w którym partner wprowadza penisa do Twego odbytu. Wielu mężczyznom odpowiada to, ponieważ odbyt jest znacznie ciaśniejszy niż pochwa i dzięki temu osiągają szybciej intensywniejsze pobudzenie seksualne.

Stosunek analny będzie udany tylko wtedy, kiedy naprawdę sama go zechcesz. Mięśnie odbytu są silne i sprężyste, a zatem jeśli zasadniczo nie spodoba Ci się to, co ma się zdarzyć, zacisną się one jak kleszcze i partner nie zdoła wepchnąć do środka swego sterczącego członka. Musisz się więc odprężyć.

Już wcześniej wyjaśniałem, że nie trzeba się obawiać o czystość wnętrza Twojej pupy. Do tego miejsca, gdzie będzie mógł się zagłębić penis, kiszka stolcowa pozostaje zwykle pusta. Jest ona jednak siedliskiem bardzo groźnych bakterii, a zatem nie możesz pozwolić, by wkładał Ci penisa do pochwy, po tym, jak Cię przeleciał przez tyłek. W przeciwnym wypadku grozi Ci niezwykle przykra infekcja. Podobnie, niedopuszczalne jest wkładanie palca do pochwy, jeśli poprzednio zagłębiał się on w odbycie.

W sex-shopach można nabyć specjalne bezzapachowe galaretki, które ułatwiają wprowadzenie penisa przy stosunku analnym. Powinnaś położyć się na boku z podciągniętymi wysoko złączonymi nogami i „usiąść" na wzwiedzionego penisa. Nie pozwól partnerowi na użycie zbyt dużej siły: wszystko ma odbywać się powoli, ostrożnie i delikatnie, ponieważ i tak na początku pewnie poczujesz ból, a poza tym, nie wolno dopuścić do sforsowania mięśni odbytu.

1 ... 17 18 19 20 21 22 23 24 25 ... 59
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)