Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku
- Автор: Мастертон Грэхэм
- Язык: польский
- Жанр: Романы для взрослых
Электронная книга - «Magia Seksu czyli Co Zrobić, By Twój Mężczyzna Był Wspaniały W Łóżku». Краткое содержание книги:
Potem za każdym razem łykałam odrobinę, podczas gdy reszta wypływała kącikiem ust. Widział, co robię i bardzo go to podniecało, a na pewno nie pomyślał, że się brzydzę, że go odrzucam, czy coś w tym rodzaju. W końcu nabrałam takiego przyzwyczajenia, że potrafiłam wypić wszystko bez jakichkolwiek oporów. Mówiąc szczerze, wręcz przywykłam do tego smaku. To jest tak, jak z nauką jedzenia ostryg czy homarów: za pierwszym razem nie wiesz, co zrobić, a potem co rusz masz na nie ochotę."
A oto jeszcze jedna sztuczka, którą partner o większych wymaganiach z pewnością doceni: zatrzymaj spermę w ustach, unieś się i mocno go pocałuj. Ma to być jeden z najbardziej intymnych gestów. Podobnie, jeśli on lizał Ciebie i jego usta świecą się od Twego soku z pochwy, nie wahaj się i pocałuj go. Być może Twój własny zapach nie spodoba Ci się tak bardzo, jak jemu, ale dla niego będzie to powód do zadowolenia.
Gdy już dojdzie do samego stosunku, nie przerywaj pieszczot. Prowadź dalej miłosną grę. Przeciągaj palcami po jego włosach, drap go lekko po plecach i pośladkach, dotykaj odbytu i jąder. Nie leż tak całkiem milcząco, kiedy będziecie spółkować: kilka seksownych słów i komplementów może ogromnie powiększyć jego podniecenie. Bądź nieco wulgarna: powiedz mu, że uwielbiasz jak Cię rżnie, że ma cudownie sztywnego koguta, którego chcesz na zawsze zatrzymać w swej pipie.
Jak już będziecie po wszystkim, nie leż tylko ciężko dysząc. Pogłaszcz go, przytul, ściśnij wiotkiego ptaszka i spenetruj rękoma całe jego ciało. Pocałuj go i wtul się w jego ramiona. Powiedz, że jest wspaniały.
Kiedy już go lepiej poznasz, Wasze gry miłosne wcale nie muszą ograniczać się wyłącznie do sypialni. Wpraw go w zdumienie, wyciągając mu penisa ze spodni w czasie, gdy ogląda telewizję i sprawdź, czy potrafisz doprowadzić go ręką do orgazmu. Chwytaj go za siedzenie w sklepie podczas zakupów. Kiedy nikt nie patrzy, całuj go prowokująco. Miłość fizyczna pomiędzy mężczyzną a kobietą nie rozpoczyna się i nie kończy w podwójnym łóżku – to pewien nie kończący się związek, którego trwałość trzeba podtrzymywać ciągłymi podnietami i pieszczotami. Jeśli kobieta przerywa grę miłosną zaraz po wystąpieniu orgazmu, to można się zastanawiać, czy ona w ogóle lubi seks.
A jestem pewien, że Ty za nim przepadasz…
9
Not a sound was heard, bul the ottoman shook,
And my darling looked awfully worried,
As round her fair form I a firm hold took,
And John Thomas I silently buried.
„Pogrzeb Sir Johna Thomasa",
– anonim, ok. 1880 r.
Skoro już jesteście oboje silnie podnieceni, zbliża się Wielki Moment – stosunek.
Większość dziewcząt bywa rozczarowana po pierwszym stosunku. Trzeba zarazem przyznać, że większość chłopców podobnie. Pewna moja znajoma powiedziała mi, że za pierwszym razem prawie do samego końca nie zdawała sobie sprawy, że członek już był w jej pochwie. Potem leżała rozmyślając: „I to ma być to? Nic więcej?" W dodatku, tak się przypadkowo złożyło, że jej partnerem był znany aktor filmowy, który zdobył sławę dzięki wybitnie męskim rolom.
Cała zasada stosunku płciowego sprowadza się do, jak ujmuje to pewien osiemnastowieczny cynik, „lubieżnego pocierania wnętrzności". Nic więc dziwnego, że kochankowie, którzy się wzajemnie dobrze nie znają, mają z początku trudności w doborze właściwego rytmu i natężenia ruchów frykcyjnych. Są one odmienne u różnych partnerów i jeśli przywykłaś do mężczyzny, który wykonuje równomierne, silne suwy podczas zespolenia, to partner często zmieniający rytm i tempo może Cię zrazić.
Choć tak zwane kochanie się „po bożemu", czyli ty pod spodem – partner na Tobie, nie jest być może najbardziej skuteczne i podniecające, to jednak na pierwszy raz ta pozycja będzie chyba najodpowiedniejsza. Twój partner opiera wówczas swój ciężar na łokciach i dzięki temu stosunkowo łatwo może poruszać biodrami oraz całym ciałem, Ty natomiast masz niemal nieograniczoną swobodę ruchu.
Gdy partner wchodzi na Ciebie, okaż miły gest, ujmij w dłoń jego penisa i doprowadź go sama do otworu pochwy. Zarazem masz wtedy okazję, by upewnić się, czy napletek jest dostatecznie ściągnięty.
Przy pierwszym wejściu do pochwy spróbuj ułożyć biodra w taki sposób, by stykały się z jego biodrami w chwili najgłębszego wnikania penisa do środka. Pomoże to Warn obojgu: jego kość łonowa będzie pocierać o łechtaczkę, a penis może się jeszcze głębiej wsunąć do pochwy.
Zbyt wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, jak dalece od nich samych zależy intensywność własnych doznań erotycznych podczas stosunku. I tak, jeżeli chcesz, aby penis wszedł w Ciebie jeszcze głębiej, musisz po prostu szerzej rozsunąć nogi i lekko je unieść. Penis będzie wtedy wślizgiwał się pod bardziej ostrym kątem i dochodził dalej. Jeśli opleciesz nogami jego plecy, a przy każdym suwie poddasz biodra do przodu, to będziesz nawet w stanie odczuć dotyk kutasa na szyjce macicy. Hmm, uhmm.
Nie zapominaj o ćwiczeniach mięśni pochwy. Kiedy jego penis jest całkowicie w Tobie, obdarz go serią podniecających skurczów, dzięki którym odczuje nową rozkosz.
Stosunek może trwać tak długo, jak tylko zechcesz. Zważ, co powiedziałem: jak długo T y zechcesz. Nawet gdyby Twój partner czuł nieodpartą żądzę spuszczenia się, możesz opóźnić tę reakcję rozsuwając szerzej nogi, a tym samym zmniejszając nacisk ścianek pochwy na jego członek; możesz także, z identycznym efektem, całkowicie rozluźnić mięśnie pochwy. Jeśli spowolnisz ruchy bioder, tak iż ograniczą się one do nieznacznego „młynka", partner nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko pójść za Twoim przykładem i zmniejszyć tempo wraz z Tobą.
Naprawdę nie ma żadnego powodu, dla którego każdy stosunek miałby przypominać jazdę na rozpędzającej się karuzeli, a więc zaczynać się powoli, następnie nabierać coraz to większego tempa, by wreszcie szczytować w szaleńczym wirowaniu. Zacznijcie powoli, wyzwalając pewną dozę erotyzmu, potem chwila odprężenia, zmiana pozycji, i zaczynacie od nowa. Nic nie powinno Was powstrzymywać przed zmianą pozycji, choćby i cztery albo pięć razy.
Chciałbym w tej kwestii poczynić tylko jedno zastrzeżenie. Przed samym szczytowaniem rozsądnie byłoby przyjąć taką pozycję, która ceniona jest z racji wygody, a nie wyrafinowania. Dzięki temu będziesz mogła kontrolować kolejne fale orgazmu i dostarczą Ci one najpełniejszej rozkoszy.
Powodem, dla którego tak wiele uwagi w rozmaitych wydawnictwach poświęca się pozycjom współżycia, była do niedawna niemożność publikowania rycin ze spółkującymi parami, o ile nie było to zakwalifikowane jako „podręcznik". Dlatego mamy dziś do czynienia z zalewem książek „szkoleniowych", w których napisano wszystko o 456 wariantach miłości. W rzeczywistości na dobrą sprawę istnieją jakieś cztery czy pięć efektywnych pozycji – takich, w których można spółkować bez obawy zwichnięcia sobie lewej nogi w kostce lub skręcenia karku.
A oto one:
Mężczyzna na górze, Ty pod nim. Pomimo pogardy, jaką żywią dla tej pozycji bardziej wyrafinowani partnerzy, ma ona wiele korzystnych stron. Oprócz tego, że obojgu partnerom zapewnia łatwość panowania nad ruchami miednicy, sprzyja ponadto pieszczotom i pocałunkom dzięki temu, iż oboje zwróceni są twarzami do siebie. Jedyna wada tej pozycji polega na tym, że partnerowi trudno jest wspierać się na łokciach przez cały czas, a ponadto immisja członka nie jest tak głęboka, jak w innych pozycjach.