Przejście
- Автор: Уиллис Конни
- Год: 2003
- Язык: польский
- Год: Zysk i S-ka
- ISBN: 83-7298-253-8
- Переводчик: Piotr Budkiewicz
- Жанр: Научная фантастика
Электронная книга - «Przejście». Краткое содержание книги:
Na pewno nikt już z niego nie uczy. Był przestarzały już wtedy, gdy z niego korzystała, a jak zauważył pan Briarley, obecnie uczono zupełnie innych rzeczy. Poza tym sam mógł dysponować wersją dla nauczycieli. Sądząc po liczbie zgromadzonych przez niego książek, nigdy nie pozbył się ani jednego egzemplarza. Na pewno jednak nie pamiętał, gdzie jest ten podręcznik.
Może Kit będzie wiedziała. Albo spróbuje przeszukać półki, jeśli Joanna wytłumaczy jej, jak wygląda książka. Wiem, że miała na okładce żaglowiec na niebieskim tle, pomyślała, a jej tytuł brzmiał… Zmrużyła oczy, usiłując przypomnieć sobie złociste litery, i ponownie zagapiła się na zielonym świetle. Wpatrywała się w wiszącą nad ulicą reklamę. „Marlboro”, głosił napis, „$19.58 za karton”.
Na szczęście tym razem nikt za nią nie jechał, ani też nie nadjeżdżał z boku, niechcący bowiem zgasiła silnik pośrodku skrzyżowania. Dobry sposób na odebranie sobie życia, uznała, uruchamiając auto i zjeżdżając ze skrzyżowania. Potem nie będziesz już musiała się zastanawiać nad tym, co chciał ci powiedzieć Greg Menotti ani też dlaczego widziałaś Titanica. Dowiesz się z pierwszej ręki.
Postarała się skoncentrować na ruchu drogowym, światłach i dalszej drodze do domu. Skręciła w swoją ulicę, minęła miejscowego Burger Kinga. „Figurki X-Menów”, głosił napis na markizie. „Zbierz wszystkie 58”. Może chciał jej wskazać numer książki? Ujrzała pana Briarleya, jak podnosi niebieski podręcznik i go otwiera. „Dobrze, proszę otworzyć książki na stronie pięćdziesiątej ósmej”.
Przestań, przykazała sobie Joanna, wjeżdżając na swoje miejsce parkingowe i wysiadając z samochodu. Richard ma rację. Zmieniasz się w Bridey Murphy. Albo pana Mandrake’a. Musisz iść na górę, wykąpać się, obejrzeć wiadomości i pozwolić ochłonąć swojemu płatowi skroniowemu, gdyż ta obsesja na punkcie Powieści i podróży, czy jakkolwiek się nazywała tamta książka, stanowi objaw stymulacji płata skroniowego.
Otworzyła drzwi i włączyła światło. Gdyby zadzwoniła i spróbowała skłonić Kit do znalezienia Wierszy i wiktorian, niczego by nie osiągnęła. Nawet gdyby na pięćdziesiątej ósmej stronie znajdowało się opowiadanie o tym, jak stanęły silniki Titanica, wrażenie bliskości odkrycia prawdy przeniosłoby się na coś innego.
Zresztą i tak zrobiło się zbyt późno, aby tam dzwonić. Zdenerwowałaby tylko pana Briarleya, a Kit ma z nim i tak wystarczająco dużo zmartwień. Powinna za to zatelefonować do Vielle, podziękować jej za udostępnienie samochodu i przeprosić za przetrzymanie go tak długo. Poza tym warto spytać, jaki film pożyczyć na wieczór smakołyków w piątek. Tylko nie Szósty zmysł.
Joanna podniosła słuchawkę i wystukała numer.
— Dobry wieczór, mówi Joanna Lander — odezwała się, gdy usłyszała głos Kit. — Czy pani wujek wciąż ma podręczniki, z których korzystał, kiedy pracował w szkole?
Rozdział 23
„Nic na świecie nie trwa wiecznie”.