Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Przejście - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Przejście

Электронная книга - «Przejście». Краткое содержание книги:

Jedna z rzadkich, niezapomnianych powieści, zarówno dramatycznych, jak i głęboko refleksyjnych oraz pełnych napięcia. Zdumiewająca mieszanka suspensu i nauki. Joanna Lander jest psychologiem prowadzącym badania nad śmiercią. Kiedy decyduje się na udział w projekcie polegającym na symulowaniu śmierci klinicznej, okazuje się, iż może rozwiązać największą tajemnicę życia, albo też stać się ofiarą nauki. Poddaje się jednak eksperymentowi młodego, błyskotliwego neurologa, zainteresowanego symulowaniem śmierci klinicznej za pomocą psychoaktywnego leku…
1 ... 60 61 62 63 64 65 66 67 68 ... 225
Перейти на страницу:

Carl jęknął cicho i nieznacznie poruszył nogą, jakby coś lekko kopał. Strząsał coś z siebie? Wspinał się? Zamruczał niezrozumiale, a na jego masce pojawiła się para wodna. Joanna zbliżyła do niego głowę.

— Ona — mruknął. — Szybciej. — Podniósł głowę z poduszek. — Muszę…

— Co musisz, Carl? — spytała Joanna, ponownie podnosząc jego rękę. — Co musisz? — Ale on opadł już na poduszki, drżąc. Joanna podciągnęła koc, przykrywając bezwładne ciało mężczyzny i zastanawiając, co się stało z Guadalupe i kocem, a następnie znieruchomiała, trzymając dłoń Carla w obydwu rękach. Muszę. Woda. O rany.

Nagle w pokoju coś się zmieniło. Zapadła cisza. Joanna spojrzała z niepokojem na Carla, bojąc się, że przestał oddychać, ale nie, nadal widziała, jak delikatnie unosi się i opada jego klatka piersiowa, a maska tlenowa pokrywa się parą.

Coś jednak uległo zmianie. Co takiego? Wszystkie urządzenia kontrolne pracowały, a gdyby w procesach życiowych chorego zaszła jakakolwiek zmiana, zaczęłyby piszczeć. Rozejrzała się po pokoju, spojrzała na komputer, stojak na kroplówkę, nawiew ciepłego powietrza. Przyłożyła ręce do wentylatora. Nie wydostawało się z niego powietrze.

Ogrzewanie wysiadło, pomyślała, a zaraz potem: To, co słyszałam, nie było dźwiękiem, tylko ciszą, która po nim zapadła. Właśnie to słyszałam w tunelu. Dlatego nie potrafię tego opisać. To nie był dźwięk, lecz cisza po wyłączeniu czegoś, przemknęło jej przez głowę i niemal, o mały włos domyśliła się czego.

— No proszę, Carl, piękny, ciepły koc. — Guadalupe rozpostarła niebieski czworokąt. — Rozgrzałam go dla ciebie w kuchence mikrofalowej. — Znieruchomiała i wbiła wzrok w twarz Joanny, a potem przeniosła go na jej zaciśnięte pięści. — Co się stało?

Już prawie wiedziałam, a teraz znowu mi umknęło, pomyślała Joanna, to się stało.

— Starałam się coś sobie przypomnieć — wyjaśniła, rozluźniając dłonie.

Przyglądała się, jak Guadalupe przykrywa Carla kocem i otula ramiona pacjenta. To ma coś wspólnego z kocem i z ogrzewaniem. Nie, nie z ogrzewaniem, pomyślała, nie z kocem i nie z kobietą, mówiącą: „Zimno mi”. Chodziło o coś innego, związanego ze szkołą średnią, przetrząsaniem kieszeni fartucha Richarda i miejscem, w którym nigdy nie była. Miejscem, które znajdowało się w jej umyśle.

Wiem, wiem, co to jest, pomyślała, i powrócił lęk, silniejszy niż wcześniej.

Rozdział 17

„I w moim śnie przybywa do mnie anioł z białymi skrzydłami, uśmiechając się”.

Z ostatniego zapisku Paula Gauguina, opublikowanego po jego śmierci

— Ciekawe — skomentował Richard, kiedy Joanna opowiedziała mu o wypadku z ogrzewaniem. — Opisz to uczucie jeszcze raz.

— To… — szukała odpowiedniego słowa — …przekonanie, że wiem, gdzie jest korytarz z moich doświadczeń granicznych.

— Nie mówisz o przebłysku wspomnień, prawda? Nie okazuje się, że znowu tam jesteś?

— Nie. I nie ma mowy o żadnym deja vu — uprzedziła jego kolejne pytanie. — Wiem, że nigdy tam nie byłam.

— A może jamais vu? To takie przekonanie, że jesteś w obcym miejscu, chociaż w rzeczywistości bywałaś w nim wielokrotnie? Takie zjawisko również jest związane z pracą płata skroniowego.

— Nie — powtórzyła cierpliwie. — To miejsce, w którym z całą pewnością nigdy się nie znalazłam, ale je rozpoznaję. Wiem, co to takiego, ale nie przychodzi mi to do głowy. To zupełnie, jakby… — Popchnęła okulary, zsuwające się jej z nosa, i usiłowała wymyślić porównanie. — No dobrze, to tak, jak wtedy, gdy poszłam z Vielle do kina i zobaczyłam kobietę kupującą popcorn. Wiedziałam, że wcześniej ją widziałam, ale nie potrafiłam określić gdzie. Miałam poczucie, że to coś złego, więc nie chciałam podchodzić i się pytać, zatem cały film spędziłam na zastanawianiu się, czy ona pracuje w szpitalu albo mieszka w moim bloku, albo trafiła do mnie jako pacjentka. To takie przekonanie. — Spojrzała wyczekująco na Richarda.

— Kim ona była?

— Jedną z poplecznic pana Mandrake’a. — Uśmiechnęła się szeroko. — Wpadłam na to po trzech czwartych filmu. Ktoś odczytywał przyszłość Meg Ryan z jej ręki i przyszło mi do głowy: „Właśnie stąd ją znam. To przyjaciółka pana Mandrake’a”. Vielle i ja wymknęłyśmy się z sali przed napisami końcowymi.

Richard sprawiał wrażenie zamyślonego.

— Twoim zdaniem wyłączenie grzejnika poskutkowało tak samo jak czytanie z ręki w filmie?

— Właśnie tak, z tym, że nic sobie nie przypomniałam. We wszystkich trzech wypadkach miałam wrażenie, że odpowiedź jest tuż poza moim zasięgiem… — Uświadomiła sobie, że ponownie wyciąga rękę, jakby chciała coś schwytać, i się zmitygowała. — Ale nie mogłam jej znaleźć.

— Kiedy pojawiło się to uczucie, zrobiło ci się niedobrze?

— Nie.

— Odczułaś jakiś niezwykły smak lub zapach?

— Nie.

— Szczątkowe obrazy?

— Szczątkowe? — Joanna nie rozumiała.

— Tak, jakbyś chciała sobie przypomnieć czyjeś nazwisko, a pamiętała tylko, że zaczyna się na T.

Wiedziała, o co chodzi Richardowi. Kiedy Meg Ryan wyciągnęła rękę do chiromanty, Joanna nagle przypomniała sobie pana Mandrake’a, wołającego ją z głębi korytarza.

— Nie.

Skinął energicznie.

— Tak właśnie myślałem. Wydaje mi się, że doświadczasz poczucia intuicyjnej wiedzy, wyczuwasz znaczenie pewnych spraw. Masz wrażenie dysponowania wiedzą i jednocześnie nie możesz określić, czego ona dotyczy. Mamy do czynienia ze stymulacją płata skroniowego, który uruchamia w układzie limbicznym sygnał znaczenia, nie poparty jakąkolwiek rzeczywistą treścią.

— Tak jak w wypadku dźwięku — stwierdziła Joanna.

— Właśnie. Idę o zakład, że zarówno on, jak i uczucie, że rozpoznajesz tunel, to wynik pracy płata skroniowego.

— Ale ja wiem…

— Temu zjawisku towarzyszy silne poczucie wiedzy. Osoba doświadczająca takiego przekonania będzie z całą mocą twierdzić, że rozumie naturę Boga lub kosmosu, ale poproszona o bliższe wyjaśnienie, zamknie się w sobie. To powszechny objaw padaczki skroniowej.

— I doświadczeń granicznych. Przeszło dwadzieścia procent badanych wierzy, że otrzymało niezwykłą wiedzę lub poznało sens kosmosu.

— Ale nie potrafią tego opisać słowami, zgadza się?

— Całkowicie. — Joanna przypomniała sobie wywiad z panią Kelly. „Anioł powiedział: Spójrz w światło, a ja zrozumiałam znaczenie wszechświata”, opowiadała pani Kelly.

Joanna czekała z włączonym magnetofonem i przygotowanym ołówkiem.

„No i?” — spytała po dłuższej chwili, a kiedy pani Kelly spojrzała na nią ze zdziwieniem, wyjaśniła: „Jakie jest znaczenie wszechświata?”

„Nikt, kto tego nie przeżył, nie będzie w stanie go pojąć”, wyniośle oznajmiła pani Kelly. „To tak, jakby opowiadać ślepcowi o świetle”.

Niemniej Joanna dobrze pamiętała niepewne, przestraszone spojrzenie na twarzy rozmówczyni. Badana nie miała pojęcia, co powiedzieć.

— Ale osobom po doświadczeniach granicznych wydaje się, że posiedli metafizyczną wiedzę. — Joanna zwróciła się do Richarda. — To przekonanie nie ma nic wspólnego z religią lub naturą kosmosu.

— Wiem, lecz w wypadku badanego, dysponującego wiedzą naukową, to przekonanie znajomości sensu kosmosu może przybrać inną, świecką formę.

1 ... 60 61 62 63 64 65 66 67 68 ... 225
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)