Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Научная фантастика » Kamuflaż [Camouflage - pl]
Kamuflaż [Camouflage - pl] - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Kamuflaż [Camouflage - pl]

Электронная книга - «Kamuflaż [Camouflage - pl]». Краткое содержание книги:

Od wielu pokoleń wędrują po Ziemi dwie nikomu nieznane istoty. Obcy nie wiedzą o sobie nawzajem, ale zachowują szczątkowe wspomnienia tajemniczego zatopionego reliktu i upodobanie do morskich głębin. Jedna z istot, uzurpator, przetrwała dzięki przystosowaniu, przybierając kształty wielu różnych organizmów. Druga, kameleon, przeżyła wyłącznie dlatego, że niszczy wszystko, co jej zagraża. Teraz podniesiony wreszcie z dna morza przez biologa morskiego Russella Suttona relikt wzywa do siebie obie istoty. Przez tysiąclecia na Ziemi żyły dwa niezniszczalne stworzenia… ale kameleon uważa, że jest tam miejsce tylko dla jednego z nich.
Powieść otrzymała nagrodę Nebula w 2004 r.
1 ... 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63
Перейти на страницу:

Podeszła do Russa, ujęła go za rękę i pomogła mu wstać. Objęła go.

— Co to… to byłaś ty?

— Dla mnie to też nowość, ale owszem. Zdaje się, że tak wyglądam, kiedy nie muszę wyglądać jak coś innego.

Rozległ się głośny trzask i wielka połać sufitu opadła o kilka stóp, po czym zatrzymała się, obróciła o dziewięćdziesiąt stopni i powoli osiadła na podłodze, elegancko oparta o ścianę.

— Artefakt jest czymś w rodzaju mojego wspólnika, na swój sposób żywego. Nie miałam pojęcia, kim jestem, dopóki nie zaśpiewałam i nie dotknęłam go. To zmieniło także jego. Obudził się. Odkąd rozpoczęłam swoją ekspedycję, znajdował się w czymś w rodzaju trybu oczekiwania.

— Od dziewięćdziesięciu lat?

— Raczej od miliona. — Popatrzyła na elipsę. — Nie wie, czym jest Jack, ale bez wątpienia nie powinniśmy mu pozwolić zostać na Ziemi. Zabierzemy go do domu i przebadamy.

— To on wciąż żyje?

— Tak. Zabić go jest równie trudno jak nas. Ale nie pochodzi z naszego świata.

— A gdzie jest wasz świat?

— Dziesięć tysięcy lat świetlnych stąd. To planeta w gromadzie kulistej — Messier 22, w konstelacji Strzelca. — Obdarzyła go długim pocałunkiem. — Zdobądź teleskop i popatrz na mnie od czasu do czasu.

— Musisz odejść…

— Tak. To jak prawo. Zbyt długo tu byłam. Robiłam rzeczy, których nie powinnam była robić. Na przykład zakochałam się w kimś stąd. W Obcym.

— Hm… Wiem, jakie to uczucie. — Ścisnęła jego dłoń i zaczęła coś mówić, ale odwróciła się i ruszyła w stronę statku, w którym pojawił się otwór. — Czy mógłbym polecieć z tobą?

— Widzę, że nadal jesteś astronautą. — Strzasnęła łzy i pokręciła głową. — To zbyt długa podróż. I musiałbyś polubić chlor. — Spoglądała na niego przez długą chwilę, po czym weszła do wnętrza elipsy. Otwór zniknął.

Statek bezszelestnie uniósł się ku dziurze w suficie, lecz po chwili niespodziewanie osiadł znowu i otworzył się, ukazując uzurpatorkę w swej naturalnej formie — chaotycznej i cudownej.

Przeistoczyła się w Rae.

— Zdziwisz się, ale statek mówi, że możesz polecieć. Tyle że nie jako człowiek. Musiałbyś pozwolić mu przemienić cię w coś podobnego do mnie.

— Mógłby to zrobić?

— To pestka. — Uśmiechnęła się. Oczy jej błyszczały. — I nadal byłbyś Russem. Moim Russem…

Niespodziewanie zatrzeszczały głośniki i dobiegł z nich boleśnie hałaśliwy głos Jan.

— Jack? Russell? Co tam się, u diabla, dzieje?

Russell pokręcił głową i zaśmiał się.

— Russ, strażnik twierdzi, że wszedłeś tam ze mną! Co ty wyprawiasz?

— Ja tylko… udaję się na małą przejażdżkę. — Zawahał się na moment, po czym przeszedł przez próg i poczuł, że zaczyna świecić.

1 ... 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)