Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Śpiąca Laleczka
Śpiąca Laleczka - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Śpiąca Laleczka

Электронная книга - «Śpiąca Laleczka». Краткое содержание книги:

Z kalifornijskiego więzienia ucieka Daniel Pell, skazany na dożywocie za wymordowanie rodziny zamożnego biznesmena. Zbieg przystępuje do realizacji swojego planu, zabijając kolejne ofiary i manipulując ludźmi, z których czyni posłuszne sobie marionetki. Na czele pościgu staje Kathryn Dance, agentka Biura Śledczego Kalifornii. Aby odkryć zamiary psychopatycznego mordercy, zwraca się o pomoc do kobiet należących niegdyś do założonej przez Pella grupy fanatycznie oddanych mu wyznawców. Odpowiedź może także znać Śpiąca Laleczka, dziewczynka, która jako jedyna przeżyła zbrodnię popełnioną przez Pella przed siedmiu laty. Żeby wygrać pojedynek z bezwzględnym zbrodniarzem, Kathryn Dance musi przedrzeć się przez labirynt kłamstw i przemilczeń i dotrzeć do prawdy o przeszłości
1 ... 50 51 52 53 54 55 56 57 58 ... 142
Перейти на страницу:

Odpowiedział jej stoicki uśmiech. Michael O’Neil był w tym mistrzem.

– Dzisiaj medycyna potrafi zdziałać cuda – ciągnęła. Nie miała pojęcia, czego medycyna może dokonać dla Millara. W ciągu kilku ostatnich lat Dance i O’Neil nieraz mieli powody, by się wzajemnie pocieszać, głównie w sytuacjach zawodowych, a czasem osobistych, jak na przy kład śmierć jej męża czy pogarszający się stan umysłowy ojca O’Neila. Żadne z nich nie umiało zbyt dobrze wyrażać współczucia; wygłaszając banały, mogliby nadwerężyć łączącą ich więź. Zwykle wystarczała po prostu wzajemna obecność.

– Miejmy nadzieję.

Gdy dochodzili do drzwi, zadzwonił do niej agent FBI Winston Kellogg ze swojej tymczasowej kwatery w CBI. Dance przystanęła, a O’Neil poszedł na parking.

Poinformowała Kellogga o stanie Millara, natomiast od niego dowiedziała się, że agentom FBI nie udało się znaleźć w Bakersfield żadnych świadków, którzy widzieliby kogoś włamującego się do szopy należącej do ciotki Pella, by skraść stamtąd młotek. Federalni eksperci kryminalistyczni nie potrafili także ustalić, kto kupił portfel z wytłoczonymi inicjałami R. H., który znaleziono w studni.

– Aha, Kathryn, jeżeli Linda Whitfield dostanie zgodę z niebios, w Oakland czeka na nią zatankowany samolot. Jeszcze jedno. Co z trzecią kobietą?

– Samanthą McCoy?

– Tak. Dzwoniłaś do niej?

W tym momencie Dance przypadkiem spojrzała na parking. Zobaczyła, jak Michael O’Neil zatrzymuje się i podchodzi do niego atrakcyjna blondynka. Kobieta uśmiechnęła się do niego, objęła go i pocałowała. O’Neil odwzajemnił pocałunek.

– Kathryn – odezwał się w słuchawce Kellogg. – Jesteś tam?

– Słucham?

– Pytałem o Samanthę McCoy.

– Przepraszam. – Dance oderwała wzrok od O’Neila i blondynki.

Nie. Jadę teraz do San Jose. Jeżeli zadała sobie tyle trudu, żeby zmienić tożsamość, chcę się z nią spotkać osobiście. Wydaje mi się, że sam telefon nie przekona jej do przyjazdu.

Rozłączyła się, podchodząc do O’Neila i kobiety, którą trzymał w objęciach.

– Kathryn.

– Annę, miło cię widzieć – powiedziała Dance do żony detektywa. Wymieniły uśmiechy i informacje o dzieciach, po czym Annę ruchem głowy wskazała budynek szpitalny.

– Przyszłam zobaczyć Juana. Mikę mówi, że z nim niedobrze.

– To prawda. Bardzo źle. Jest nieprzytomny. Ale są tam jego rodzice. Na pewno się ucieszą z towarzystwa.

Annę miała przewieszony przez ramię niewielki aparat Leica. Dzięki fotografowi pejzażyście Anselowi Adamsowi i stworzonej przez niego Grupie f/64, północna i środkowa Kalifornia stała się jedną z największych mekk fotografików. Annę prowadziła w Carmel galerię sprzedającą zdjęcia kolekcjonerskie; „kolekcjonerskie”, czyli autorstwa nieżyjących już fotografów: Adamsa, Alfreda Stieglitza, Edwarda Westona. Imogen Cunningham, Henri Cartiera-Bressona. Annę współpracowała także z kilkoma gazetami, między innymi z dużymi dziennikami z San Jose i San Francisco.

– Michael mówił ci o dzisiejszym przyjęciu? – spytała Dance. – Mój ojciec świętuje urodziny.

– Mówił. Chyba uda się nam przyjść.

Annę jeszcze raz pocałowała męża i skierowała się do szpitala.

– Na razie, kochanie.

– Pa, skarbie.

Dance pożegnała oboje skinieniem głowy i wsiadła do samochodu, rzucając torebkę Coach na fotel pasażera. Zatrzymała się na stacji Shell, żeby zatankować i posilić się pączkiem z kawą, a następnie ruszyła autostradą numer jeden na północ, widząc przed sobą piękną panoramę zatoki Monterey. Minęła kampus uniwersytetu CSUMB znajdujący się w miejscu dawnego Fortu Ord (była to prawdopodobnie jedyna uczelnia w kraju, z której okien widać teren wojskowy naszpikowany niewypałami). Zauważyła duży banner zapowiadający jakąś ważną konferencję informatyczną, która miała się odbyć w weekend. Przypomniała sobie, że uniwersytet otrzymał w spadku po Williamie Croytonie większość należącego do niego sprzętu i oprogramowania. Jeśli informatycy wciąż prowadzili badania na podstawie jego prac sprzed ośmiu lat, Croyton musiał być prawdziwym geniuszem. Programy, z których korzystali Wes i Maggie, traciły aktualność po roku, najwyżej dwóch latach. Ciekawe, ilu komputerowych wynalazków pozbawił świata Daniel Pell, mordując Williama Croytona.

Dance przerzuciła strony notesu, znalazła numer pracodawcy Samanthy McCoy, zadzwoniła i poprosiła o połączenie z jej firmą, gotowa odłożyć słuchawkę, gdyby telefon odebrała Samantha. Usłyszała jednak od sekretarki, że pani Sarah Starkey pracuje dziś w domu. Dance rozłączyła się, po czym poleciła TJ-owi, aby przesłał jej SMS z serwisu Map-Quest z opisem trasy do domu Samanthy.

Po kilku minutach, akurat w chwili, gdy włączyła odtwarzacz CD, odezwała się jej komórka. Dance zerknęła na wyświetlacz. Traf chciał, że gdy Fairfield Four zaczynali śpiewać przerwaną wcześniej pieśń gospel, w słuchawce odezwał się głos Lindy Whitfield telefonującej z kościoła.

Amazing grace, how sweet the sound…

– Agentko Dance…

– Proszę mi mówić Kathryn.

.…that saveda wretch like me…

– Chciałam tylko powiedzieć, że jeżeli jeszcze pani chce, przyjadę jutro rano, żeby pani pomóc.

– Tak, będę wdzięczna za pomoc. Zadzwoni do pani ktoś ode mnie i ustali szczegóły. Bardzo, bardzo pani dziękuję.

.I once was lost, but now I amfound…

Po chwili wahania Linda odrzekła oficjalnym tonem:

– Proszę bardzo.

To już dwie, pomyślała Dance. Ciekawe, czy zjazd rodzinny w końcu dojdzie do skutku.

Rozdział 23

Siedząc przed otwartym oknem w motelu Sea View, Daniel Pell niewprawnie stukał w klawiaturę notebooka. Udało mu się skorzystać z komputerów w San Quentin i w Capitoli, ale nie miał czasu posiedzieć przy nich dłużej i poznać ich działania. Dziś cały ranek spędził przed laptopem Jennie. Ogłoszenia, wiadomości, porno… zdumiewające.

Atrakcyjniejsza od seksu była jednak możliwość uzyskania informacji o ludziach. Ignorując sprośności, Pell zabrał się do pracy. Najpierw zapoznał się ze wszystkim, co dotyczyło Jennie – przeczytał przepisy kulinarne (tony przepisów), e-maile, zakładki stron internetowych, upewniając się, czy naprawdę jest osobą, za jaką się podawała (okazało się, że tak). Następnie zaczął szukać w sieci ludzi z przeszłości – zależało mu, by ich znaleźć – ale nie miał zbyt wiele szczęścia. Spróbował wygrzebać coś z dokumentacji podatkowej, rejestrów aktów własności i urzędu stanu cywilnego, lecz przekonał się, że wszędzie trzeba mieć kartę kredytową. A karty kredytowe, podobnie jak telefony komórkowe, pozostawiają wyraźne ślady.

1 ... 50 51 52 53 54 55 56 57 58 ... 142
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)