Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне

Электронная книга - «Prawiek i inne czasy». Краткое содержание книги:

Obsypana nagrodami powie?? Olgi Tokarczuk. Za Prawiek i inne czasy wyr??niono autork? Nagrod? Fundacji im. Ko?cielskich (1997), Nike '97 – Nagrod? Czytelnik?w, Paszportem Polityki (1997) oraz Machinerem (1996).
1 ... 42 43 44 45 46 47 48 49 50 ... 87
Перейти на страницу:

Iwan Mukta pokazał Izydorowi jeszcze coś, o czym Izydor nie mógł nikomu powiedzieć. Nie dlatego, że mu nie było wolno, że mu Iwan zakazał, ale dlatego, że wspomnienie to wywoływało w nim niepokój i wstyd. Zbyt wielkie, żeby cokolwiek powiedzieć, lecz nie za wielkie, żeby o tym myśleć.

– Wszystko się ze sobą łączy. Od zawsze tak jest. Potrzeba łączenia się jest najpotężniejsza ze wszystkich. Wystarczy się rozejrzeć.

Kucnął na ścieżce, którą szli, i pokazał palcem dwa złączone odwłokami owady.

– To jest instynkt, czyli coś, czego nie można opanować.

Nagle Iwan Mukta rozpiął spodnie i potrząsnął genitaliami.

– To jest instrument łączenia się. Pasuje do dziury między nogami kobiety, bo na świecie jest porządek. Każda rzecz pasuje do innej.

Izydor zrobił się czerwony jak burak. Nie wiedział, co powiedzieć. Opuścił wzrok na ścieżkę. Wyszli na pole za Górą, gdzie nie sięgał już ostrzał Niemców. Przy opuszczonych zabudowaniach pasła się koza.

– Gdy jest mało kobiet, tak jak teraz, instrument pasuje do ręki, do tyłków innych żołnierzy, do jamki wykopanej w ziemi, do różnych zwierząt. Zostań tu i patrz – powiedział szybko Iwan Mukta i podał Izydorowi czapkę i mapnik. Podbiegł do kozy, przesunął karabin na plecy i opuścił spodnie.

Izydor zobaczył, jak Iwan przylgnął do zadu kozy i zaczął rytmicznie poruszać biodrami. Im szybsze stawały się ruchy Iwana, tym bardziej Izydor nieruchomiał.

Gdy Iwan wrócił po czapkę i mapnik, Izydor płakał.

– Czemu płaczesz? Żal ci zwierzęcia?

– Chcę wrócić do domu.

– Pewnie. Idź! Każdy chce wrócić do domu.

Chłopiec odwrócił się i pobiegł do lasu. Iwan Mukta otarł spocone czoło dłonią, włożył czapkę i, pogwizdując smutno, ruszył dalej.

Czas Ruty

Kłoska bała się ludzi w lesie. Obserwowała ich z ukrycia, gdy naruszali spokój lasu swoim obcym szwargotaniem. Mieli grube ubrania, których nie zdejmowali nawet w upały. Taszczyli ze sobą broń. Nie dotarli jeszcze do Wydymacza, ale przeczuwała, że nastąpi to wcześniej czy później. Wiedziała, że tropili się nawzajem po to, żeby się zabić, i zastanawiała się, dokąd mogłyby z Rutą przed nimi uciec. Często zostawały na noc u Florentynki, ale we wsi Kłoska była niespokojna. W nocy śniła, że niebo jest metalową pokrywą, której nikt nie jest w stanie unieść.

Kłoska długo nie była w Prawieku i nie wiedziała, że wolska droga stała się granicą między Rosjanami a Niemcami. Nie wiedziała, że Kurt zastrzelił Florentyn-kę, a koła wojskowych samochodów i karabiny zabiły jej psów. Kopała schron pod domem, żeby obie miały się gdzie schować, gdy przyjdą mężczyźni w mundurach. Zapamiętała się w kopaniu schronu. Była nieostrożna. Pozwoliła iść Rucie samej do wsi. Zapakowała jej koszyk z jeżynami i kradzionymi z pola ziemniakami. Dopiero kiedy Ruta poszła, Kłoska zrozumiała, że popełniła straszny błąd.

Ruta szła z Wydymacza do wsi, do Florentynki, swoją stałą trasą. Przez Papiernię, a potem wolską drogą biegnącą brzegiem lasu. W wiklinowym koszu niosła jedzenie dla starej. Miała przyprowadzić od Florentynki psa, żeby je ostrzegał przed ludźmi. Matka powiedziała jej, że jak tylko zobaczy jakiegoś człowieka, obojętne, czy to będzie ktoś z Prawieku, czy obcy, ma wejść w las i uciekać.

Ruta myślała tylko o psie, kiedy zobaczyła człowieka, który sikał na drzewo. Zatrzymała się i powoli zaczęła się cofać. Wtedy ktoś bardzo silny chwycił ją z tyłu za ramiona i boleśnie je wykręcił. Ten, który sikał, podbiegł do niej i uderzył ją w twarz tak mocno, że Ruta zwiotczała i upadła na ziemię. Mężczyźni odstawili karabiny i gwałcili ją. Najpierw jeden, potem drugi, a potem przyszedł jeszcze trzeci.

1 ... 42 43 44 45 46 47 48 49 50 ... 87
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)