Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Przejście - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Przejście

Электронная книга - «Przejście». Краткое содержание книги:

Jedna z rzadkich, niezapomnianych powieści, zarówno dramatycznych, jak i głęboko refleksyjnych oraz pełnych napięcia. Zdumiewająca mieszanka suspensu i nauki. Joanna Lander jest psychologiem prowadzącym badania nad śmiercią. Kiedy decyduje się na udział w projekcie polegającym na symulowaniu śmierci klinicznej, okazuje się, iż może rozwiązać największą tajemnicę życia, albo też stać się ofiarą nauki. Poddaje się jednak eksperymentowi młodego, błyskotliwego neurologa, zainteresowanego symulowaniem śmierci klinicznej za pomocą psychoaktywnego leku…
1 ... 17 18 19 20 21 22 23 24 25 ... 225
Перейти на страницу:

Jacy naukowcy?, pomyślał Richard. Doktor Foxx? Doktor Seagal?

— Moi badani niejednokrotnie twierdzili, że po Tamtej Stronie widzieli krewnych, o których śmierci nie wiedzieli. Pacjenci podkreślali swoje zdumienie z powodu spotkania. Po powrocie telefonowali do bliskich i dowiadywali się, że spotkany krewny niedawno zmarł. W żadnym z tych wypadków nie istniała możliwość, aby pacjent wcześniej wiedział o śmierci krewnego.

— Czy ma pan listę ich nazwisk?

— Ujawnianie nazwisk moich rozmówców wskazywałoby na daleko idący brak profesjonalizmu. — Pan Mandrake spojrzał na Richarda z dezaprobatą. — Istnieją jednak liczne udokumentowane wypadki wystąpienia tego zjawiska.

— Doprawdy? W których periodykach?

— Sfery związane z nauką są, niestety, wyjątkowo ograniczone, jeśli chodzi o publikowanie wyników badań związanych ze śmiercią kliniczną — odparł sztywno pan Mandrake. — Z wyjątkiem kilku odważnych pionierów, takich jak doktor Seagal oraz doktor Lander, naukowcy nie dostrzegają szerszych perspektyw tego problemu.

Na wzmiankę o Joannie Richard ponownie zerknął na zegarek. W pół do jedenastej.

— ,,Więcej jest rzeczy w niebie i na ziemi, Horacjo,/ Niż się ich śniło waszej filozofii”* [Ibid.] — zacytował pan Mandrake. — Niejednokrotnie się zdarzało, że osoby po śmierci klinicznej wykazywały paranormalne zdolności. Jeden z moich pacjentów…

— To naprawdę niedobry moment — przerwał Richard. — Muszę zadzwonić, więc jeśli zechce mi pan wybaczyć… — Podniósł słuchawkę.

— Oczywiście — odparł pan Mandrake. — Powinienem się spotkać z panią Davenport. Chętnie podyskutuję z panem na temat pańskich odkryć.

Wyszedł. Richard już miał odłożyć słuchawkę, lecz nagle ponownie przycisnął ją do ucha i wystukał numer Amelii Tanaki, w drzwiach bowiem ponownie stanął pan Mandrake.

— Chciałem tylko wręczyć panu egzemplarz Światła na końcu tunelu — stwierdził, sięgając po długopis Richarda. — Nie, nie, proszę dzwonić. — Machnął ręką. — Wright się pisze przez W, prawda?

— Tak jest — potwierdził Richard, wstukując pozostałe cyfry. Telefon zaczął dzwonić. Mandrake nabazgrał coś na tytułowej stronie.

— Pani Tanaka? — Richard zwrócił się do telefonu. — Mówi doktor Wright.

Pan Mandrake zamknął książkę i wręczył ją Richardowi.

— Myślę, że się panu przyda — oznajmił i skierował się ku drzwiom.

— Dzwonię w odpowiedzi na pani telefon — zwrócił się Richard do sygnału w słuchawce. — Tak. Godzina jedenasta. — I mam nadzieję, że zdasz swój egzamin z anatomii, pomyślał. — Oczywiście. Nie, nie widzę przeszkód.

Pan Mandrake wyszedł, zamykając za sobą drzwi. Richard odłożył słuchawkę i spojrzał na zegarek. Za kwadrans jedenasta. Joanna zrezygnowała ze spotkania.

Otworzył książkę, aby sprawdzić, co w niej napisał Mandrake. „Do pomocy w pańskiej podróży do śmierci i dalej”. Czy to miała być groźba?

Ktoś zapukał do drzwi. Na pewno Mandrake, aby mu podać kolejną przyczynę, dla której nagromadzenie dwutlenku węgla nie może wywołać doświadczeń granicznych. Ponownie porwał słuchawkę i krzyknął:

— Proszę!

Joanna otworzyła drzwi.

— Przepraszam za spóźnienie… Och, rozmawiasz przez telefon.

— Wcale nie — zaprzeczył i odłożył słuchawkę. — Wejdź, wejdź.

— Bardzo mi przykro, że się spóźniłam. Odsłuchałeś moją wiadomość?

— Nie.

— No trudno, nagrałam się na twoją sekretarkę, ale i tak zamierzałam zjawić się tutaj o dziesiątej, żeby z tobą porozmawiać.

Nic z tego nie będzie, pomyślał Richard. Przyszła powiedzieć, że nie jest zainteresowana.

— Musiałam porozmawiać z Maisie i wydostanie się z jej pokoju okazało się trudniejsze, niż myślałam. — Pokręciła głową z uśmiechem. — Jak zwykle.

— Wciąż mówi o Hindenburgu? — spytał. Odwlekał nieuniknione, ale dopóki rozmawiali, miał szansę przekonać ją do zmiany zdania.

Skinęła głową.

— Wiedziałeś, ze kilkoro dzieci, które przyszły na lotnisko powitać rodziców, widziało, jak giną w płomieniach?

— Nie miałem pojęcia. Ona naprawdę wyszukuje najbardziej drastyczne historie, prawda? Właśnie dlatego chciała się z tobą zobaczyć?

— Nie. Znalazła dla mnie opis doświadczeń granicznych, powiązany z, katastrofą Hindenburga i musiałam spytać ją o coś w związku z tą sprawą. Chciałam wiedzieć, czy relacja pochodziła z drugiej ręki, a także czy spisano ją zaraz po wypadku, czy też nieco później.

— Maisie ci to wyjaśniła?

— Niestety, nie. W jej książkach nie ma ani słowa na temat okoliczności ani nazwisk członków załogi, ale obiecała, że postara się coś znaleźć.

— Co z tym członkiem załogi, który miał doświadczenia graniczne? Stracił przytomność podczas wypadku i trzeba go było reanimować?

— Niezupełnie, miał wizję — wytłumaczyła Joanna. — Objawiła mu się, kiedy zwisał na metalowej konstrukcji na górze płonącego zeppelina.

— Widział tunel i anioły?

— Nic, wieloryba i klatkę dla ptaków. Nie dostrzegł niczego, co zazwyczaj dostrzegają ludzie, i właśnie dlatego jego przeżycia są ciekawe. Wypadek zdarzył się przed Moodym i spółką, kiedy nie istniało jeszcze powszechne wyobrażenie o takich zdarzeniach. Mimo to w jego opowieści pojawiają się oczywiste związki z typowymi doświadczeniami granicznymi. Słyszał dźwięki — zgrzyt rozdzieranego metalu — i widział swoją babcię, a także oślepiająco białe światło, które uznał za śnieżne pola. Poza tym wspomniał o obrazach zbliżonych do retrospekcji życia. Opowieść tego człowieka mogłaby się naprawdę przydać, ale nie chcę się zbytnio angażować, dopóki nie sprawdzę, w jaki sposób i kiedy wspomniał o swoich doświadczeniach. To wszystko może się okazać konfabulacją, zwłaszcza jeśli opowieść ujrzała światło dzienne kilka tygodni lub miesięcy po wypadku. Wracając do tematu — poprawiła okulary — wydostanie się od Maisie zajęło nieco czasu, a potem, kiedy już tutaj szłam, zauważyłam, że pan Mandrake kieruje się do twojego laboratorium.

I dałaś nura do najbliższej klatki schodowej, uzupełnił w myślach Richard.

— Czego chciał? — zainteresowała się Joanna. — Usiłował wydobyć z ciebie coś na temat badań?

— Nie. Skoncentrował się na tłumaczeniu, dlaczego mój projekt nie ma szans powodzenia.

— Które przemówienie wybrał? „Sama nauka nie może wyjaśnić doświadczeń z życia po życiu”, czy też: „Skoro to wygląda realistycznie, zatem jest realne”, a może: „Są rzeczy na niebie i ziemi”?

— Wszystko po trochu. Oświadczył, że istnieją udokumentowane przypadki ludzi, którzy podczas doświadczeń granicznych uzyskali informacje niemożliwe do uzyskania w innych okolicznościach.

— Jedną z osób czekających na tych wszystkich ludzi jest ciotka Ethel. Kiedy dochodzą do siebie, dzwonią do Minnesoty i przekonują się, że ciotka Ethel właśnie zginęła w wypadku samochodowym.

— Więc istnieją takie wypadki?

Joanna potrząsnęła głową.

— Te wszystkie historie są powtarzane od czasu pojawienia się wiktoriańskiego spirytualizmu, ale nie oznacza to, że ktoś je udokumentował. Albo pochodzą z trzeciej ręki — ktoś znał kogoś, kto powiedział mu, że ciotce Ethel przytrafił się wypadek — albo całą historię spisano już po tym, jak z Minnesoty przyszła wiadomość o śmierci. Poza tym nazwiska tych osób są zawsze utajnione „ze względu na prawo do prywatności pacjentów”. W rezultacie nie ma możliwości sprawdzenia opowieści. Poza tym nikt nigdy nie wspomina o ujrzeniu po Tamtej Stronie kogoś, kto później nie okazałby się martwy. Czy pan Mandrake wspomniał nazwisko W.T. Stead?

1 ... 17 18 19 20 21 22 23 24 25 ... 225
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)