Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
Przejście - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Przejście

Электронная книга - «Przejście». Краткое содержание книги:

Jedna z rzadkich, niezapomnianych powieści, zarówno dramatycznych, jak i głęboko refleksyjnych oraz pełnych napięcia. Zdumiewająca mieszanka suspensu i nauki. Joanna Lander jest psychologiem prowadzącym badania nad śmiercią. Kiedy decyduje się na udział w projekcie polegającym na symulowaniu śmierci klinicznej, okazuje się, iż może rozwiązać największą tajemnicę życia, albo też stać się ofiarą nauki. Poddaje się jednak eksperymentowi młodego, błyskotliwego neurologa, zainteresowanego symulowaniem śmierci klinicznej za pomocą psychoaktywnego leku…
1 ... 105 106 107 108 109 110 111 112 113 ... 225
Перейти на страницу:

— A co z twoimi sesjami? Chcesz mi powiedzieć, że one też przebiegły bez zakłóceń?

— Nie bardzo rozumiem.

— Posłuchaj, biegniesz jak oszalała na oddział nagłych wypadków, jesteś blada jak trup i koniecznie chcesz wiedzieć, czy w Titanicu jest scena, w której zatrzymuje się silnik, a kiedy dowiaduję się tego dla ciebie, nic cię to nie obchodzi, za to odchodzisz od zmysłów ze strachu, że komuś o tym powiedziałam. A potem Barbara z pediatrii mówi mi, że poprzedniego wieczoru widziała cię w łączniku między skrzydłami na czwartym piętrze i że wyglądałaś, jakbyś zobaczyła ducha.

Wszystko jasne. Stara dobra szpitalna plota. Właśnie dlatego Vielle nie powinna nic wiedzieć. W Szpitalu Miłosierdzia nie istniało pojęcie tajemnicy.

— A powiedziała ci, że chwilę wcześniej dowiedziałam się, że Maisie Nellis znowu trzeba było reanimować?

— Stwierdziła, że się o ciebie martwi. Ja też się o ciebie martwię. Chodzi o projekt, przyznaj się. Podczas swoich doświadczeń granicznych widzisz jakieś dziwne rzeczy. Zobaczyłaś Titanica, zgadza się?

Joannie przeszło przez myśl, że najwyraźniej nie.

— Nie, nie zobaczyłam Titanica.

— Więc co ujrzałaś?

— Nie wiem. Coś…

Drzwi się otworzyły i do pokoju weszła Kit, cała w skowronkach.

— Pani Gray chciała tylko wypróbować telefon, żebym wiedziała, że jest sprawny, i żeby powiedzieć mi, jak się miewa wujek Pat.

— I jak tam u niego? — zainteresowała się Joanna.

— Nie najgorzej. Cały czas wygląda przez okno i pyta, gdzie jestem.

Joanna pomyślała, że po kimś tak podobnym do pani Troudtheim mogła się spodziewać większego rozsądku. Taka informacja musiała zmartwić Kit. Dziewczyna zapewne dostrzegła rozterki Joanny, gdyż powiedziała:

— Gdyby mi powiedziała, że wszystko jest w porządku, nie uwierzyłabym. Chcę znać prawdę.

Joannie od razu nasunęło się skojarzenie z Maisie. Kiedy siadły przed telewizorem, przyszło jej do głowy, że są podobne także fizycznie. Obydwie miały krótkie, jasne włosy, szczupłe ręce i ramiona. Poza tym Kit była równie odważna jak Maisie, podobnie urocza i szczera. Oglądała film tak uważnie, jakby pokazywano w nim pana Briarleya podczas jednego z jego słynnych egzaminów końcowych.

Z kolei Joanna nie potrafiła się skoncentrować. Skoro nie Titanic, to co? Połączenie statków i obrazów związanych ze statkami, stwierdził Richard. Jakich obrazów związanych ze statkami? Dorastała w stanie bez dostępu do morza. Nigdy w życiu nie przebywała na pokładzie statku.

Starała się skupić na filmie. Richard Gere właśnie był przedstawiany gromadce rozchichotanych kobiet. „Nazywam się Betty Trout”, oświadczyła jedna z nich, a Joanna pomyślała o Betty Peterson. Siedziała obok niej w drugim semestrze. Betty należała do piątkowych uczennic. Z całą pewnością pamiętała tytuł podręcznika do angielskiego. Może nawet potrafiłaby odtworzyć w pamięci słowa pana Briarleya. Ale przecież nie chodziło o Titanica, więc nauczyciel nie ma związku z jej doświadczeniami granicznymi.

— To nie fair — oświadczyła Vielle.

— Co takiego? — Joanna ocknęła się z zamyślenia.

— O, to. — Vielle wskazała na ekran, gdzie Richard Gere całował Julię Roberts. — Ona ma do wyboru pięciu niesamowitych facetów, a ja nie mogę znaleźć nawet jednego, chyba że liczyć Harveya, specjalistę od balsamowania.

Kit zamarła z ręką pełną popcornu, który właśnie zamierzała włożyć do ust.

— Specjalista od balsamowania?

— Jak najbardziej, a przy tym błyskotliwy rozmówca potwierdziła Vielle. — Wiedziałyście, że błyszczące i białe zęby najlepiej się otrzymuje za pomocą pocierania ajaksem?

— Ajaksem? — Kit odłożyła popcorn na serwetkę.

— Zasada numer osiemnaście — odezwała się Joanna. — Podczas wieczoru smakołyków obowiązuje zakaz dyskutowania o technikach balsamowania. — Sięgnęła po prażoną kukurydzę.

— Co tam z aspirantem Denzelem? Vielle poznała pewnego funkcjonariusza policji, który wygląda kubek w kubek jak Denzel Washington — wyjaśniła Kit.

— I teraz nie ma zielonego pojęcia, jak zaaranżować kolejne spotkanie — uzupełniła Vielle. — Jeśli będę miała odrobinę szczęścia, na oddziale nagłych wypadków znowu pojawi się jakiś szaleniec napakowany rogue — oświadczyła i momentalnie pożałowała swoich słów.

— Vielle pracuje na oddziale nagłych wypadków. — Joanna wyjaśniła Kit. — To najbardziej niebezpieczne miejsce w całym szpitalu. Wciąż jej powtarzam, że musi się przenieść…

— A ja powtarzam Joannie, że zabawa w Linię życia nie ma żadnego sensu — odwzajemniła się Vielle.

— Linię życia?

— Chodzi jej o projekt badawczy, w którym uczestniczę z doktorem Wrightem, ale to nie ma nic wspólnego z Linią życia — sprzeciwiła się Joanna.

— Poza tym, że doprowadzasz się do stanu śmierci klinicznej.

— Za pomocą leków wywołujemy halucynacje, które są stuprocentowo bezpieczne. W przeciwieństwie do pracy na oddziale nagłych wypadków, gdzie pacjenci strzelają do personelu i wymachują nożami…

— Zasada numer jeden — przerwała Vielle, cofając taśmę do sceny pocałunku. — Żadnych rozmów o pracy podczas wieczoru smakołyków. Mam rację, Joanno?

— Całkowitą. Kit, która z sukni ślubnych Julii najbardziej ci się podoba? — Joanna zmieniła temat.

— Sama nie wiem. — Kit pochyliła się, żeby sprawdzić, czy telefon komórkowy się nie wyłączył. — Wszystkie są ładne.

— Ta z trenem — oświadczyła Vielle. — Z całą pewnością chciałabym mieć suknię z trenem. I wystawny ślub, ze wszystkimi szczegółami. Druhnami, kwiatami i tak dalej. Czy funkcjonariusze policji biorą ślub w mundurach?

— Chyba tylko żołnierze — zasugerowała Kit.

— Dzielisz skórę na niedźwiedziu — wtrąciła się Joanna. — Nawet nie wie, jak się nazywa, a co dopiero mówić o zaciągnięciu go przed ołtarz. Zanim to nastąpi, może się wiele zdarzyć, prawda, Kit?

— Lepiej będzie, jeśli zadzwonię i spytam, czy u wujka wszystko w porządku — oświadczyła Kit i wstała.

— Przecież mówiłaś, że sygnał dzwonka telefonu może go zdenerwować — przypomniała Joanna.

— To prawda — potwierdziła niepewnie Kit.

— Chcesz, żebym cię zawiozła do domu?

— Nie, przecież nic się nie stało. — Kit usiadła na miejscu. — Jestem pewna, że wszystko w porządku. Poza tym pani Gray powiedziała, że zadzwoni, gdyby pojawiły się problemy. — Mimo to, gdy tylko skończył się film, Kit uparła się, aby wracać. — Świetnie się bawiłam, ale lepiej będzie, jeśli nie zostanę zbyt długo poza domem. Nie ma potrzeby kusić losu.

— Mam nadzieję, że jeszcze wpadniesz — pożegnała ją Vielle. — Obiecuję, że następnym razem ani słowem nie wspomnimy o pracy.

— Ani o balsamowaniu — dodała Joanna, a Kit się uśmiechnęła. Kiedy jednak wsiadły do samochodu, spytała poważnie:

— Mogę ci zadać pytanie?

— W związku z balsamowaniem? — Joanna uruchomiła silnik.

— Nie. W związku z twoim projektem badawczym. O ile nie masz nic przeciwko temu. Wiem, że macie tę zasadę, dotyczącą rozmów o pracy.

— Której i tak nie przestrzegamy — dodała Joanna, wyjeżdżając z parkingu. — Zresztą wieczór smakołyków oficjalnie dobiegł końca. — Skręciła na ulicę i skierowała się ku domowi Kit. Po drodze wyjaśniła, jaki jest cel badań. — Nie ma mowy o żadnej Linii życia, jeśli o to chciałaś spytać.

1 ... 105 106 107 108 109 110 111 112 113 ... 225
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)