Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Faza Ataku
Faza Ataku - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Faza Ataku

Электронная книга - «Faza Ataku». Краткое содержание книги:

Trwa wojna Chin z Indiami. Do akcji wkracza amerykański supernowoczesny bezzałogowy okręt podwodny. USS Snarc zostaje jednak porwany. Chińczycy zamierzają wystrzelić jego pociski na Stany zjednoczone. Amerykanie muszą za wszelka cenę zniszczyć aSnarcaa. Przeciwko niemu wyrusza eksperymentalny okręt podwodny dowodzony przez admirała Pacina…
1 ... 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105
Перейти на страницу:

Przeciwpodwodny samolot patrolowy P-5 Pegasus dostał przez radio rozkaz, żeby sprawdził sygnał alarmowy wysłany z boi lokalizacyjnej, który wykryła w rejonie eksplozji głowica nasłuchowa Mark 12. Na rozkaz admirała McKee samoloty trzymały się poza zasięgiem pocisków przeciwlotniczych Snarca. Ale po wszystkich podwodnych detonacjach – ostatnia zniszczyła zapewne również głowicę Mark 12 – McKee ocenił, że morze jest bezpieczne i kazał skierować na miejsce maszynę P-5.

Daleko na zachodzie, pięćdziesiąt mil morskich od Waszyngtonu, Nowego Jorku i Filadelfii, nad Atlantykiem krążyło kilka eskadr myśliwców przechwytujących Scorpion. Wszystkie miały kontakt z samolotem radarowym KC-10 AWACS, który zataczał kręgi na wysokości dwunastu tysięcy metrów i szukał nadlatujących pocisków manewrujących. Gdyby Snarcowi udało się wystrzelić je potajemnie, leciałyby poniżej zasięgu radarów przeciwlotniczych i znalezienie ich graniczyłoby z cudem. Ale po ostrzeżeniu z Devilfisha, zawierającym dokładny czas i pozycję ich odpalenia, lotnictwo wysłało w powietrze wszystko, co miało skrzydła. Zamiast gorączkowo szukać pocisków załogi samolotów mogły sobie pozwolić na luksus spierania się o to, kto dostąpi przywileju strącenia javelinów. We wszystkich przypadkach dokonali tego dowódcy eskadr. Naprowadzane ciepłem pociski Mongoose rozerwały Javeliny IV na strzępy i szczątki głowic plazmowych opadły do morza. Kiedy wiadomość o ich zniszczeniu dotarła do prezydenckiego bunkra ewakuacyjnego, wezwano Air Force One i pani prezydent oraz jej sztab wrócili do bazy lotniczej Andrews. Admirał Patton pojechał służbową limuzyną do Pentagonu, żeby czekać na wiadomości o Devilfishu.

Michael Pacino dopłynął wolno w pobliże tratwy ratunkowej, zanurkował i dotarł do niej pod wodą. Wynurzył się i starał oddychać bez żadnego dźwięku. Wyciągnął nóż z pochwy i spojrzał w górę na głowę pasażera pontonu. Wiedział, że to Victor Krivak, choć wolał go pamiętać jako Aleksieja Nowskoja. Wstrzymał oddech, wyrzucił ramię z wody, chwycił swojego wroga za gardło i ściągnął z tratwy. Zdążył dostrzec twarz czterdziestoletniego mężczyzny, przystojnego jak gwiazdor filmowy. Żadna operacja plastyczna nie mogła jednak zmienić paskudnych oczu, w które Pacino patrzył wiele lat temu na polarnej powłoce lodowej. Ten mężczyzna storpedował i zatopił pierwszego Devilfisha, a teraz wystrzelił pociski manewrujące w dom Pacina i posłał na dno drugiego Devilfisha, ale przede wszystkim doprowadził do tego, że syn Pacina był o krok od śmierci. Pacino dźgnął mocno i krew z przebitej szyi Nowskoja trysnęła mu w oczy.

Ledwo zdążył ją strząsnąć powiekami, gdy Rosjanin wybił mu ramieniem nóż z ręki. Był dużo silniejszy, zdzielił Pacina pięścią w twarz i złamał mu nos. Pacino chciał chwycić Nowskoja za szyję, ale zbrodniarz wojenny sięgnął do pasa i uderzył bykiem. Siła ciosu odrzuciła Pacina do tyłu. Udało mu się znów zbliżyć do Rosjanina i nagle zobaczył przed sobą wylot lufy pistoletu. Zamarł na moment, potem dał nura pod wodę, myśląc teraz tylko o tym, czy mokra broń wypali.

Victor Krivak drzemał błogo, oczekując na pomoc, gdy nagle ktoś chwycił go za gardło i ściągnął z tratwy. Nie zdążył dostrzec twarzy napastnika, błysnęło mu w głowie, że to Wang i na myśl, że doktor powrócił, żeby się zemścić, poczuł przypływ adrenaliny. Kiedy spróbował zadać przeciwnikowi cios, dostał nożem w szyję. W pierwszej chwili nawet nie poczuł bólu, zakręciło mu się tylko w głowie od upływu krwi. Woda wokół zrobiła się czerwona i przeląkł się, że rana jest śmiertelna. To dodało mu sił do walki. Zdołał trafić przeciwnika w nos i tamten zalał się krwią. O dziwo, siwowłosy napastnik wydał mu się znajomy. Krivak sięgnął do pasa, licząc na to, że posrebrzany colt jest na swoim miejscu. Wtem pociemniało mu w oczach. Wyciągnął pistolet prawą ręką i uniósł go wysoko nad wodę, lewą ręką chwycił przeciwnika za kołnierz i kiedy w niego celował, dostrzegł naszywkę z nazwiskiem Pacino. Wiedział, że zna to nazwisko, ale nie mógł sobie przypomnieć skąd – było mu zimno i miał zawroty głowy, z pewnością od rany na szyi.

Wymierzył broń w twarz napastnika, ale tamten zanurkował pod fale. Krivak wycelował niżej, oddał cztery strzały i czekał, aż przeciwnik wróci na powierzchnię. Mijały sekundy. Morze i niebo straciły błękitną barwę, przypominały pejzaż starego, czarnobiałego filmu. Szum fal i wiatru ucichł. Jasne światło przygasło, zaczęło się zmierzchać, choć było o wiele za wcześnie na zachód słońca.

Krivak czekał, aż na powierzchnię wypłynie ciało. Ale kiedy się wynurzyło, mężczyzna nazwiskiem Pacino zacisnął palce na jego piersi i pistolecie. Krivak był już za słaby, żeby się bronić. Broń wypaliła po raz ostatni i Krivak nie miał pewności, czy w końcu zabił napastnika. Powoli zdał sobie sprawę, że to już nie ma znaczenia. O dziwo, mimo przypływu adrenaliny spowodowanego walką, poczuł nagle senność i chłód.

To na pewno przez tę ciemność, pomyślał, wypuszczając pistolet z dłoni.

Pacino zanurkował głęboko, ale nie dość głęboko. Palący ból przeszył mu lewe ramię, potem prawe udo, a w końcu ucho. Otworzył oczy i spróbował się zorientować, gdzie jest Nowskoj. Zobaczył przed sobą tylko niewyraźny kształt miotający się w wodzie. Rosjanin trzymał jedną rękę nad powierzchnią, w górze lśniło coś srebrnego. Mimo bólu Pacino podpłynął bliżej i rzucił się na pistolet. Dosięgnął go, ale kiedy zaciskał na nim palce, lufa błysnęła ogniem, wydało mu się, że ten krótki blask zgasił światło dnia i pogrążył się w ciemności. Miał wrażenie, że jest w głębokim lochu, jego ciało odpływa od niego, a on nie może go zatrzymać.

Pomyślał o Anthonym Michaelu i spróbował wypowiedzieć jego imię, ale czuł się tak, jakby nie umiał mówić. Słowa już nic nie znaczyły, świat wirował wolno wokół niego. Pacino opadał i obracał się coraz szybciej, zapomniał imienia syna, Colleen i własnego. Przestał istnieć, cały świat zniknął i wszystko się skończyło.

Epilog

To było jak podchodzenie na głębokość peryskopową.

Najpierw zupełna ciemność i świadomość, że wkrótce pojawi się światło. Oczekiwanie. Potem mrok, zaledwie o jeden odcień jaśniejszy od czerni. Głęboki granat, błękit i wreszcie daleki świat bez kształtów. W końcu spody fal, jakby w odległości wielu mil. Coraz bliższe i wyraźniejsze. Później grzbiety i siodła fal. Przez moment inny świat i znów błękitna woda, gdy fala zalewa peryskop. Piana i nareszcie widok na powierzchni.

– Gdzie ja jestem? – chciał zapytać, ale tylko coś wyrzęził. Spróbował jeszcze raz, gdy zobaczył, że świat był zupełnie biały. Zbliżająca się osoba była również biała albo spowita w biel. Przez moment czuł paniczny strach – a więc umarł. Ale ta osoba miała bandaż na czole i jego oczy, choć inny nos. Zamrugał i zdał sobie sprawę, że widzi twarz syna, Anthony’ego Michaela. Znów spróbował wydobyć z siebie głos. Tym razem usłyszał, że wypowiada słowo „Anthony”.

Pojawiła się druga twarz, otoczona długimi, kruczoczarnymi włosami. Widział teraz duże, ciemne, błyszczące oczy, które po raz pierwszy zobaczył w stoczni, gdy pracował nad okrętem nazwanym SSNX. Szczątki tamtego okrętu spoczywały obecnie na dnie Atlantyku.

– Colleen – wychrypiał.

– Nic nie mów, Michael – odrzekła.

– Właśnie, tato – przytaknął Anthony Michael.

– Muszę wiedzieć – wyszeptał.

– Co, kochanie? – zapytała Colleen.

– Co się stało z Nowskojem?

– Masz na myśli Krivaka?

1 ... 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)