Бесплатная библиотека
Читайте книгу на сайте или телефоне
READ-E-BOOK » Триллеры » Śpiąca Laleczka
Śpiąca Laleczka - Читать Любимую Русскую Полную Книгу 👉 Read-E-Book.com

Śpiąca Laleczka

Электронная книга - «Śpiąca Laleczka». Краткое содержание книги:

Z kalifornijskiego więzienia ucieka Daniel Pell, skazany na dożywocie za wymordowanie rodziny zamożnego biznesmena. Zbieg przystępuje do realizacji swojego planu, zabijając kolejne ofiary i manipulując ludźmi, z których czyni posłuszne sobie marionetki. Na czele pościgu staje Kathryn Dance, agentka Biura Śledczego Kalifornii. Aby odkryć zamiary psychopatycznego mordercy, zwraca się o pomoc do kobiet należących niegdyś do założonej przez Pella grupy fanatycznie oddanych mu wyznawców. Odpowiedź może także znać Śpiąca Laleczka, dziewczynka, która jako jedyna przeżyła zbrodnię popełnioną przez Pella przed siedmiu laty. Żeby wygrać pojedynek z bezwzględnym zbrodniarzem, Kathryn Dance musi przedrzeć się przez labirynt kłamstw i przemilczeń i dotrzeć do prawdy o przeszłości
1 ... 93 94 95 96 97 98 99 100 101 ... 142
Перейти на страницу:

Po chwili jednak pomyślała: o czym tu rozmawiać?

Potem. Co ty na to?

W tym momencie do sali konferencyjnej wetknął okrągłą głowę Rey Carraneo i wykrztusił:

– .Agentko Dance, przepraszam, że przeszkadzam. O co chodzi, Rey?

– Chyba… – Zabrakło mu tchu. Musiał tu przybiec sprintem. Na je go ciemnej twarzy perlił się pot.

– Co? Co się stało?

– Chodzi o to – wykrztusił chudy agent – że chyba go znalazłem.

– Kogo?

– Pella.

Rozdział 40

Młody agent wyjaśnił, że zadzwonił do luksusowego motelu Sea View w Pacific Grove – zaledwie kilka kilometrów od domu Dance – gdzie się dowiedział, że w sobotę zameldowała się u nich pewna kobieta. Dwudziestokilkuletnia, atrakcyjna, jasnowłosa, drobnej budowy ciała. We wtorek wieczorem recepcjonista widział, jak wchodziła do swojego pokoju z jakimś Latynosem.

– Przesądził samochód – dodał Carraneo. – W formularzu wpisała mazdę. Na fałszywych numerach – właśnie sprawdziłem. Ale kierownik był pewien, że przez dzień czy dwa na parkingu stał turkusowy thunderbird. Już go tam nie ma.

– Są teraz w motelu?

– Przypuszcza, że tak. Okna są zasłonięte, ale zauważył światła i ruch w pokoju.

– Jak się nazywa ta kobieta?

– Carrie Madison. Nie ma danych karty kredytowej. Zapłaciła gotówką i pokazała wojskową legitymację, ale zadrapaną, schowaną w plastikowym okienku w portfelu. Możliwe, że podrobioną.

Dance oparła się o blat stołu, patrząc na mapę.

– Ilu gości jest w motelu?

– Komplet.

Skrzywiła się. Mnóstwo niewinnych osób.

– Trzeba zaplanować akcję – rzekł Kellogg. – Masz brygadę specjalną w pogotowiu? – spytał Michaela.

O’Neil przyglądał się zmartwionej minie Dance i agent musiał powtórzyć pytanie.

– Oddział może być na miejscu w ciągu dwudziestu minut – odparł detektyw. Plan szturmu na motel wyraźnie nie wzbudzał w nim entuzjazmu.

Podobnie jak w Dance.

– Nie jestem pewna.

– Czego? – spytał agent FBI.

– Wiemy, że jest uzbrojony i będzie strzelał do cywilów. Poza tym znam ten motel. Pokoje wychodzą na parking i dziedziniec. Nie ma prawie żadnej osłony. Zobaczy nas. Jeżeli spróbujemy opróżnić pokoje obok i po drugiej stronie, na pewno to zauważy. Jeżeli nie zabierzemy stamtąd ludzi, będą ranni. Te ściany nie zatrzymają nawet dwudziestkidwójki.

– Co proponujesz? – zapytał Kellogg.

– Obserwację. Postawimy jeden zespół za rogiem budynku, niech pilnuje go non stop. Kiedy wyjdzie, zdejmiemy go na ulicy.

O’Neil przytaknął.

– Jestem za.

– Za czym? – zainteresował się Charles Overby, wchodząc do sali.

Dance wyjaśniła sytuację.

– Znaleźliśmy go? Świetnie! – Spojrzał na Kellogga. – Brygada specjalna FBI?

– Nie zdążą dojechać. Trzeba wziąć oddział SWAT z okręgowej.

– Michael, dałeś im znać?

– Jeszcze nie. Kathryn i ja mamy pewne wątpliwości.

– Co? – rzucił ostrym tonem Overby.

Wyjaśniła, na czym polega ryzyko akcji. Szef CBI rozumiał, mimo to przecząco pokręcił głową.

– Mamy go w garści.

Kellogg także nie zamierzał ustępować.

– Naprawdę nie sądzę, żebyśmy mogli sobie pozwolić na czekanie. Już dwa razy nam się wymknął.

– Jeżeli się zorientuje, że wchodzimy – a wystarczy, że wyjrzy przez okno – zabarykaduje się. A jeżeli są drzwi do sąsiedniego pokoju…

– Są – wtrącił Carraneo. – Pytałem.

Dance aprobującym skinieniem głowy pochwaliła go za inicjatywę.

– Wtedy może wziąć zakładników – ciągnęła. – Moim zdaniem trze ba postawić jeden zespół na dachu budynku naprzeciwko i na przykład kogoś w stroju obsługi. Siedzieć i czekać. Kiedy wyjedzie, siądziemy mu na ogonie. Stanie na pustym skrzyżowaniu, zablokujemy mu drogę i weźmiemy w krzyżowy ogień. Podda się.

Albo zginie w strzelaninie. Tak czy tak…

– Jest zbyt nieobliczalny – odparował Kellogg. – Zdejmiemy go w motelu, z zaskoczenia. Nie będzie miał szans.

Nasza pierwsza sprzeczka, pomyślała sarkastycznie Dance.

– I wróci do Capitoli? Nie sądzę. Będzie walczył. Na śmierć i życie. Po tym, co usłyszałam od tych kobiet, nie mam wątpliwości. Nie znosi, kiedy ktoś próbuje mu coś narzucić siłą.

– Ja też znam ten motel – powiedział Michael O’Neil. – Bez trudu można go zmienić w twierdzę. I nie sądzę, żeby Pell był typem, z którym można prowadzić negocjacje.

Dance znalazła się w dziwnej sytuacji. Przeczucie mówiło jej, że przeprowadzenie szybkiej akcji będzie błędem. Ale mając do czynienia z Danielem Pellem, raczej nie mogła ufać swojej intuicji.

– Mam myśl – odezwał się Overby. – Gdyby faktycznie zabarykadował się w motelu, co z kobietami z Rodziny? Będą skłonne pomóc nam namówić go do wyjścia?

Dance obstawała przy swoim zdaniu.

– Dlaczego Pell miałby ich słuchać? Osiem lat temu nie miały na nie go żadnego wpływu. Teraz też na pewno im się nie uda.

– Jednak są dla niego kimś, kogo można uznać za najbliższą rodzinę. – Overby podszedł do telefonu. – Zadzwonię do nich.

Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęła, było spłoszenie ich przez Overby’ego.

– Nie, ja to zrobię. – Dance zadzwoniła do hotelu i wyjaśniła sytuację Samancie, która odebrała telefon. Kobieta błagała Dance, aby wy łączyć ją z tego zadania; istniało zbyt duże niebezpieczeństwo, że jej nazwisko ukaże się w prasie. Natomiast Rebecca i Linda zapewniły, że gdyby doszło do oblężenia, są gotowe zrobić wszystko.

Odłożywszy słuchawkę, Dance przekazała informację obecnym w sali.

– No, to mamy plan awaryjny – rzekł Overby. – Świetnie.

Dance nie była przekonana, czy Pell będzie skłonny skapitulować pod wpływem namowy, nawet – a może zwłaszcza – gdyby miały go o to prosić osoby należące kiedyś do założonej przez niego namiastki rodziny.

1 ... 93 94 95 96 97 98 99 100 101 ... 142
Перейти на страницу:
0
Сюжет
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Атмосфера
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Главный герой
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0
Общее впечатление
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Итоговая оценка: 0.0 из 10 (голосов: 0 / История оценок)